Na jednym z portali o Bieszczadach ktoś napisał (dotyczy czołgu) że brał on odział w walkach z UPA.
To jest informacja którą można przeczytać w każdym przewodniku po Bieszczadach, m. in. w skądinąd bardzo dobrym przewodniku Rewasza (nie wiem czy w ostatnim wydaniu, ale w którymś z poprzednich to było na pewno), i potem wszyscy powtarzają. To co piszesz Argo jest bardzo ciekawe - czy możesz podzielić się z źródłem tej informacji?
wędrownik napisał/a:
Z cytatem moge sie zgodzić wszak to było (wzmianka) po walkach o przełamanie frontu pod Baligrodem oraz wcześniejszych walkach koło Lutowisk. Na pewno znasz obie miejscowości. Jeśli chodzi o Lutowiska stara zabudowa sie nie zachowała.
Baligród zaledwie kilka budynków jest starszych.
W "Nowej Reformie" z początku 1915 r. czytałem, że Baligród został doszczętnie spalony, informacja pochodziła z okresu marcowej ofensywy austriackiej i bardzo ciężkich walk na południe od Baligrodu. Nie jestem stuprocentowo pewny, czy spaliło się wtedy, czy wcześniej, bo piszę z pamięci, ale na ile pamietam, to właśnie około połowy marca, w wyniku (zamierającej wtedy wobec olbrzymich trudności terenowych, pogodowych i zaciekłago oporu Rosjan) ofensywy austriackiej.
_________________ ..."A tak jak stad do tamtych drzew zaczynały już pękać szrapnele. Leżeliśmy więc, a szarże wrzeszczały:
DECKEN !!! ALLES DECKEN !!!!!!"
No z tym moze byc pewien problem, text w ktorym autor bardzo przekonywujaco rozprawil sie z z mitem jakoby czołg z Baligrodu mial cokolwiek wspolnego z walkami z upa ( do tej pory rowniez myslalem ze to pamiatka po tych czasach) znalazlem w necie ( jakis lokalny portal) wydrukowalem go sobie w celu zachowania , ale ze jestem po przeprowadzce ( powrot w rodzinne strony) gdzies mi zaginal i jak na razie sie do niego nie dokopalem.
Autor podal tam własnie kilka faktow odnosnie prawdopodobnego miejsca zniszczenia tego czołgu, oraz nazwisk poleglych, a takze to ze sa pochowani na wojskowym cmentarzu w Baligrodzie ...... zreszta praktycznie wszyscy tam pochowani polegli Rosjanie ( w przeciwienstwie do pochowanych tam Polakow) to wlasnie okres walk w 1944 roku.
Tak na marginesie zauwazyłem ze w swiadomosci ludzi interesujacych sie Bieszczadami i ich militarna przeszloscia funkcjonuje tylko I Wojna Swiatowa i walki z Ukraincami w latach 45-47, co mnie akurat kompletnie nie dziwi, natomiast walki w 1944 roku mimo ze rowniez dosc intensywne, praktycznie nie istnieja, a toczyly sie one niemal w całym obecnym pasie granicznym, zreszta co ciekawe pokrywaja sie czesto z pierwszowojennymi pobojowiskami.
Wiek: 48 Dołączył: 27 Maj 2007 Posty: 307 Skąd: beskidy
Wysłany: 2008-12-30, 14:53
Argo
Z tego co wiem jedyne większe walki toczyły się w okolicy Wetliny. Tam też doliną górnej Wetlinki Rosjanie chcieli przejść na teren dzisiejszej Słowacji ( konkretnie przez Moczarne)jednak nie udało im się. Swoje wiadomości zaczerpnąłem z monografii gmina Cisna w której o tym jest mowa
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach