Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Bałkańska podróż z Austro-Węgrami w tle
Autor Wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-14, 23:14     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Albania: c.d.

Cztery państwa bałkańskie korzystając z toczącej się właśnie wojny włosko-tureckiej uderzyły na resztki imperium osmańskiego w Europie i rozdzieliły je między siebie. My rownież zbuntowaliśmy sie przeciw Turkom i sądziliśmy że cały świat przypomni sobie o nas.
Ale nikt się z Albańczykami nie liczył. Rosja, Francja i Anglia wydały nas milcząco na pastwę Greków, Serbów i Czrnogórców, bo pragnęli aby ich przyjaciele uzyskali dostęp do morza. Nawet cesarz Wilhelm popieral wówczas Grecję i jwej roszczenia do naszych południowych ziem. Rozdzielono nasz kraj stosownie do cudzych interesów przemilczając nasze istnienie jako narodu...Obce armie zalały nasz kraj. Serbowie, Czarnogórcy i Grecy palili i wyżynali całe nasze wsie, bo uważali nas za Turków - muzułmanów i chcieli zrobić miejsce dla swoich osadników. Czystka etniczna...
- Ale przecież odzyskaliście wtedy niepodległość.
- Tak, ale tylko dziei Austro-Wegrom i Włochom, ktore upomnmialy sie o nas i staraly sie zabezpieczyc najkorzystniejsze granice.
- Czy mam rozumieć że Albańczycy sdą za to wdzięczni Austro-Węgrom?
- Gdyby nie Austro-Węgry i wspóldziałajace z nimi Wlochy być moze nie dotrwalibyśmy do dzisiejszego dnia...
- Ale mówi sie że oni zrobili to we własnym, a nie w waszym interesie.
- I co z tego. Gdy bandyta chce ci poderżnąć gardło, a ktoś obezwladnia go i wyrywa mu nóz z reki, to nie obchodzi cię, dlaczego cię ratuje, ale jesteś mu wdzięczny za ocalenie życia.

c.d.n.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-15, 22:27     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Albania (c.d.):

- Jesteśmy też wdzięczni Austro-Węgrom za to, że ponownie uratowali nasz byt państwowy i fizyczny w 1914 roku jeszcze przed wybuchem I Wojny Światowej. Serbowie i Czarnogórcy nie mieli wcale zamiaru przejmować sie ustaleniami granicznymi i ich wojska po prostu wtargnęły do Albani szrezac śmierć i zniszczenie daleko wioeksze niz w czasie wojny bałkańskiej...
- To znaczy napadli was w czasie pokoju ?
- Po prostu nie przxejeli sie naszą niepodległością i realizowali nadal swoje cele. Byli okrutniejsio i bardziej skluteczni, bo zależąło im na czasie.
- Polityka faktów dokonanych?
- Dokładnie tak. Robili wtedy to samo co nioedawno z nami w Kosowie , Chorwatami i Bośniakami - tyle że w krotszym czasie.
- Na czym polegało ponowne ocalenie Was przez Austro-Węgry?
- Na tym , że Franciszek Józef zagroził im wojną jeśli natychmiast nie opuszczą Albanii, a Włochy go poparły.
- I Serbowie ustąpili?
- Tak, ale byli wściekli i palali chęcia zemsty.
- Sądzisz, ze to ma jakiś wplyw na zbrodnie sarajewską i wybuch wojny?
- Myślę, że tak. Serbowie zrozumieli że bez rozbicuia Austro-Węgier nie osiągną już nic więcej ani w Albanii, ani na Bałkanach.
- Mogli przecież poprzestać na tym co juz osiągnęli. Przecież powiekszyli swoje państwo prawie o 100 % w ciągu półtora roku!
- Albo mnie podpuszczasz, albo nie znasz Serbów!

c.d.n.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Franz Josef II
Adwokat
JCKM


Wiek: 18
Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 134
Skąd: Schönbrunn
PostWysłany: 2008-02-16, 00:12     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ja cale to gadanie uwazam za madziaronska propagande.


Owszem, czasem przypomina to nieco taką przesadną nostalgię, w dodatku za krajem, w którym się nigdy nie żyło. Dla mnie jednak są to po prostu pewne przykłady - często właśnie sympatyzujące z hasłami rewizji Trianon... Przedmówca zdaje się zgrabnie omijać fakt, iż w końcu te wszystkie ciemiężone (temu nie zaprzeczę) przez Serbów narody uzyskały niepodległość. Zgodzę się, że Serbowie mocno przesadzali w swoich dążeniach. Niemniej jednak hasło rewizji Trianon przywodzi mi na myśl hasło rewizji Wersalu wygłaszane przez Hitlera. Tak jak Niemcy były sobie same winne, tak Węgrzy - madziaryzując inne narody - zasłużyli na taki los. Niech nie udają teraz niewiniątek. W wielu kwestiach zgadzam się z przedmówcą - również jestem zwolennikiem C. i K. Monarchii, jednak akceptuję fakt, że "to se ne vrati". Jak się ktoś chce poczuć jak w Naddunajskiej Monarchii, to może się (wybaczcie kryptoreklamę) zapisać do wirtualnej Monarchii Austro-Węgier, albo zacząć pisać opowiadania o tym jakże pięknym czasie. Chętniej czytam np. opowiadania Makłowicza osadzone w tamtejszych realiach niż specjalnie dobrane i wyszukane przykłady, które przywodzą mi na myśl frustrację i złość na coś, na co nie ma wpływu. Zgadzam się też, że Ententa sama pisze historię tak, jak się to jej podoba (przykład: "I Wojna Światowa w fotografiach"), ale takie jest prawo zwycięzcy. Gdyby Austro-Węgry zwyciężyły, pewnie czytalibyśmy coś podobnego. Nie chcę tutaj umniejszać roli Austro-Węgier, które szczerze uwielbiam i o których zawsze będę pamiętał. Chcę jedynie uświadomić to, co powiedziałem: "to se ne vrati". Dla mnie niestety, dla innych może "stety". Ale nie ma co narzekać. Wystarczy, że jesteśmy tu, na tym forum, kultywujemy te piękne tradycje. Sam dołączam swój wkład (jako założyciel wirtualnych Austro-Węgier) i jestem z niego dumny, tak jak jestem dumny z naszej wielonarodowej ojczyzny. Takie narzekanie jest moim zdaniem bezcelowe - bo nie przywróci to Monarchii.

_________________
(-) FJ II, I. R.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5436188
Pudelek
Premier
Seine Apostolische Majestät


Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 1861
Skąd: Księstwo Pszczyńskie
PostWysłany: 2008-02-16, 00:31     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Franz Josef II napisał/a:
Tak jak Niemcy były sobie same winne, tak Węgrzy - madziaryzując inne narody - zasłużyli na taki los.

tak samo winne jak Francja, a jednak Francji nie rozebrano, mimo, że jej wina była tak samo duża w przypadku wybuchu wojny jak Węgrów, a właściwie Austro-Węgier (jeśli nie większa). poza tym Węgrów nie ukarano za madziaryzację, ale jako sukcesorów AW. hasło rewizji Trianon było na Węgrzech o tyle zasadne, że ten kraj chyba został najbardziej skrzywdzony przez aliantów - odebrano im ziemie w wielu przypadkach czysto węgierskie, przyłączono na siłę do państw, które na te ziemie nie zasłużyły i które z tymi ziemiami nie miały nic wspólnego. nawet Niemców potraktowano łagodniej, bo w wielu przypadkach pozwolono na plebiscyty - Węgrom po prostu zabrano i już (nie licząc wymuszonego plebiscytu w Sopron). Słowem - straszliwie skrzywdzono Węgrów i wcale się nie dziwię, ze do dzisiaj wielu marzy o rewizji granic, tym bardziej, że ci Węgrzy nadal w wielu przypadkach żyją w zwartych masach poza granicami.

Franz Josef II napisał/a:
Niech nie udają teraz niewiniątek.

tak, szczególnie jak "madziaryzowali" Węgrzy Węgrów w dzisiejszej południowej Słowacji, Wojwodinie, w wielu rejonach Siedmiogrodu (gdzie do dzisiaj i po 90% mieszkańców mówi czasem po madziarsku). aneksje węgierskie z 1938-39-40 można uznać za fragment sprawiedliwości dziejowej, że ich ziemie powróciły do Macierzy. w większości zasadnie, bo czasem, jak to zwykle w takich przypadkach, przesadzano w drugą stronę. ale tak jak w Komarom, tak i w Kassa Węgrzy wrócili do Węgier.

Cytat:
Chętniej czytam np. opowiadania Makłowicza osadzone w tamtejszych realiach niż specjalnie dobrane i wyszukane przykłady, które przywodzą mi na myśl frustrację i złość na coś, na co nie ma wpływu.

podobnie jak wyglądają specjalnie dobrane przykłady o polskich dziejach Kresów. i jakoś w Polsce nikt się nie oburza opowieściami o tych szlachcicach, Lwowach, Wilnach, pozostawiony dworkach i cmentarzach, złych wrogach itp. trudno dziwić się nostalgii, czasem połączonej ze wściekłością, bo tylko to ludziom pozostało. Polak jadąc na wschód szuka śladów polskiej wielkości, Niemiec na Śląsk śladów niemieckiej wielkości, Węgier do Siedmiogrodu śladu węgierskiej wielkości itp itp itp. to normalna kolej rzeczy.

_________________
Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
blee
Oficer
student

Wiek: 25
Dołączył: 06 Cze 2006
Posty: 58
Skąd: z dworca
PostWysłany: 2008-02-16, 03:03     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

100 % zgody z pieskiem. To właśnie Węgrów najbardziej skrzywdzono po I wojnie światowej, z trzech powodów :

- odebrano im 3/4 terytorium
- odebrano im niektóre ziemie czysto węgierskie (granica na Dunaju to jakiś absurd, z punktu widzenia zasady Wilsona - prawa narodów do samostanowienia)
- odebrano to narodowi, który wojny nie chciał ! bo akurat w Budapeszcie zdawano sobie sprawę, że kraj może tylko stracić (albo wzmocnienie Wiednia, albo straty terytorialne)

Traktat Trianon zamiast utrwalić pokój stał się powodem trwałej wrogości państw w tej części Europy, a korzyści z tego wyciągnęła bolszewicka Rosja (dokładnie tak, jak przed tym ostrzegał Lord Rothemere).

a co do "wyzwolenia" narodów Korony św. Stefana, to akurat Chorwaci zmienili swój los na gorsze (w Królestwie Wegierskim miali przynajmniej ograniczoną autonomię, w Królestwie SHS byli ludnością II kategorii), Słowacy niewątpliwie skorzystali politycznie w CSR, ale gospodarczo odbiło im się to czkawką, wyzwoleni autentycznie mogli poczuć się Rumuni, tyle że Siedmiogród był w 1/3 węgierski. a Wegrów w Rumunii wyjątkowo tępiono.

że nie wspomnę o przyłączeniu zachodniego skrawka Wegier, do ... Austrii, co już przeczyło wszelkiej logice.

_________________
historia magistra vitae est
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-16, 11:18     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Kochani!

Ten wątek został przeniesioony po to aby nie rozrywać innego, choć jest z nim bezpośrednio zwiazany. Proszę Was wieć abyście go nie przerywa;li, a dyskusje zostawili sobie na jego koniec. Tak będzie o wiele praktyczniej.

Przypomionam, że celem "podróży bałkańskiej" było zbadanie czy Austro-Wegry pozostawily jakieś ślady w świadomosci mieszkańcow Bałkanow, z czym im sie kojarzą, a takze ich stosunkowi do Jugoslawii (ewntualne porownanie realizacji praw narodowych w wieloetnicznej Jugosławii i w monarchii Habsburgow) i roli Serbów w jej powstaniu.


Wątek Trianom i sprawy węgierskiej w czasie I WŚ i po niej z przyjemnością poruszę w innym miejscu.

Mam nadzierję że posluchanie mojego apelu.

Dziekuję.

J.B.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-16, 11:38     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Albania (c.d.):

Przepraszam też że moja relacja jest tak bardzo poporcjowania (jak kiełlbaska salami), ale , niestety, takie są właściwości forumowego edytora. Nie mogę pisać dłuższych calości, bo wtedy przy okazji poprawy żada on ode mnie ponownego zalogowania i zapisany tekst bezpowrotynie przepada. Proszę wiec o wyrozumialość i wracam do mojej ropzmowy z Albańczykiem Lekiem odbytej na bulwarze przy plaży w Durresie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-16, 12:01     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Albania (c.d):

Ostatnie slowa Leka pobudzily mnie do natychmiastowej refleksji:

- Twoje rozumowanie wydaje mi sie logiczne i moralnie słuszne. Jednak musisz wiedzieć, ze w Polsce wielu ludzi sadzi, iż to , że tenże Franciszek Jozef obdarzył Polaków znajdujacych sie pod jego panowaniem autonomia i ocalił w ten sposób dorobek duchowy narodu polskiego nie ma wiekszego znaczenia, bo zrobil toi z wyrachowania i dla wlasnej, a nie dla naszej korzyści.
- Chyba nie mowisz poważnie...Znowu mnie podpuszczasz...
- Nie, mówię to całkiem poważnie. Tak pisza nawet uznami histrycy.
- No nie...Powiedz mi jeszcze jedno - Polska była, zdaje sie, podzielona miedzy trzy państwa. Czy w tyych innych częsciach ich władcy robili w tym czasie dla Polakow to samo co Franciszek Józef?
- Wprost przeciwnie - stosowali nacięższy ucisk narodowy i prowadzili polkityke calkowitej asymilacji...
- I ty mówisz, ze są tacy Polacy, ktorzy mówią, ze nie powinni być cesarzowi Austrii wdzieczni za to co zrobił, bo nie zrobil tego wylacznie dla nich, lecz taklze w swoim własnym interesie?
- Tak właśnie powiedziałem. Byli nawet i tacy, ktorzy pochodzac z innych części Polski uciemiężonych przez zaborców nawoływali do walki z Austro-Węgrami i życzyli im klęski.
- Wydaje mi sie, że jesteście dziwnym narodem!
- Ja jestem Węgrem...
- No tak, zapomnialem, ale twoi przyjaciele są Polakami.
- Tak, ale oni należą do tych którzy myślą podobnie jak ja...
- To znaczy że Polacy mają na te sprawy dwa rozne poglądy?
- Tak.
- No to teraz już wiem dlaczego niektórzy lubią nas i Chorwatow, a nie lubią Serbow, a drudzy na odwrót!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-16, 12:26     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Albania (c.d.)

- No to wrócmy do tematu...A jak wygladała I Wojna Swiatowa w Albanii?
- Kiedy wojna wybuchła - byliśmy neutralni, ale Francuzi, Serbowie i Czarnogórcy mieli to w nosie. W calym kraju panoszyly sie obce wojska. Nasze porty wykorzystywano jako bazy zaopatrzeniuowe dla Serbow i obcy robili co chcieli.
- A co na to wasz rząd?
- Koalicjanci szerzyli zamęt i wspierali różne rozłamy i grupki lokalne. Panowalo bezprawie. Nasz rzad był bezsilny. Faktycznie nie istniał.
- Czyli Serbowie okupowali was wtedy już trzeci raz od odzyskania niepodległości?
- No nie, poczatkow nie bylo aż tak tragicznie. Pozostawali jeszcze Włosi i dopóki oni byli neutralni - koalicjanci musili zachować jakiś umiar...
- Czyli tępili was w waszym własnym państwie z umiarem?
- No coś w tym stylu - uśmiechnał sie Albańczyk. - Horror zaczął sie dopiero w 1915 roku, gdy i Włochy przystapiły do wojny z Austrią. najgorsza byla jesień. Rozbici Serbowie wdarli sie na nasze terytorium grabią przy okazji co im wpalo w ręce i opanowalki nasze porty. Rządzili sie jak u siebie, dopuszcali sie licznych gwałtów i morderstw. Pedzili też ze soba jeńcow, ktorzy umierali z glodu i wycieńczenia.
- Nie wiem, czy wiesz, że oni przedstawiają ten odwrot jako swój bohaterski wyczyn podjęty w obronie ogólnej wolnosci i że dotad się nim szczycą.
- Wiem, ale co to nas Albańczykow obchodzi? A czy ty wiesz, ze państwa koalicji zawierały w czasie wojny tgrzykrotnie tajne traktaty w ktorych dzieliły nasze ziemie i pozbawialy nas niepodleglości? A z jakiej racji. Nie bylismy stroną wojująca i nic im nie zawiniliśmy!
- Serbowie mowia, ze musieli sie przecież którędyś wycofać...
- Ale powtarzam, co nas to obchodzi? Nie byli u siebie. Jeśli rozpetali wojnę i nie mogli sobie dać rady - mogli rozpuscić wojska lub kapitulować. Ich klęska nie upoważniała ich do najazdu na nasz kraj, który nie był z nimi w wojnie...

c.d.n.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
omnibus
Inżynier
siłą wcielony...

Wiek: 45
Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 152
Skąd: małopolska
PostWysłany: 2008-02-16, 13:40     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Rzeczowe i chłodne spojżenie na Galicję oczami Leka ,utwierdza mnie w moich odczuciach.Pisałem w swoich postach że jakoś w zbyt czarnych kolorach ten zabór się przedstawia,a wielki wkład Polaków Galicyjskich w odzyskanie niepodległości jest marginalizowane.Jeszcze tylko przytaczanie "szwejka"mnie mierzi,bo tym paszkwilem spaskudzono pamięć polskich bohaterów z C.K.Armee.Pozdrawiam-uniżenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
 
Numer Gadu-Gadu
173933
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-16, 14:29     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Albania (c.d.):

- Wkrótce w pościgu za Serbami wkroczyły do Albanii wojska austro-węgierskie. Koalicjani wycofali sie przxez morze, a częściowo za rzekę Viusę, gdzie stacjonowali Włosi. Austriacy nie mogli sforsować Viusy i tak już zostało. - kontynuował Lek
- Czyli dostaliście sie pod okupację austro-węgierską. Czy masz za złe żółnierzom AW, że i oni naruszyli wasze granice i nie uszanowali neutralności?
- Nie mam im tego za złe. Wpuszczając na swoje terytorium uzbrojoną armie serbska i nie odbierajac jej broni faktycznie straciliśmy neutralność, a zatem cóż mieli zrobić? Pozwolić aby Serbowie umocnili się w Albanii i zaatakowali ich w dowolnym momencie? Róznica miedzy okupoacją serbską i austriacką jest taka, że Serbowie zalali nasze państwo bez powodu. Nie bylo tu wtedy żadnych wojsk austriackich. Natomiast Austriacy mieli powod, bo ścigali swsego wroga, który przeszedl na nasze terytorumn i kontynuował wojnę.
Zresztą ich okupacja nie byla tak uciązliwa. Były rzezcz jasna rekwizycje, ale ogólnie Austriacy nic do nas nie mieli, nie chcieli pozbawiać nas niepodległości, nie robili czystek etnicznych i nie gwałcili naszych kobiet, bo mieli swe wlasne "damy".
- Masz na myśli burdele polowe?
- Ja nie powiedziałem tak brzydko, ale to wlasnie miałem na myśli.
- A jak zachowywali sie Albańczycy w czasie wkraczania wojksk austro-węgierskich?
- Znaczna część zwróciła sie przeciw Serbom i ich przyjaciołom. Nie mamy zwyczaju zostawiać niezapłaconych rachunków. Inni , nie wierząć w możliwość zwyciestwa Austrii wycofali się z Włochami na południe.
- Powiedz mi jeszcze jedno. Czy wiesz jak zachowywala sie armia austro-ęgierska kiedy zbliżał sie koniec wojny?
- Co masz na konkretnie na myśli?
- No , czy poddawala sie masowo, czy ogarnęła ją fala dezercji, czy wycofala sioe w popłochu, czy żolnierze masowo rzucali broń, czy jej slowiańskie oddziały brataly sie z Serbami?
- Wiesz, czy chchesz sie dowiedzieć?
- Chcę sie dowiedzieć jak zapamiętali to Albańczycy.
- No to ci powiem. Mój dziadek opowiadał mi, że walczyli dzielnie i wycofali sie w całkowitym porządku, a my żeganaliśmu ich z żalem bo obawialiśmy się Serbów i Grekow, którzy także przystąpili do koalicji.
- Wiedzialem o tym, ale chcialem to uslyszeć od ciebie. Czy wiesz, że dowodca austro-egierski, ktory dowodził wtedy w Albanii zasdłynał takze dzielnie broniac pólnocnych granbic Austro-Węgier przed Rosjanami i był jednym z najlepszych w tej wojnie?
- Nie wiedziałem. Jak sie nazywał?
- Carl Pflanzen-Baltin.
- Dziękuję, zapamiętam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Franz Josef II
Adwokat
JCKM


Wiek: 18
Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 134
Skąd: Schönbrunn
PostWysłany: 2008-02-16, 14:58     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Widać zbyt ostro się wyraziłem... Po prostu nie róbmy z Węgrów całkowitych ofiar. Wina leży zawsze po obu stronach. Niemniej jednak uważam, że warto zauważyć również winę Węgrów - a nie tylko rozpisywać się o winie całego świata. Chwilami pachnie to tak zwanym "syndromem oblężonej twierdzy". Takie wspominanie mi przypomina - śmieszne i bzdurne dla mnie - przesadne polskie do Lwowa czy Wilna. Sentymenty owszem, ale z umiarem, a tutaj za dużo życia przeszłością, za mało akceptacji, że coś już minęło. Austro-Węgry też miały swój czas - w tym piękne chwile historii - i warto o nich wspominać, warto kultywować te tradycje - ale zaakceptujmy fakt, że to było i minęło.

_________________
(-) FJ II, I. R.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
5436188
Art
Arcyksiążę
www.fahnen.republika.pl


Wiek: 56
Dołączył: 20 Sie 2005
Posty: 2347
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2008-02-16, 15:14     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

O, to, to, to... Szanowni Koledzy... Wspominanie z nostalgią, a nie z pianą (z pianą jest dobre tylko piwko...), no i gdybanie "co by było gdyby", lub "a on miał prawo lub nie miał go" - stało sie i już się nie odstanie!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 
Numer Gadu-Gadu
8282595
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-16, 19:12     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Będę kontynuował dalej swój balkański wątek, ale muszę tu zauważyć, drogi Arcie, że w historii nie ma ostatecznych rozwiązań, ani wiecznych granic i co sie stało, to sie zawsze odstać może.

Gdyby Polacy w XIX wieku machnęli ręką na zabory i powiedzieli: "co tam, co bylo to było, a teraz musimy budować wspólne życie z zaborcami", to nie przypusczam aby sie Polska mogła odrodzić. Nie mozna wiec być hipokrytą i teraz głosić : "Żadnych zmian. Obecne granice są świete i nienaruszalne, bo nam pasują", a jednoczesnie czcić jako herosów narodowych tych, którzy w XIX i na początku XX wieku dołożyli wszystkich starań, aby ówczesne świete granice i status quo - zburzyć.

Można Wegrów było zmusić siłą do oddania swoich odwiecznych ziem i wydania rodakow w ręce wrogów, ale nie ma takiej mocy, która mogłaby ich zmusić do zapomnienia o tym i do zaprzestania dążeń do zmiany tego stanu rzeczy. I z pewnościa zrobią oni wszystko aby tak czy inaczej ten niekorzystny stan dla siebie zmienić, co im sie w dużej mierze udało, bo kto oddzieli ich od rodaków z obecnej Republiki Węgierskiej jeśli garnice w UE praktycznie przestaly istnieć i kontakt jest nieograniczony?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2008-02-16, 22:28     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Albania c.d.

Dalsza rozmowa z Lekiem nie dotyczyła już spraw austro-wegierskich, lecz najnowszej historii Albanii, wiec ją pomijam, aby nie zanudzać uczestnikow forum. Całe spotkanie trwalo chyba nie mniej niż cztery godziny i było njadlużśżą rozmowa jaka odbyliśmy w całej podróży.

następnego dnia ruszyliśmy w kierunku pólnocnym. W ostatnim dniu pobytu w Albani postanowiliśmy zwiedzić twierdzę Skanderbega w Kroji oraz potężną twierdzę potucejką w Skodrze.

c.d.n.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 4 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl