Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Historia Węgier - 1867 - 1914
Autor Wiadomość
Franz
Admin


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 1019
Skąd: Olsztyn
PostWysłany: 2004-09-05, 02:03    Historia Węgier - 1867 - 1914 Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Pierwszy Rząd

Ugoda z 1867r. nie spotkała się z jednoznacznie pozytywną oceną społeczeństwa. Wszyscy wciąż pamiętali terror czasów Haynaua i Bacha, jak wyrzut sumienia działały również listy Kossutha, który nigdy nie pogodził się z Habsburgami i przestrzegał przed konsekwencjami braku możliwości decydowania o przyszłości swego narodu. Były premier wyrażał lęk przed perspektywą upadku Węgier wraz z wiedeńskim dworem, a pesymistyczna wymowa jego odezw trafiała na szczególnie podatny grunt na prowincji. Ludność organizowała nowe demonstracje i manifestacje, w czasie których odczytywano listy Kossutha i okazywano pogardę dla zdrajców sprawy narodowej, a aby uciszyć te nastroje rząd musiał posuwać się aż do represji.

Opinie społeczeństwa nie pozostały bez wpływu na kształtowanie się sytuacji politycznej na Węgrzech. Najsilniejszą partią (200 posłów) pozostawało ugrupowanie Deáka, stanowiące główne oparcie premiera Andrássy'ego. Obok ukształtowały się "lewe centrum" (100 posłów) i "skrajna lewica" (20 posłów), starające się wykorzystać nastroje społeczne i głoszące patriotyczne hasła, występujące przeciw nadmiernej ustępliwości wobec Wiednia. Skrajna lewica domagała się wręcz powrotu niezależności opartej na konstytucji z 48 roku, dlatego często nazywano ją "partią 48"- pozostawała w stałym kontakcie z Kossuthem, opowiadała się za bezpłatnymi szkołami, wprowadzeniem ślubów cywilnych i równouprawnienia religijnego. Tymczasem głównym celem rządu było umocnienie ugody zawartej z Habsburgami i realizowanie polityki sprzyjającej interesom arystokracji.

Na pierwszy plan wysunęła się konieczność powołania własnej armii. Porozumienie z Wiedniem przewidywało co prawda całkowite podporządkowanie sił zbrojnych dworowi, ale po długich pertraktacjach rządowi Andrássy'ego udało się uzyskać zgodę na utworzenie armii hanowedów. Niestety nie było to osiągnięcie znaczące - wojsko nie mogło dysponować własną artylerią ani zapleczem technicznym, nie mogło walczyć pod madziarskim sztandarem ani używać węgierskiego umundurowania, a językiem komend pozostał niemiecki. Jak się miało okazać, tak ścisłe uzależnienie od Wiednia miało się stać w niedalekiej przyszłości zarzewiem poważnego konfliktu.

Drugim ważnym posunięciem rządu była częściowa regulacja "sprawy narodowościowej" - zażegnanie ewentualnych konfliktów przez podpisanie odpowiedniej ugody z Chorwatami. Początkowo Chorwacja nie uznawała zwierzchności Węgier i domagała się podobnej niezależności jaką cieszyli się Madziarzy, jednak Wiedeń nie był zainteresowany budową monarchii pluralistycznej (co najwyżej godzono się na dualizm z Węgrami). Wspomógł rząd Andrássy'ego, który rozwiązał sejm i odsunął od władzy tamtejszych patriotów, a na ich miejsce powołał zwolenników porozumienia między oboma krajami. We wrześniu 1868r nic już nie stało na przeszkodzie podpisania narzuconej przez Węgry ugody, co też uczyniono.

Chorwaci nie zyskali na jej mocy wielu przywilejów, a te istniejące w dużej części pozostały całkowicie iluzoryczne. Sprawy wojskowe, skarbowe, handlowe, przemysłowe i komunikacyjne pozostawały w gestii rządu peszteńskiego. Chorwaci mogli wysłać w sprawie ich kontrolowania 29 posłów do sejmu i 2 do izby wyższej parlamentu, nie mieli oni jednak żadnego bezpośredniego wpływu na poczynania węgierskich ministrów. Ponadto na czele autonomii bałkańskiej stał wybierany przez króla (ale na wniosek premiera węgierskiego) ban, będący stronnikiem Madziarów i zwykłą marionetką. Węgrzy zezwolili natomiast na używanie języka chorwackiego, nie powstrzymało to jednak postępu stopniowego, lecz regularnego pogarszania się stosunków między oboma państwami.

Odnośnie innych narodowości rząd Andrássy'ego był nieugięty. Żądania Słowaków, Rumunów i Serbów zostały w całości odrzucone. Odmówiono zgody na używanie języka słowackiego w administracji, szkołach i kościele, zaś Wojwodinę i Siedmiogród wcielono w obszar administracyjny Węgier, pozbawiając te regiony resztek autonomii. Ponadto w 1868r opublikowano ustawę narodowościową, wedle której wszyscy obywatele kraju byli traktowani jako Madziarzy i z tej racji ciążył na nich obowiązek powszechnego używania oficjalnego języka, zaś języki lokalne ograniczono zasięgiem do szkół ludowych. Było to bardzo drobne ustępstwo wobec mniejszości i w praktyce właściwie pozostało prawem martwym. Nie można się więc dziwić, że przedstawiciele innych narodowości nie przyjęli tej ustawy z radością, ale w tym czasie nie było żadnej partii, która w swych negatywnych poczynaniach wobec nie-Madziarów widziałaby jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Głosy przedstawicieli mniejszości wzywające do lepszego traktowania osób odmiennych narodowości nie były brane pod uwagę, a politykę rządu realizowano za pomocą wszechobecnych represji.

Rozwój i konflikty

Rząd premiera Andrássy napotkał na swej drodze jeszcze jedną ważną kwestię do rozwiązania. Była to mianowicie konieczność przeprowadzenia reformy administracji państwowej. Początkowo próbowano całkowicie zmienić system poprzez likwidację samorządu komitackiego, jednak wpływy szlachty okazały się zbyt duże i w rezultacie jej zdecydowanego oporu udało się jedynie poszerzyć wpływy mianowanego przez rząd nadżupana. Z drugiej strony premierowi udało się przeforsować pomysł reformy sądownictwa, która wprowadzała całkowite i bezwarunkowe równouprawnienie wszystkich obywateli kraju.

W 1867r zupełnie niespodziewanie wybuch silny konflikt między politykami i duchowieństwem. Jego zarzewiem były dość liberalne poglądy ministra oświaty Eötvös'a, którego dymisji domagał się kler (przestraszony możliwością utraty wpływów w zakresie szkolnictwa). Prymas Węgier Simer interweniował nawet u samego Franciszka Józefa, domagając się wyłączenia oświaty spod kompetencji świeckiego rządu i oddania jej pod wyłączną kontrolę duchowieństwa. W odpowiedzi na te działania rząd Andrássy'ego wypowiedział konkordat podpisany z Watykanem przez cesarza austriackiego. Niedługo później Eötvös wystąpił z projektem obowiązkowej organizacji szkół pod kontrolą państwową, czego usankcjonowanie prawne w ustawie z 1868r jeszcze zaogniło sytuację. Zaś dopełnieniem kryzysu stał się zakaz wydany przez rząd duchowieństwu dotyczący rozpowszechniania dogmatu o nieomylności papieża (premier wydał go powołując się na stare prawo królów węgierskich).

Powstały konflikt stał się z czasem tak poważny, że nawet umiarkowani politycy, w tym sam Deák, zaczęli domagać się całkowitego rozdziału kościoła od państwa. Dopiero interwencja samego Franciszka Józefa zmusiła madziarski parlament do wycofania projektu spod obrad sejmu.

Okres wspólnych rządów z Austrią nie upływał jednakże jedynie pod znakiem konfliktów wewnętrznych i niósł ze sobą również wiele pozytywnych aspektów. W pierwszych latach dualizmu nastąpił miedzy innymi dość szybki rozwój gospodarki, w tym głownie sektora finansowego i przemysłowego. Jeszcze w połowie lat 60 XIX wieku na Węgrzech mieściło się tylko kilka banków, a kapitał był w większości pochodzenia obcego. Tymczasem już 10 lat później działalność prowadziły liczne instytucje kredytowe i finansowe opierające się na kapitale rodzimym. Podobnie szybko rozwijało się kolejnictwo (w ciągu roku budowano średnio około 600km tras), a w pobliżu torów powstawały fabryki, rozwijał się przemysł i handel.

Równie szybko rozwój postępował w dziedzinie rolnictwa. Możliwość łatwego pozyskania kapitału oznaczała zanik dotychczasowych problemów obszarników (czyli właśnie braku funduszy na prowadzenie działalności), zaś mimo że sama sytuacja chłopów nie poprawiła się znacząco, nie protestowali oni ani nie tworzyli ruchów antyrządowych - bezrobocie praktycznie nie istniało i mogli zawsze liczyć na zatrudnienie w prężnie rozwijającym się przemyśle krajowym. Najszybciej w okresie tym rozwijało się młynarstwo, gorzelnictwo i cukrownictwo, zaś najsłabiej przemysł lekki, który nie miał większych szans w obliczu konkurencyjnych gałęzi austriackich.

Wydarzenia te miały bardzo silny wpływ na ogólną sytuację społeczną na Węgrzech. Zmieniła się praktycznie cała struktura społeczna tego kraju - powstała liczna warstwa burżuazji i klasa robotnicza, które w niedługiej perspektywie dążyć zaczęły do wyłonienia własnej reprezentacji politycznej.

Polityka zagraniczna

W 1871r. w sytuacji Węgier zaszła kolejna ważna zmiana. Pod koniec roku premier Andrássy został ministrem spraw zagranicznych, co wzmocniło pozycję tego kraju w dualistycznej monarchii Habsburgów. Madziarzy zdawali sobie sprawę, że obecny status ich ojczyzny wynikał jedynie z klęski, jaką dynastia poniosła w Prusach i właśnie u głównego wroga Austrii upatrywali możliwości całkowitego wyzwolenia się spod wpływów Wiednia. Dlatego gdy tylko w Austrii pojawiły się symptomy antypruskiej polityki zagranicznej prowadzonej przez ministra Beusta, premier węgierski robił wszystko, by dwór, poszukujący naturalnego sprzymierzeńca we Francji, nie wmieszał się w wojnę francusko-pruską z 1870-71. Jego sukces polegał na tym, że Austria pozostała w tym sporze neutralna, a słuszność tej decyzji potwierdziła rychła klęska Napoleona III. W ten sposób Andrássy zyskał dostęp do ministerstwa spraw zagranicznych.

Głównym celem polityki zagranicznej Andrássy'ego stało się doprowadzenie do ugody z Prusami, do której doszło w 1879r. Porozumienie podpisane z Niemcami stało się ukoronowaniem całej jego długoletniej pracy, i jak się miało okazać za pewien czas, wydatnie wpłynęło na losy Austro-Węgier w przyszłości.

Nie był to jedyny sukces odniesiony przez Madziarów na tym polu. Innym zagadnieniem, które przyszło im rozwiązywać, był tzw. "sprawa czeska". Czesi, stanowiący dość pokaźną siłę w monarchii opowiadali się przeciw dualizmowi i uprzywilejowanej pozycji Węgier, za to za federacją. Oczywiście przystanie na tę propozycję znacznie wzmogłoby roszczenia kierowane przeciw rządom obu państw mocarstwa, z czego doskonale zdawali sobie sprawę politycy jednej i drugiej strony. W tej sytuacji Andrássy zdecydował się interweniować na rzecz autonomii galicyjskiej, aby Czesi stracili poparcie Polaków, a zyskali je Węgrzy.

Politycy madziarscy obawiali się także tzw. niebezpieczeństwa panslawistycznego. Ich kraj zamieszkiwała znacząca liczebnie mniejszość słowiańska, za której poczynaniami stała imperialna Rosja. Szczególnie niepokojące były plany zjednoczenia południowej Słowiańszczyzny, zwłaszcza w obliczu rosnącej w siłę pozycji Rosji na Bałkanach oraz wyraźnego osłabienia Turcji. Tu jednak minister popełnił błąd. Po wybuchu powstania antytureckiego w Bośni, Hercegowinie i Bułgarii, a następnie po przerodzeniu się konfliktu w wojnę rosyjsko-turecką, Węgry nie opowiedziały się ani po stronie Tureckiej, ani po stronie uciskanych narodów, ale za to za zgodą cara obsadziły swoimi wojskami terytorium zbuntowanych słowiańskich prowincji. W ten sposób Andrássy pragnął zapobiec rozbudowie Księstwa Serbskiego, którego plany na najbliższą przyszłość obejmowały między innymi podbój właśnie Bośni i Hercegowiny. Sama Austria nie miała pomysłu na "zagospodarowanie" nowej prowincji i prowadziła dość niezdecydowaną politykę w tym regionie, za to zyskała w Serbii śmiertelnego wroga.

Polityka wewnętrzna

Tymczasem wraz z odejściem premiera Andrássy'ego z rządu węgierskiego do Wiednia nastąpiła nieznaczna modyfikacja wewnętrznej sytuacji politycznej Węgier. Partia Deáka weszła w fazę kryzysu wewnętrznego, pozbawiona silnego kierownictwa i elastyczności (premiera zabrakło, a sam Deák był już ciężko chory), tymczasem Andrássy potrzebował silnego poparcia sejmu w celu umocnienia swojej pozycji w Austrii. W 1875r z jego inicjatywy jego partia zjednoczyła się z umiarkowaną opozycją hrabiego Kolomana Tiszy'ego i przyjęła nazwę Partii Liberalnej, a Tisza objął tekę premiera, którą przy przytłaczającym poparciu parlamentu sprawował przez 15 lat.

Nowy premier próbował naśladować rządy żelaznej ręki Bismarck'a. W tym okresie znacznie pogorszyła się sytuacja mniejszości narodowych - w 1879r zakazano używania w szkołach niemadziarskich języków, a obowiązującym i jedynym dozwolonym stał się węgierski. Później zakaz rozszerzono na szkolnictwo średnie i wyższe, a rząd powoływał specjalne koła społeczne, których zadaniem stało się "wychowywanie ludności niemadziarskiej i podtrzymywanie w niej ducha madziarskiego (...)",etc. Ukoronowaniem tej polityki okazało się późniejsze zarządzenie z 1899r nakazujące "zwęgierszczanie" nazw własnych miejscowości, a nawet imion i nazwisk.

Jednym z powodów odejścia premiera w 1890r stała się jego polityka względem partii opozycyjnych i ruchów robotniczych. Pierwsze próby stworzenia własnej reprezentacji politycznej przez robotników miały miejsce już pod koniec lat 60, gdy w fabrykach powstawały stowarzyszenia samopomocowe z czasem przekształcające się w szersze związki. W 1880r w Budapeszcie odbył się kongres podobnych ruchów, w czasie którego utworzono Powszechną Partie Robotniczą Węgier. Jej przywódca, Frankel, został jednak szybko aresztowany i osadzony w więzieniu, a po wyjściu na wolność nagle zmarł. Wydarzenia te, powiązane z represjami ze strony rządu, spowodował szybki upadek partii, która odrodziła się dopiero 10 lat później, już po odejściu Tiszy.

Bezpośrednią przyczyną upadku premiera stało się natomiast jego stanowisko po odnowieniu ugody z Austrią w 1877r. Tisza podpisał ją w tym samym brzmieniu jak 10 lat wcześniej, mimo że wielu polityków domagało się rewizji układu celnego i wymuszenia zgody na utworzenie w pełni niezależnej armii. Sprawy te stały się powodem stałych konfliktów miedzy oboma państwami i stopniowo ograniczały współpracę między nimi. Ponadto w 1889r premier wystąpił z projektem, w myśl którego powoływanie rekrutów miało zostać wyjęte spod kompetencji węgierskiego sejmu, zaś oficerami mogły zostać jedynie osoby ze znajomością języka niemieckiego. Wszystkie partie jednogłośnie uznały te pomysły za naruszanie praw Węgrów, ale do zmiany projektu Tiszę zmusiły dopiero uliczne manifestacje niezadowolonego społeczeństwa. Ostatecznym powodem dymisji premiera stał się jego pomysł odebrania obywatelstwa wszystkim emigrantom, którzy przez 10 lat nie odnowili swoich związków z ojczyzną. Oznaczało to między innymi konieczność odebrania obywatelstwa Kossuthowi - Tisza stracił poparcie własnej partii i podał się do dymisji 13 marca 1890r.

Okres rządów Tiszy był okresem umacniania więzi między Węgrami i Austrią, sprzyjał również szybkiemu rozwojowi gospodarki. Miały miejsce tak donośne wydarzenia jak zjednoczenie Budy i Pesztu, budowa gmachu parlamentu, szybka rozbudowa stolicy (nowe arterie i mosty, a ludność wzrosła trzykrotnie z 280 do 800tys.). W pewnym momencie pojawił się nawet kryzys nadprodukcji, który spowodował falę emigracji chłopstwa do Ameryki. Po odejściu premiera nastąpiły zaś ponowne przetasowania w systemie politycznym Węgier.

Scena polityczna

Różnica między szybkim rozwojem przemysłu a stopniowym pogrążaniem się rolnictwa w kryzysie spowodowała rozdział rządzących na dwa stronnictwa: agrariuszy i merkantylistów. Pierwsi z nich domagali się szybkiej zmiany polityki celnej i rozluźnienia restrykcji eksportowych przewidzianych przez układ podpisany z Austrią, drudzy zaś przeciwstawiali się jakimkolwiek próbom zmian w obowiązujących przepisach handlowych. Tak powstała duża sprzeczność między interesami rolników i wielkiej finansjery, która pogłębiała się z każdym rokiem. Należy przy tym jeszcze dodać, że merkantyliści (burżuazja) uzależnieni byli w swych działaniach od kapitału austriackiego, dlatego starali się reprezentować jego interesy, natomiast celem agrariuszy (szlachty i drobnej burżuazji) stało się obalenie dualistycznego porządku.

Tymczasem w grudniu 1890 powstała Węgierska Partia Socjaldemokratyczna, na czele której stanął wpierw Paweł Engelman, a cztery lata później - Ignacy Silberberg. Kierownictwo ruchu zmieniało się jeszcze kilkakrotnie aż do 1905r, gdy za najważniejszy cel działania przyjęto walkę o ogólną poprawę sytuacji warstwy robotniczej oraz walkę o powszechne prawo wyborcze. Dokładnie w tym samym czasie rozwijać zaczął się ruch chłopski, szczególnie silnie w najuboższych regionach kraju, gdzie wciąż jeszcze żywe było wspomnienie Kossutha i jego polityki. Pierwszym przywódcą chłopskim został Stefan Várkonyi, który zaczął organizować pierwsze strajki i który domagał się podziału ziemi. Jednak pierwsze prawdziwie chłopskie stronnictwo polityczne powstało dopiero w 1906r i przyjęło nazwę Niezależnej Socjalistycznej Partii Chłopskiej Węgier, później przekształcając się w Partię Drobnych Rolników. Jednak pod koniec XIX wieku żaden z tych ruchów nie miał jeszcze wystarczającej siły, by znacząco wpłynąć na politykę wewnętrzną Węgier.

Po odejściu Tiszy większość w sejmie nadal posiadała partia Liberalna, choć utraciła dużo mandatów na rzecz opozycyjnych Partii Niepodległości i Partii Narodowej. Nowy premier Szapáry starał się skłócić swoich przeciwników, by odwrócić ich uwagę od kwestii zasadniczej - odnowionej w starym kształcie ugody z Austrią. W tym celu wysunął dwa kontrowersyjne projekty ustaw: pierwsza obejmowała reformę systemu administracyjnego poprzez likwidację komitatów, druga dotyczyła uregulowania spraw kościelnych, ze szczególnym uwzględnieniem zaprowadzenia państwowych ksiąg metrykalnych, wprowadzenia ślubów cywilnych, równouprawnienia dzieci z małżeństw mieszanych i prawnego uznania religii żydowskiej. Ostatnia z wymienionych reform wywołała prawdziwą burzę w społeczeństwie oraz niespotykany opór kleru i konserwatystów. Ich ofiarą padł rząd, a po jego dymisji - wszystkie bez wyjątku partie polityczne, w których nastąpił rozłam. Największym przegranym okazało się samo państwo, które zapłaciło rozregulowaniem stabilnej do tej pory sytuacji wewnętrznej.

W tych trudnych okolicznościach misji tworzenia nowego rządu podjął się Aleksander Werkele, pierwszy premier pochodzenia mieszczańskiego. Zmienił projekt ustawy regulujący sprawy kościelne, i choć reformę zaakceptował sejm, to odrzuciła ją izba wyższa parlamentu. Werkele podał się do dymisji, a król postanowił powierzyć opuszczone stanowisko banowi Chorwacji, hrabiemu Khuen-Hedurváry'emu. Tej kandydatury nie zaakceptowali z kolei posłowie, dlatego utworzenia rządu ponownie podjął się Werkele. Upadł po kilku miesiącach, gdy spróbował powrócić do kwestii religijnych. Wtedy konserwatyści z dawnej Partii Liberalnej utworzyli nową formację polityczną pod nazwą Partii Ludowej, z hrabią Ferdynandem Zichym na czele, ale nie zdołali dojść do władzy. Złożoną sytuację wewnętrzną dodatkowo skomplikował fakt śmierci Kossutha (20 marzec 1894r), który wywołał falę patriotycznych manifestacji - presja tłumu była tak duża, że parlament zdecydował się na sprowadzenie zwłok do kraju. W oficjalnym pogrzebie, który zgromadził ponad pół miliona ludzi, nie uczestniczyli jednak żadni oficjele.

Kolejnym premierem został apodyktyczny nacjonalista baron Banffy. Prowadził politykę żelaznej ręki wobec mniejszości narodowych, próbując w ten sposób zjednać sobie poparcie polityków węgierskich. Jego zamierzenia powiodły się na tyle, że parlament przyjął w końcu projekt reformy religijnej, co uznano za sukces liberałów. Było to jednak zwycięstwo bardzo kruche i jak się miało okazać w niedalekiej przyszłości, stronnictwo to nie cieszyło się już poparciem mas. Sytuacja wewnętrzna ustabilizowała się po roku 1896, gdy oficjalnie obchodzono milenium istnienia Węgier. Podniosłe uroczystości i obecność wielu dyplomatów z całego świata nie sprzyjały kłótniom poselskim. Niestety wróciły one ze zdwojoną siłą już rok później, gdy pojawiła się konieczność odnowienia przymierza z Austrią.

Zmiany w rządzie

Rok 1897 był kolejnym, w którym należało odnowić przymierze z Austrią. Premier Bánffy zadecydował, że zarówno tekst umowy jak i treści umów celnej i handlowej nie zostaną zmienione. Udało mu się pokonać krytyczne głosy opozycji, a żeby w przyszłości nie napotykać oporu swoich przeciwników politycznych, postanowił przeprowadzić reformę obrad sejmowych. Tym razem jednak nie miał tyle szczęścia i w 1899 zmuszony był podać się wraz z całym rządem do dymisji. Jego stanowisko objął Koloman Szélla.

Sytuacja zewnętrzna korony nie była korzystna. Coraz częściej pojawiały się głosy narodów słowiańskich deprecjonujące uprzywilejowaną pozycję Węgier, wzrastał kryzys narodowościowy, podobnie jak niezadowolenie rdzennej części społeczeństwa. Nowy rząd zachowywał niezwykłą konsekwencję działania i ściśle trzymał się wcześniej wyznaczonych kierunków polityki w obu kwestiach. W 1903r nastąpił jednak poważny kryzys rządowy. Austria wysunęła bowiem wobec Madziarów żądanie przysłania dodatkowych 13.000 rekrutów, co spotkało się z kategoryczną odmową opozycyjnej części sejmu (przewodniczyła jej Partia Niepodległości).

Sprzeciw opozycji na długi czas sparaliżował prace parlamentu. Lotne hasła, w których domagano się zerwania unii celnej z Austrią i wprowadzenia języka węgierskiego do węgierskiej armii, spotkały się z bardzo pozytywnym odzewem społecznym. Demonstracje i manifestacje uliczne stały na porządku dziennym - w tej sytuacji Szélla podał się do dymisji. Przez kilka miesięcy nie można było stworzyć nowego rządu, a konflikt zaostrzyło jeszcze wystąpienie Franciszka Józefa, odrzucającego jakiekolwiek żądania opozycji węgierskiej. Dopiero w październiku 1903r. władzę objął Stefan Tisza, syn Kolomana, zagorzały liberał i wielki obrońca dualizmu.

Tisza, podobnie jak ojciec, dał się poznać jako zwolennik rządów silnej ręki. Opozycja jednak nie rezygnowała z możliwości zwycięstwa - pod wodzem Franciszka Kossutha (syna Ludwika) zawiązała tzw. koalicję agrariuszy. W jej skład weszły: Partia Niepodległości, Partia Narodowa (Apponyi), Partia Ludowa (Zichy) oraz część posłów, która opuściła szeregi Partii Liberalnej. Pod wpływem głoszonych przez koalicję haseł w całym kraju rozpętały się antyrządowe uliczne zamieszki, a w Sejmie doszło do rękoczynów. Konsekwencją bójki między posłami opozycji a policją nasłaną przez premiera była kompletnie zdemolowana sala posiedzeń. W tych okolicznościach Sejm uległ samorozwiązaniu.

Nowe wybory odbyły się w styczniu 1905r. Dotychczas rządząca Partia Liberalna poniosła w nich druzgocącą klęskę - bezapelacyjnie wygrała koalicja agrariuszy. Oznaczało to koniec rządów wielkiej finansjery i oligarchii liberalnej, a w konsekwencji - wystąpienie przeciw ugodzie z Austrią z 1867r. Cesarz, nie godząc się z wolą Madziarów wyrażoną w głosowaniu, złamał więc obowiązujące prawo konstytucyjne i powołał nowy, pozaparlamentarny rząd, na czoło którego wyznaczył generała Gézę Fejérváry'ego. W momencie, gdy oba obozy szykowały się do ostatecznej rozgrywki, na arenę polityczną wkroczył nowy uczestnik - masy ludowe.

Rewolucja rosyjska z 1905 wywarła duży wpływ na węgierską klasę robotniczą. Strajki i protesty wybuchały przez dwa lata na terenie całego kraju, jednak Węgierska Partia Socjaldemokratyczna pilnie pilnowała, by żądania mieściły się w granicach obowiązującego prawa i były umiarkowane. Jednocześnie nie opowiadała się jednoznacznie po stronie koalicji bojąc się, że zerwanie unii z Austrią mogło skutkować poważną podwyżką cen, godzącą w i tak już ubogich robotników. Kierownicy partii prowadzili rozmowy z Fejérváry'm i gdy uzyskali obietnicę uchwalenia powszechnego prawa wyborczego, za wszelką cenę hamowali głębsze działania aktywu. Tym samym wydawało się, że koalicja bezpowrotnie straciła swoją pozycję.

Rząd Wekerlego

Obietnica powszechnego prawa wyborczego i kierunek polityki socjalistów faktycznie przestraszyła koalicję agrariuszy. Załamał się opór komitatów, a sprawę przypieczętowała kilkuminutowa audiencja udzielona przedstawicielom stronnictwa przez cesarza. Jego warunki: brak zmian w armii i dyplomacji, rewizja układów celnych i handlowych jedynie za zgodą rządu i parlamentu austriackiego - zostały przyjęte i w kwietniu 1906r. premier Wekerle rozpoczął formowanie nowego koalicyjnego gabinetu.

Nowy rząd składał się z F. Kossutha (minister sprawiedliwości), Apponyi'ego (minister oświaty), Andrássy'ego (minister spraw wewnętrznych) i Zichy'ego (minister do spraw kontaktów z dworem.), a największą partią pozostała Partia Niepodległości. Czteroletnie rządy nie przyniosły jednak zbyt wielu tak wyczekiwanych zmian. W 1907r odnowiono układ z Austrią, ale na warunkach gorszych niż ostatnim razem, nie zmieniła się sytuacja armii, nie zmieniły się cła ani polityka wewnętrzna. Wyrażono za to zgodę na zwiększenie kontyngentu rekrutów (za cenę niewielkich ustępstw językowych), a o kwestii powszechnych wyborów... zapomniano. Dopiero gwałtowne strajki w październiku 1907r przypomniały dygnitarzom o konieczności dotrzymania słowa. Minister Andrássy zajął się opracowaniem odpowiednich ustaw.

System głosowania wymyślony przez Andrássy'ego był bardzo zagmatwany. Dzielił społeczeństwo na grupę uprzywilejowanych, dysponujących w zależności od wykształcenia i stopnia zamożności dwoma lub trzema głosami, oraz na grupę zwykłych wyborców, których dziesięć głosów liczono jako jeden. W ten sposób rząd usiłował odsunąć od wpływu na losy kraju grupę najsłabiej wykształconych członków społeczeństwa oraz całkowitych analfabetów (u chłopstwa stanowili oni ponad 65% populacji!). Oczywiście projekt Andrássy'ego wywołał wielkie oburzenie, szczególnie wśród robotników, jednak partia socjalistyczna znajdowała się poza parlamentem i nie posiadając swojej reprezentacji we władzach kraju nie mogła skutecznie obronić praw swoich członków.

A prawa te były notorycznie łamane i ograniczane. Rząd rozwiązywał związki robotnicze, ograniczał wolność zrzeszeń i zgromadzeń, zakazywał strajków i ścigał administracyjnie działaczy partyjnych, ustanowił również nowy podział obciążeń podatkowych, przy czym niższe warstwy społeczne ponosiły niewymownie większe koszty niż pozostali członkowie społeczeństwa (np. obszarnicy płacili niskie kwoty i dodatkowo korzystali z systemu ulg). Podobnie pogorszeniu uległa sytuacja osób innej narodowości - wedle ustawy madziaryzacyjnej zwanej Lex Appolonyi język węgierski wprowadzono do wszystkich szkół ludowych, dążono do zamknięcia wszelkich placówek prywatnych umożliwiających naukę języków lokalnych na korzyść węgierskich szkół publicznych z wyłącznie madziarską kadrą wychowawców. W 1909r weszło w życie kolejne rozporządzenie Appolony'ego, wedle którego zakazano nauczania religii w języku innym niż węgierski (jedynie Rumuni i Serbowie, z racji odrębności kościoła, mogli utrzymywać przykościelne nauczanie w ojczystym języku).

Wszystkie te działania powodowały oczywiście opór osób innej narodowości. W 1906r, już po wyborach do parlamentu, posłowie słowaccy, rumuńscy i serbscy utworzyli Klub Narodowościowy (liczył w sumie 26 członków), którego głównym celem była walka o prawa narodowe. Odpowiedzią rządu były tylko wzmożenie represji ludności cywilnej i działaczy niemadziarskich. I polityka ta okazała się skuteczna z punktu widzenia koalicji - Słowacy, Serbowie i Rumuni, którzy na co dzień stykali się z węgierskimi urzędami i pracowali w węgierskich zakładach przemysłowych - powoli ulegali madziaryzacji. Było to dla rządu o tyle ważne, że zaledwie 45% ogółu mieszkańców kraju deklarowało się jako Węgrzy, co groziło jego spójności i negatywnie wpływało na narodowy charakter społeczeństwa.

Lata przedwojenne

Złe i błędne założenia polityki społecznej i polityki prowadzonej wobec narodowości niemadziarskich przyniosły ze sobą przykre dla koalicji konsekwencje. Bezpośrednią przyczyną upadku rządu, co miało miejsce na wiosnę 1909r, było nieprzyjęcie propozycji Partii Niepodległościowej dotyczącej otwarcia nowego banku emisyjnego na Węgrzech. Nowego premiera w osobie bana chorwackiego Karola Khuen-Héderváry'ego udało się powołać dopiero w grudniu, a głównym celem jego działania stało się dążenie do przywrócenia rządów liberałów. Ten dawny współpracownik Kolomana Tiszy utworzył w lutym 1910r. własną Partię Pracy, która składała się z dawnych liberałów i rozpadających się stronnictw koalicyjnych, a niedługo później w drodze puczu partia ta doszła do władzy.

Król nie mógł zaakceptować tego stanu rzeczy i wkrótce po puczu rozwiązał sejm ogłaszając nowe wybory. Wygrała je, jak łatwo przewidzieć, właśnie Partia Pracy, co tak naprawdę oznaczało wzmocnienie unii z Austrią i ostrzejszą politykę wewnętrzną. 10 czerwca urząd premiera objął ponownie hrabia Stefan Tisza i rządy swe rozpoczął od przygotowania niepopularnej wśród społeczeństwa ustawy o siłach zbrojnych i rekrutacji do carskiego wojska. Posunięcie to okazało się fatalne w skutkach, gdyż natychmiast wykorzystała je osłabiona opozycja.

Przerzedzeni posłowie dawnej koalicji rozpoczęli walkę z Tiszą pod sztandarem kontyngentu rekruta i powszechnego prawa wyborczego. Uważali, że jedynie Sejm wybrany na podstawie w pełni powszechnego prawa wyborczego mógł decydować o ilości poborowych odsyłanych do austriackich koszar. Aby uniemożliwić rządowi jakiekolwiek działania opozycja wygłaszała niekończące się przemówienia, czytała na mównicy poselskiej długie artykuły prasowe. Ponadto przywódcy socjaldemokracji ogłosili powszechny strajk robotniczy, który sparaliżował krajowy przemysł. Konflikt urósł do takich rozmiarów, że jednej z opozycyjnych posłów przeprowadził nawet zamach na premiera - na szczęście nie udany. Wtedy Tisza podjął decyzję o wykorzystaniu wojska do załagodzenia sytuacji - żołnierze zdusili strajki i oczyścili ławy poselskie z opozycji, a wtedy Sejm mógł podjąć pracę. W ten sposób jednomyślnie przyjęto ustawę o rekrutacji, nowe uregulowania uniemożliwiające opozycji blokowanie prac parlamentu, a ponadto ustawę zabraniającą strajków i nakładającą wysokie kary do podżegania do nich. Protest opozycji trwał jednak nadal, a przerwał go dopiero wybuch I wojny światowej.

Po zabójstwie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie Węgry nie miały większego wyboru odnośnie swojego dalszego postępowania na arenie międzynarodowej. Związane unią z Austrią i pośrednio z cesarstwem Niemieckim nie miały praktycznie żadnego wpływu na rozwój sytuacji i politykę zagraniczną obu mocarstw. Co prawda premier Tisza cieszył się doskonałą opinią na wiedeńskim dworze i często liczono się z jego opinią, tym razem jednak nie wzięto pod uwagę jego zdania doradzającego daleko idącą ostrożność w podejmowaniu jakichkolwiek działań zbrojnych przeciw Serbii. Gdy wojna jednak się rozpoczęła, premier przyjął jej cele za własne.

W rzeczywistości węgierska warstwa rządząca nie protestowała zbyt gwałtownie przeciw wikłaniu się w konflikt. Wielka finansjera i przemysłowcy od dawna patrzyli na region bałkański jak na pole do ekspansji handlowej, z kolei chłopi chętnie pozbyliby się serbskiej konkurencji. Ponadto wszystkich Madziarów scalała możliwość jednoczenia się Południowej Słowiańszczyzny, toteż w Parlamencie konflikt poparły wszystkie partie, łącznie z opozycją. Masy robotnicze określiły się mianem "gotowych wypełniania poleceń władz", a w społeczeństwie zapanował ogólny entuzjazm. Szybko jednak się skończył...

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Opracowanie pochodzi ze strony http://www.budapeszt.infinity.waw.pl/historia/hist_j.html

Opracowano na podstawie:

"Historia Węgier", Wacław Felczak, 1983r.
"Węgry" z serii Historia Państw Świata w XX wieku, Jerzy Kochanowski, Wydawnictwo Trio, Warszawa 1997

_________________
W sprawie kontaktu z administratorem
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
3703639
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl