No cóż, w Krakowie były na pewno po polsku, więc nie widzę powodu dla którego we Lwowie miałoby być inaczej. Co do tabliczek i kroju liter, to niestety nic nie wiem.
_________________ Wśród feldmarszałków, generałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. No, cuksfirą. Ale landszturmu...
Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 3719 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-13, 21:34
Gdyby poszukać w ikonografii, to założę się, że zdjęć ze Lwowa, na których widać tabliczki z nazwami ulic, będą setki... Choćby warto poszperać w tym narodowym cyfrowym... Poza tym były przepisy, normujące wielkość tabliczek ulicznych i liternictwo... No cóż, administracja narzucała takie rzeczy nie tylko za komuny...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach