Wiek: 33 Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 367 Skąd: London
Wysłany: 2005-08-14, 00:07Realia ekonomiczne życia codziennego w C.K. Monarchii
Do założenia tego tematu skłoniło mnie to iz przypomniało mi sie iż moja Babacia zawsze twierdziła i nadal twierdzi że za Austryji,i tak jej się najlepiej żyło...czy to tylko czcze sentymenty,wsponiemie czasów młodości gdy wszystko było lepsze bo była młoda? czy może jednak rzeczywistość była bardziej dla człowieka przyjazna
( ja coraz cześciej odnoszę wrażenie że najważniejszy na świecie stał się zysk nie człowiek...złowem to zysk jest podmiotem działania człowieka,a nie człowiek,to symptomatyczny anty-humanizm naszego czasu...)
,,,ciekaw jestem jakie wówczas wynagrodzenie otrzymywali pracownicy róznych specjalności,,,i jak kształtowały się koszty utrzymania,jak obrazowała się kwestia obciazeń i podatków?Bo że vatu nie było,to jestem pewien...a jak służba zdrowia funkcjonowała...?sam postaramn się poszukać,,,myślę że to b. ciekawy temat i warto się nim zająć...bo warto miec jakieś pojęcie o tym jak wyglądalo życie powszednie obywateli 100 lat temu...i dziś ...To pytanie wprost zadałem swej sędziwej Babci i zapytałem jak żyło się wówczas ludziom starszym,,,Odpowiedzial że o wiele lepiej...czyli ta nasza tesknota za Ck monarchią ma dla mnie swą prywatną-osobistą i rodzinną wykładnie...boo jak Babcia coś mówi to tak jest...
_________________ Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)
Pozdrawiam...
wasz Kapral Jedzyniak...
Ostatnio zmieniony przez KapralJedzyniak dnia 2005-08-17, 23:52, w całości zmieniany 1 raz
cóż, nie żyłem niestety, ani nie mam okazji dzisiaj żyć w najjaśniejszej monarchi austro-węgierskiej, ale -
-to co juz wspominalem - podobno nawet Masaryk pisał, że AW pod względem gospodarczym były bardzo dobrze zorganizowane. nie licząc peryferii jak Galicja (choc byc moze tutaj mial szanse rozwinac sie w przyszlosci chociazby przemysl naftowy) czy Bukowina to ładne to ze soba wspolgralo - np. rozwiniete przemyslowo Czechy i Morawy (nie bez przypadku Czechosłowacja miała bardzo wysoki poziom życia i po wojnie i za komunizmu - to m.in. zasługa CK monarchii), rolnicze Węgry, doskonałe rynki zbytu w Austrii, Chorwacji i na Bałkanach... wyglądało to nieźle (nawet w Szwejku wyśmiewającym Austrię można to zauważyć) - podział powojenny to wszystko rozpiep.... rozwalił
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
KapralJedzyniak masz obowiązek sprawdzać to co piszesz ! Bo popełniasz błędy w stylu - "żeczywistośc". Najlepiej pisz w wordzie i używaj sprawdzania pisowni. To zresztą już nie pierwszy raz.
Jeżeli zas chodzi o temat to wymagasz zbyt precyzjnych informacji moim zdaniem, które zawarte są zapewne w źródłach austriackich i węgierskich.
Wiek: 33 Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 367 Skąd: London
Wysłany: 2005-08-17, 23:49
OK,jestem dyslektykiem,ale się staram,,,mocno naprawde... no cóz ale tak wychodzi...
a poza tym to nie mam worda,bo mnie nie stać mam jedynie łopenłofisa...
_________________ Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)
podobno nawet Masaryk pisał, że AW pod względem gospodarczym były bardzo dobrze zorganizowane. nie licząc peryferii jak Galicja (choc byc moze tutaj mial szanse rozwinac sie w przyszlosci chociazby przemysl naftowy) czy Bukowina to ładne to ze soba wspolgralo - np. rozwiniete przemyslowo Czechy i Morawy (nie bez przypadku Czechosłowacja miała bardzo wysoki poziom życia i po wojnie i za komunizmu - to m.in. zasługa CK monarchii), rolnicze Węgry, doskonałe rynki zbytu w Austrii, Chorwacji i na Bałkanach... wyglądało to nieźle (nawet w Szwejku wyśmiewającym Austrię można to zauważyć) - podział powojenny to wszystko rozpiep.... rozwalił
Ogólnie wiadomo, że brak granic sprzyja rozwojowi handlu i przemysłu. Choć, jak słusznie wspomniałeś, Galicja niewiele z tego czerpała... Choć gdyby nie zaniechano projektu budowy kanału Wisła-Dunaj, to nie wiadomo...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
W dziale "Austro-Węgry", w temacie "Kanał Dunaj-Wisła" bezskutecznie próbowałem się dowiedzieć jakichś szczegółów. Wiem tylko tyle, że istniały projekty przeprowadzenia kanału przez Bramę Morawską. Biegłby on od rzeki Morawy, możliwe że po drodze zahaczyłby o Odrę w rejonie Ostrawy i dochodziłby do Wisły (sądzę, że w okolicach ob. Jeziora Solińskiego, a więc w Twoich okolicach; nie wiem, czy tak jest, ale chyba nie byłoby innego wyjścia). Osobiście doszedłem do wniosku, że co prawda byłoby to przedsięwzięcie trudniejsze od Kanału Suskiego, ale na przełomie XIX i XX wieku jak najbardziej możliwe do zrealizowania przy ówczesnej wiedzy inżynieryjnej. Tyle, że sporo by to kosztowało.
W wyżej wspomninym dziale FJI wspomniał, że uregulowanie dolnego biegu rzeczki Wilgi w Krakowie (wpada do Wisły w Ludwinowie, nieco poniżej Skałki) miało z tym jakiś związek. I jest to możliwe - jestem w posiadaniu bardzo obszernego atlasu Krakowa z roku 1986, przedstawiającego praktycznie wszystkie zagadnienia związane z Krakowem (geologia, hydrografia, zanieczyszczenia, zieleń, urbanizacja, demografia, także trochę historii). Jest tam mapa, na której buńczucznie zaznaczono planowane inwestycje "kochanej socjalistycznej Ojczyzny" w Krakowie. Imponujące - pełno dwupasmówek, szklanych biurowców itd. I jest tam też zaznaczony planowany przebieg kanału, biegnącego przez Kryspinów i pokrywającego się z dolnym biegiem Wilgi. Biegłby on jakby po cięciwie łuku tworzonego przez zakole Wisły pomiędzy Pychowicami a Podgórzem. Pozwoliłby on na ustanowienie rzecznej żeglugi bez pływania pod Wawelem i mostami Dębnickim i Grunwaldzkim.
Niestety, nie znam żadnych szczegółów poza tym, choć jestem ich bardzo ciekawy.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Oszszsz..... We łbie mi się mąci - o Jezioro Goczałkowickie chodziło....
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach