Wysłany: 2005-10-14, 14:51Rangi w CK Armii i ich tłumaczenie
Postanowiłem tu zamieścić wszystkie rangi w armii A-W i moje ich tłumaczenie, w nawiasach kwadratowych ewentulanie ekwiwalent w WP ("?" ozancza, że nie jestem tego pewny). Stopnie są w kolejności: piechota, kawaleria i artyleria. Stopni w formacjach "Jäger" nie tłumaczę, jako nieprzetłumaczalnych.
Infanterist; Husar/Dragoner/Ulan; Kanonier = piechur; huzar/dragon/ułan; kanonier [szeregowy]
Gefreiter; Patrouilleführer; Vormeister = starszy szeregowy; dowódca patrolu lub starszy huzar/dragon/ułan; starszy kanonier [starszy szeregowy]
Korporal = kapral [kapral]
Zugsführer = plutonowy [plutonowy]
Feldwebel; Wachtmeister; Feuerwerker = sierżant; wachmistrz; ogniomistrz (taki jest odpowiednik w polskiej artylerii) [sierżant]
Stabsfeldwebel; Stabswachtmeister; Stabsfeuerwerker = sierżant sztabowy; wachmistrz sztabowy; ogniomistrz sztabowy [starszy sierżant?]
Offizierstellvertreter = dosł. zastępca oficera [młodszy chorąży?]
Fähnrich = chorąży [chorąży]
Leutnant = podporucznik [podporucznik]
Oberleutnant = porucznik [porucznik]
Hauptmann; Rittmeister = kapitan; rotmistrz [kapitan]
Major = major [major]
Oberstleutnant = podpułkownik [podpułkownik]
Oberst = pułkownik [pułkownik]
Generalmajor = generał-major [generał brygady]
Feldmarschallleutnant = feldmarszałek-podporucznik [generał dywizji]
General der Infanterie; General der Kavallerie; Feldzeugmeister = generał piechoty; generał kawalerii; generał artylerii [generał broni]
Generaloberst = generał-pułkownik [generał]
Feldmarschall = feldmarszałek [marszałek, choć ob. w Polsce marszałek może być jeden, a Feldmarschallów mogło być wielu]
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
generalnie w Polsce nie używało się w siłach zbrojnych słowa "feldmarszałek"... kiedyś był marszałek polny, ale w późniejszym okresie to tylko chyba w odniesieniu do armii państw zaborczych
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2311 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-16, 14:14
A ten męczący mnie "Titular Korporal" ??? czy było więcej w armii c.k. takich stopni, czy ich po prostu na forum nie zamieściłeś? Czy były jakieś stopnie czasu wojny?
generalnie w Polsce nie używało się w siłach zbrojnych słowa "feldmarszałek"...
Ależ bardzo często się używa, choćby w odniesieniu do niemieckich dowódców z WWII.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
MSZ (moim skromnym zdaniem) nie ma sensu wtłaczać tłumaczeń wszytskich stopni w polskie ramy. Popieram wyjście pośrednie,choć Feldmarschalleutnant to istny łamaniec (może skoro oblt to porucznik- chyba że się mylę- a lt to podporucznik, to może tłumaczyć- PODMARSZAŁEK - byłyby jaja:))
M.Łopata Przemysłowiec ^ nie miałem na to wpływu...
Dołączył: 16 Wrz 2005 Posty: 275 Skąd: Gorlice
Wysłany: 2005-10-20, 17:18
o
Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 07:46, w całości zmieniany 1 raz
Hmmm, ekwiwalenty raczej pozwalają przez analogię ustawić hierarchię np. stopni generalskich względem siebie... Co do jednostek- przyznam szczerze, nie mam pojęcia, czy w CK armii konsekwentnie trzymano się tego, by oficer danej rangi dowodził jednostką danego stopnia, czy też często zdarzało się, że z braku oficera odpowiedniego stopnia GdK albo pułkownik dowodził np. dywizją.
Feuerwerker to w dosłownym tłumaczeniu cóś jak "ogniorób"
Konkretniej to po niemiecku - pirotechnik.
W tłumaczeniu przyjąłem strategię, żeby podawać ekwiwalent rang brzmiących zupełnie "kosmicznie", ale dosłownego tłumaczenia takich, które pojawiały się w innych państwach lub brzmiały znośnie - generał-major brzmi dla mnie normalnie, czego nie można by bowiedzieć np. o "pułkowniku-poruczniku" (Oberstleutnant).
Ja jestem zdania, że generał broni, dywizji i brygady to późniejsze wynalazki i nie powinno się dawnych rang na siłę podciągać do obecnych (taka jak nie podciąga się np. starożytnych rang rzymskich)
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
M.Łopata Przemysłowiec ^ nie miałem na to wpływu...
Dołączył: 16 Wrz 2005 Posty: 275 Skąd: Gorlice
Wysłany: 2005-10-21, 16:58
Bo i nie trzeba - centurion to jak w pysk setnik. Dokładny ekwiwalent z polskiego średniowiecza...
Ale setnik to, jak sam przyznajesz, nie jest obecna ranga... A rangi w armii A-W chciałbyś podciągać pod rangi współczesne. Poza tym mówisz, że powinno się podawać odpowiedniki, a nie tłumaczyć rangi - więc co byś zrobił z takim dekurionem? Dziesiętnik?
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2311 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-12-26, 15:17
co jakiś czas przeglądam Nowakowskiego i brakuje mi rang z ilustracjami - nazwa, gwiazdki i inne wężyki, no i odpowiednik polski. Czy można znaleźć gdzieś takie wykazy w sieci i ściągnąć?
Przeglądam teraz papier po swoim dziadku-w nim jest kolejna zagwozdka.Tak jak dziadek był tytularnym kapralem ( w oryginalnym dokumencie w rubryce "Charge" wpisano mu "Gefreiter tit. Korporal", to jego kolega z tej samej kompanii miał wpisane "Pionier tit. Gefreiter". Rozumiem,że świadczy to o tzw. stopniach czasu wojny.Zetknęliście się z tym?
Ostatnio zmieniony przez Art dnia 2005-12-28, 11:53, w całości zmieniany 1 raz
A ja tak sobie myślałem nad tym podporucznikiem, porucznikiem i nadporucznikiem... Bo w sumie, to stopień Leutnant powinno się przetłumaczyć jako porucznik; podporucznik byłby wtedy, gdyby tytuł brzmiał "Unterleutnant" A w końcu dla Niemca czy Austriaka ten tytuł brzmi równie śmiesznie, jak dla nas nadporucznik... A ten przedrostek "nad-" występuje w polskich rangach - choćby w policji jest nadinspektor. Więc może ten nadporucznik nie jest taki zły?
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Jeśli chodzi o stopień Feldmarschalleutnant, to należałoby go tlumaczyć nie dosłowne, a odpowiednio jako generał porucznik.
Ale nie na pewno jako Marszałek-podporucznik.
Niektórzy łapią sie na ten manewr językowy.
Natomiast faktycznie jest to odpowiednik polskiego generała dyzicji, to nie ulega wątpliwości.
CK Tiger napisał/a:
A ja tak sobie myślałem nad tym podporucznikiem, porucznikiem i nadporucznikiem... Bo w sumie, to stopień Leutnant powinno się przetłumaczyć jako porucznik; podporucznik byłby wtedy, gdyby tytuł brzmiał "Unterleutnant" A w końcu dla Niemca czy Austriaka ten tytuł brzmi równie śmiesznie, jak dla nas nadporucznik... A ten przedrostek "nad-" występuje w polskich rangach - choćby w policji jest nadinspektor. Więc może ten nadporucznik nie jest taki zły?
Na pewno zły nie jest, ale to tak samo jak generałem porucznikiem.
Lepiej zostawić odpowiednik, a nie przekładać dosłownie, bo wtedy wyjdą ferfocle (że niby nadporucznik jest kimś lepszym od polskiego czy francuskiego porucznika).
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
...że niby nadporucznik jest kimś lepszym od (...) francuskiego porucznika).
Dla mnie nie ulega wątpliwości, że każdy CK nadporucznik jest lepszy od każdego francuskiego poruczniczyny!!!!
Swoją drogą, wędrowałem parę dni temu po cmentarzu Rakowickim i w co najmniej jednym miejcu spotkałem się z napisem nagrobkowym po polsku "Nadporucznik...". Pomyślałem sobie, że może wyjściem najlepszym byłoby stosowanie takich przekładów rang, jakie były używane przez Polaków w Galicji za istnienia CK armii. Ciekawe- jak wówczas przekładano "Feldzeugmeistra" i "Feldmarchall- leutnanta"???
Ciekawe- jak wówczas przekładano "Feldzeugmeistra" i "Feldmarchall- leutnanta"???
Spotkalem się ze współczesnym przekładem "feldcechmistrz" (Magenta i Solferino - seria HB), zaś Prof. Jan Dąbrowski (Wielka Wojna, T I) tłumaczy ten stopień jako Generał Zbrojmistrz.
Co do Feldmarschalleutnanta, to spotkałem się z tlumaczeniem "Marszałek polny-porucznik" co jest po prostu nieporozumieniem.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach