Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2  Następny
Po raz kolejny o "Wojnie Galicyjskiej"
Autor Wiadomość
Leuthen
Kupiec

Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 39
Skąd: Wrocław
PostWysłany: 2006-07-01, 22:24     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Lektura "O Szwejku i o nas" przydałaby się panu Batorowi, zanim zaczął pisać swojego knota (czyli "Wojnę galicyjską") - może wtedy nie produkowałby np. takich bzdur, jak kalkowanie informacji o dezercji praskiego 28 pp w IV 1915 r. ...
A książkę Kroha jak najbardziej polecam - przesiedziałem nad nią sporo w muzeum w Gorlicach, gdy zbierałem materiały do swojego artykułu o bitwie pod Gorlicami Smile
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
M.Łopata
Przemysłowiec
^ nie miałem na to wpływu...

Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 273
Skąd: Gorlice
PostWysłany: 2006-07-02, 13:06     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

o Neutral


Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 07:37, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 56
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2570
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-07-02, 18:23     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Leuthen napisał:
Lektura "O Szwejku i o nas" przydałaby się panu Batorowi, zanim zaczął pisać swojego knota (czyli "Wojnę galicyjską") - może wtedy nie produkowałby np. takich bzdur, jak kalkowanie informacji o dezercji praskiego 28 pp w IV 1915 r.
Cóż, Kolego, poczytaj sobie rozważania na łamach Forum, jakie dotyczyły książki Batora, a może zmienisz zdanie. Ciekaw jestem, co zresztą poruszono na Forum, jak Czesi oceniają nasz kryzys legionowy. Jeśli chodzi o Twoje stwierdzenie,że jest to "knot" - cóż, może Twoje publikacje i Twoja wiedza upważniają Cię do takiego stwierdzenia, ale wobec tego przenieśmy dyskusję na ten temat do właściwego tematu, czyli znów o "Wojnie Galicyjskiej". Jeśli chodzi o słynną dezercję, ten temat też był poruszany...
A generalnie - jest to pierwsza pozycja (nie wolna zresztą od wad-patrz dyskusja o "Wojnie...") której ator stara się pokazać walki na terenach Galicji, zwłaszcza Karpat, a mnie tego bardzo brakowało na tle ogólnych opisów walk na froncie wschodnim.Życzę udanej lektury tematu "Wojny... " na Forum.
Z drugiej strony - chyba nie będę zbyt odkrywczy,jeśli stwierdzę, że jeśli Batorowi zarzucano spojrzenie zbyt skażone "madziarofilstwem", to Kroh jest przecież wielbicielem Czechów, czego nie kryje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
M.Łopata
Przemysłowiec
^ nie miałem na to wpływu...

Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 273
Skąd: Gorlice
PostWysłany: 2006-07-02, 20:38     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

o Neutral


Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 07:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 56
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2570
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-07-02, 20:53     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

No tak, ale porównaj broszurkę Olszańskiego z jednak poważną pozycją (choć sam jej z lekka dokopywałem). Oczywiście znam i pamiętam historię naszych dyskusji na Forum w zamkniętym już niestety temacie... Laughing Nie chciałbym żeby znów Franz nas osłupkował... A tak nawiasem - czy masz Olszańskiego, to I wydanie? Jeśli nie, to krzyknij i podaj adres na privie...
W tej chwili jestem na etapie uzgadniania z Libronem wyboru moich fotek do drugiego wydania "Wojny Galicyjskiej" i ponownie ciekaw jestem, czy zwracali się do innych Kolegów z Forum o uzupełnienia i poprawki. Bo do mnie napisali,że uwzględnią nasze głosy z dyskusji na Forum.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
ezderes
Przemysłowiec
k.u.k Krakauer

Wiek: 53
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 293
Skąd: Kraków
PostWysłany: 2006-07-03, 01:31     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Pozdrawiam wszystkich (być może po raz ostatni). Parę dni tremu mialem ponowny zawał i moje szanse są marne...
Jest noc. Dorwałem sie do laptopa...Przegladam mój ulubiony portal i chę jeszce cos napisać...Moj przyjaciel trzyma przede mna "Wojnę galicxyjska".
Piszę do Pana Leuthena...
Nieładnie jest nazywać cudze dzioelo knotem i szerzyć o nim nieprawdziwe informacje...
Autor wcale nie powiela bezkrytycznie utartej wersji o dezercji 28 pułku...
Jęsli sie coś krytykuje trzeba to dokladnie przecztać , drogio panie...
Na str 176 znajduje się obszerny przypis nr 55, ktory pozwalam sobie zacytować w calości:
"Pułk w siler 1400 żołnierzy poddal sie rosyjskiej 49 dywizji piechoty, przechodzac do niej z rozwinietymi sztandarami przy dźwiekach wesolej muzyki w rejonie Konieczna-Stebniucka Huta. Stalo się to za namową por Vojtecha Klecandy (Dąbrowski nazywa go kapityanem Nekandą), dziłającego w 2. Kompanii Czeskiej drużyny walczacej od poczatku wojny ochotniczo w szregach rosyjskich.
Sprawa ta nie jest jednak jednoznaczna. Nie wiadomo bowiem, czy owe bataliony rzeczywiście dobrowolnie przeszły na stronę rosyjską, czy też po prostu rozpadly się w cha jaki ogarnął 28 pulk. Po wojnie Czesi zrobili z tego wydazrenia it nraodowy i punkt honoru, do czego przyczybnila sie niewątpliwie powieść Haska. Uczesstrnicy zdareń nie potwierdzili tej wersji.
Jest jednak jasne, że cokolwiek sie stało - 28. pułk praski z pewnościoa sie nie popisal. W kadym razie jednostkę rozformowano, dzieci zaś z calej monarchii szydziły z tchorzliwych Czechów i na pytanie ile to jest 28 podnosiły obie ręce do gory. Gest ten towarzyszyl odtąd oddziałom czeskim na wszystkich dworcach na Węgrzech i w Galicji".

A zatem Pan Bator zna nie tylko wersje oklepaną, ale i obiekcje i hipotezy Kroha. Nie jest wiec prawdą, że poprzestaje na oklepanej wersji. Prawdą jest tylko to, ze nie przepada za Czechami i to wyłacznie za nielojalnymi wobec monarchii Czechami, gdyz w podsumowaniu na str 291 pisze, że "nie ma podstawdośc powszechne mniemanie, iż jedyna realna wartośc bojowa przedstawialy jednostki zlozone Z Polaków, ,lub Wegrow...'. Następnie wymienia przypadki i przyklady odwagi bojowej i brawury oddzialow równych innych narodowosci w CK armii, a miedzy nimi chwali Czechów za męstwo wykazane pod Komorowem wielokrotnie pochwalić Rusinów...A zatem nie jest a z takim węgierskim szowinistom za jakiego uważa go widać pan Leuthen i Łopata!

Ksiazka moze sie podobac lub nie podobać, ale nie trzeba szerzyć nieścislych opinii i dyskredytować czegoś czego sie dokładnie nie przeczytalo. Jest to po prostu nieuczciwe.

Wiem że sie rozpisuję i litery zaczynaha mi sie juz platać, ale nie moge odkladać tego do jutra, gdyż rano mogę stanąc przed Najjaśniejszym Panem i dfolaczyc do grona nieżyjacych żolnierzy monarchii...

Prywtanie mogę powiedziec, że i ja czytałem Kroha, Łopatę,Olsząnskiego, Klimeckiego, Batowskiego i prawdiopodobnie Leuthena. Ponieważ jest mi juz wszystko jedno i admin może mnie osłupkowywać do woli powiem na koniec iż wydaja mi sie beznadziejnie stronniczy, zapiekli w niechęci do Austro-Węgier i nienawiści do Węgrow i ze nie znalazlem w ich pogladach niczego ciekawego, czego bym już wcześniej nie doswiadczyl i nie widzial w dzielach przedwojennych powiazanych z kręgami endeckimi, a Batowski ma dodatkow wybitnie nieciekawą komuszą przeszłość - zaś jego ksiażka o rozpadzie Austro-Węgier to oczywisty komunistyczny bubel, w którym wykazał się absolutna bezmyślnościa, stronniczościa i złą wolą...

Na tymże forum niedawno cytowano wywiad z profesorem Ziejką (tak mi sie zdaje, jesli sie mylę proszę o wybaczenie), ktory to wybitny naukowiec i byly rektor UJ oddal sprawiedliwość monarchii CK i śialo i wiarygodnie wypunktował wszystkie jej pradziwe zaslugi wobec Polakow. Rozprawił sie tez z wieloma stereotypami i chwala mu za to...

Wracjąc na koniec do armii CK i jej psotępowania zwroce jescze uwage na watke represji wobec swych nielojalnych poddanych.

Monarchia walczyła w 1914 i 1915 roku o swe przetrwanie...Stawka było życie lub śmierć państwa i przyszlość cywilizacyjna Europy Środkowej. Ginęlo tysiace ludzi. W tej sytuacji, sytuacji ogromnego napiecia nerwowego i w chwili tak dramatycznej monarchia nie mogla być poblażliwa dla zdrajcow, lub sympatykow wroga...czasem przesadzano z represjami...Ginęli niewinni ludzie. Aler nas wojnie zxawsze są ofiasry i gina niewinni ludzie...Istnialy uzasadnione przeslanki do zastiowaowania represji - Wielu Polakow ulegało propagandzie weszechpolskiej i szło na wspólprace z Rosjanami, wszyscy popi prawoslawni oficjalnie życzyli Rosjanom zwyciestwea, a większość Łemkow uważała sie wowczas za Rosjan i pragnęła ich widzieć u siebie...Takie byly fakty. Wojska CK nie karaly Łemkow za to , że byli prawasławini ()jak to pisał pan Olszański), ale za to, ze życzyli zwycięstwa wrogowi i uderzali nozem w plecy monarchii, nie karano też Polakow za polskość tylko za rusofilstwo i nielojalność...czasem karano za przechowywanie żolnierzy rosyjskich odcietyyuch od swych oddzialow, cvzaem za pamiatki: guziki, emblemty itp. Ale na co byl;y rzekowo niewinnym i lojalnym poddanym takie pamiątki? Na co potrzebny był im kontakt z wrogiem? Czy wladze Austro-Węgier cierpliwie i nieustannie nie pouczaly i nie obwieszczaly swoim poddanym, że okazywanie podobnych gestow będzie surowo karane? Czy działały podstępnie? Czy uderzały w nieświadomych? Przecuiez nawet analfdabetom odczytyuwano te odezwy. Każde państwo musi postępować w czasie wojny w ten sposob, bo inaczej popełniloby dobrowolne samobojstwo...Polacy rownież rozstzreliwali w 1920 i 1939 roku dezerterow i represjonowalki tych ktorzy wystepowali w moemcie wojny przeciw swojemu państwu ( bo nawet Niemiec mieszkajacy na Pomorzu, czy w Wielkopolsce był obywatelem polskim i wynmagano od niego lojalności)...Ska wiec te pretensje i zapiekla nienawiść? Ska d to uwielbienie dla wropgow monarchii i rozdmuchiwanie wątku represyjnego? Czy wladze Austro-Węgier miały powiedzieć dezeeterom, wewnetrznym wrogom i nielojalnej mniejszości swych poddanych : "nic nie szkodzi, działajcie dalej..."
Dalej nie mogę juz pisać...Zmogla mnie oc i oslabienie, więc bądźcie zdrowi...

Ezderes
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 56
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2570
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-07-03, 09:06     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Przeczytałem post Ezderesa i powiem szczerze, że spodziewałem się go. Sam żarłem się z nim swego czasu, ale uzgodniliśmy stanowiska i nasze późniejsze kontakty (na privie też) były sympatyczne i unormowane. Choć Ezderes i Mirek dali sobie popalić, nie uważam,żeby te dyskusje były bezsensowne i nie wnosiły nic nowego na Forum. No, nie zgadzałem się z ich formą, czemu dałem wyraz na Forum.
Mam nadzieję, że wyjdziesz z tego, Ezderes! Czego Ci serdecznie życzę! Tak, jak życzę Ci jeszcze wielu wypowiedzi na Forum ! Trzymaj się!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
krakał
Przemysłowiec


Wiek: 35
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 275
Skąd: Twierdza Kraków
PostWysłany: 2006-07-03, 12:23     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

ezderes napisał/a:
Wiem że sie rozpisuję i litery zaczynaha mi sie juz platać, ale nie moge odkladać tego do jutra, gdyż rano mogę stanąc przed Najjaśniejszym Panem i dfolaczyc do grona nieżyjacych żolnierzy monarchii...


Zaczekaj jeszcze troche, zostań tutaj z nami... z całej duszy życze Ci powrotu do zdrowia. Trzymaj się Exclamation Exclamation Exclamation

_________________
wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Prochazka
Feldmarszałek

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 667
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-07-03, 13:47     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Wszystkiego najlepszego stary wiarusie. Stara gwardia nie odchodzi tak łatwo. Najjaśniejszy Pan jeszcze poczeka. Nasze forum potrzebuje Cię.

Ja co prawda korzystam na Twojej nieobecności. W maju zrównałem się z Tobą w klasyfikacji konkursu. Zapewniam jednak że wyrzekłbym się wszystkiego za Twoj powrót do zdrowia. Jestem pewiem że to nastąpi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
M.Łopata
Przemysłowiec
^ nie miałem na to wpływu...

Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 273
Skąd: Gorlice
PostWysłany: 2006-07-03, 18:40     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

o Neutral


Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 07:38, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 56
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2570
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-07-03, 21:14     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Oj, M.Łopato,oj... wracamy do form dyskusji z zamkniętego tematu. Tak serio - czasem Twoje cenne uwagi tracą na wartości dzięki formie, w jakiej je podajesz. Sam wiesz, że kawior podany w słoiku po dżemie i popijany szmpanem z musztardówki ma ciut inny smak... (nawiasem mówiąc tak byłem częstowany w ZSRR w latach 60-tych w Moskwie-serio!). Jeśli chodzi o broszurkę Olszańskiego - po pierwsze primo-pod red. Olszańskiego Laughing , po drugie primo- okładki lakierowane UWIELBIAM, zwłaszcza sztywne (no, jakiś kult falliczno-okładkowy), po trzecie primo-pierwsze wydanie mam przed sobą, rok 1985, 124 publikacja SKPB, wydawca Universitas z. 67/87 skrót P-48 zdaje się oznacza zwolnienie cenzury... No to i broszurka mogła być inna, choć taką siermiężną formę miały wszystkie publikacje SKPB. Czyja pozycja jest w bibliografii czyjej? Pewnie ta wcześniejsza w tej późniejszej. A po czwarte primo-masz to? Moja propozycja aktualna! A czy Gardułę i Ogórka, o których piszesz, masz ? A może byśmy tak się dogadali o ksero-koszty ponoszę!
Po piąte primo- Bator wznawia, a dlaczego nie może tego zrobić Olszański, rozszerzyć, wzbogacić, przecież teraz można !!! No, ale mam wrażenie żeśmy znów się zaofftopicowali, znów poszło o Batora, a to miało być o Krohu... No, czechofilu zresztą... Laughing
Moderatorze, do boju !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
M.Łopata
Przemysłowiec
^ nie miałem na to wpływu...

Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 273
Skąd: Gorlice
PostWysłany: 2006-07-03, 21:53     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

o Neutral


Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 07:39, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Pudelek
Premier
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 1902
Skąd: Księstwo Pszczyńskie
PostWysłany: 2006-07-04, 15:33     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

ezderes napisał/a:
nie karano też Polakow za polskość tylko za rusofilstwo i nielojalność...czasem karano za przechowywanie żolnierzy rosyjskich odcietyyuch od swych oddzialow, cvzaem za pamiatki: guziki, emblemty itp. Ale na co byl;y rzekowo niewinnym i lojalnym poddanym takie pamiątki? Na co potrzebny był im kontakt z wrogiem?


to akurat dość głupie podejście... przechowywanie pojedyńczego, przerażonego żołnierza podczas przejściu frontu nawet wrogiej armii nie jest niczym niezwykłym, podczas II w.ś. Polacy nie raz ukrywali Niemców przed Rosjanami... świadomość, że wydająć go przeciwnikowi wydają go w rzeczywistości na śmierć jest dostatecznym powodem udostępnienia schronienia (nie mówię już o tym, że często było to schronienie połączone z szantażem karabinem).

a pamiątki? cóż to ma do tego? czy fakt posiadania rosyjskiego guzika lub buta, albo może rosyjskiego odznaczenia jest powodem do szykan i represji? cóż w takim razie stało by się z większością forumowiczów? Wink

_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leuthen
Kupiec

Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 39
Skąd: Wrocław
PostWysłany: 2006-07-05, 17:02     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ja ezderesowi również zdrówka życzę (duuużo).

A teraz mogę przystąpić do odpowiadania na zarzuty kierowane pod moim adresem.
Nazwałem pracę Batora knotem, bo od dłuższego czasu interesują mnie walki w Galicji i nie ograniczam się w swych lekturach tylko do prac polskojęzycznych, ale również biorę na tapetę obcojęzyczne. Jeśli kogoś to interesuje to i owszem - publikuję na te tematy (zwłaszcza bitwa gorlicka) i nie są to publikacje w gazetce osiedlowej...

ezderes napisał/a:
Nieładnie jest nazywać cudze dzioelo knotem i szerzyć o nim nieprawdziwe informacje

Nieładnie? Traktując o historii i na okołohistoryczne tamaty pisać mogę wszystko - pozwolił mi na to sam Juliusz Bator: "nie było, nie ma i nigdy nie będzie obiektywizmu historycznego" [J.Bator, Wojna galicyjska, Kraków 2005, s. 13). Pan Bator otwarcie stronę dalej przyznaje, że nie tai na kartach swego dzieła sympatii do monarchii naddunajskiej, natomiast na następnej stronie (15.) mamy jego zapewnienie, że "pragnie ukazać wolny od złośliwości bieg głównych wydarzeń" [a "brak złośliwości" w wykonaniu J.Batora to czysta hagiografia]. Cóż - komentarz wydaje się być zbytyczeny... Natomiast niżej podam małą próbkę ilustrującą zasadność użycia określenia "knot" w stosunku do "Wojny galicyjskiej".

Nie mam pojęcia, jak można sie brać za pisanie czegoś o walkach w Galicji bez szerszego sięgnięcia po prace rosyjskie (u Batora jest ich "aż" 7) i podstawowe wręcz niemieckie (np. "Weltkrieg" Reichsarchivu, w kontekście Gorlic - pracę Oskara Tile von Kalma, w kontekście III oblężenia Przemyśla - pracę Paula von Kneussla itd. itp.). Oczywiście istnieją opracowania dotyczące CK-pułków, walczących m.in. w Galicji (sam mam w domu ksero fragmentu jednego z nich) - analogicznych opracowań doczekały się pułki armii niemieckiej. Jest archiwum w Moskwie, gdzie są akta dotyczące działań strony rosyjskiej. Jest Kriegsarchiv w Wiedniu, gdzie są akta CK-Armii. W "Vaterlandzie" są akta niemieckie. Czy po któreś z nich sięgnął J.Bator? Ależ skąd! Nie przeszkodziło mu to jednak wymienić w "Źródłach" na s. 313 pod "a)" m.in. "archiwa wojenne" - a ja za Chiny nie mogę się tam dopatrzeć jakiś sygnatur archiwalnych i dokumentów z tychże instytucji (no, chyba że autor stosuje interesujące skróty myślowe, uznając np. dzieło OULK za "archiwa"). Przypis nr 10 na s. 15 jest wygodną zasłoną dymną dla J.Batora - który nie skorzystał nawet z tego co miał pod nosem w Krakowie w Bibliotece Jagiellońskiej podczas studiów.

Ilość błędów u Batora mogę porównać tylko z publikacją Normana Daviesa "Mikrokosmos" - i to nie jest komplement. Autor "Wojny galicyjskiej" snuje miejscami fantastyczne wprost wywody - osobiście najbardziej mi się podoba ocena strat pod Limanową (s. 136). Przyjmując wizję J.Batora, jakieś 4/5 żołnierzy pochowanych na cmentarzach w Galicji Zachodniej poległo w w/w bitwie. Po prostu śmiech na sali.
Bardzo też podobają mi się przypisy informujące, że autor nie zdołał ustalić imienia tej czy tamtej postaci. Ja jakoś imiona tych postaci potrafiłem odnaleźć - wystarczy skorzystać z internetu i wyszukiwarki google. Jak mawia mój ojciec: "Inteligencja jest to umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach".

Jeszcze jakieś przykłady na kompletne dyletanctwo pana Batora w zakresie walk w Galicji i nieznajomość podstawowych zasad weryfikowania informacji (a tego drugiego chyba J.Batora na historii na UJocie uczyli w ramach "Wstępu do badań historycznych" - ja zapoznałem się z tym już podczas 1. semestru studiów na historii na Un. Wrocławskim)? Proszę bardzo! Pan Bator podaje np., że (s. 266) że część fortów przemyskich zajął bawarski 46 pp. Szkoda, że taki pułk w ogóle pod Przemyślem nie walczył! Pan Bator najzwyczajniej na świecie przepisał to ze s. 193 Forstnera (na którego jedzie ile wlezie - co nie nie przeszkadza mu obficie czerpać z pracy tego autora). Po co sprawdzać takie drobiazgi, prawda? :> Dla informacji Pana Batora : 11 bawarska DP, która szturmowała Przemyśl, składała się z trzech pp: 3. i 22. oraz z 13 pułku rezerwowego. Zachęcam do lektury pracy dowódcy tej dywizji, Paula von Kneussla, o zdobyciu Przemyśla - jest tam wszystko, łącznie ze schematami ostrzału poszczególnych fortów przez austro-węgierską i niemiecką artylerię. A jeśli z jakiś dziwnych powodów praca ta jest "poza zasięgiem" J.Batora, to niech poczyta o odbiciu Przemyśla chociażby u Hermanna von Francois ("Gorlice 1915"), którego w bibliografii ma - może wtedy nie będzie pisał o "bawarskim 46 pp".

ezderes napisał/a:
powiem na koniec iż wydaja mi sie beznadziejnie stronniczy, zapiekli w niechęci do Austro-Węgier i nienawiści do Węgrow i ze nie znalazlem w ich pogladach niczego ciekawego, czego bym już wcześniej nie doswiadczyl i nie widzial w dzielach przedwojennych powiazanych z kręgami endeckimi

ezderes napisał/a:
A zatem nie jest a z takim węgierskim szowinistom za jakiego uważa go widać pan Leuthen i Łopata!

Czytając to uśmiałem się do łez Smile A może jakiś cytacik mojej "Madziarożerczej" wypowiedzi na potwierdzenie zaprezentowanych wyżej poglądów?


"Nemo me impune lacessit"
Leuthen

PS Książkę Batora przeczytałem od deski do deski.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Art
Następca Tronu
Galicja


Wiek: 56
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2570
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2006-07-05, 20:42     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

No, uznanie ! Historykiem nie jestem (kilkanaście lat pracy w archiwum czegoś mnie jednak nauczyło), a o wojnie w Galicji (interesują mnie tereny Bieszczad, skąd pochodzi moja rodzinka i gdzie zacna jej część mieszka do dziś) wiem tyle, co wyczytam w łatwo dostępnych pracach, zwłaszcza polskojęzycznych. Jeśli chodzi o Batora-sam czepiałem się braku archiwaliów (co stoi w sprzeczności ze wstępem). Zarzuciłem autorowi,że jako żródła archiwalne podaje wydawnictwo austriackie, które w końcu źródłem archiwalnym (zwłaszcza jako wybór tekstów źródłowych) być nie może. CAW, archiwa w Rzeszowie,Sanoku. Wykorzystał je pzrecież w swojej książce Baczkowski (żal,że nie poszedł do 1918...), podał w bibliografii i źródłach. Cóż, cieszę się,że krytykujesz z pozycji fachowca, a nie tylko miłośnika i jakiegoś -fila (no, austro,czecho,madziaro). Mam nadzieję,że moderator te ostatnie posty przeniesie do ciągu dalszego "Jeszcze o "Wojnie Galicyjskiej". Dyskusja wydaje się być nie zakończona i potrzebna!
W uznaniu Twojej fachowości Leuthen, jeśli chcesz, masz komplet (skany) moich fotek z Galerii, dotyczących walk w Karpatach (w Galerii nie są wszystkie). Zaznaczam, że wkurzony kiepskimi fotkami w "Wojnie..." zaproponowałem je wydawnictwu (oczywiście nie wszystkie). Jeśli coś Cię będzie interersować, krzyknij na privie!
Pozdrawiam Panów dyskutantów, owocnej dyskusji, a Ezderesowi ponownie zdrówka!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2 Idź do strony 1, 2  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl