Film na czasie - patrz konkurs i sprawy z nim związane.
Znacznie złagodzony w porownaniu z książką. Babka głównego bohatera nie jest aż taką degeneratką jak w powieści. Nie ma miesięcznicy Balbiny a szkoda...Ale nie można mieć wszystkiego co się chce. Atmosfera Zegadłowiczowska jednak dobrze oddana. CK Galicja w swej odpychającej obrzydliwości - fizycznej i moralnej.
Obsada dobra. Bronisław Pawlik jak zawsze świetny. Janusz Michałowski jako jurny wujaszek też dobry. Ciało pedagogiczne - Stanislaw Igar, Michał Pawlicki jako demoniczny katecheta(wredny klecha), Jan Nowicki jako sympatyzujący z socjalizmem nauczyciel fizyki Chwostek, Henryk Boukołowski. No i Piotr Łysak jako Mikołaj Srebrny(w książce bardziej poetyczne Srebrempisany).
Widziałem wczoraj film na TV Kultura. Też chciałem umieścić post ale mnie uprzedziłeś. Kto jak kto ale my na pewno nadajemy na tych samych falach, Allons.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach