Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-25, 17:30
W żadnym posiadanym przeze mnie dziełku o I wojnie ani w przewodnikach nie znalazłem takiej nazwy. Występuje ona napewno, ale gdzie ??? W katalogu Raucha (poz.5569-2005) występuje kappen z napisem Manilowa Pionier Komp. 5/4 1917, Węgierska strona epa.oszk.hu wymienia omawiając walki w Karpatach nazwę Manilowa (ale czy dobrze z madziarskiego zrozumiałem???)W super ciekawej kronice szkoły (POLECAM!!!) w Walpersbach polegli: Baumgartner Johann ur. 9.VI.1893 Landw.I Reg, zginął 13.II.1915, Manilowa. Na innej stronie Rudolf Hayer (1868-1925) ostatni dowódca Schuetzen Regiments Wien Nr 24 walczył Manilowa.
Luty 1915-ofensywa wielkanocna... Walki weaśnie w rejonie który mnie interesuje, a Wola Michowa w ich centrum. Żubracze, gdzie mieszkała moja rodzina do 1931 też było na terenie walk.
A w Batorze nie ma indeksów...
I to by było wszystko, na co trafiłem... Poddaję się...
Manilowa, poprawnie Manyłowa, wzg. 815 na południe i ciutek na zachód od Baligrodu, 5,5 km w lini prostej od centrum miasteczka, na mapie Bieszczad Compassa nazywa się Łysy Wierch. Austriacy ciofajac się spod Baligrodu w lutym 1915 go wysadzili w powietrze kawalek pozycji (swojej, ale ponoć już opanowanej przez Rosjan). Będę tam za jakieś 10 dni. Na razie wiem (z relacji znajomego) że jest tam jebitny lej, znacznie wiekszy niż jakikolwiek lej po pocisku, nawet najcięższym. W środku - drobno zmielone resztki ekwipunku i ludzkie kosci... Podobno zginęło tam stu kilkudziesieciu - kilkuset zołnierzy, głównie Rosjan ale nie tylko (znaleziska należa do zołnierzy obu armii). Wersje co do okolicznosci chodzą różne (niekoniecznie prawdziwe), podobnież zostałą tam jakaś resztka Austriaków, podobnież zostali ranni... Tak samo różne wersje są co do liczby poległych, co zaznaczyłem wyżej. Z tego co mi wiadomo, lej nie jest aż tak bolszy by leżało w nim kilkuset ludzi. Myślę, że to był jakiś solidny fugas albo składzik amunicji, a straty odnoszą sie albo do całosci walk o górę, albo są oszacowane na odległość (pobojowisko opanowali Rosjanie), albo też wielu zginęło od podmuchu, kamieni, brył zlodowaciałej ziemi itp. Tyle wiem. Więcej napiszę jak wrócę z Biesów,o ile znajdę to miejsce.
P.S. Mogę liczyć na kronike LIR2 ?
_________________ wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-25, 22:48
No tak, dałem ciała... Takich terenów w Bieszczadach jest od metra, a nazwy zmieniali co parędziesiąt lat... Muszę poigadać z rodzinką... A kronikę LIR2 to jak można dostać??? Może jakoś wynegocjujemu za pomocą konzenzusu, jak mawiano ostatnio... A moje info z netu to już nieważne ??? A tak na serio-Bator szykuje wznowienie, może i my pomyślimy o czymś o Bieszczadach ?
Zgadza sie - z malym zastrzezeniem - szczyt na jeszcze nazwe SPALONY - jakby co mam mapki austryjackie - ogolnie to rada taka - tam nie ma juz nic - wyczyscili go dokumentnie - warto poogladac tylko ten lej - reszta to juz historia, jest nawet wspomnienie w takiej badziewnej gazetce z 1915 roku - i teraz z pamieci - Nowiny Krakowskie ?? - mam to gdzies w papierach - kilka linijek o minie zalozonej na pozycjach - zreszta Manilowa byla linia frontu w pelnym tego slowa znaczeniu, z zasiekami i polami minowymi (znajomy ma zdjecia z tej gory z przelomu 1914/15)
co do kroniki - nie widze przeciwskazan - ksiazke zostawilem w polsce - czesc karpacka to okolo 90 stron - jak bede z wizyta wezme - zreszta jak kupe innych klamotow - niestety chyba najblizsze kilka lat bede musial spedzic za granica - z dala od galicji
prosze napisac mi na priv - zebym pamietal o kronice
Ja trafiłem na wzmiankę w "Nowej Reformie", z 15 marca, ale bez nazwy góry, tylko info że cofajace się wojska austriackie wysadziły w powietrze rosyjską pozycję pod Baligrodem. Resztę wiem od znajomych poszukiwaczy. Widziałem parę klamer stamtąd - strasznie zmielone...
_________________ wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
aha - ta wzmianka jest chyba w ksiazce wydanej prze Nowy Targ - jakies towarzystwo historyczne czy jakos tak - Podkarpacie w latach 1914 ... - ksiazka no ba - czasem niezla - ale nie wiem po co zamieszczali opisy artylerii austryjackiej - przypomina to taka ksiazke wydana w przemyslu - posmiewisko wszystkich - chyba w czerwonej okladce - artyleria twierdzy przemysl - z pamieci starsznie trudno odgrzebac
W tej książce z Podhala to ja maczałem palce, popełniłem taki sobie artykulik (bez ambicji bycia naukową mobnografia, tylko takie zebranie do kupy stanu wiedzy o walkach w polskiej części Karpat, żeby się łatwiej inne referaty z tomu czytało) Opisów artylerii tam nie ma, jest trochę rysunków... Tej książki przemyskiej to nie kojarzę.
LUCASMARS napisał/a:
(znajomy ma zdjecia z tej gory z przelomu 1914/15)
Można to jakoś dostać?
_________________ wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
Ta przemyska książka to "Artyleria Twierdzy Przemyśl". Autorzy to dwóch panów o nazwisku Kurek. Głupota straszna, a napisana takim językiem, że sprawia wrażenie jakiegoś brudnopisu pisanego równoważnikami zdań, hasłami, skrótami. Za małe pieniądze to nawet warto kupić, żeby się pośmiać.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-26, 09:52
No i pomyśleć, że zaczęło się od artylerii, ale sobie pooftopicowaliśmy!!! W Galerii jest kilka fotek, jedna z armatkami. Jakby ktoś chciał, mogę przesłać skany całości z opisami. Oczywiście w przypadku wykorzystania GDZIEKOLWIEK - należy podać źródełko no i 50% honorarium przekazać na wskazane konto...
o, i to jest super sprawa - chetnie poogladam te zdjecia - rowniez sluze zdjeciami - mnie interesuja glownie zdjecia z karpat - 14/15
co do wykorzystania to sprawa oczywista - jezeli ktokolwiek bylby zainteresowany stworzeniem albumu ze zdjeciami z naszych bieszczad i wydaniu go w formie ksiazki to prosze o kontakt - pewne kroki sa juz w toku
a wracajac do tej nieszczesnej ksiazki to jest taka bzdura, ze glowa mala - ponizej krytyki
beda nowe ksiazki o artylerii - nowe i bedzie je mozna komentowac - ale zdecydowanie beda na wyzszym poziomie
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-26, 11:22
Ja mam część zdjęć, mój kolega drugą. Ja mam fotki dotyczące Karpat, on resztki tego, czego swego czasu nie wyrwali italiańcy. Foto robił oficer rezerwy artylerii z Cieszyna - jego fotka też jest w Galerii. Teraz rozmawiam (akurat przerwa w negocjacjach bo mają urolp) o wydaniu całości z wydawnictwem "LIBRON" (wydawca "Wojny Galicyjskiej" i chudej Emmy i kuilku innych pozycji). Jak się dogadamy, to oni pierwsi, jeśli nie - szukam dalej... W galerii przezornie nie puszczałem fotek z opisami, jak się dogadamy, to mogę wysłać płytkę ze skanami całości. Daj znać na maila.
A tak na marginesie-a może by się pokusić o temat "Bieszczady w I wojnie" ?? Kto się czuje na siłach założyć taki temat, a warto by wtedy przenieść nasze posty z tego regulaminu artylerii, bo troszkę odbiegliśmy od tematu...
oki - ja wyrwalem wlochom album - kartka po kartce - pierwotnie mieli go slowency - a teraz ma go ja - gdybyscie chcieli - to mozecie wykorzystac takze moj album do wydania - nie ma sprawy
opisy itp - wszystko piekne i ladne - tarnow, gorlice, przemysl, bitwa wielkanocna, walki zimowe 14/15
swoja droga nie rozumiem jak to jest - pelno w Polsce kelekcjonerow, ktorzy kisza w domu takie opracowania - z rzadka, ktory wlada niemieckim na poziomie pelnego zrozumienia tekstu ale gdy tylko zaproponowac nawet wymiane ksera - od razu milkna
widze, ze odzew nijaki co sklania mnie rowniez do zatrzymania tego co mam wylacznie dla siebie
Witam ! i przepraszam jeżeli te słowa kierowałeś do mnie, ale kilka dni spędziłem nad Ostsee i bez dostępu do net'u. Jestem zainteresowany wymianą, jak najbardziej, żeby nie zaśmiecać forum, może wysłałbyś spis tytułów mail'em. Ja przygotuję swoją listę (posiadam tylko skromną literaturę), a może pozostali panowie też posiadają wykaz swoich pozycji ? Myślę, że trzeba będzie zabrać ze sobą do Sanoka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach