Posród wielu ciekawych tematów i wątków mam do zaproponowania kolejny.
Jednym z tematów przewijających się przez Forum są członkowie rodziny domu panującego.
Od pewnego czasu sympatyczną tradycją są spotkania z przedstawicielami rodziny Habsburgów
w scenerii barwnie wypełnionej stowarzyszeniami historycznymi
z terenów dawnej monarchii.
Takie spotkania, majace rokrocznie formę "audiencji" są organizowane
w Republice Czeskiej nieopodal Pragi w zamku, w ktorym
wychowywał się Otto Habsburg - syn cesarza Karola,
mieszkający obecnie w Monachium.
Otoczenie dziedzinca wewnętrznego
Droga prowadząca do zamku
Władze Brandysu nad Labem/Starej Boleslavi oraz dyrekcja muzeum zamkowego,
a takze czeskie władze centralne bardzo życzliwie odnoszą się do pomysłu,
co owocuje dobrze zorganizowanym dwudniowym wydarzeniem na wiosnę kazdego roku
i nosi nazwę Audiencja u cesarza Karola.
W mijającym roku zasadnicza część spotkania miała miejsce 25 i 26 kwietnia,
oddziały z Czech, Węgier, i Austrii przyjeżdzały oczywiście odpowiednio wczesniej
kwaterując się w okolicach zamku ( to jest minus - szybko
zaczyna brakowac miejsc hotelowych),
zapełniając uliczki starego Brandysu i nadając miastu niepowtarzalny klimat.
Niestety - brakuje oddziałów z Polski, które z jakiegoś powodu
niezbyt chętnie samorzutnie nawiązują międzynarodowe kontakty,
czemu - nie wiem.
Ponieważ jednak - jak na razie a mam nadzieje, ze niedlugo -
jako jedyni reprezentujemy Polskę ( krakowski FstArtRgt),
niech mi wolno będzie załączyć materiał fotograficzny z wydarzenia.
Bezposrednio po przeglądzie wojsk dokonywanych przez Ottona
( a wtym roku wyjatkowo jego kuzyna dr-a Georga Habsburg-Lothringen)
wraz z głównodowodząym oddziałami na czas wydarzenia
i z przedstawicielem armii Republiki Czeskiej,
po odegraniu hymnu czeskiego oraz austriackiego
przy trybunach udekorowanych historycznymi sztandarami
pełnych przedstawicieli władz lokalnych czeskiego MON-u
następuje przemarsz przez miasteczko w stronę koscioła
na mszę w intencji Karola I oraz w intencji pokoju na swiecie
z udziałem Habsburga.
Mszę wieńczy ponowny historyczny hymn austriacki -
nadając całości wyjatkowo podniosły nastrój,
zgromadzeni wojskowi historycznych stowarzyszen odspiewują go
przyjmując postawę zasadniczą i salutując,
msza asystowana jest przez dragonów.
U nas zapewne nie do pomyslenia, jak wiele rzeczy....
nawet mniejsze imprezy spotykają się z niechęcią naszych władz lokalnych.
Przygotowanie do oficjalnego przeglądu oddziałów na brandyskim podzamczu
Zaprzyjazniony z 2.FstArtRgt 2.LandwehrRgt. z Linzu; na zdjeciu widoczny porucznik Bundesheer i swietny kompan Michael Haselauer
Po poludniu odbywa się obiad polowy na dziedzincu zamkowym, wsród XVI-wiecznych sgraffitów, pozniej wybrani mają okazję uczestniczyć w bradziej oficjalnej i mniejszej częsci zamkowej, przekazując swe podarunki, listy i zaproszenia dla Ottona. Niepowtarzalna okazja do osobistego kontaktu z Habsburgiem.
Rok 2008 2.Fst.Art.Rgt. dzieki szefowi uzyskał tę możliwość....
Nieco pózniej odbywa się zamkowy raut - oczywiscie scisle za zaproszeniem:
W 2009 roku jak juz wspomniałem na skutek niedyspozycji zdrowotnej Otto przysłał list odczytany przez kuzyna w jego imieniu.
W drodze na mszę w pierwszym dniu nastąpiło nieoczekiwane spotkanie w jednej z brandyskich uliczek:
Szef Regimentu ustala z dr-em Georgiem Habsburgiem-Lothringen szczegóły przekazania pamiątkowej księgi opisującej "szlak bojowy"Stowarzyszenia oraz listu dla Ottona Habsburga
( w tle - Mannschaft ze sztandarem Stowarzyszenia)
Była i okazja do spotkania w Sali Rycerskiej
( niestety - juz bez Mannschaftu ) :
26 kwietnia odbyła sie w Starej Boleslavi msza - i tu uwaga:
TYM BARDZIEJ WYJĄTKOWA BO Z UDZIAŁEM RELIKWII KAROLA I
w asyscie wojskowej wniesionych pod ołtarz główny
( relikwie przywiezione z Linzu przez wspomniany
2. regiment landwehry, stanowią jego własność!)
Mszę koncelebruje nasz regimentowy kapelan ks. Maciej Józefowicz
Koscioł tym wazniejszy dla Czechów, ze w romanskich podziemiach, stanowiących
mozna powiedziec w pewnym sensie odpowiednik Krypty Sw Leonarda na Wawelu
spoczywaja relikwie sw. Waclawa. Nie przeszkodziło to z zwienczeniu mszy salutem wojskowym i odegraniem poraz kolejny hymnu - austriackiej monarchii,
lecz ze slowami oczywiscie w jezyku czeskim.
Jeszcze tylko pamiątkowe zdjecie po zwiedzaniu krypty,
razem z przyjaciółmi z Węgier:
...oraz z kapelanem Regimentu - nieocenionym ks. Maciejem,
ktory podczas wyjazdu odprawił dwie msze;
tutajw uniformie wegierskiego zakonu
rycerskiego Vitaz:
Pozostaje oczekiwanie na Audiencję w roku 2010 i ponowną wizytę w malowniczym Brandysie i Starej Boleslavi a także spotkanie z kompanami z zaprzyjaźnionych pułków.
Drodzy Forumowicze - jesli uczęszczacie na spotkania z członkami domu niegdys panującego - nie chowajcie materiałów foto w czeluściach szuflad i dysków - podzielcie się, zamieśćcie relację!
Pozdrawiam!
_________________ ----------Bei Salvenfeuer alle in Deckung!----------
Wiek: 48 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 483 Skąd: małopolska
Wysłany: 2009-12-27, 14:19
Krzepiące widoki! Każdy miłośnik Monarchii Habsburgów z przyjemnością zanurzy się w lekturze powyższego postu. Rozmarzyłem się... cholera, może mi ktoś z odpowiednim wyprzedzeniem prześle program i terminarz spotkania, bym miał możliwość podjęcia decyzji! Widowiskowość spotkania nie jest chyba reglamentowana . Pozdrawiam.
Gosc Inżynier A co to takie cudowne do nas przyszlo?
Rzecywiscie, info na stronie miasta Brandys nad Labem lub przez
znajomych z Czech.
Kwesta wyprawy wlasnym srodkiem transportu na dwa dni i zakwaterowania sie.
I msze, i przeglad wojsk z tarasu widokowego niereglamentowane absolutnie.
Udzial w audiencji juz niestety scisle reglamentowany...
Ostatnio we wrzesniu w Slowenii byla okazja do spotkania z wnukiem Ferdynanda, w rejonie frontu Isonzo, ja nie bylem, bo nie mogę jezdzic na wszystkie imprezy,
mimo zaproszen
To co napiszę poniżej zapewne zostanie przyjęte z niedowierzaniem ale:
Nasze Stowarzyszenie nawiązało w osobie szefa
kontakt bezpośredni z Ottonem Habsbburgiem, który wyraził
zainteresowanie przyjazdem do... Krakowa ( sic!)
w ramach obochodów 95 rocznicy odepchnięcia Rosjan spod twierdzy.
Rozmowy byly podejmowane juz w roku 2008 co do przewidywanego
programu wizyty.
Wzorem "pyrkowego" Poznania, ktory dba bardzo marketing
i rokrocznie organizuje inscenizacje zwiazane
z Powstaniem Wielkopolskim próbowaliśmy wejśc
w kooperację w Urzędem Miasta Krakowa i Kancelarią Prezydenta
przedstawiając temat.
Mieliśmy nadzieję, ze temat okaże się interesujący,
a perspektywa przyjazdu znakomitego gościa zachęcająca.
Skoro mozna było zorganizować Odsiecz Wiedenską,
zapewne i rocznicę bezpośrednio związaną z historią najnowszą
miasta również.
Niestety oferta opracowania szczegółowego planu całości
i koordynacji przez nas wydarzenia spotkała się z chłodnym przyjęciem.
Stąd i obchody były symboliczne i okrojone niesamowicie
i gosc do nas nie zawitał.
Myslę ze dziś mogę już o tym napisać....
_________________ ----------Bei Salvenfeuer alle in Deckung!----------
Pozwolę sobie podzielić się swoim doświadczeniem odnośnie współpracy z urzędnikami miejskimi i tym podobnym gatunkom fauny i flory. Pomocy szukaj wśród organizacji społecznych, a jak wszelkie harcerstwa itp zawiodą, odnajdź Strzelców ze związku strzeleckiego, jak oni nie pomogą to znaczy że nikt nie pomoże, a wiem co mówię i ręczę za nich.
W moim wypadku też miasto chłodno przyjęło nasze propozycje obchodów rocznicy września, zrobili po swojemu, jak się pokpili to i pozycje w negocjacjach się przetasowały. Z autopsji znam to co ty musiałeś czuć, tą bezsilność i złość na ignorancję tych "pingwinów". Teraz trochę się wybiłem, pokombinowałem tu i tam, teraz pingwiny dostają wysypki na mój widok, bo już nie mogą mnie chłodno przyjąć. Jak będzie potrzebna pomoc, pisz, zobaczymy co się da zrobić, urzędasy to też ludzie, i swoich zwierzchników się boją
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum
Gosc Inżynier A co to takie cudowne do nas przyszlo?
Święte prawdy - najdalej od urzędników ,starostów ,wójtów,marszałków,posłów,i innej ,,flory
i fauny,
figenau
_________________ Dużo forumowiczów interesuje sie austriacka muzyką wojskową -posiadam orginalne nuty i
płyty z okresu I Wojny i okresu miedzywojennego
oraza płyty winylowe austriackie z lat 60 tych XX w.
W moim wypadku też miasto chłodno przyjęło nasze propozycje obchodów rocznicy września, zrobili po swojemu, jak się pokpili to i pozycje w negocjacjach się przetasowały. Z autopsji znam to co ty musiałeś czuć, tą bezsilność i złość na ignorancję tych "pingwinów". Teraz trochę się wybiłem, pokombinowałem tu i tam, teraz pingwiny dostają wysypki na mój widok, bo już nie mogą mnie chłodno przyjąć. Jak będzie potrzebna pomoc, pisz, zobaczymy co się da zrobić, urzędasy to też ludzie, i swoich zwierzchników się boją
Typowe ....... tez to przerabialem wraz z ekipa, otóż urzadzalismy rekonstrukcje wydarzen z Wrzesnia 39 .... pierwsza to był koszmar maksymalny, wojt ( i cala wladza lokalna) olał nas po calosci, na nic nie bylo kasy, checi, mozliwosci, w sumie poplynelismy na tym finansowo i o malo nie doszlo do rozpadu ekipy ze wzgledu na powszechna zlosc wszystkich do wszystkich ..... jak sie otrzasnelismy po tym doswiadczeniu, postanowilismy zrobic druga edycje na przekor tzw "dziadom" ( pod tym pojeciem kryje sie lokalna wladza ) .... juz bylo nieco lepiej bo "dziady" poszly w miedzyczasie po rozum do głowy i doszly do wniosku ze jest to calkiem niezła promocja gminy, ktora poza bitwa we Wrzesniu 39 i troszke folkorem plus przyroda, nie za bardzo ma co pokazac w folderach turystycznych ...... doszlo do tego ze teraz sami dzwonia pol roku na przód, zaklepuja terminy, proponuja kase na realizacje projektu i sa generalnie bardzo "hepi" ze chce sie nam kolo tego chodzic ..... po kilku latach dotarlo do nich w koncu ze jest to relatywnie dosc tania forma promocji miejscowsci i mozliwosc zaistnienia w miedach, czyli przyciagnieca turystow ktorzy zostawiaja kase (a co sie tez przeklada posrednio na wynik wyborczy ).... mysle ze w Twoim przypadku będzie podobnie ..... kropla drazy skałę.
Argo, nie będzie... Problem polega na tym, że tu jest duże miasto, o silnym potencjale kulturalno-historycznym, nie musi się promować za pomocą imprez rekonstrukcyjnych... W twojej gminie taka impreza jest dla wadzy atrakcją, w Krakowie wadza to olewa nawet gdybyś im zajechał kompletną oryginalną trzystapiątką pod Uwiąd Miasta, zmontował i zaczął działoczyny...
_________________ ..."A tak jak stad do tamtych drzew zaczynały już pękać szrapnele. Leżeliśmy więc, a szarże wrzeszczały:
DECKEN !!! ALLES DECKEN !!!!!!"
Krakał, ale ja nie aspiruje do Krakowa .... moja rada dotyczyla sytuacji Revy`ego ..... no nie oszukujmy sie ale Piotrkow tez metropolią nie jest i jakis event ktory moglby zaistniec w mediach moglby sie takiej miejscowosci równiez przysłuzyć...... vide Barbarossa w Przemyslu kilka lat temu ..... byla to calkiem zgrabna promocja miasta w telewizji ogolnopolskiej za ulamek tej kwoty jaka musialo by miasto wyasygnować, aby zakupic ten czas antenowy.
P.S. Nikt z naszej ekipy rekonstrukcyjnej nie mieszka w tej miejscowosci ... to wygodny układ, bo nie jestesmy podatni na rozne dziwne naciski
Witam!!!
W dużej mierze wszyscy samorządowcy/są wyjatki/ to wyjątkowej klasy służalcy idei
lepiej nic nie robić i udawać,że sie robi ,byleby było duzo szumu,blasku,w rodzaju PAN WÓJT
PANIE WÓJCIE,PANIE BURMISTRZU no !! gdyby ni e Pan to nic z tego by nie było ,a prawda jest taka,że tylko od nas zapaleńców i oddanych sprawie wolontariuszy można jeszcze cos
u nas zrobić.Oczywiście , np na Węgrzech znam prezydenta miasta,który wokó siebie zgromadził 13 pułk Huzarów i robią SUPER IMPREZY ale to jest TA WYJĄTKOWA BAJKA!!!!
_________________ Dużo forumowiczów interesuje sie austriacka muzyką wojskową -posiadam orginalne nuty i
płyty z okresu I Wojny i okresu miedzywojennego
oraza płyty winylowe austriackie z lat 60 tych XX w.
Wiek: 41 Dołączył: 10 Lis 2009 Posty: 138 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-03, 20:00
Szanowni Panowie
Zbliża się okrągła rocznica 100 lat od wybuchu I Wojny światowej. Jeżeli Kraków nie chce przyjąć dostjnych gości to może przyjąłby Przemyśl. Bez urazy dla Krakowa, ale wydaje mi się że Przemyśl jest bardziej znay wsród narodów Monarchii.
pozdrawiam
" ze w romanskich podziemiach, stanowiących mozna powiedziec w pewnym sensie odpowiednik Krypty Sw Leonarda na Wawelu spoczywaja relikwie sw. Waclawa. "
Niestety, grob sw. Waclawa jest w Kaplicy sw. Waclawa w katedrze sw. Wita, Waclawa i Wojciecha na Hradczanach w Pradze. Stara Boleslaw byla tylko miejscem jego zamordowania i po dobu 3 lat miejscem jego pierwszego pochowku...
http://www.pis.cz/cz/praha/pamatky/sv_vit_vaclav_a_vojtech_katedrala
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Dołączył: 11 Kwi 2005 Posty: 2217 Skąd: Ober Lazisk, Oppeln
Wysłany: 2010-03-11, 23:36
czy w tym roku ta uroczystość się odbędzie? jeśli ktoś ma takie informacje to będę za nie wdzięczny, może bym się wybrał...
jak to w ogóle wygląda - msza jest ogólniedostępna? z obecnością Habsburgów rozumiem? i generalnie co może zobaczyć szary człowieczek bez zaproszenia, czy w ogóle jest sens jeśli to jest wszystko zamknięte?
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach