Czekam grzecznie w kolejce. Jeżeli ktoś z Was ma na zbyciu książkę pt. "Pod czarno-żółtymi sztandarami" jestem zainteresowany. Nigdzie nie mogę jej dostać. W Krakowie szukałem w Warszawie syn odwiedza antykwariaty. Nakład wyczerpany a z drugiego obiegu narazie marne szanse.
Pozdrawiam !
Jeśli to możliwe to również proszę o egzemplarz z autografem lub dedykacją.
WG czytałem 2 razy. REWELACJA. Z niecierpliwością oczekuję kolejnej książki.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2477 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-23, 19:48
Koledzy!
rozmawiałem z wydawnictwem, tydzień temu dokonywali wyboru zdjęć, po wyborze mieli przesłać autorowi do zrobienia indeksów. Z tego, co mi powiedzieli, wynika, że tak około maja-czerwca możemy się spodziewać drugiego wydania. Pozostaje zatem dogadać się za jakiś czas z autorem, albo wydawnictwem w sprawie zamówień z decykacją... No i jak regulować koszt + wysyłka...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2477 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-10, 12:55
Autor już jakiśczas temu oddał wszystko do wydawnictwa po kolejnej oststecznej korekcie. Wydawnictwo robi resztę, ale jakos opornie. W temacie "Sanockie spotkanie..." podałem info, że raczej na IX się nie wyrobią...
Ale jak wyjdzie, to napewno kupię...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2477 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-22, 19:42
W dniu dzisiejszym rozmawiałem z wydawcą "Wojny Galicyjskiej".
A więc...
Mam przyjemność poinformować, że już niedługo będziemy mogli zobaczyć drugie wydanie książki Juliusza Batora "Wojna Galicyjska" !
Prace wydawnicze są na ukończeniu. Drukarnia pracuje...
Mam nadzieję, że promocja książki odbędzie się na III Sanockim Spotkaniu Uczestników Forum A-W (zapraszam do tego tematu).
Oczywiście ideałem byłoby, gdyby w promocji mógł wziąć udział jej Autor - Juliusz Bator. Wierzę w to, że pomimo wojny toczonej na Forum, nikt nie zabrałby na spotkanie ani warzyw, ani wyrobów drobiarskich...
Oczywiście, zgodnie z wcześniej podanymi informacjami, będę czynił starania, żeby Wydawca zarezerwował pewną ilość tego towaru na potrzeby Forumowiczów. No i będę nękał p.Batora o autografy... Dedykacji w rodzaju "takiemu to a takiemu (tu imię i nazwisko) w dowód pamięci za ataki i ciosy na Forum" zapewne Autor nie będzie (nawet na specjalne życzenie) wpisywał...
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 288 Skąd: Stadt Danzig
Wysłany: 2008-08-08, 11:07
Art napisał/a:
dzięki demokracji mamy wolność wypowiedzi i możliwość przedstawienia swoich poglądów,
wolność wypowiedzi nie ma nic wspólnego z demokracją, w tym systemie istnieją także liczne ograniczenia (wynikające np. z lewackiej political corectness, zakaz obrażania głowy państwa, itp.);
Podobne ograniczenia istniały i w monarchiach konstytucyjnych, np. AW i w wilhelmińskich Niemczech, a nawet w Rosji po reformach Aleksandra II i jeszcze bardziej po manifeście październikowym z 1905.
_________________ "..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 288 Skąd: Stadt Danzig
Wysłany: 2008-08-08, 12:06
Jeszcze parę zdań nim pojawi sie II wydanie.
Jestem historykiem, aczkolwiek nie specjalizuje sie w historii wojskowości. Nie potrafię więc opisać szczegółów ewentualnych błędów faktograficznych. wystarczy jednak zajrzeć do każdego czasopisma specjalistycznego (Kwartalnik Historyczny, Dzieje Najnowsze, itd.) prowadzących dział recenzji, by stwierdzić, iż występują one (błędy) prawie w każdej z prac. Praca J.Batora jest pracą popularnonaukową. Nowatorską w swej dziedzinie. I jako taka wywołuje silne emocje, co widzieliśmy na forum.
Autor już we wstępie jednoznacznie podkreśla swój stosunek do zagadnienia obiektywizmu i swego stosunku do przedmiotu badań. Stosunku jednoznacznie pozytywnego wobec C.K Armii, jej dowódców i żołnierzy. Takie rozkładanie akcentów i subiektywizm jest czymś (stety/ niestety) normalnym w wielu pracach , nie tylko popularnonaukowych(!). Tyle,że ich autorzy, w przeciwieństwie do pana Batora, udają (!) obiektywizm i starają sie unikać przymiotników, natomiast swą tendencyjność skupiają na doborze faktów. Z tego punktu widzenia praca autora WG jest cenna w swej szczerości. Podoba mi się wywód autora dotyczący genezy I wojny odbiegający od dominujących w polskiej literaturze, 'kanonicznych" konstatacji o niemieckiej winie i usprawiedliwianiu Anglikow i Francuzów (także ich postępowania podczas wojny). Nie mówiąc już oczywiście
o pracach pisanych w okresie dominacji urzędowego marksizmu.
Interpretacje J.Batora,które wywołują najwięcej emocji są oczywiście do dyskusji- byle w miarę spokojnej, bez ataków pozbawionych uzasadnień(!) i pełnych pychy stwierdzeń, że książki nie powinno się czytać (sic!), tu nieco złośliwie przypominają się słynne porównanie Boy'a krytyków (w jego przypadku literackich) do eunuchów.
Miałbym i ja swe zastrzeżenia . Pisząc o znaczeniu bitwy pod Limanową Autor posuwa się do stwierdzenia, że rosyjska klęska przyczyniła sie do wybuchu rewolucji (s.137). To zbyt daleko idący wniosek. Nie mówiąc już o tym, że gdyby tak miało być, życzyłbym zwycięstwa Rosjanom . Autor nie lubi też bardzo Narodowej Demokracji, a galicyjskiej przypisuje zbyt daleko idący moim zdaniem rusofilizm. Pamiętajmy przy tym, iż Polacy z Małopolski Wschodniej słusznie mogli być zaniepokojeni rozgrywaniem przez władze AW i to już przed wojną , ukraińskiego szowinizmu. Już tez chyba ad usum patrioticum, zbyt często, przypisuje oddziałom dowodzonym przez Piłsudskiego wielką rolę w rozgrywanych bitwach.
Jak czytam na Forum, w II wydaniu mają być indeksy i dodatkowe fotografie.
W sumie- książkę czyta się przyjemnie, co też jest ważne, a w pracach historycznych nieczęste.Praca wypełnia nadal istniejącą (do roboty kol.kol. historycy wojskowości:) lukę. Jest ważan nei tylko dla regionalistów i miłośników AW.
Dzięuję Panie Juliuszu i życzę dalszych sukcesów wydawniczych.
PS. Co do pisowni nazwiska generała Brusiłowa. W polskim tłumaczeniu jakiejś pracy Trockiego - Bronsteina (jest w necie) występuje ono w pisowni podanej przez p. Batora.
Niech pan , panie Juliuszu nie naśladuje tego zbrodniarza, nawet w ortografii
_________________ "..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2477 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-08, 15:34
Cóż, jako nie-historyk, tylko miłośnik, można rzec hobbysta, cieszę się, że będzie drugie wydanie. Co prawda sam czepiałem się (jako archiwista) tej stronniczości poglądów Batora, ale... Najbardziej jednak brakowalo mi INDEKSÓW - które teraz napewno będą. Szukałem swoich Bieszczad - no, i za każdym razem oranie strona po stronie...
A praca nowatorska - w zakresie terytorialnym przede wszystkim. Czepialiśmy się szczegółów, bo każdy miał swoje poglądy na temat książki. No to i dobrze, bo świadczy to o zainteresowaniu pozycją. A szczegóły - każdy zwraca uwagę na coś innego. Mnie brakowało opisów dokładnych walk w okolicach Woli Michowej...
Nie wiem, jeśli wydawca, czyli "Libron", wyrobi się na 13-14.09 (spotkanie w Sanoku), czy Autor będzie na promocji książki... Szkoda by było, gdyby nie mógł...
Acha - jeszcze Legiony - cóż, w pewnych kręgach rola Legionów była rozdmuchiwana. Ja jakoś Legionami się nie pasjonowałem, bo moja ś.p. Babcia Piłsudskiego uważała za zdrajcę idei (wyskoczył w biegu z tramwaju...itd), a poza tym była z Kongresówki...
Czy będą nowe fotografie - sam zaproponowałem kilka, ale czy weszły - nie weim. Wiem, że mapki nie będą lepsze ze względu na dość wysoki koszt wyrysowania... No cóż, może TRZECIE wydanie będzie już w 100% satysfakcjonujące znaczną część żywo zainteresowanych...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2477 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-21, 19:39
Włodku!
jeden z naszych byłych Forumowiczów poprosił, żebym przekazał Ci link do dyskusji o książce Batora na innym forum historycznym. Zamieszczam skrót nie na privie do Ciebie, ale na Forum - choćby dlatego, że książka ta jest również zauważona na innych forach i też dyskutują na jej temat... Z jakim rezultatem, w jaki sposób - oceń sam, ale pewnie inni też rzucą okiem, może nawet dwoma...
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 288 Skąd: Stadt Danzig
Wysłany: 2008-08-25, 22:18
Dzięki Art. Jak kolega leuthen chce ze mną polemizować w ten sposób, w dodatku jakoś pośrednio ;p tylko sie ośmiesza. Ale to jego problem.
Użyłem porównania do Boy'a, widzę, że było bardzo trafne:D
_________________ "..generatio preterit, generatio advenit, nihilsque permanens est sub sole"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach