Znam historię, jak miłośnicy komunikacji znaleźli gdzieś na bocznicy wagon-więźniarkę (carską), z tego "syberiaexpressu", co to naszych woził na długie wczasy- oczywiście machnęli list do PKP - skutek? za 3 dni było to pocięte na złom, bo kłopot...
Cholerny świat! PKP omijam szerokim łukiem!
_________________ Hej!... powiadają Miemce,|że my cudzoziemce -|a my se Polacy,|Chłopcy Ostryjacy!...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-23, 20:25
Nie omijaj, nie poddawaj się, zanim nie zacząłeś! Może w tym przypadku PKP podda się? Pozostaje tylko pytanie, czy nie taniej by wyszło postawienie jakiejś willi ??? Żart, oczywiście! Jeśli, jak piszesz, miejscowe władze samorządowe są przychylne takim inicjatywom, to zacznij równolegle uderzac do tych dwóch instytucji. Może zaproponujesz wykorzystanie obiektu jako muzeum, np. C.K. Armii ? Oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem wojsk kolejowych... Pisma wal, to na początek mały koszt... A coś mi się tłucze po resztce mózgu, że ta Tryńcza to taka całkiem byle jaka nie jest, ma swoją historię. Może coś pod tym kątem? Jeśli zacząłeś, to drąż. Muszę stuknąć do swojego kolegi ze szkoły średniej-jest dziś wysokim urzędnikiem średniego szczebla (hihihi...) i zdaje mi się, że będzie mógł coś mi doradzić (właściwie Tobie). Ale przede wszystkim - NASZA ARMIA SIĘ NIE PODDAJE !!!
Łatwo broni nie złożę!
W Tryńczy tłukli się pięknie! Izba pamięci by sie przydała, obiekt super, tylko lokalizacja kijowa - zobacz tutaj: http://www.fahnen.republika.pl/v_straznica.htm (Dojazd i zwiedzanie).
-Melduje posłusznie, ze strażnica jest otoczona!
-To wspaniale! Możemy uderzać we wszystkich kierunkach!
Zapytaj Art, zapytaj. Bo ja jestem za chudy w uszach...
Słuchajcie... czy taki obiekt może mieć księgę wieczystą w sądzie? Chyba każda działka ma, tylko że przetoczyły się przez nasz kraj dwie wojny światowe... no i to był obiekt wojskowy...
Aha, ciekawostka! W wydziale geodezji w starostwie powiatowym w Leżajsku mają dwie mapy tamtych okolic. Na jednej, datuję na circa about lata 60, nie widziałem jej z bliska, strażnica zaznaczona jest jako "budynek". Na nowszej, z lat 90 jest to "ruina"!
_________________ Hej!... powiadają Miemce,|że my cudzoziemce -|a my se Polacy,|Chłopcy Ostryjacy!...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-23, 23:20
Z kolegą rozmawiałem - w najbliższych dniach się dowie. W PKP są jakieś oczywiście regionalne zarządy nieruchomości, czy diabli wiedzą jakie, ale ma mi to sprawdzić-do kogo uderzyć, żeby nie błądzić. Podobno w PKP jest jednak sporo maniaków takich historii, ale czy to w czymś pomoże?
Jeśli chodzi o księgi wieczyste-PKP ma tereny dziwnie regulowane-jak nikt! Wszystko na mocy przejęcia po państwach zaborczych - już zaborcy wywłaszczali tereny kolejowe i zgodnie z ówczesnymi przepisami wokół torów (strategiczne!) dlatego po 1918 tak łatwo koleje miały wszystko i to z uregulowanymi przez zaborców stosunkami prawnymi no i prawem własności! Masz prawo zajrzeć w księgi wieczyste-oczywiście bez prawa dokonania wpisu... Czego Ci życzę za czas jakiś... Ale serio-PKP ma z reguły mocne papiery. Podejrzewam,że w grę mogą wchodzić: sprzedaż obiektu lub wieczysta dzierżawa terenu z zabudowaniem. Nie wiem, co jest wokół, czy jakieś tereny atrakcyjne (zaplecza transportowe, bocznice kolejowe). Fakt,że obiekt budowlany wpisano jako "ruinę" w mapę geodezyjną może świadczyć o tym, że kolei to wisi, lub że komuś na tym zależy. Jeśli czegoś konkretnego się dowiem, puszczę Ci na priv. Czy pasuje? W końcu trzeba uważać, jeszcze ktoś Ci podkupi...
A pomysł takiej izby pamięci może chwycić- teraz moda na "korzenie" jest mile widziana.
A dziadek tego mojego kolegi służył w K.u.K.Armee!!! Obiecał,że rozejrzy się "po rodzinie" i może wpisze dziadka na stronkę Fahnen!
Proszę mi tu nie krakać
Jesteś pewien, że to teren kolejowy? Ja bym się wcale nie zdziwił, jakbyś w księdze wieczystej znalazł "ck skarb wojskowy"... Bywają takie przypadki, zwłaszcza w odniesieniu do mniejszych obiektów.
_________________ wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-24, 07:40
Jeśli chodzi o tereny kolejowe- nawet w W-wie były wywłaszczone na rzecz skarbu państwa (zaborczego), a ponieważ po 1918 przejął to automatycznie sukcesor-skarb państwa polskiego, nikt się nie czepiał, żeby mu oddali. No, może teraz ktoś się odezwie,że mu zaborcy zabrali, a komuna to usankcjonowała, to niech mu oddadzą! (dowcip, ale ile w nim prawdy...).
Z tego co wiem, naprawdę kolej ma to wyjątkowo dobrze uporządkowane. Nawet z ujawnieniem w księgach wieczystych, zrobili to już przed 1939. Ale zobaczymy. No i tak jak pisałem,jeśli będę miał namiary na tych kolejowych władców, natychmiast podam.
a ponieważ po 1918 przejął to automatycznie sukcesor-skarb państwa polskiego,
Art, litości- potrzebuję tej informacji jak powietrza- automatycznie, ale na jakiej (prawnej) zasadzie? Była jakaś nacjonalizacja? Może w traktacie pokojowym? Hilfe!
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-24, 21:15
To niejako był automat - grunty wywłaszczone przez zaborców, ale przez nich wpisane jako własność skarbu panstwa! Następnie na mocy traktatów (powoływano zdaje się na traktat wersalski i następne pokojowe) sukcesorem został skarb państwa polskiego. Dowiem się jeszcze od kumpla prawnika. Ale w księgi hipoteczne musisz zajrzeć - prawo ma każdy, więc zajrzyj! Ja tak jak obiecałem będę męczył kumpla z PKP.
Nie wiem, co jest wokół, czy jakieś tereny atrakcyjne (zaplecza transportowe, bocznice kolejowe). Fakt,że obiekt budowlany wpisano jako "ruinę" w mapę geodezyjną może świadczyć o tym, że kolei to wisi, lub że komuś na tym zależy.
Nic tam wokół nie ma, karłowate pola uprawne, trochę zabudowań, nie bliżej niż 700m.
Art napisał/a:
Jeśli czegoś konkretnego się dowiem, puszczę Ci na priv. Czy pasuje? W końcu trzeba uważać, jeszcze ktoś Ci podkupi...
Art jase, że pasuje!
Jest księga wieczysta, w sądzie w Leżajsku. Jutro będę ją badał...
_________________ Hej!... powiadają Miemce,|że my cudzoziemce -|a my se Polacy,|Chłopcy Ostryjacy!...
Jest księga wieczysta, w sądzie w Leżajsku. Jutro będę ją badał...
Nie było wiele do badania. Jedna kartka, dwie strony. Własnosc: Skarb Państwa, Polskie Koleje Państwowe. Działeczka 0,1 ha. Wartownia SOK nr. ew. 00710/109.
Sprawa własności uregulowana dopiero w zeszłym roku. Żadnych informacji wstecz. Nie ma odbciążonej hipoteki itp.
_________________ Hej!... powiadają Miemce,|że my cudzoziemce -|a my se Polacy,|Chłopcy Ostryjacy!...
Bardzo ciekawa informacja, oczywiście z historycznego, a nie praktycznego punktu widzenia...
Wynikałoby z tego, że wartownie kolejowe, najmniej uniwersalne i najsilniej dedykowane do swej funkcji austriackie budowle obronne w kraju, najdłużej tę pierwotną funkcję utrzymały... No, przynajmniej ta jedna i przynajmniej formalnie rzecz biorąc
_________________ wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
Ale w księgi hipoteczne musisz zajrzeć - prawo ma każdy, więc zajrzyj!
Pytanie zadałem już po lekturze ksiąg- pardon- jeszcze tzw. wykazów hipotecznych (pojawiają się pod wdzięcznym skótem LWH zamiast KW), no i po lekturze wypisów z ewidencji gruntów. No i - kurde flaki- po 90 latach- nadal figuruje tam "Skarb Wojskowy" vel "C.K. Skarb Wojskowy"... Ostatni skrawek Ojczyzny???
Problem polega na tym, że w zasadzie ani w księgach, ani w ewidencji gruntów wpisy nie są dokonywane z urzędu- generalnie musi być inicjatywa właściciela. A w jej braku- czemu trudno się dziwić gdy chodzi o jakiś ugorek bez większej wartości- sytuacja jest raczej zas**na...
Z innych ciekawych wpisów w KW, LWH czy ewidencji gruntów mogę wskazać "Koleje Wschodnie", "Kolej Transwersalną"... Nie uwierzycie- dawno tego nie ma, ale w dokumentach- jest.
Entsch. s. za offowanie- ale jak założyłem osobny temat o "C.K. Skarbie Wojskowym", nie został podjęty- no a tu można coś pogadać z pożytkiem dla ogółu
Pudelek napisał/a:
raczej w ustawodastwie sejmowym
Problem w tym, że odnośnie ustawodawstwa z początu II RP dostępne dla mnie programiszcza typu "Lex" zawierają z reguły jedynie metryki ustaw- bez ich treści. Ale nawet śledząc tytuły nie wpadłem na cokolwiek o nacjonalizacji, przejęciu przez RP mienia państw zaborczych (Rosja, Prusy) czy tymczasowo administrujących (Austro- Węgry).
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-06-30, 10:56
Jeśli chodzi o unormowania prawne związane z koleją po 1918r.
Dekrety Naczelnika Państwa (J.Piłsudski) w latach 1919-1920 unormowały sprawę. Kolej została potraktowana jako podstawa transportu strategicznego - ważny element obrony państwa. Znacjonalizowano kolej z całym majątkiem, zapleczem technicznym i włączono do nowego przedsiębiorstwa - Polskich Kolei Państwowych. Jeśli chodzi o zabór austriacki, tam dodatkowo nacjonalizacją objęte zostały wszystkie spółki i firmy kolejowe.
Jeśli tylko dopadnę te dekrety, napiszę konkretnie.
Na wiadomość z PKP do kogo uderzać w sprawie czekam, dziś powinienem mieć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach