Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Józef Roth "Historia nocy 1002"
Autor Wiadomość
Prochazka
Ambasador

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 577
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-07-31, 14:40    Józef Roth "Historia nocy 1002" Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Akcja powieści dzieje się w 19 wieku. Szach perski przybywa do Wiednia. Na przyjęciu dworskim szachowi wpada w oko hrabina W. Chce z nią spędzić noc. Dostojnicy dworscy nie chcą przekazać tego życzenia cesarzowi a równocześnie nie chcą urazić dostojnego gościa. Rozwiązanie znajduje niejaki rotmistrz Taittinger. Jego byłą kochanką jest prostytutka Mizzi Schinagl, łudząco podobna do hrabiny W. Szach udaje się do tej dziewczyny, spędza z nią noc a następnie obdarowuje ją drogocennymi perłami. Są dalsze dramatyczne konsekwencje po latach.Nie powiem jakie bo być może ktoś będzie miał sposobnośc i chęć przeczytać.

Książka ukazała się po polsku przed wojną. z tego co wiem nie było powojennych wydań. Ogólnie mówiąc "Historia nocy 1002" napisana jest w podobnym stylu jak "Marsz Radetzky'ego" i niestety tak samo nudna(to moje skromne zdanie). Jednak tym co się spodobał MR na pewno spodoba się też i "Noc 1002".

Wspomniałem o "Marszu Radetzky'ego" nie bez przyczyny. Ten co czytał "Marsz" napotka w "Nocy" na szereg znajomych nazwisk.

Głównym bohaterem książki jest baron Alois Franz Taittinger, rotmistrz w 9 pulku dragonów odkomenderowany do Wiednia do "specjalnych poruczeń". W MR też występuje rotmistrz Taittinger - zarządzający kasynem 10 pułku ułanów w ktorym służy młody Trotta.

Owa Mizzi Schinagl. Starosta Trotta wspomina że poznał kiedyś dziewczyną ktora się tak samo nazywała. No cóż, nawet ten oschły i kostyczny biurokrata był kiedyś młody.

Do tzw. komitetu imprezowego, powołanego by dostarczyć rozrywek szachowi w Wiedniu, należy hrabia Chojnicki.

Kto dyryguje orkiestrą gdy przybywa szach? Niejaki Józef Nechwal, kapelmistrz wiedeńskiego pułku Deutschmeistrów(4pp o ile się nie mylę). W MR był on kapelmistrzem 10pp stacjonującego na Morawach.

W "Nocy 1002" pojawia się Zenower, podoficer rachunkowy. Początkowo podwładny, nstępnie oficer(zdaje egzamin oficerski i przyjaciel Taittingera). W MR wzchmistrz Slama wymienia niejakiego Zenobera, podoficera rachunkowego który ma zdać egzamin oficerski.

Zwierzchnikiem zarówno Taittingera z MR jak i Taittingera z "Nocy 1002" jest pułkownik Kovacs.

Pianistą w domu publicznym Resi Horwath w MR jest Pollak. Pianistą w domu schadzek Józefiny Matzner gdzie pracuje Mizzi Schinagl jest Pollack.

Nie wiem oczywiście czy są to te same osoby czy Roth miał małą inwencję w wymyślaniu nazwisk postaci swoich powieści. Niewykluczone jednak że to te same postaci.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Trotta
Hrabia
In deinem Lager, Oesterreich!


Wiek: 28
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 433
Skąd: Kraków (aktualnie)
PostWysłany: 2006-08-01, 10:03    Re: Józef Roth "Historia nocy 1002" Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Prochazka napisał/a:

Kto dyryguje orkiestrą gdy przybywa szach? Niejaki Józef Nechwal, kapelmistrz wiedeńskiego pułku Deutschmeistrów(4pp o ile się nie mylę). W MR był on kapelmistrzem 10pp stacjonującego na Morawach.


Za to w Marszu Radetzkiego w Hoch-und-Deutschmeistrach słuzył bodaj syn Nechwala.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Prochazka
Ambasador

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 577
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-08-02, 08:27    Re: Józef Roth "Historia nocy 1002" Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Trotta napisał/a:

Za to w Marszu Radetzkiego w Hoch-und-Deutschmeistrach słuzył bodaj syn Nechwala.


Zgadza się. Kapelmistrz Nechwal w "Marszu Radetzky'ego" oddał swego syna do szkoły kadetów. Pojawia się on(tj. syn) później w powieści jako podporucznik w pułku Deutschmeistrów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Art
Arcyksiążę
www.fahnen.republika.pl


Wiek: 56
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2447
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-08-17, 20:08     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Niestety, nie czytałem tej pozycji... Embarassed
Mam niejasne wrażenie, że byc może autor tworząc dzieło, w jakiejś mierze posługiwał się reminiscencjami z wizyty szacha Persji Nassira ed-dina, podejmowanego przez Najjaśniejszego Pana 30 lipca 1873r. z okazji otwarcia Wiedeńskiej Wystawy Światowej. W swojej książce Praschl-Bichler przedstawia ciekawostki z tej wizyty, która szerokim echem odbiła się głównie wsród "szerokiej publiczności".
"Świta (oczywiście szacha) składała się ze stu dwudziestu osób, wśród których byli garderobiani, strażnicy siodeł, główny podczaszy oraz kamerdyner, który musiał również pełnić obowiązki astrologa. Poza tym szach miał w bagażu czterdzieści baranów, konie, pięć psów i cztery gazele. <...>Donoszono,że w Innsbrucku szach jadł kolację składającą się z 19 dań w towarzystwie pięciu swoich ulubionych chłopców w wieku od 7 do 16 lat, oficjalnie przedstawianych jako królewiczów. Jeden z królewiczów miał się podczas pobytu w Wiedniu okazać paryską dziewczyną, która wkrótce popadła w niełaskę i została odesłana do ojczyzny. <...> Na dworcu szacha powitał cesarz... Szach ubrany był na czarno i miał na głowie wysoką, czarną, perską czapkę karakułową, w którą- z powodu urooczystej okazji-wpięto sławną agrafę w kształcie komety z diamentem Derja Nur. Przez pierś wisiała wstęga wysadzana siedmioma rzędami diamentów wielkości orzecha. Zakrzywiony miecz i szeroki pas obsypany kolejnymi szlachetnymi kamieniami uzupełniały odświętny ubiór. <...>W trakcie zwiedzania Wystawy "... zauważył (szach) wśród zwiedzających ładną, pulchną kobietę. Ponieważ podobała mu się bardziej niż wystawa, po prostu opuścił towarzystwo i tylko ją obdarzał swą uwagą. Publicznie głaskał ją po policzkach, ramionach i piersiach i zaprosił, by przyłączyła się doi jego świty". Szacha zamordowano w 1896r. Następcą został jego syn, Muzaffer ed-din. Także on trafił do Wiednia w 1900 roku. "W trakcie galowych kolacji <...> szach poznał córkę arcyksięcia Rudolfa, wówczas siedemnastoletnią arcyksiężniczkę Elżbietę, która go tak bardzo zachwyciła, że chciał ją przyjąć do swego haremu." Po jego śmierci do Wiednia w 1910 roku przybył zdetronizoweany jego syn, Mohammad Ali Mirza. Mieszkał w Schoenbrunner Parkhotel.
Czy nie uważacie, że taka inwazja Persów na Wiedeń, mogła posłużyć Rothowi jako natchnienie do napisania książki ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl