M.Łopata Przemysłowiec ^ nie miałem na to wpływu...
Dołączył: 16 Wrz 2005 Posty: 273 Skąd: Gorlice
Wysłany: 2005-12-16, 16:03Artykuł o cmentarzu wojennym nr 91 w Gorlicach
Witam,
zapraszam, tych co nie mają dostępu do rocznika Magury do lektury mojego artykułu o cmentarzu nr 91 w Gorlicach (opublikowany w Magury'04 - uwaga duży plik, ok. 3,5MB)
W rzeczy samej. Szkoda tylko, że przynajmniej drugie tyle cmentarzy z tamtego okresu z powodu braku zainteresowania albo zanikło albo jest w opłakanym stanie...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2581 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-11, 16:15
Zainteresowanie gasło już przed 1939r. W Zagórzu (k.Sanoka) kwatera żołnierzy z AW powoli zanikała już przed 1939r., całkowicie kres jej istnieniu położyła budowa nowej drogi po 1945r. (część kwatery leży pod asfaltem). Uważam,że Stowarzyszenie z Gorlic, które opiekuje się AKTYWNIE cmentarzami z tego okresu, robi kawał dobrej roboty. Osoboście zaproponowaqłem Mirkowi Łopacie,że przeznaczę kilka drobiazgów ze swoich zbiorów do licytacji (na allegro albo gdzieś iindziej-to zależy od Mirka) a dochód na Stowarzyszenie. Dam pocztówkę (właśnie z Zagórza), jakieś resztki wojskowe z pobojowiska w Bieszczadach, postaram się dać coś z literatury, jakąś współczesną grafikę. Ja mam za daleko,żeby jeźdzoć w tamte okolice,jak są akcje Stowarzyszenia, więc może choć w taki sposób wesprę, jako wnuk żołnierza Armii A-W, ich działania...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2581 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-11, 21:06
Ta sama, ale my doszliśmy, o ile pamiętasz ( ) do skoczni, ale ta droga idzie dalej w stronę starego kościoła i klasztoru, tam też jest cmentarz. W latach niedawnych (chyba 70-tych albo pocz.80-tych) jak budowano ogrodzenie cmentarza, natrafiono na szczątki, które zostały pochowane na tym cmentarzu pod krzyżem. Kiedyś podobno była tabliczka, ale tego krzyża już nie ma. Tak ginie pamięć, choć niektórzy "tubylcy" pamiętają o tym austriackim cmentarzyku. W Sanoku z kolei, co sam widziałeś, na miejscu cmentarza austriackiego są groby żołnierzy radzieckich, podobno tylko obelisk został ten sam, ale namalowano na nim czerwoną gwiazdę... Niektóre z cmentarzy, które ocalały z II wojny, zostały zniszczone po wojnie. Teraz też różne hieny niszcą, dewastują i rozkopują groby. Dlatego tak namawiam do pomocy w pracy Stowarzyszenia.
skleroza nie boli. myślać o Sanoku mówiłem o Zagórzu. oczywiście Sanok i cmentarz pamiętam doskonale, ale... skocznie też pamiętam (przecież udawaliśmy tam Małysza ), w Zagórzy ten cmentarz był większy od sanockiego?
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2581 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-12, 15:43
Cmentarz Zagórski jest mniejszy, położony po obydwu stronach drogi. Na podstawie pocztówki (fotograficznej), którą mam, ciężko jest dziś ustalić miejsce, gdzie była kwatera żołnierzy A-W. Może kiedyś uda się choć jakąś tabliczkę pamiątkową... W końcu Zagórz to od 1931r. moje "gniazdo" rodzinne...
A tak nawiasem, może ktoś do mnie dołączy, jeśli chodzi o pomoc dla Stowarzyszenia ?
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2581 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-12, 17:58
Cóż, współczuję... A tak naprawdę ja też nie dam pieniędzy-dam coś ze swoich zbiorów, niekoniecznie I wojennych (choć to też). Coś, co po sprzedaży zasili konto Stowarzyszenia. Poza tym swój apel kieruję nie tylko do Ciebie...
moje zbiory, jak zresztą wiesz, są dość skromne jest tego niewiele, a następne zakupy też będą nieprędko więc na razie uszczuplać ich nie będę. swoją drogą to czy stworzyszenie ma jakąś stronkę? mógłbym chociąż zamieścić do nich link na mojej stronie
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2581 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-12, 22:31
Cóż, tak szczerze, to Stowarzyszenie ma w nazwie "AKTYWNEJ" Opieki. Przede wszystkim pomocy przy porządkowaniu - wycinaniu krzewów, remontach. Czyli konkretnej pracy fizycznej. Ja zaoferowałem Stowarzyszeniu kilka przedmiotów, które Stowarzyszenie będzie mogło zbyć i mieć z tego kasę choćby na paliwo do pił i na łańcuchy do tych pił. Chcę dać kilka rzeczy-a kiedy Stowarzyszenie i w jakiej formie je sprzeda-szczerze, to nie wiem, czekam na wiadomość. Zaproponowałem Stowarzyszeniu jakąś zbiórkę wśród nas, uczestników Forum, ale to nie takie proste, bo Stowarzyszenie nie może prowadzić działalności gospodarczej... Jak coś będę wiedział, to krzyknę. No i jeśli Stowarzyszenie zakceptuje to, bo też nie chcę robić czegoś wbrew Stowarzyszeniu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach