A były ku temu widoki - gdyby 1 Armia von Klucka była silniejsza, I Marna mogła się skończyć innym wynikiem i początkowo ku temu się miało
Zdaje się, że Francuzi wygrali, bo wszyscy paryscy taksiarze wzięli się za transportowanie rezerw z Paryża 40 km dalej, nad Marnę. Oczywiście Niemcy skwapliwie to potwierdzają, twierdząc, że tylko taksiarze powstrzymali ich dzielne wojska, a Francuzi zaprzeczają, własnej heroiczności przypisując to zwycięstwo na przedpolach Paryża.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
A były ku temu widoki - gdyby 1 Armia von Klucka była silniejsza, I Marna mogła się skończyć innym wynikiem i początkowo ku temu się miało
Zdaje się, że Francuzi wygrali, bo wszyscy paryscy taksiarze wzięli się za transportowanie rezerw z Paryża 40 km dalej, nad Marnę. Oczywiście Niemcy skwapliwie to potwierdzają, twierdząc, że tylko taksiarze powstrzymali ich dzielne wojska, a Francuzi zaprzeczają, własnej heroiczności przypisując to zwycięstwo na przedpolach Paryża.
A przecież na początku batalii Kluck potrafił zbliżyć się do Paryża, jednocześniej coraz bardziej wystawiając swoje prawe skrzydło.
Heroizm heroizmem, ale na zdecydowaną przewagę przeciwnika to za mało.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
E te taksów ki to mit, one przewiozły w sumie 3.500 żołnierzy. Armia Klucka musiała by być ze dwa razy silniejsza przecież oni mięli odśłoniete skrzydła.
_________________ Si j'avance, suivez-moi; si je recule, tuez-moi; si je meurs, vengez-moi!
Właściwie to Franken zawdzięczają własną skórę Ruskom, którzy zaatakowali Prusy Wschodnie, powodując wśród nieprzygotowanych na to Niemców duże zamieszanie. Potem, co prawda, dostali po łbie pod Tannenbergiem, ale Niemcy nie mogli zaangażować wszystkich sił pod Paryżem, co doprowadziło do "cudu nad Marną".
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Chyba paru z was już doszło do tego wniosku, że...
Wojnę wywołały jednak chore ambicje Jaśnie Panującego Cesarza Wilhelma. Może to niepopularne tutaj zdanie, ale myślę, że gdyby pozostawił on Bismarcka na stanowisku, albo poskromnił swoje pangermanistyczne fascynacje, to C.K Monarchia jeszcze by paredziesiąt lat istniała.
Austro-Węgry nie mogłyby mieć z tej wojny specjalnych zysków, nawet jeśli by nie zostały pohańbione w Wersalu i wygrały wojnę. Owszem, do zdobycia były duże połacie Kongresówki i terenu na wschód od Galicji, ale nie były to najbardziej potrzebne C.K w owej chwili rzeczy. Miała akurat parę innych problemów do rozwiązania, takich jak sprawy ustrojowe (dualizm itd.). Gospodarka także nie zmierzała w najlepszym kierunku. Za to właśnie zaczynała się "odbudowywać" dyplomacja. Proces ten został jednak zniweczony przez wybuch wojny, której chciała nie Austria, lecz Niemcy.
P.S->A tak na marginesie, to witam drogich panów
_________________ "Wojna jest niczym innym, jak przedłużeniem polityki, przy użyciu innych środków..."
Chyba paru z was już doszło do tego wniosku, że...
Wojnę wywołały jednak chore ambicje Jaśnie Panującego Cesarza Wilhelma. Może to niepopularne tutaj zdanie, ale myślę, że gdyby pozostawił on Bismarcka na stanowisku, albo poskromnił swoje pangermanistyczne fascynacje, to C.K Monarchia jeszcze by paredziesiąt lat istniała.
Niepopularne A to dlaczego? Ja się z tym w pełni zgadzam. No, prawie w pełni, bo obawiam się, że A-W i tak musiały upaść, za dużo narodów mających różne interesy tam mieszkało.
A w ogóle to bardzo się cieszę, że jest tylu młodych (takich jak ja) fascynatów Monarchii Habsburgów. Ja sam mam 12 lat i jestem tu najmłodszy, ale, cholera, jakoś nie pisałem tego w profilu, a teraz nie mogę go zmodyfikować. Jak kończę wpisywanie i daję opcję "Wyślij", pojawia się komunikat "Strona wygasła", a "Odśwież" działa równoznacznie z "Wstecz". Co ty na to, Franz?
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wyślij mi na prywatna wiadomość, co tam chcesz zmienić a problemy zgłaszać proszę do działu "Do Admina".
Do tematu:
Ja tam uważam, że dodatkowe tereny = dodatkowe problemy etniczne i że to byłby katalizator szybkiego rozpadu nawet w przypadku zwycięstwa A-W wojnie. Administracja A-W nie wyrabiała już na swoich wyjściowych terenach to, co dopiero na terenach nowych. Słabsza administracja w dobie budzenia się gorących nacjonalizmów wróży rozpad. Pomyślcie, jaki z A-W byłby moloch jakby tak Włochom coś zabrać, Serbie zając, Rumunom coś oderwać i Ruskim na stepie CK żołnierza postawić.
Ja tam uważam, że dodatkowe tereny = dodatkowe problemy etniczne i że to byłby katalizator szybkiego rozpadu nawet w przypadku zwycięstwa A-W wojnie. Administracja A-W nie wyrabiała już na swoich wyjściowych terenach to, co dopiero na terenach nowych. Słabsza administracja w dobie budzenia się gorących nacjonalizmów wróży rozpad. Pomyślcie, jaki z A-W byłby moloch jakby tak Włochom coś zabrać, Serbie zając, Rumunom coś oderwać i Ruskim na stepie CK żołnierza postawić.
Nic dodać, nic ująć. Rzeczywiście, dla A-W najlepiej by było, gdyby ta wojna w ogóle nie wybuchała. Chociaż, w razie zwycięstwa, na zajętych terenach można by utworzyć państwa satelickie i to częściowo rozwiązałoby problem.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Ta mapka to zwykła propaganda. Miała tylko przekonać Francuzów (bo chyba we Francji, sądząc po podpisach, ją wydano) o "straszliwym zagrożeniu ze strony krwiożerczych Germanów".
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 24 Dołączył: 02 Gru 2004 Posty: 44 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-13, 10:52
Powrócę do głównego wątku, gdyż również chciałbym dorzucić swoje trzy grosze.
Pierwsza Wojna Światowa była wojną kolonialną. Po zjednoczeniu Niemiec i Włoch narastało napięcie i ciągłe spory o wywalczenie kolejnych obszarów ekspansji, problem tkwił w tym, że na przełomie XIX i XX wieku świat był już podzielony, przez co Niemcy i Włochy czuły się pokrzywdzone.
Franz napisał/a:
Wilhelm II zasłużył się tym dla wojny, że popsuł to, co Bismarck zbudował. Był zbyt pewny siebie za mało liczył się ze swoimi przeciwnikami. Wydaje mi się, że idealizował sytuacje, jaka była. Przez kolonizacje i rozwój floty wplatał do wojny Wielką Brytanie. Był typowym militarystą pruskiej odmiany. Krótkowzroczność i dumą przysłoniła mu realpolitik.
Zgadzam się.. gdybyś Ty tego nie napisał, napewno ja bym to zrobił ale, z drugiej strony Bismarck zjednoczył i uczynił z Niemiec prawdziwą potęgę militarną i przemysłową. Dlaczego Wilhelm II miałby nie wykorzystać wielkiego potencjału Imperium Niemieckiego ?.
_________________ Niech żyje cesarz Franciszek Józef I !
Pierwsza Wojna Światowa była wojną kolonialną. Po zjednoczeniu Niemiec i Włoch narastało napięcie i ciągłe spory o wywalczenie kolejnych obszarów ekspansji, problem tkwił w tym, że na przełomie XIX i XX wieku świat był już podzielony, przez co Niemcy i Włochy czuły się pokrzywdzone.
Masz rację. Niemcy i Włochy powstały trochę za późno, i zanim się zorientowały, nie było specjalnie co kolonizować. Chociaż były też czynniki europejskie, takie jak konflikt niemiecko - francuski o Alzację i Lotaryngię, rywalizacja o wpływy na Bałkanach, czy dążenia Piłsudskiego, wyraźnie pogarszające stosunki austriacko - rosyjskie.
Cytat:
z drugiej strony Bismarck zjednoczył i uczynił z Niemiec prawdziwą potęgę militarną i przemysłową. Dlaczego Wilhelm II miałby nie wykorzystać wielkiego potencjału Imperium Niemieckiego ?.
Dlatego, że polityka: "Patrzcie, jaki jestem silny, wszystkich was wdepczę w ziemię, niech no który podejdzie, a dostanie po łbie" nikomu nie wyszła na zdrowie. Doprowadziła ona do zjednoczenia się przeciw Niemcom Francji, Wielkiej Brytanii i Rosji, które dotychczas nie miały ze sobą najlepszych stosunków. Uznały jednak Niemcy za wystarczające zagrożenie, aby porzucić dawne spory i wspólnie zniszczyć to nowe mocarstwo.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
To gruba przesada. Tło kolonialne było tylko jednym z podłoży konfliktów, nie najwazniejszym bynajmniej i dzielącym także sojuszników (np. Anglię i Francję w Afryce, Rosję i Anglie na Dalekim Wschodzie i w Azji Środkowej). Źródła Wielkiej Wojny tkwiły w Europie, a konkretnie w rezultatach krótkich wojen z połowy XIX stulecia (1859-1871), ekspansywności Niemiec i kotle bałkańskim...
Pozdr
_________________ Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach