Wysłany: 2008-05-26, 12:12Identyfikacja - jednostka, stopień, odznaczenia, etc.
Witam,
To mój pierwszy post, więc - Dzień Dobry dla Wszystkich i gratuluję zaangażowania!!!
Mam prośbę związanę z identyfikacją. Mój pradziadek służył w wojsku Austro-Węgierskim podczas I Wojny Światowej. Podobno w jednostce artylerii. Mam jedno zdjęcie pradziadka w mundurze i może potraficie rozpoznać jednostkę, odznaczenia (jakieś ciekawe pompony...), itp. Ja jestem całkowitym laikiem w tych sprawach.
Zdjęcie zrobiono najprawdopodobniej w 1914r.
Nie jestem znawca ale po sztylecie u boku raczje napewno osoba ta byla w artyleri - gwiazdka na kolnierzu wiec pewnie oficer
Pod tym linkiem jets tez zdjecie w mundurze artylerzysty - pochodzil on spod Oswiecimia - NOtabene osoba na tym zdjeciu jets nawet troche podbna do twojego przodka ( ta z prawej strony )
Tez nie jestem specem ale uważam ze zdjęcie jest wcześniejsze niż 1914 r. Żołnierz jest gefrajtrem Landwery na co wskazywałyby lampasy na spodniach, akselbanty jako odznaka posiadanych kwalifikacji przysługiwały szeregowym i podoficerom, a sztylet jest bagnetem. Podobne akselbanty z siedmioma pomponami niezbyt pasują do używanych tuz przed wojna, ale już takie gdzieś widziałem zdaje się ze w artylerii i były koloru czerwonego.
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 264 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2008-05-26, 17:05
Ja tez nie jestem specem ale przychylam sie do opinii Jerrego ze zdjecie napewno zrobiono przed 1914 rokiem. Zolnierze jest gefrajterem gdyz wskazuje na to kurtka typu zolnierskiego a nie oficerskiego, gwiazdka tez jest typu zolnierskiego a nie oficerskiego. "Sztylet" jest powszechnie nazywany bagnetem, jest to bagnet wz.1895 do sztucera. Akseblant, czyli sznury na piersi, jest artyleryjski. Jerry juz napisal co one oznaczaly. Spodnie posiadaja lampasy ale lampasy rowniez nosila na spodniach artyleria forteczna. Dlatego ja bym stawial ze osoba na zdjeciu sluzyla w artylerii fortecznej, spodnie z lampasami oraz akseblant artyleryjski raczej nie pozostawiaja watpliwosci.
W artylerii takiego stopnia nie bylo, jednogwiazdkowy byl Vormeister. Mundur oficera artylerii jest pod moim nickiem. Mam tez zdjecia z cwiczen i pola walki. Wedlug mnie to nie artylerzysta ( bo ci nosili tasaki), ale ktos sluzacy w jednostce artylerijskiej, uzbrojony w sztucer ( naprz. woznica)
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Nie sądzę by mój pradziadek był oficerem. Z przekazań ustnych był żołnierzem artylerii. Podobno został odznaczony za zestrzelenie jakiegoś obiektu latającego (chyba chodziło o balon).
Więcej niestety nie wiem. Dlatego zamieściłem ten post.
Mój pradziadek nie był pierwszym w rodzinie żołnierzem wojsk austriackich.
Właśnie dostałem informacje (mogą być obarczone błędami), że pradziadek służył w jednostce Haubitz Batterei nr 2 (???).
Wyjechał z domu 4 sierpnia 1914 roku do Krakowa. Często przemieszczał się z miejsca na miejsce: od Krakowa po Rozwadów, Mielec, Rzeszów, Stróże, Tarnów, Przemyśl. Na początku roku 1915 przebywał jeszcze na terenie polskim. 1 lipca wyjechał z batalionem do Włodzimierza Wołyńskiego i Lwowa. 23 września był już na Węgrzech a 19 października w Belgradzie. 15 grudnia 1915 roku przyjechał na urlop do domu. Na początku roku 1916 przebywał znów za granicą. Na obszar Polski wrócił dopiero w czerwcu.
5 sierpnia przyjechał do Krakowa i wrócił do domu.
Czy możecie coś z tego wywnioskować? Chyba nie było czegoś takiego jak Haubitz Batterei nr 2???
Chyba nie było czegoś takiego jak Haubitz Batterei nr 2
Bat.No 2, ale jakich haubic i ktorej jednostki? Istnialy Feldhaubitzregimente ( pulki haubic polowych), na poczatku wojny ich bylo 14, istnialy tez Res. Feldhaubitzregimente, samodzielne bataliony Feldhaubitz w ramach Landwehry i Honwedu, ale tez diwiziony ciezkich haubic, ktorych bylo rowniez 14. Krakow byl siedziba FHbR No. 1, ale tez siedziba 1. diwizionu ciezkich haubic. Najwiecej sie sprawdzi z dokumentow czy pocztowek z numerem poczty polowej czy pieczatki tego, kto robil censure.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Z krakowskim I Korpusem związany były również 2 pułk artylerii fortecznej „Hr. von Beschi”. W niektórych jego batalionach znajdowały się baterie haubic 15 cm.
Do roku 1908 podstawowym umundurowaniem artylerzystów była kurtka mundurowa w kolorze ciemnobrązowym z czerwonymi mankietami, oraz spodnie koloru jasnoniebieskiego o prostym kroju z szerokimi lampasami w kolorze czerwonym , można uznać ze takie kolory miał mundur na zdjęciu.
Ok, rozumiem, ale jak do artylerii fortecznej ma się znaczące "przemieszczanie" pradziadka. Czyżby oznaczało obsadzanie coraz to nowych fortów? A może źle to rozumiem i artyleria forteczna zdobywała forty? Festungsartillerieregiment Nr. 2 - “Eduard von Beschi“ ( http://de.wikipedia.org/wiki/%C3%96sterreichisch-Ungarische_Artillerie ).
Rozumiem, że sugerujecie, iż mój pradziadek by Vormeister'em (pomiędzy starszym szeregowym a kapralem??). Tutaj tabela: http://de.wikipedia.org/wiki/K.u.k._Armee ze stopniami. Podobno pełniona najczęściej funkcja w batriach haubitc to z ang. gun commander (dowódca działa??).
Nie moze, bo bronia przyboczna oficerow artylerii nie byl bagnet czy tasak, ale szabla. Bluza oficerska byla tez inna. Vormeister w artylerii byl ten samy stopien, jak Gefreiter w piechocie.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Pułk artylerii fortecznej również miał pewną mobilność świadczy o tym udział pododdziałów tego pułku nie tylko w obronie Krakowa, ale również wysłanie w roku 1914 dwóch baterii ciężkich moździerzy 30.5 cm na front zachodni gdzie przebywały do maja 1915 , udział w galicyjskiej ofensywie w roku 1915, oraz w Włoszech i na Bałkanach. Myślę jednak że w przypadku pradziadka służył on w artylerii polowej zatem zostaje 1 Pułk Artylerii Haubic „Wlk. Ks. Sergiusza” (Feldhaubitzenregiment), lub 1 Dywizjon Haubic Ciężkich (schwere Haubitzdivision) Feldartillerist z strony http://de.wikipedia.org/wiki/%C3%96sterreichisch-Ungarische_Artillerie
ma identyczny akselbant z siedmioma pomponami jak pradziadek. Wałki na wszyciach rękawa na ramieniu munduru i akselbanty wskazują że żołnierz nie jest oficerem. Vormeister był odpowiednikiem współczesnego starszego szeregowego w artylerii czyli bombardiera .
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 264 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2008-05-31, 19:15
Panzer napisał/a:
Ok, rozumiem, ale jak do artylerii fortecznej ma się znaczące "przemieszczanie" pradziadka. Czyżby oznaczało obsadzanie coraz to nowych fortów?
Nie zapominajcie ze pulki artylerii fortecznej to nie tylko armaty w kazamatach oraz wierzach pancernych! 2 pulk artylerii fortecznej mial duza ilosc dzial mobilnych, chocby juz wspomniane zmotoryzowane mozdzierze 305mm. Artyleria forteczna nie miala zbyt wielu okazji bronic twierdz po roku 1915 dlatego pulki artylerii fortecznje posluzyly do wystawienia duzej ilosci baterii artylerii polowej ciagnietej przez zaprzegi konne lub zmotoryzowanej! W styczniu 1917 roku 2 pulk artylerii fortecznej mial w polu az 18 kompanii artylerii polowej oraz 13 kompanii marszowych. Kompanie a raczej baterie byly przydzielane do dywizji lub stanowily artylerie ogolnego dzialania. Dlatego czeste przemieszczanie sie "artylerzystow fortecznych" nie powinno nikogo dziwic zwlaszcza po 1915 roku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach