Oczywiście, że tylko dyskutowaliśmy! Ale nie mogłem napisać, że "on jest bardzo grzeczny i nie dyskutuje z argumentami nie do pobicia" . Osobiście bardzo się cieszę, że znalazłem takiego wdzięcznego i dobrze poinformowanego dyskutanta.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiele razy słyszę o rozpadzie monarchii. A niewielu ludzi wie, że o rozpadzie nikt nie mówił. Może ktoś powiedział o przegranej. Ale w żadnym wypadku nikt nawet w Wersalu nie mówił o rozpadzie. Tylko potem ludziom coś odbiło i się rozpadła monarchia. I pomyśleć, że nie żył bym w Rzeszowie tylko w miejscowości zwanej Reishof.
PS. Jakby coś się nie zgadzało, to nie bluzgajcie, jestem nowy.
Eeee tam, za autonomii to był już Rzeszów.
Lepiej, że ta monarchia się rozpadła, i tak w mojej kochanej Galicji strasznie namieszała.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Wiek: 21 Dołączył: 12 Lis 2004 Posty: 235 Skąd: Kraków
Wysłany: 2004-12-05, 19:57
Ej, przecież do tej pory Małopolska jest najbogatsza - najwyżesz PKB województwa w Polsce; tylko krakowska kasa chorych nie była zadłużona, itp., itd....
_________________ 1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr
Ja tam wolę starą, dobrą Galicję od tego co jest teraz. Tyle że z Ukraińcami był problem... A że Małopolska jest bogata, to fakt .
P.S. Fajnie, że wróciłeś, Zulu. Coś dawno się nie pokazywałeś.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Ja tam wolę starą, dobrą Galicję od tego co jest teraz. Tyle że z Ukraińcami był problem... A że Małopolska jest bogata, to fakt .
P.S. Fajnie, że wróciłeś, Zulu. Coś dawno się nie pokazywałeś.
Miło, że mnie chcą.
Panowie, jestem rodowitym Galicjakiem z dziada pradziada - pół rodziny ze strony mamy pochodzi spod Ropczyc i jest pochodzenia chłopskiego, a więc osiadli tutaj długo, drugie pół spod Tarnowa, rodzina ze strony ojca spod Czchowa.
Czuję sentyment do Galicji, ale naprawdę to nie był cudny kraj - władze austriackie wykorzystywały ten kraj do granic wytrzymałości.
A i teraz, gdyby Małopolska, czyli obecne województwa podkarpackie i małopolskie były naprawde bogate, tylu ludzi, zwłaszcza z Podkarpacia, nie wybywałoby stąd w poszukiwaniu dosłownie chleba.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
FJI ma rację, tyle że nazywa się to "średni dochód jednego mieszkańca".
Zulu von Auffen napisał:
Cytat:
Panowie, jestem rodowitym Galicjakiem z dziada pradziada - pół rodziny ze strony mamy pochodzi spod Ropczyc i jest pochodzenia chłopskiego, a więc osiadli tutaj długo, drugie pół spod Tarnowa, rodzina ze strony ojca spod Czchowa.
Ja ze strony ojca pochodzę z Borku k/Rzeszowa i z Sośniczan k/Sandomierza, a ze strony matki ze szlacheckiej rodziny spod Jarosławia. Też więc pochodzę niemal w całości z Galicji, mój pradziadek walczył w 1914 pod Lublinem i odniósł rany. Oczywiście, w barwach K. u. K. Armee.
Cytat:
Czuję sentyment do Galicji, ale naprawdę to nie był cudny kraj - władze austriackie wykorzystywały ten kraj do granic wytrzymałości.
Częściowo prawda, ale nie całkiem. Choć Galicję uważano za przygraniczną prowincję, na którą w przyszłości mogło spaść uderzenie rosyjskie, to inwestowano także w jej rozwój. Wystarczy wspmnieć budowę kolei czy uprzemysłowienie rejonu Borysławia i Drohobycza. A w ostatnich latach przed WWI zaznaczył się w Galicji znaczny rozwój gospodarczy.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
FJI ma rację, tyle że nazywa się to "średni dochód jednego mieszkańca".
Zulu von Auffen napisał:
Cytat:
Panowie, jestem rodowitym Galicjakiem z dziada pradziada - pół rodziny ze strony mamy pochodzi spod Ropczyc i jest pochodzenia chłopskiego, a więc osiadli tutaj długo, drugie pół spod Tarnowa, rodzina ze strony ojca spod Czchowa.
Ja ze strony ojca pochodzę z Borku k/Rzeszowa i z Sośniczan k/Sandomierza, a ze strony matki ze szlacheckiej rodziny spod Jarosławia. Też więc pochodzę niemal w całości z Galicji, mój pradziadek walczył w 1914 pod Lublinem i odniósł rany. Oczywiście, w barwach K. u. K. Armee.
Cytat:
Czuję sentyment do Galicji, ale naprawdę to nie był cudny kraj - władze austriackie wykorzystywały ten kraj do granic wytrzymałości.
Częściowo prawda, ale nie całkiem. Choć Galicję uważano za przygraniczną prowincję, na którą w przyszłości mogło spaść uderzenie rosyjskie, to inwestowano także w jej rozwój. Wystarczy wspmnieć budowę kolei czy uprzemysłowienie rejonu Borysławia i Drohobycza. A w ostatnich latach przed WWI zaznaczył się w Galicji znaczny rozwój gospodarczy.
Rozwój był raczej efektem organizowania się galicyjskiej społeczności, aniżeli wielkiego wkładu władz wiedeńskich, tak mi się wydaje..
Miło poznać Krajana - na dodatek moja żona pochodzi spod Sandomierza (Kobierniki), ale za to Śp. Teść [pochodził z Jodłowej (więc znów Galicya).
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Co do tej nędzy, to nie całkiem, bo bieda była, ale komunistyczna propaganda ją podkreśliła i nagłośniła, aby udowodnić, jak to źle przed PRL było: "reżim sanacyjny", "monarchowie - wyzyskiwacze"...
Zulu von Auffen napisał:
Cytat:
Rozwój był raczej efektem organizowania się galicyjskiej społeczności, aniżeli wielkiego wkładu władz wiedeńskich, tak mi się wydaje..
Prawda, ale to nie Galicjanie budowali koleje, choć to głównie w efekcie wkładu tutejszej ludności pojawiły się w Karpatach szyby naftowe i wzrósł dobrobyt. Jednak nie byłoby to możliwe bez dobrego nastawienia, życzliwości w stosunku do Polaków i pomocy dla nich ze strony Wiednia.
Ale odnosiło się do I poł. XIX w. Wtedy rzeczywiście było niewesoło.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach