Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2  Następny
O TWIERDZY PRZEMYŚL
Autor Wiadomość
DARKOL
Sędzia
KAJZER WILUŚ


Wiek: 41
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 177
Skąd: POMMERN
PostWysłany: 2004-09-10, 17:32    O TWIERDZY PRZEMYŚL Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Proponuję w tym miejscu podjąć temat najbardziej chyba znanej fortecy z czasów I w.ś. Była to jedyna twierdza oblegana trzykrotnie,o którą toczyły się tak zażarte i krwawe walki na przełomie 1914/1915 roku. Sądzę,że jest to ciekawy temat do dyskusji i z opinią tą zgodzi się nasz miłościwie nam panujący kajzer FRANZ.
Ja ze swojej strony dla ciekawych tym tematem przedstawię niedługo krótki rys owej twierdzy.
KAJZER WILUŚ.

Zgodnie z zapowiedzią podaję nieco informacji na temat twierdzy w Przemyślu
BUDOWA TWIERDZY 1878-1914; KRÓTKI RYS HISTORYCZNY

Przemyśl, małe i biedne galicyjskie miasteczko, liczące tylko 10 tys. mieszkańców, o zróżnicowanym kulturowo i religijnie społeczeństwie, zostało upatrzone na miejsce powstania fortyfikacji obronnych. Pierwsze fortyfikacje zaczęto wznosić w 1854 roku, datę tą uważa się za początek budowy Twierdzy Przemyśl. W lutym 1871r. Cesarz Franciszek Józef I osobiście podjął decyzję o rozpoczęciu intensywnieszych prac fortyfikacyjnych w Przemyślu. Po opracowaniu projektu budowy i oszacowaniu jego kosztów, które jak na tamte czasy były dość spore rozpoczęto od roku 1878 intensywne wznoszenie fortów. W wyniku tychże prac Przemyśl z małego i biednego miasteczka, przekształcił się w spore i bogatsze miasto, które stało się zapleczem jednej z największych twierdz w Europie. Planowano wznieść wokół miasta 23 fory, a czas trwania ich budowy obliczono na 24 lata. Załoga Twierdzy według pierwotnych założeń miała liczyć 21.000 ludzi, 705 dział i 1800 koni. Budowa fortyfikacji napotykała na olbrzymie trudności, głównie z powodu braku funduszy, bowiem wstępne koszty budowy okazały się wielokrotnie większe niż to początkowo zakładano. Kilkakrotnie budowę twierdzy przerywano i nie zdołano wybudować wszystkiego co zakładały plany. Celem obniżenia kosztów, do wyposażenia gotowych już fortów, stosowano sprzęt przestarzały, zalegający magazyny. Szczególnie dotyczyło to artylerii, która poza kilkoma nowoczesnymi moździerzami kal. 305 mm była na ogół godna pożałowania. W ten sposób doprowadzano do znacznego obniżenia ich walorów obronnych i wartości bojowych. W skutek długoletniej budowy przeważająca cześć fortów obronnych, które okalały pierścieniem Przemyśl, była już konstrukcyjnie przestarzała.

PRZEMYŚL W SIERPNIU 1914 ROKU

Do dnia wybuchu I Wojny Światowej, zdołano zaopatrzyć Przemyśl w trzy linie obronne. Niestety, ciągłe zmiany koncepcji dotyczące Przemyśla, powiązane ze zbyt małymi środkami finansowymi przeznaczonymi na tę inwestycję sprawiły, że tylko linia pierścienia zewnętrznego była odpowiednio przygotowana, pozostałe zaś, wykonano tylko częściowo. Tak więc w 1914 r. twierdza Przemyśl nie była w pełni przygotowana do spodziewanych działań bojowych. W dniu wybuchu wojny, zdolność bojowa Twierdzy wynosiła ok. 75 % jej faktycznych możliwości i przedstawiała się następująco:
    Stan garnizonu Twierdzy - 128 tys. osób
    14,5 tys. koni
    1022 dział
    tabor ok. 4 tys. wozów

I OBLĘŻENIE TWIERZY PRZEMYŚL / 17.09 - 10.10.1914 / ( 24 DNI )

W wyniku rosyjskiej ofensywy w Galicji i wycofaniu się c.k.armii za San, Przemyśl znalazł się w bezpośrednim polu działań wojennych. Spełniać miał rolę bufora i zapory przed dalszym pochodem armii rosyjskiej. Spełnił to zadanie. Pierwsze oblężenie Przemyśla zakończyło się całkowitym niepowodzeniem dla wojsk rosyjskich. Ich straty oceniono na ok. 10 tys. zabitych, rannych i zaginionych, a straty załogi Twierdzy na 3-4 tys. żołnierzy. Rosjanie usiłowali zdobyć Przemyśl bezpośrednim szturmem, ale dwa ich ataki zakończyły się zupełnym fiaskiem. Nie zdołali nawet dotrzeć w bezpośredni rejon fortów. W wyniku natarcia wojsk austro-węgierskich doszło do udanej deblokady Twierdzy i natychmiast zaczęto gorączkowo uzupełniać zapasy dla garnizonu. Pomimo tak dużego zaangażowania, nie udało się uzupełnić zapasów do wymaganych norm. Brakowało głównie żywności, leków i środków opatrunkowych, ciepłej odzieży i opału. W dniu 5 listopada 1914 r. armia austriacka wskutek niekorzystnych zmian na froncie zmuszona był cofnąć się w kierunku zachodnim. 5 listopada twierdza powtórnie została otoczona przez wojska rosyjskie. Stan załogi twierdzy wynosił wówczas:
    131 tys. żołnierzy
    21,5 tys. koni
    30 tys. ludności cywilnej
    2 tys. jeńców rosyjskich

II OBLĘŻENIE TWIERZY PRZEMYŚL / 05.11.1914 - 22.03.1915 / ( 137 DNI )

Było to najdłuższe i jajbardziej dramatyczne oblężenie zupełnie odciętego od własnego zaplecza miasta-twierdzy, jakie miało miejsce podczas I wojny światowej. Zbliżające się do twierdzy wojska rosyjskie, wyciągnęły wnioski z poprzednich walk i nie przejawiały zbytniej aktywności i nie kwapiły się zbytnio do przeprowadzania szturmów. Wprost przeciwnie, otoczyły twierdzę pierścieniem wojsk. Dowództwo rosyjskie nastawiło się na długotrwałe oblężenie, które miało wyczerpać zasoby materiałowe i psychiczne jej obrońców. Krótko mówiąc postanowiono wziąć Przemyśl głodem.
Brak dostatecznego zaopatrzenia, sroga zima oraz konieczność żywienia ludności cywilnej i jeńców, spowodowały gwałtowne wyczerpywanie się zapasów. Wojska rosyjskie okupujące twierdzę uniemożliwiały jakiekolwiek dostawy zaopatrzenia z zewnątrz. Już 10 grudnia 1914 r podjęto decyzje o zmniejszeniu racji żywnościowych dla żołnierzy. 17 grudnia Intendentura forteczna po dokonaniu obliczeń stwierdziła, że stan zapasów pozwoli na prowadzenie działań nie dłużej jak do 15 stycznia 1915r. dlatego dowództwo twierdzy podjęło decyzje o uboju koni na potrzeby aprowizacyjne. W dniach od 23 grudnia 1914 do 6 stycznia 1915 r. dokonano uboju ok. 10 tys. koni co miało bardzo duży wpływ na mobilność zmęczonych i wyczerpanych obrońców. Dla obrońców twierdzy oraz ludności cywilnej nastał bardzo trudny okres.
Systematyczne zmniejszanie i tak skromnych racji żywnościowych, zmęczenie, odmrożenia oraz choroby spowodowały, że morale bojowe twierdzy a zwłaszcza załóg fortecznych, znacznie się obniżyło. W ostatnich dniach oblężenia odnotowano 24 tys. chorych i niezdolnych do służby żołnierzy, z czego w szpitalach ok 4,5 tys. rannych. Malejące stany załóg fortecznych próbowano uzupełniać żołnierzami z oddziałów roboczych ale tym brakowało przeszkolenia. Notowano coraz częstsze dezercje i to nie tylko pojedyńczych żołnierzy. Na stronę wroga przechodziły całe oddziały, zwłaszcza składające się z tzw. Rusinów. W czasie walki żołnierze zaprzestawali oporu wybierając pewną niewolę od niepewnego losu w twierdzy. Podjęte w dniach 17-19 marca próby przełamania okrążenia przez załogę twierdzy na wybranym odcinku zakończyły się niepowodzeniem. W wyniku ataku na pozycje rosyjskie straty obrońców twierdzy oszacowano na 5,5 tys. zabitych, rannych i zaginionych.
W odpowiedzi na atak, wojska rosyjskie dokonały zmasowanego szturmu ze wszystkich kierunków ale forty zdołano utrzymać. Dowództwo twierdzy, w obawie przed powtórnymi atakami i możliwością zdobycia fortów wskutek przełamania obrony, w porozumieniu z Naczelnym Dowództwem Armii, wydało rozkaz zniszczenia twierdzy i poddania się.
Kapitulacja Twierdzy Przemyśl nastąpiła 22.03.1915 r., po dokonaniu wcześniej wszelkich zniszczeń instalacji wojskowych i uzbrojenia. Wysadzono w powietrze forty twierdzy, tym samym w zwały gruzu obrócono największą budowlę Galicji.
Ze 130 tys. obrońców Twierdzy do niewoli dostało się:

    9 generałów
    93 oficerów sztabowych
    2500 oficerów liniowych
    117 tys. podoficerów i żołnierzy
    w tej liczbie 28 tys. było chorych i rannych.

III OBLĘŻENIE TWIERZY PRZEMYŚL / 18.05 - 02.06.1915 / ( 16 DNI )

2 maja 1915 r. rozpoczęła się wielka ofensywa gorlicka połączonych wojsk austro-węgierskich i niemieckich. Po 14 dniach marszu na wschód wojska te okrążyły Przemyśl broniony tym razem przez Rosjan. Co prawda zniszczone forty znacznie obniżyły wartość obronną Przemyśla jako twierdzy, jednak Rosjanie po wkroczeniu do miasta od razu rozpoczęli budowę umocnień wokół Przemyśla w postaci rowów strzeleckich wzmocnionych betonowymi pancerzami, a także wykorzystali w celach obronnych mniej zniszczone forty. 18 maja Przemyśl był już otoczony przez wojska austro-węgierskie i niemieckie z trzech stron: od zachodu, południa i północy. Decydujący atak na twierdzę Przemyśl rozpoczął się 31 maja po uprzednim huraganowym ostrzale prowadzonym z trzech stron.
Po takim morderczym wprost ostrzale, do szturmu przystąpiła piechota. Po dwóch dniach nieprzerwalnego szturmu przełamano i zdobyto linię fortów. 3 czerwca do miasta wkroczyły pierwsze oddziały austriackie i niemieckie. Wojska rosyjskie wycofując się, wysadziły mosty na Sanie i opuściły miasto. Podczas kilkudniowego oblężenia i walk o miasto zginęło 6500 żołnierzy austriackich i niemieckich a 10 tyś. żołnierzy rosyjskich wzięto do niewoli.

Rola Przemyśla zakończyła się wraz z ponownym jego zdobyciem, a samo miasto nie odegrało już żadnej znaczącej roli w wydarzeniach wojennych I wojny światowej.

DOWÓDCY I KOMENDANCI TWIERDZY PRZEMYŚL 1885-1915

    gen dyw. Antoni Werner 1885 - 1886
    gen dyw. Fryderyk Pollini 1886 - 1890
    gen dyw. Julian Roszkowski 1890 - 1898
    gen dyw. Edward Pucherna 1898 - 1906
    gen dyw. Ferdynand Siedler 1906 - 1909
    gen bron. Fryderyk Solwegen 1909 - 1910
    gen dyw. Jan Terkulja 1910 - 1911
    gen dyw. Hermann Colard 1911 - 1914
    gen dyw. Hermann Kusmanek 1914 - 1915

Opracowano i przygotowano na podstawie: http://www.republika.pl/twierdza11/

Pozdrawiam KAJZER WILUŚ

_________________
" JAKIEŚ PRZEKLĘTE BŁAZEŃSTWO NA BAŁKANACH STANIE SIĘ ZARZEWIEM KOLEJNEJ WOJNY ".
słowa kanclerza Niemiec ks. Otto von Bismarcka
GOTT MIT UNS !!!
Prowadzone serwisy historyczne : www.armianiemiecka.tpf.pl | www.osman.livenet.pl


Ostatnio zmieniony przez DARKOL dnia 2004-09-12, 12:14, w całości zmieniany 6 razy
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2362314
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1051
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2004-09-10, 18:59     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Wili o twierdzy trzeba koniecznie napisać. Choć została zdobyta ma ciekawa historię. Na niej testowano koncepcje izolowanego ufortyfikowanego punktu oporu. Była oblegana w pełni nie tak jak Verdun które było wkomponowane w linie frontu i stanowiło najmocniejsze ogniowo. Koncepcja zastosowania twierdzy przy Verdun okazała się lepsza warto by opowiedzieć dlaczego tak się stało.

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
kuk
Mieszczanin
FEUERWERKER


Wiek: 40
Dołączył: 15 Wrz 2004
Posty: 13
Skąd: Przemyśl
PostWysłany: 2004-09-15, 12:21     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Twierdza nigdy nie została zdobyta została poddana !
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
4263894
Eques
Urzędnik


Dołączył: 31 Sie 2004
Posty: 81
Skąd: Lublin
PostWysłany: 2004-09-16, 21:41     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Należy wspomnieć ze próbę przebicia przeprowadził 23. Dywizja Honwedu (nie honvedów) ponosząc straty w wysokosci ok 50%
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1051
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2004-09-17, 01:14     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Węgrzy w ogóle należełi do najbardziej wojowniczych narodów monarchii w tej wojnie w przeciwieństwie do choćby Czechów...

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
DARKOL
Sędzia
KAJZER WILUŚ


Wiek: 41
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 177
Skąd: POMMERN
PostWysłany: 2004-09-21, 13:54     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

kuk napisał/a:
Twierdza nigdy nie została zdobyta została poddana !


W zupełności się zgadzam, podczas rosyjskiego oblężenia twierdza nie została zdobyta w efekcie bezpośredniego szturmu. Została opanowana w wyniku kapitulacji garnizonu austriackiego, z uwagi na głód i choroby, a także na złą kondycję mieszkańców miasta.
Rosjanie wkroczyli praktycznie do ruin fortów, bo te Austriacy wysadzili. W czerwcu 1915 roku podczas ofensywy państw centralnych, Rosjanie bronili się raczej w ruinach i tutaj atakujący mieli ułatwione zadanie i w następnie zmasowanych ataków opanowali Przemyśl w walce.

_________________
" JAKIEŚ PRZEKLĘTE BŁAZEŃSTWO NA BAŁKANACH STANIE SIĘ ZARZEWIEM KOLEJNEJ WOJNY ".
słowa kanclerza Niemiec ks. Otto von Bismarcka
GOTT MIT UNS !!!
Prowadzone serwisy historyczne : www.armianiemiecka.tpf.pl | www.osman.livenet.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
2362314
Karl_Kuk
Adwokat
K.u.K. Festung Krakau


Wiek: 35
Dołączył: 06 Lut 2005
Posty: 132
Skąd: Kraków
PostWysłany: 2005-02-27, 14:21    Jeniec z fortu San Rideau Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Jak podaje W. Kohutnicka ("Naokoło Świata", 1926) w 1923 roku przystąpiono do rozbiórki ruin fortu nr XIII w Przemyślu, w ramach szerszej akcji rozbierania pozostałości przemyskich fortyfikacji. Do rozsadzania kolejnych kondygnacji obiektu użyto ekrazytu, po mniej więcej dwóch tygodniach dotarto do partii parterowych.

Po oczyszczeniu korytarza "(...) robotnicy ujrzeli we wnęce żelazne drzwi, których na planie wcale nie było. (...) Przypuszczając, że drzwi prowadzą do kanału, kazano robotnikom je wyjąć. Następnie jeden z nich, wiedziony ciekawością, zaopatrzywszy się w latarkę , samotnie zszedł po schodach w dół. Raptem rozległ się jego stłumiony krzyk (...) ujrzeli go na schodach, tuż przy wejściu (...) twarz miał bladą i wykrzywioną w straszliwym grymasie (...)."

Następnie do podziemia zeszedł kierownik robót wraz z czterema robotnikami. "Na dole ciągnął się długi korytarz z szeregiem drzwi po obu stronach(...)" Za tymi drzwiami znajdowały się małe i puste pomieszczenia. Korytarz kończył się "(...) obszerną halą ze studnią. Stąd wybiegały dwa korytarze, tworząc łącznie z poprzednim literę Y." W salach znajdujących się na końcu jednego z nich robotnicy znaleźli walające się resztki konserw wojskowych, ubrań itp. W jednej z nich, za zamkniętymi drzwiami stała " mara okropna, upiorna, nagi kościotrup, obrośnięty masą splątanych siwych włosów(...)" W innym pomieszczeniu znaleziono też kości człowieka.

Wieczorem, po przybyciu policji "upiora" wydobyto na światło dzienne. Okazał się być straszliwie wycieńczonym człowiekiem, słabym, zbolałym, oślepniętym i oniemiałym. Odwieziono go do szpitala, gdzie tejże nocy skonał. Wdrozone przez policję śledztwo wykazało ( na podstawie znalezionego w rupieciach pamiętnika) iż znaleziony w podziemiach człowiek był rosyjskim żołnierzem, który na chilę przed kapitulacją twierdzy w marcu 1915 roku trafił do austriackiej niewoli i wraz ze swym towarzyszem został zamknięty w kazamatach fortu. W trakcie wysadzania werków przed kapitulacją zawaleniu uległ korytarz będący jedynym wejściem do podziemi, w których przebywali zapomniani Rosjanie. Obaj przetrwali w zamknięciu odżywiając się zgromadzonymi tam zapasami oraz pijąc wodę ze studni. Po pewnym okresie czasu jeden z nich (podobno sztabskapitan Nowikow) popadł w depresję i popełnił samobójstwo. Drugi, korzystając z zapasu świec prowadził zapiski, odmierzał też czas z pomocą specjalnie spreparowanej beczki na wodę ( jedno opróżnienie beczki trwało półtorej doby). Oto fragmenty zapisków:

- "Opowiedzieliśmy sobie wszystkie tajemnice swojego życia, rzeczywiste i urojone, skrytykowaliśmy wszystkie przeczytane książki i dzieje świata, graliśmy w najrozmaitsze gry, urządzaliśmy przedstawienia teatralne, polowaliśmy na szczury walcząc o rekord, wreszcie znienawidziliśmy się..."
-"Nie mamy dnia ani nocy, jednostajność wrażeń, wieczna ciemność i cisza, mdły zapach, wilgotne ściany i konserwy. Przygniatający bezwład czasu, chwila i miesiąc niczym się nie różnią, zawieraja jednakową treść, pustka i nicość..."
-"Wylałem 90 beczek wody, a Nowikow wypił wszystek rum (z zapasów fortu - przyp. mój Karl Kuk). Trzeźwy i ponury chodził po korytarzu. Obliczył rozchód sucharów i bluzgnął cyniczną prawdę, przed którą broniliśmy się prawie dwa lata: w tym grobie nie ma żadnej nadziei, czeka nas głodowa śmierć, obłęd... Był bez litości dla mnie, bo nie miał jej dla siebie: blachą poderżnął sobie gardło i długo rzęził, miotajac się we własnej krwi. Zamknąłem trupa w sali, pozostałem sam..."
-"Słuchałem jak gra cisza niby organy kościelne... latały języki światła... blask, dzwony i chór... Nie spałem, cisza dźwięczy a ciemność świeci..."
-"702 beczki. Przestawiam porządek świata, w obronie życia: sen jest moją rzeczywistością, a rzeczywistość - ciężkim snem. Nie znoszę go, bo dręczy mnie, ale ciało ma swoje wymagania, zresztą jem i piję bardzo mało. Zasypiam natychmiast, gdy o tym pomyślę..."
-"1001 beczka. Ciemności dały mi więcej, niż dać może ludziom tyleż arabskich nocy. To co kidyś układało się dowolnie w migawkowe obrazy podczas snu i gorączki, widzę teraz plastycznie, na jawie. Moja świadoma wola tworzy nowe kształty, wśród których obcuję (...) mknę w przestworzach z gwiazdy na gwiazdę, rozkazuję żywiołom, wchłaniam wszystkie dźwięki, barwy i aromaty świata, zmieniam kształty, ginę i rodzę się..." (długotrwała izolacja od bodźców zewnetrznych powoduje całkowitą deprywację sensoryczną jednostki - przyp. mój, Karl Kuk)
-"Nie znam żadnych granic i zakazu, bo wszystko ulega mojej woli, której jestem panem. (...) Radość rozsadza mi piersi, próżno silę się ujać uczucie w słowa, które są dalekim echem. Ale już gaśnie moja ostatnia świeca..."

Na ile wiarygodna jest opisana powyzej historia? Raczej w niewielkim stopniu, choć całkiem nie mozna wykluczyć, że tkwi w niej ziarno prawdy. Próbując ustalić miejsce pobytu owego "upiora" napotykam na pewien kłopot. Nie dysponuję żadnym odrysem planu przemyskiego fortu San Rideau. Co prawda pewien pogląd na sprawę moze rzucić analiza planów krakowskich fortów "Węgrzce" i "Dłubnia" - należących do tej samej klasy Einheitsfort. Pamietać wszakże trzeba, iż krakowskie forty stanowiły niejako rozwinięcie idei przemyskiej, są od nich typologicznie "młodsze", doskonalsze. Różnice w budowie są wyraźne - oba przemyskie werki posiadały wszak umieszczone na wale schrony główne (pozycje piechoty poniżej stanowisk artyleryjskich), z którego to elementu w Krakowie już zrezygnowano.

Cytowana relacja niedwuznacznie sugeruje, iz "akcja" tych wydarzeń toczyła się na kondygnacji podziemnej, ponizej parteru. Początkowy opis zejścia do tunelu sugeruje lokalizację w poternie biegnącej pod fosą do galerii, a dalej - do obu kaponier rewersowych. Wszakże dalsze opisy licznych sal, odgałęzień brzmią zgoła nieprawdopodobnie. Czy przemyskie Einheitswerki mogły posiadać tak rozbudowany system kazamat, w odróżnieniu od ich krakowskich kuzynów? Szczerze w to wątpię, ale może ktoś dysponuje szerszą wiedzą na ten temat. Rozwiązania tego rodzaju podziemnych labiryntów spotykano wprawdzie w twierdzy Verdun, tam jednak wprowadzane wtórnie, już w toku wojny - czy podobnie mogło być w Przemyślu? Poniekąd tłumaczyłoby to nawet brak tych partii na oryginalnych planach fortu.

A teraz inna relacja - tym razem z Twierdzy Osowiec, ciekawa zbieżność opisu, nieprawdaż?
Czasopismo sowieckie z 1925r. "Wsemirnyj sledopyt" podaje:

"W czasie porzadkowania fortów Twierdzy Osowiec, w zawalonych podziemiach został znaleziony żołnierz z Obwodu Dońskiego (...) który znajdował się 9 lat pod ziemią. Z powodu wybuchu dużego pocisku (...) został uwięziony pod ziemią. Przez pierwszy rok żywił się chlebem, potem jadł tylko mięso z konserw. Przez następne pięć lat żył w ciemności. Znaleźli go zarośniętego i wyglądającego jak starzec. Odprawiono go do Warszawy a stamtąd do Obwodu Dońskiego".

Dwie podobne historie, czy obie mają wspólną genezę? Czy którakolwiek z nich jest prawdziwa?

_________________
K.u.K. mährisch-galizisches Festungsartillerieregiment 2 "Eduard Freiherr von Beschi"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
6850853
KapralJedzyniak
Baron
Ambasador w LONDYNIE


Wiek: 33
Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 368
Skąd: London
PostWysłany: 2005-08-05, 21:22     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

mam pytanie do tematu...jakie jednostki wchodzły w skłąd załogi Twierdzy?
tzn, jakie były jednostki stałe,tzn. te co pochodziły i były z przemyśla,a jakie zostały przydzielone,na czas spodziewanego oblężenia? czyli jak to własciwie wyglądało...

_________________
Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)

Pozdrawiam...
wasz Kapral Jedzyniak...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1314099
CK Dezerter
Generał
VIRIBUS UNITIS


Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 249
Skąd: Festung Chicago
PostWysłany: 2005-08-12, 21:30     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Odpowiem narazie na pytanie Kpr. Jedzyniaka dotyczace jednostek stajonujacych do 1914 roku w Przemyslu a wiec przedstawialo sie to tak:

Piechota:

I/II/9pp
II/III/IV/10pp
II/IV/45pp
II/III/77pp
18pp Land.

Kawaleria:

sztab 6 p. drag
2 dyw 11 p. huz

Artyleria:

28 pulk art polowej (FKR)
30 pulk art polowej (FKR)
10 pulk art haubic (FHR)
10 dywizjon haubic ciezkich (SHD)
3 pulk art fortecznej

Inne:

10 batalion saperow
10 batalion pinierow
10 dywizjon taborowy

*Spis oparty na informacjach zanjdujacych sie na tej stronie: http://www.austro-hungarian-army.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CK Dezerter
Generał
VIRIBUS UNITIS


Dołączył: 02 Lip 2005
Posty: 249
Skąd: Festung Chicago
PostWysłany: 2005-08-15, 15:48     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Garnizon twierdzy przemyskiej w czasie oblezenia.
Nie jestem pewien czy jest to stan z czasow pierwszego czy tez drugiego oblezenia ale o ile sie nie myle sklad jednostek broniacych Przemysla nie ulegl duzym zmiana od poczatku pierwszego oblezenia az do chwili kapitulacji twierdzy. Dane zaczerpniete z ksiazki “Przemysl 1914-1915”, Ireneusza Materniaka, ksiazka z serii Najwieksze Bitwy XX Wieku.


23 Dywizja Piechoty Honvedu

46 Brygada Piechoty Honvedu
-7 Pulk Piechoty Honvedu
-8 Pulk Piechoty Honvedu
-6 Marszowy Pulk Piechoty Honvedu

45 Brygada Piechoty Honvedu
-2 Pulk Piechoty Honvedu
-4 Pulk Piechoty Honvedu
-5 Pulk Piechoty Honvedu
-3 Marszowy Pulk Piechoty Honvedu

2 Pulk Artylerii Polowej Honvedu (3 baterie?)
23 kompania lacznosci
23 kompania saperow
2/4 pulku Huzarow Honvedu

97 Wegierska Brygada Piechoty Landsturmu

-9 pulk piechoty Landsturmu
-10 pulk piechoty Landsturmu
-11 pulk piechoty Landsturmu
-16 pulk piechoty Landsturmu

93 Brygada Piechoty Landsturmu

-35 pulk piechoty Landsturmu
-10 pulk piechoty Landsturmu
-“gorska” kompania lacznosci


108 Brygada Piechoty Landsturmu

-21 pulk piechoty Landsturmu
-11 pulk piechoty Landsturmu (niepelny)
-kompania strzelcow Tyrolskich (?)
-22 kompania lacznosci
-26 kompania lacznosci
-41 dywizjon artylerii (?) “RKnBt 41”


111 Brygada Piechoty Landsturmu

-34 pulk piechoty Landsturmu (niepelny)
-17 pulk piechoty Landsturmu
-18 pulk piechoty Landsturmu
-33 pulk piechoty Landsturmu
-111 kompania lacznosci
-1/11 pulku ulanow (rez)
-30 dywizjon artylerii (rez) (?)

Grupa gen. Nikla
-I batalion piechoty
-II batalion piechoty
-III batalion piechoty
-IV batalion piechoty

Oddzialy nalezace do wyzszych zwiazkow taktycznych:

-batalion 35 pulku piechoty Landwehry
-16 Marszowy pulk piechoty Honvedu
-kompania zapasowa 17 pulku piechoty Landsturmu
-kompania zapasowa 18 pulku piechoty Landsturmu
-kompania zapasowa 34 pulku piechoty Landsturmu
-kompania zapasowa 10 batalionu saperow
-kompania zapasowa 3 pulku artylerii fortecznej
-rezerwowy dywizjon 6 pulku Huzarow
-rezerwowy dywizjon 8 pulku Huzarow

W twierdzy znajdowalo sie rowniez:

43 kompanie artylerii fortecznej
48 oddzialow artylerii Landsturmu
bateria mozdzierzy 305 mm (4 sztuki)

3 batalion saperow
5 batalion saperow
10 batalion saperow
kolejka polowa
kolejak polowa konna

kompania telegraficzna twierdzy
radiostacja
golebnik

policja wojskowa
zanadarmeria wojskowa
straz pozarna
5/108 kompania etapowa (?)

Szpital garnizonowy
Szpital twierdzy
Izba chorych Landehry
Rejonowa izba chorych
6 kompania sanitarna
10 kompania sanitarna
11 kompania sanitarna

Magazyny zywonsciowe
Piekarnia
Rzeznia
Magazyny mundurowe
Magazyny lozek
Warsztaty artyleryjskie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KapralJedzyniak
Baron
Ambasador w LONDYNIE


Wiek: 33
Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 368
Skąd: London
Ikona Tematu/Postu PostWysłany: 2005-08-15, 22:03     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

czy ten skład z czasów oblęzenia(obleżeń?),jest kompletny?jak rozumiem sumaryczny skład jednostek,to jednostki z obu twych postów?

_________________
Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)

Pozdrawiam...
wasz Kapral Jedzyniak...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1314099
pablo
Sędzia


Wiek: 28
Dołączył: 13 Paź 2005
Posty: 171
Skąd: Lublin
PostWysłany: 2005-11-10, 22:49    Re: Jeniec z fortu San Rideau Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Karl_Kuk napisał/a:
(...)Na ile wiarygodna jest opisana powyzej historia? Raczej w niewielkim stopniu, choć całkiem nie mozna wykluczyć, że tkwi w niej ziarno prawdy. Próbując ustalić miejsce pobytu owego "upiora" napotykam na pewien kłopot. Nie dysponuję żadnym odrysem planu przemyskiego fortu San Rideau. Co prawda pewien pogląd na sprawę moze rzucić analiza planów krakowskich fortów "Węgrzce" i "Dłubnia" - należących do tej samej klasy Einheitsfort. Pamietać wszakże trzeba, iż krakowskie forty stanowiły niejako rozwinięcie idei przemyskiej, są od nich typologicznie "młodsze", doskonalsze. Różnice w budowie są wyraźne - oba przemyskie werki posiadały wszak umieszczone na wale schrony główne (pozycje piechoty poniżej stanowisk artyleryjskich), z którego to elementu w Krakowie już zrezygnowano.

Cytowana relacja niedwuznacznie sugeruje, iz "akcja" tych wydarzeń toczyła się na kondygnacji podziemnej, ponizej parteru. Początkowy opis zejścia do tunelu sugeruje lokalizację w poternie biegnącej pod fosą do galerii, a dalej - do obu kaponier rewersowych. Wszakże dalsze opisy licznych sal, odgałęzień brzmią zgoła nieprawdopodobnie. Czy przemyskie Einheitswerki mogły posiadać tak rozbudowany system kazamat, w odróżnieniu od ich krakowskich kuzynów? Szczerze w to wątpię, ale może ktoś dysponuje szerszą wiedzą na ten temat. Rozwiązania tego rodzaju podziemnych labiryntów spotykano wprawdzie w twierdzy Verdun, tam jednak wprowadzane wtórnie, już w toku wojny - czy podobnie mogło być w Przemyślu? Poniekąd tłumaczyłoby to nawet brak tych partii na oryginalnych planach fortu.(...)


Analizując dostępne plany fortu San Rideau, np. ten: http://www.tpfprzemysl.w.kki.pl/twierdzaprzem/katalogtp/obw_v/xiii_sanrideau/plany.html nie sposób odnaleźc miejsca opisanego w przytaczanej relacji robotników. Najprawdopodobniej chodzi o pomieszczenia w części parterowej (raczej nie o poternę prowadzącą do fosy, bo wspomina się tam jeszcze o szeregu drzwi po obu stronach korytarza, których w poternie nie ma), ale pewności nie ma. A skoro nie zachowały się żadne relacje o rozbudowie podziemnych pomieszczeń w czasie wojny, więc należy przyjąc, że nic takiego nie miało miejsca. Byc może gdyby ów opis pochodził od architekta lub wojskowego, wtedy łatwiej byłoby odnaleźc to miejsce, a tak pozostają tylko domysły. Ja mimo wszystko stawiałbym na częśc parterową budynku koszar.
A jeśli chodzi o prawdziwośc historii o jeńcach rosyjskich to Jan Rożański w książce "Tajemnice przemyskiej twierdzy" przytacza kilka relacji świadków, z których każdy wspomina o wyciągniętych z rozbieranych kazamat "kościotrupie i wycieńczonym człowieku, który wkrótce zmarł". Ogólnie przyjmuje się, że ta historia z jeńcami jest tylko legendą, ale przecież w każdej legendzie jest ziarenko prawdy... Wink

KapralJedzyniak napisał/a:
mam pytanie do tematu...jakie jednostki wchodzły w skłąd załogi Twierdzy? tzn, jakie były jednostki stałe,tzn. te co pochodziły i były z przemyśla,a jakie zostały przydzielone,na czas spodziewanego oblężenia? czyli jak to własciwie wyglądało...


Do odpowiedzi udzielonej na te pytania przez CK Dezertera dorzucę jeszcze swoje "trzy grosze" Wink Biorąc za źródło "Twierdzę Przemyśl" F.Forstnera można stwierdzic, iż taką "stałą" jednostką była 111 Brygada Piechoty Landsturmu. Pozostałe zostały skierowane do Przemyśla na początku września 1914. Na samym końcu, 22 września, tuż przed pierwszym okrążeniem twierdzy, przybył 34 pp Landsturmu - była to jednostka "odratowana" z garnizonu Jarosławia, który padł 21 września.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
2080269
Wisiel
Lekarz


Wiek: 35
Dołączył: 10 Gru 2004
Posty: 100
Skąd: Przemyśl
PostWysłany: 2006-10-25, 11:24     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Dokładne OdB w drugim oblężeniu można znaleźć w opracowaniach F. Stuckheila. W materiałach po nim mam również OdB pierwszego oblężenia. Łącznie z dyslokacją w obwodach obronnych poszczególnych jednostek. F. Stuckheil podaje również stan uzbrojenia twierdzy (artylerię). F. Stuckheil skupił się głównie na drugim oblężeniu, przebieg pierwszego dokładnie opisany jest w pracy P. Czerkasowa Szturm Przemyśla.

_________________
Wisiel
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
1708473
ziober10
Mieszczanin
Z pradziada na prawnuka


Wiek: 32
Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 17
Skąd: Jarosław
PostWysłany: 2006-12-22, 10:32    O TWIERDZY PRZEMYŚL Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Witam, moge wtrącić swoje trzy grosze? Otóż apropo 77pp z przemyśla , ostatnio wpadły mi cztery bagneciki m 1888 z oznaczeniem tego pułku, stany wykopkowe, ale w niezłym stanie,zostały znalezione około 65 kilometrów od Przemyśla, też może ktoś mi poda coś nie coś informacji o 34 pp Landsturmu z Jarosławia, jakie mieli kolory czapek oraz wypustek, nie mam żadnej książki na ten Jarosławski temat, pozdrawiam ziober10 Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hubimac
Mieszczanin


Wiek: 25
Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 10
Skąd: JAROSLAU
PostWysłany: 2007-01-31, 11:37     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

34 pp Obrony Krajowej "Jaroslau". Rok powstania 1901. Wyłogi trawozielone, guziki białe z nr. arabskimi. Za: Nowakowski Tomasz, Armia Austro-Węgierska 1908-1918, Warszawa 1992 [dostępna w czytelni jarosławskiego muzeum]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
8661432
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2 Idź do strony 1, 2  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl