W pierwszej wojnie nie ma podziału na złych i tych dobrych. Emocje Polaków często stoją po stronie Francji i W.B dlatego że akurat uznajemy się za ofiarę państw centralnych. Ta wojna to wojna imperializmów przeciwko imperializmem tu nie można nadąć kategorii moralnej którejś ze stron tylko, dlatego że się jest Polakiem. Jeżeli chce się dotrzeć do prawdy należy odrzucić mgłę związków emocjonalnych. Nas nauczono i uczy się teraz obecnie, że XIX wiek to kraj pod zaborami, które były złem wyrządzonym przez niedobre państwa sąsiedzkie. To zbyt proste spojrzenie. Bohaterami stają się Ci, co wywoływali niepotrzebne powstania, romantycy i wszyscy bohaterowie kalekich idei. Kto dziś wie o Wielkopolskim czy Gołuchowskim?
Kochamy martyrologie i rolę Mesjasza politycznego to wypacza nasz punkt widzenia nadając mu wymiar skrajnie subiektywny.
Gazu bojowego użyli po raz pierwszy Niemcy pod Bolimowem o francuskich próbach nic nie wiem.
No odnośnie tego gazu to ja osobiście też nic nie wiem, aby to Francuzi mieli użyć go jako pierwsi. Jeśli wiesz cos na ten temat to podziel się wiedzą na ten temat, przyjacielu.
Co do kadry oficerskiej - rosyjskiej, nie mówię tutaj o niższej kadrze,ale o generalicji na najwyższych stanowiskach dowódczych. Gdyby było lepsze dowodzenie na tym szczeblu podejrzewam,że byłyby większe sukcesy i być może nie było by Tannenbergu.
_________________ " JAKIEŚ PRZEKLĘTE BŁAZEŃSTWO NA BAŁKANACH STANIE SIĘ ZARZEWIEM KOLEJNEJ WOJNY ".
słowa kanclerza Niemiec ks. Otto von Bismarcka
GOTT MIT UNS !!!
Prowadzone serwisy historyczne : www.armianiemiecka.tpf.pl | www.osman.livenet.pl
No odnośnie tego gazu to ja osobiście też nic nie wiem, aby to Francuzi mieli użyć go jako pierwsi. Jeśli wiesz cos na ten temat to podziel się wiedzą na ten temat, przyjacielu.
Co do kadry oficerskiej - rosyjskiej, nie mówię tutaj o niższej kadrze,ale o generalicji na najwyższych stanowiskach dowódczych. Gdyby było lepsze dowodzenie na tym szczeblu podejrzewam,że byłyby większe sukcesy i być może nie było by Tannenbergu.
Rosyjska odpowiedź na niemiecko-austriacką ofensywę na Warszawę i Dęblin to dowód na fakt, że nie wszyscy tam byli osłami.
Co do gazów:
pod Bolimowem pierwszy raz użyto ich na froncie wschodnim.
Co do Francuzów, to muszę poszperać, bo nie mam pod ręką informacji.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Oczywiście, że Francja miała swoje porachunki z Niemcami, nie sięgały one jednak aż Karola Wielkiego. W społeczeństwie francuskim, podobnie jak w każdym innych świadomość historyczna sięga najwyżej kilkudziesięciu lat wstecz, a podłożem konfliktu franko-niemieckiego były wydarzenia lat 1870-71.
Ale same resentymenty to jeszcze za mało. Jak narazie nie słyszłem o jakis agresywnych planach Francji przeciw Niemcom... Może ty wiesz coś więcej Zulu...
Natomiast były i to rozbudowane plany agresji Niemiec na Francję, urzeczywistnione w sierpniu 1914 r....
Wyścig zbrojeń przełomu XIX i XX stulecia, nasilony na początku tego drugiego, był udziałem wielu państw, ale stanowiło to reakcję na poczynania Niemiec... Musimy jasno powiedzieć, co było pierwsze: jajko, czy kura...
Cytat:
Co do Francuzów, to muszę poszperać, bo nie mam pod ręką informacji.
Za to miotac pomówienia bez pokrycia to juz łatwiej, nieprawdaż...
Pozdr
_________________ Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
Frankofil Duroc, jak żywy
W tygrysku Zatruta Mgła jest powiedziane, że Franacuzi użyli jakiś niezidentyfikowanych śmierdzących substancji co dało powód do przekonywania naukowców że to tylko odwet...
Ale Planck czy Einstein się nie zgodzili i tak...
Przerobienie nazwiska margrabiego Gonzaga-Myszkowskiego to prawie crimen laesae maiestatis Moim skromnym zdaniem
No ZULU !!!???
Źródło jakie zamieściłeś podaje informacje o Francuzach, ale mowa jest o gazach łzawiących, a nie BOJOWYCH !!!
A to chyba jest spora i zasadnicza różnica, czyli wniosek jest taki, że to Niemcy użyli jako pierwsi gazów bojowych (eliminujących siłę żywą przeciwnika).
P.S. I tak od razu nie rzucaj się na kogoś, jak ktoś ma odmienne zdanie lub widzi to z innego punktu widzenia. Nie po to zbieramy się tutaj jako fascynaci danej epoki, aby potem się wzajemnie kłócić.
Pozdro
_________________ " JAKIEŚ PRZEKLĘTE BŁAZEŃSTWO NA BAŁKANACH STANIE SIĘ ZARZEWIEM KOLEJNEJ WOJNY ".
słowa kanclerza Niemiec ks. Otto von Bismarcka
GOTT MIT UNS !!!
Prowadzone serwisy historyczne : www.armianiemiecka.tpf.pl | www.osman.livenet.pl
No ZULU !!!???
Źródło jakie zamieściłeś podaje informacje o Francuzach, ale mowa jest o gazach łzawiących, a nie BOJOWYCH !!!
A to chyba jest spora i zasadnicza różnica, czyli wniosek jest taki, że to Niemcy użyli jako pierwsi gazów bojowych (eliminujących siłę żywą przeciwnika).
Od kiedy to gazem bojowym jest wyłacznie parzący albo paralityczno-drgawkowy BST?
Ja się na nikogo nie rzucam.
Ale też nie zarzucam nikomu że miota pomówienia bez pokrycia, prawda?
Cytat:
Za to miotac pomówienia bez pokrycia to juz łatwiej, nieprawdaż...
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Zulu, chyba źle odebrałeś to zdanie... Nie zauwazyłeś emoticona...
Zdanie, iz to Francuzi jako pierwsi zastosowali gazy bojowe tak rażąco odbiega od stanu wiedzy nauki historycznej, iż poprosiłem o weryfikację, bo może istotnie jest to fakt niezbyt znany. Oczywiście nie chodzi o wspomniane przez Equesa "Tygryski..."
Najlepiej przytoczyc fragment wspomnień (niemieckiego, francuskiego, innego...) lub innego świadectwa, nad którym możnaby się zastanowić...
Pozdr
_________________ Wielki Marszałek Dworu Cesarza Francuzów Napoleona I
Trzebaby spytać autora przytaczanej przeze mnie strony, skąd ma te dane.
Jakoś nie przypuszczam, że zmyśla.
Jestem tego samego zdania co Eques - jeśli coś jest substancją chemiczną mająca oddziaływać na umysł żołnierza, jest zawsze gazem bojowym. Niezależnie od tego, czy ma za zadanie aż zabić, czy tylko obezwładnić przeciwnika.
Z chęcią zajrzę do odpowiedniej konwencji haskiej i wtedy się dowiem, jakich środwo chemicznych stosować nie wolno.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Jeśli mowa o tych gazach... to...
Miałem na myśli te najbardziej okrutne, czyli takie, które zabijają. A ich ofiary pod ich wpływem umierały w strasznych męczarniach. Cały czas chodziło mi właśnie o nie !!!
Dlatego chciałem się dowiedzieć, gdzie i kiedy użyli ich jako pierwsi Francuzi. Ale skoro nie były to te śmiertelne, dalej prawdą histotyczną jest fakt, że użyli ich jako pierwsi Niemcy.
I nie neguję tego, że autor tej strony o I W.Ś. coś sobie zmyślił, dla mnie jej autor jest wciąż wielkim GURU i takim pozostanie. Ale...
JESZCZE RAZ PRZYPOMINAM, ŻE CAŁY CZAS CHODZIŁO MI O TAAAKIEEE GAZY BOJOWE !!!
Co do tych min... cóż, nic o nich nie mówiłem. A już porównywanie ich z gazami łzawiącymi, to w moim odczuciu jest to porównanie zbytnio przesadzone.
W/g mnie to zabrzmiało tak, jakby dziś siły porządkowe usiłujące np. uspokoić rozwydrzone hordy pseudo - kibiców zamiast gazów łzawiących i armatek wodnych, używały granatów (i to niekoniecznie tych łzawiących - bo i takowe są).
Duroc o tych gazach jest w linku, który podał Zulu - w temacie WOJNA NA LĄDZIE, a tam jest oddzielny link o gazach...
P.S. To do Franza... Wydaje mi się, że odbiegamy już w tym miejscu bardzo daleko od pierwotnego tematu, zatytułowanego: CELE WOJNY. Proponuję więc przenieść tą dyskusję na oddzielny i zupełnie nowy temat. Ja tego nie mogę zrobić nie mam aż tak wielkich uprawnień.
_________________ " JAKIEŚ PRZEKLĘTE BŁAZEŃSTWO NA BAŁKANACH STANIE SIĘ ZARZEWIEM KOLEJNEJ WOJNY ".
słowa kanclerza Niemiec ks. Otto von Bismarcka
GOTT MIT UNS !!!
Prowadzone serwisy historyczne : www.armianiemiecka.tpf.pl | www.osman.livenet.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach