Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 3935 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-26, 18:22
Szanowni Koledzy!
W dniu 26.10.2009r. o godzinie 15.22 rozpocząłem rozmowę telefoniczną z Jurkiem & Filipem Lohnerem, związanymi od kilku lat z wydawnictwem LIBRON, ponieważ jest to ich firma.
Rozmowa trwała 29 minut, na koszt Libronu zresztą... Usłyszałem, że " informacja o naszej śmierci jest przedwczesna"...
Sporo zmieniło się w sprawach organizacyjno-własnościowych firmy. Wyszła znów z wydawnictwa "EGIS", sprawy papierkowe są w toku załatwiania, także szukają nowej siedziby. W profilu wydawnictwa będzie też drukowanie rzeczy mniej szlachetnych, ale dających jakiś zysk...
Na prośbę właściciela LIBRONU, Filipa Lohnera, zamieszczam też informację, że w dalszym ciągu w głównym nurcie zainteresowania wydawnictwa (także obu Panów Lohnerów) pozostaje i będzie pozostawać historia I wojny światowej.
Po ustabilizowaniu się wydawnictwa, ponownie wejdzie na tapetę sprawa 16 LIR.
Cóż, mam nadzieję, że te informacje się potwierdzą, no i że nowe pozycje z czasów I wojny pokażą się na rynku, a wydawca będzie LIBRON, czego im, no i nam, życzę...
Witam.
Oprócz książki o 16 LIR miało się w tym roku ukazać także wznowienie Krakowskich Dzieci.. Emila Kwaśnego, prace były dosyć zaawansowane. W związku z "Jurajskością" książki przygotowywałem wstęp i część przypisów (były gotowe w Kwietniu). To co przeczytałem wyżej jest dla mnie sporym zaskoczeniem, z wydawnictwem rozmawiałem jakoś w czerwcu i nic na taki rozwój wypadków nie wskazywało. Cóż pozostaje mieć nadzieję,że Libron jednak przetrwa, osobiście bardzo miło wspominam współpracę.
Pozdrawiam.
Szanowni Koledzy!
W dniu 26.10.2009r. o godzinie 15.22 rozpocząłem rozmowę telefoniczną z Jurkiem & Filipem Lohnerem, związanymi od kilku lat z wydawnictwem LIBRON, ponieważ jest to ich firma.
Rozmowa trwała 29 minut, na koszt Libronu zresztą... Usłyszałem, że " informacja o naszej śmierci jest przedwczesna"...
Sporo zmieniło się w sprawach organizacyjno-własnościowych firmy. Wyszła znów z wydawnictwa "EGIS", sprawy papierkowe są w toku załatwiania, także szukają nowej siedziby. W profilu wydawnictwa będzie też drukowanie rzeczy mniej szlachetnych, ale dających jakiś zysk...
Na prośbę właściciela LIBRONU, Filipa Lohnera, zamieszczam też informację, że w dalszym ciągu w głównym nurcie zainteresowania wydawnictwa (także obu Panów Lohnerów) pozostaje i będzie pozostawać historia I wojny światowej.
Po ustabilizowaniu się wydawnictwa, ponownie wejdzie na tapetę sprawa 16 LIR.
Cóż, mam nadzieję, że te informacje się potwierdzą, no i że nowe pozycje z czasów I wojny pokażą się na rynku, a wydawca będzie LIBRON, czego im, no i nam, życzę...
Wiara czyni cuda. Jeśli wszyscy Panowie będziecie głęboko wierzyć to z pewnością wszystko będzie znowu jak za dawnych dobrych czasów.
W profilu wydawnictwa będzie też drukowanie rzeczy mniej szlachetnych, ale dających jakiś zysk...
Na prośbę właściciela LIBRONU, Filipa Lohnera, zamieszczam też informację, że w dalszym ciągu w głównym nurcie zainteresowania wydawnictwa (także obu Panów Lohnerów) pozostaje i będzie pozostawać historia I wojny światowej.
Po ustabilizowaniu się wydawnictwa, ponownie wejdzie na tapetę sprawa 16 LIR.
Cóż, mam nadzieję, że te informacje się potwierdzą, no i że nowe pozycje z czasów I wojny pokażą się na rynku, a wydawca będzie LIBRON, czego im, no i nam, życzę...
Na zakończenie tej wymiany korespondencji chciałbym powiedzieć że też życzyłbym sobie żeby wydawnictwo trwało, więcej szczegółów już nie będę podawał, ponieważ byłoby to upublicznianie szczegółów prywatnej rozmowy którą odbyłem z panem Filipem Lohnerem. Wnioski wyciągnąłem nieco odmienne niż Artur, ale wszystko jest przecież kwestią interpretacji. Pogłoski o śmierci bywają przesadzone, ale ten szczególny przypadek przypomina mi raczej skecz Monty Pythona o papudze:
http://www.youtube.com/watch?v=npjOSLCR2hE
Ponieważ z przedstawionych tu solennych zapewnień wynika, że przyszłość jest jednak wbrew zaobserwowanym symptomom wspaniała, przesyłam Kolegom na koniec dyskusji miłą, pełną optymizmu piosenkę:
Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 3935 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-27, 08:38
Kolego panzebra!
jak już zaznaczyłem na wstępie tej wiadomości, o jej zamieszczenie prosił Filip Lohner.
Też nie jestem super-optymistycznie nastawiony (młyny Filipa mielą powoli...) do wiadomości, ale zyczę im sukcesów na niwie wydawniczej...
Tak, wiara czyni cuda, ale bez wiary w sukces nie warto wstawać z krzesła i odstawiać piwa oraz wyłączać telewizora...
Ja również sądzę , że wiadomość o śmierci Libronu jest przedwczesna. Każda firma wydawnicza działajaca bez sponsora (nacześciej jest to jakaś fundacja, lub uczelnia szstajaca pięniedzmi podatnika) ma kłopoty w czasach kryzysu i musi się do tego przystosować. Sadzę, ze Libron wyjdzie z tego sprawniej i korzystniej niż General Motors z branży motoryzacyjnej, w ktorej stal sie przystawką do dziadowskiego Fiata.
Skoro zaś mówiliśmy o ewentualnym "nekrologu" nie całkiem martwego delikwenta, jako autor powiem jedno:
Jestem wdzięczny firmie nie tylko jako autor za to, ze pozwoliła mi spoelnić marzenie życia, lecz również jako czytelnik wielu znakomitych prac, ktore udalo sie jej wydać w tak krótkim czasie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach