Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2309 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-27, 07:42
Cóż, zabieram się do dokładniejszej lektury tego wyjątkowo fachowo (od strony technicznej) napisanego dziełka, może znajdę gdzieś wyjaśnienie tej rozbieżności w datach, a jak nie - autora do raportu... Niech się tłumaczy...
A tak nawiasem - mam nadzieję, że nikt się czepiał nie będzie, jak coś opiszę mało fachowo... Dla mnie te długie rury do miotania kul (no, armatnich) są strasznie skomplikowane... A książka mnie na początku przeraziła, pomimo dedykacji autora, życzącej miłej lektury...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach