Tak się zastanawiałem, czy Austro-Węgry posiadały jakąś oceaniczną flotę handlową? Czy okręty handlowe pod austro-węgierską banderą pojawiały się np. w Ameryce czy na Dalekim Wschodzie? Prosiłbym o informacje.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Czy posiadały raczej tak, skoro ich flota handlowa była na 8 miejscu wśród flot świata.
Z 520 statków i 1540 żaglowców ponad 200 było statkami oceanicznymi. Pływały i do USA, i do Chin, Indii - słowem wszędzie. Największą spółką był Osterreichischen Lloyd, powstały w 1836 r.
W czasie wojny większość przeszła na usługi armii i dzieliła los okrętów owjennych - np. na storpedowanej "Euterpe" poszło na dno ponad 450 żołnierzy, część przepadła jako pryzy (jak np. "Bohemia" w Chinach czy "Franz Ferdinand', któremu anglicy nie zmienili nazwy).
Jako ciekawostka - najwiekszy budowany transatlantyk "Kaiserin Elisabeth" na pochylni w Monfalcone padł w 1914 roku łupem francuskiej artylerii okrętowej.
Czy posiadały raczej tak, skoro ich flota handlowa była na 8 miejscu wśród flot świata.
No, biorąc pod uwagę ilość państw z dostępem do morza w tym okresie i na tyle silnych, by mieć oceaniczną flotę, 8 miejsce nie jest może bardzo eksponowane, ale o czymś świadczy... A-W zapewne wyprzedziła Wielka Brytania, Niemcy, Francja, USA, Japonia, Włochy i Holandia bądź Rosja czy Norwegia.
Forteca napisał/a:
Z 520 statków i 1540 żaglowców ponad 200 było statkami oceanicznymi. Pływały i do USA, i do Chin, Indii - słowem wszędzie. Największą spółką był Osterreichischen Lloyd, powstały w 1836 r.
To ciekawe, dzięki! Właśnie na takie informacje czekałem!
Forteca napisał/a:
Jako ciekawostka - najwiekszy budowany transatlantyk "Kaiserin Elisabeth" na pochylni w Monfalcone padł w 1914 roku łupem francuskiej artylerii okrętowej.
Zdaje się, że CK krążownik, który przerobiono na pływającą baterię w Quingdao też nazywał się "Kaiserin Elisbeth" (jego losy już tu opisano, nawet w tym dziale). Czyli mogło być kilka okrętów o tej samej nazwie?!
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Okrętów być nie mogło, ale mógł być okręt i statek KE z Monfalcone o tyle nie była "statkiem", gdyż została ukończona w ok. 90%, gdzie dosięgnął ją Schicksal (jak i całą stocznię Adria-Werke) w postaci francuskich pocisków. Potem była już tylko włoskim (no, włosko-francuskim) obserwatorium artyleryjskim.
Okrętów być nie mogło, ale mógł być okręt i statek KE z Monfalcone o tyle nie była "statkiem", gdyż została ukończona w ok. 90%, gdzie dosięgnął ją Schicksal (jak i całą stocznię Adria-Werke) w postaci francuskich pocisków. Potem była już tylko włoskim (no, włosko-francuskim) obserwatorium artyleryjskim.
1. Czy to aby na pewno 1914 i czy aby na pewno Francuzi?
Pytam, bo poza okrętami podwodnymi (vide Curie) nic francuskiego w 1914 się nie zapędzało aż tak daleko na północ - skoncentrowano sie najpierw na odblokowaniu Antivari (vide SMS Zenta), a następnie na zablokowaniu KuK Marine wyjścia z Adriatyku (najpierw działała cała 1 Armee Navale, a gdy SMU 12 trafił torpedą w składzik wina na NMN Jean Bart, Cieśninę Otranto patrolowały jedynie krążowniki pancerne i niszczyciele (z tymi ostatnimi był problem z uwagi na ich małą ilość i odległość od bazy na Malcie).
2. Trochę dziwne się to wydaje, bo jednostka ukończona w ok. 90 % znajduje się już na wodzie, więc skoro Austriacy przeholowali z Monfalcone do Fiume (albo Poli) 3 torpedowce t. 98, to niby dlaczego nie mieliby wyholować z Monfalcone takiego transatlantyka (w końcu reprezentacyjna jednostka).
Cała sprawa jest bardzo ciekawa, gdyż wydaje sie, że jesli już ktoś coś zniszczył, to zapewne Włosi, którzy już w 1915 zajęli Monfalcone, a zapewne sam akt zniszczenia odbyłby się podczas odwrotu, który dokonał się jescze tego samego roku (o ile mię pamięć nie myli).
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
W innym miejscu (temat "Chińczycy w CK armii") opisałem losy pewnego budowanego właśnie w Monfalcone krążownika dla Chin - mimo zawieruchy wojennej, przetrwał w stoczni aż do 1918. Rzeczywiście, teraz, wzbogacony o wiedzę z "Marynarki wojennej..." muszę przynać, że w zastrzeżeniach Zulu coś jednak może być...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
W innym miejscu (temat "Chińczycy w CK armii") opisałem losy pewnego budowanego właśnie w Monfalcone krążownika dla Chin - mimo zawieruchy wojennej, przetrwał w stoczni aż do 1918. Rzeczywiście, teraz, wzbogacony o wiedzę z "Marynarki wojennej..." muszę przynać, że w zastrzeżeniach Zulu coś jednak może być...
Krążownik dla Chin (taki śmieszny, bo pancerny o wyporności niespełna 3 tys. t) budowano rzeczywiście, zresztą jest o nim u Csonkareti'ego (Austriacy chcieli go ukończyć dla siebie, zresztą jeden nszczycieli z typu zbliżonego do t. Huszar budowany dla Chin ukończyli i nazwali Warasdiner).
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach