Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2449 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-21, 12:007 Armia - poszukuję informacji
Witam, jestem tu nowicjuszem.Odznakę I Armii (z allegro)kupiłem w końcu za 70 zł, i tyle ona chodzi.W W-wie brak na rynku Kappenabzeichen, polecam Kraków i antykwariat p.Pawła Maciukiewicza na Floriańskiej, gdzie Kappenabz. chodzą po 1/2 ceny z allegro! A tak nawiasem szukam danych o 7 Armii - służył w niej mój dziadek (od wojny 1912-14).Kto mi może pomóc?
Pozdrawiam
Art
Ostatnio zmieniony przez Art dnia 2005-09-18, 17:29, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 33 Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 368 Skąd: London
Wysłany: 2005-08-21, 19:43
Art, jak masz jakieś pytania o falerystykę to pisz do mnie śmiało np. na gg, bo niewiem czy Tu na forum damy radę wszystko wyjaśnic.
Numer gg masz na dole postu mego.
_________________ Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)
Wiek: 33 Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 368 Skąd: London
Wysłany: 2005-08-21, 22:52
Ok, nie chialem smiecić forum.
Co do krzyża o, którym piszesz to się nie wypowiem, bo nie widzę fotki jego... a tak po samej dacie to może być wiele. Najpoularniejszy jest wykonany z brązu po jednej stronie data, lub daty. A po drugiej jest co? Wiele odznaczen wielu panstw jest do siebie podbnych. Dlatego tak cenna była by fotografia lub skan.
A tego typu odznaczenia często otrzymywalo się za tzw. udział czyli otrzymywali "wszyscy co przeżyli" (to pewien żart w nawiązaniu do popularnego dowcipu krążącego w niemczech po 1918r...że krzyż żelazny 2 klasy otrzymywali wszyscy co Wielką wojnę przeżyli. No lub prawie wszyscy a napewno wielu.
Prostym (a nawet ktoś mógłby powiedzieć że prostackim) i dość skutecznym sposobem na sprawdzenie czy mamy do czynienia z żadkim odznaczeniem,to jest sprawdzenie z jakiego metalu jest wykonany (mile widziane złoto lub srebro, choć są odstępstwa np. cięzkie czasy i kryzysy np. podczas wojny gdy czasem stosuje się metale substytutowe, ale dość zadko. Również z tego powodu iż tych naprawdę wysokich odznaczeń nie nadaje się hurtem i często są pewne zapasy np. z przed wojny et cetera.)
Ciągnąc dalej swe rozważania, to dodaje wartości odznaczeniu orginalne pudełko, nadanie(często jako prosta ksiązeczka, lub ewentualnie wpis w np. militarpass lub inne formy ewidencjonowania i sankcjonowania posiadania takwegóż), no i oczywście wstążka, koniecznie oryginalna z epoki. Szanujący się kolekcjoner powinien miec, odznaczenia w takim stanie lub conajmniej do takiego stanu posiadania dążyć a o ogryzkach bez uszka to spuścmy zasłonę milczenia...
Ja naprzyklad, chętnie wyprzedaję "swe" (swe czyli ze swej kolekcji, bo przecie nie mi nadane) odznaczenia np. wtedy gdy mam okazję wymienić je na lepsze pod względem stanu.
Itp itd. Mozna gawędzić baaaaardzo długo...
_________________ Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)
no i oczywście wstążka,koniecznie oryginalna z epoki
czy kopia wstążki aż tak znacznie obniza wartosc medalu? oryginalna wstążkę cholernie trudno dostac, a lepiej miec ładną kopię niż poszarpany oryginał (mówie o wstąsce) - tak sie lepiej prezentuje
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Wiek: 33 Dołączył: 29 Cze 2005 Posty: 368 Skąd: London
Wysłany: 2005-09-01, 13:18
Ze wstążkami to jest róznie. Mi kiedyś też wydawało się iż ich nie ma itp. że trudno dostać. To prawda, ale to dotyczy Polski. We Wiedniu, Graz'u i na Węgrzech i w innych miejscach np. Ebay można często dostać oryginalne wstążki i to za śmieszne pieniądze. W Polsce to wiele przedmiotów materialnych - świadków historii zostało zniszczonych w zawierusze wojennej, a często z uwagi na niską swiedomosć ich wartości było po prostu niszczonych, np.palonych. Sam mam wiele nowych wstażek, kiedyś nawet je postarzałem je bo za ładnie wglądały. Jak ktoś będzie zainteresowany ,to opiszę metody postarzania.
_________________ Dobro i zło nie istnieją ,Jest tylko walka, wieczna WALKA ...
Roman Fiodorowicz von Ungern Sternberg(1885-1921)
na allegro też czasem pojawiają się oryginalne wstążki... cena oczywiście jest wtedy nieco wyższa od kopii - ale ja nie przywiązuje do tego tak dużej wagi- najważniejszy jest sam medal
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Witaj Art
Mam dla Ciebie kilka informacji na temat 7 Armii. Jestem przekonany, że Twój dziadek miał szczęście uczestniczenia w bardzo ciekawych wydarzeniach związanych z działaniem 7 Armii i Legionami Polskimi. I tak na prawym skrzydle frontu w Karpatach, w Galicji płd. wschodniej grupa operacyjna Pflanzera -Baltina 8 maja 1915 roku została przekształcona w 7 Armię austro - węgierską ( 8.5 dywizji piechoty i 5 dywizji jazdy ). W jej skład wchodziła również słynna II Brygada Legionów Polskich zwana Żelazną lub Karpacką. Jej naczelną dewizą było wytrwać aż do końca wbrew wszelkim przeciwnościom losu. W maju 1915 roku doszło do zaciętych walk 7 Armii z 9 armią rosyjską Platona Leczyckiego ( 11 dywizji piechoty i 2 korpusy kawalerii ). Zacięte walki toczyły się na linii Prutu w pobliżu miejscowości Nadwórna -Kołomyja-Czerniowce. II Brygada Legionów miała bardzo duży udział w walkach obronnych na linii Prutu. Na początku czerwca 1915 roku 7 Armia przeszła do kontrofenywy osiągając 7 czerwca linię Kałusz - Tomaszowce, a 8 czerwca zdobyła Stanisławów. 9 armia rosyjska wycofała się za Dniestr. Warto podkreślić, że 13 czerwca 1915 roku dywizjon kawalerii II Brygady Legionów rtm. Dunin -Wąsowicza wykonal słynną szarżę pod Rokitną niedaleko Rarańczy właśnie w ramach działania 7 Armii. Warto wspomnieć, że w trakcie tych walk do dyspozycji ppłk. Januszajtisa oddano austro-węgierski batalion piechotyz grupy ppłk Pappa, 7 Armii. Świadczy to o ścisłym współdziałaniu taktycznym i wzajemnych uzupełnieniach kadrowych pomiędzy legionami, oddziałami liniowymi i landwehrą oraz landsturmem. Dlatego śledząc losy II Brygady Legionów Polskich można wiele dowiedzieć się o działaniu 7 Armii austro- węgierskiej. Więcej szczegółów na ten temat można znaleźć w doskonałej monografii autorstwa prof. Stanisława Czerepa " II Brygada Legionów Polskich" Wydawnictwo Bellona ( od strony 101). Ostatnio widziałem tę książkę na aukcji Allegro za 13zł. Jutro kończy się ta aukcja. Można też na nią trafić w antykwariatach ale kosztuje około 50 zł. Życzę przyjemnej lektury
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach