Witam.
Serwis dziala dzieki naszej dobrej woli wiec wytykanie nam opóźnien albo insunuowanie jakiejś ukrytej działalnosci (prywatna baza) uważam za wysoce nietatkowne.
po pierwsze - raczej Naszej dobrej woli czyli osób, które chcą udzielać informacji. wywieszenie iformacji na stronie głównej w postaci 1 zdania o ewentualnych, opóźnieniach i oczekiwaniu to naprawdę nie robota.
po drugie na stronie brak jakichkolwiek informacji co do przeznaczenia tej bazy, a skoro jak dla mnie np nie jest dostępna (poza obejrzeniem sobie informacji o przodkach "poszukujących" to chyba jako udzielający informacji mam prawo wiedzieć do jakich celów w jakiej formie one służą, oraz mieć możliwość poprawienia, zmian, usunięcia co po pierwsze daje polskie prawo w ustawie o ochronie danych osobowych i potwierdza to wpis na "formularzu". za nietaktowne uważam powyższe oburzenie i niechęć z Pana strony do udzielania wyjaśnień. jeżeli baza nie jest "ukryta" tylko przez jakąś moją nieuwagę ja jej nie widzę, to zwracam honor
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-17, 17:47
Kunzite! Mam nadzieję, że jednak weźmiesz pod uwagę także moje wyjaśnienia i zwróć uwagę, co ja napisałem - że bez dobrej woli ZGŁASZAJĄCYCH to bysmy mogli całe Fahnen zamknąć na patyk... Ursi się uniósł, ale kładę to na karb modości i stresu przedsesyjnego...
Jaki był cel powstania serwisu - szukanie informacji o przodkach. Zdawało mi się, że skoro znalazło sie kilka osób poszukujących, to dzięki zgromadzeniu ich w jednym miejscu będziemy mogli łatwiej dojść do prawdy. W swojej naiwności liczyłem na masowy napływ informacji... Miałem nadzieję, że z tych danych wyłoni się jakiś obraz tych, którzy słuzyli w Armii A-W, że może posłuży do dalszych badań, opisów itp. Zbieranie danych na razie nie służy żadnemu celowi, poza pokazaniem faktu, jak mało wiemy o naszych rodzinach i jak ludzie odchodzą w niepamięć... Mam świadomość, że przez zbyt długie wpisywanie niektórzy się zniechęcają, to jest smutne, ale prawdziwe... Technicznie wygląda to tak, że Ursus dostaje wypełniony formularz, czasem z załączoną fotką a następnie "obrabia" go technicznie. Nie wiem na czym to polega od strony komputerowej, ale Ursus często prosi o uściślenie jakichś danych, o sprawdzenie poprawności pisowni nazwy itp. W zasadzie mógłby wklepać to, co przysyłacie, ale... On chce zrobić to jak najlepiej, a nie wpływa to na skrócenie czasu wpisywania. Wydaje mi się, że gdyby każdy miał bezpośrednio dostęp do biogramu swojego przodka, to dopiero wtedy zrobiłby sie cyrk...
Dlatego też rozmawiałem z Ursusem i prosiłem go o uruchomienie takiego forum, na którym będziemy mogli wymieniać się swoimi uwagami odnośnie danych, zawartych w poszczególnych biogramach, wymieniać się doświadczeniami w poszukiwaniu informacji. Chętnie widziałbym także wątek genealogiczny, bo z reguły wiem, że jak ktoś poszukuje danych o przodku, to nie tylko po to, żeby je włożyć w teczke i czekać na cud...
po drugie na stronie brak jakichkolwiek informacji co do przeznaczenia tej bazy,
wydaje mi się że przeznaczenie bazy jest raczej jasno napisane na stronie fahnen. nikt nikogo nie zmusza do umieszczania tam swoich danych (a więc nikt ich nie wyciąga od potencjalnych forumowiczów w jakimś niecnym celu), więc nie bardzo widzę powód oburzenia na oburzenie....
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-17, 20:59
No tak, cel zbierania danych jest trudny do okreslenia... Ale my nie tak jak ci mormoni, co zbierają, kopiują, gromadzą i modlą się pozdobno za tych zaklętych w danych... My możemy najwyżej za nich wszystkich wypić "leżajska" w Sanoku...
wydaje mi się że przeznaczenie bazy jest raczej jasno napisane
Z tym mozna sie zgodzic, ale....jak moge dac znac, ze ku konkretnemu czlowieku cos wiem (naprz. ze na kims innym umieszczonej fotografii spoznalem swojego dziadka - oto marzenie).
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-18, 20:03
Ten temat też poruszyłem z Ursusem. Utworzy on za jakiś czas forum na Fahnen - gwoli wymiany uwag, spostrzeżeń i innych informacji. Bez takiej możliwości, przyznaję, Fahnen jest tylko częściowo użyteczne...
Od dłuższego czasu nie mogę wejść na stronę www.republika.pl, w związku z czym nie mogę aktualizować strony (mielibyśmy już ponad 45 użytkowników). Poważnie myślę o przeniesieniu serwisu...
Proszę wszystkich zainteresowanych o cierpliwość.
_________________ Hej!... powiadają Miemce,|że my cudzoziemce -|a my se Polacy,|Chłopcy Ostryjacy!...
Mam pytanie. A jeżeli zna się tylko imię i nazwisko danego żołnierza i przybliżony czas, tzn. tylko rok śmierci? Czy przez to forum możliwe byłoby odnalezienie osoby, która nie służyła w c.k. Armi?
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-02, 17:12
Ursus napisał/a:
Od dłuższego czasu nie mogę wejść na stronę www.republika.pl, w związku z czym nie mogę aktualizować strony (mielibyśmy już ponad 45 użytkowników). Poważnie myślę o przeniesieniu serwisu...
Proszę wszystkich zainteresowanych o cierpliwość.
No, o tym nie mówileś... Ale odezwij się na priv, trzeba by coś wspólnymi siłami pokombinować...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-02, 17:16
Sissi napisał/a:
Mam pytanie. A jeżeli zna się tylko imię i nazwisko danego żołnierza i przybliżony czas, tzn. tylko rok śmierci? Czy przez to forum możliwe byłoby odnalezienie osoby, która nie służyła w c.k. Armi?
No to już nic nie rozumiem... Jeśli znasz imię i nazwisko, rok śmierci, ale nie znasz jednostki w której służył, to jest to szukanie igły w stogu siana, raczej w ogromnej stodole pełnej siana (tak na 3 piętra) a i igiełka nie tzw. "groszówa" tylko z tych do precyzyjnego szycia...
A piszesz, że nie służył w c.k. Armii... No to już raczej nie przez nasze Forum... Mogę Ci powiedzieć, że osoby, które znają jako tako dane, a zwłaszcza dokładne dane, dotyczące żołnierza, datę powołania i mniej więcej jednostkę - szukają latami, często bez rezultatu...
Cóż, raczej marne szanse... Ale zawsze warto wierzyć w cuda...
Wybacz, jestem ateistą a tak na serio, wiem, że mój prapradziadek służły w Armi c.k. i znam tylko imię i nazwisko. Nie wiadomo, gdzie służył, nikt nie pamięta też, kiedy powołano go do służby, a wszystkie papiery zostały zniszczone. Ponoć ktoś przyniósł wiadomoąć, że zginął. Tylko tyle wiadomo.
a tak na serio, wiem, że mój prapradziadek służły w Armi c.k. i znam tylko imię i nazwisko
Jezeli masz jego miejsce i datum urodzenia ( bylo naprz. w metrykach chrzesnych jego dzieci i ich dzieci itd.), to jest przynajmniej mozliwosc ustalenia , gdzie szukac.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Czy sa jakies ksiazki, opracowania z epoki, poza szematyzmami (rocznikami) wojskowymi aby moc zaczac szukac tej przyslowiowej igielki w stogu siana? Spisy odznaczonych konkretnymi medalami czy orderami; spisy rannych, poleglych itp.? Prosze o odpowiedz i ewentualne tytuly.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach