Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Czerwony Baron
Autor Wiadomość
Klaus
Żołnierz
Deutschland Du Land der Treue


Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 20
Skąd: Berlin
PostWysłany: 2008-02-07, 17:49    Czerwony Baron Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Manfred von Richthofen
Manfred Albrecht Freiherr von Richthofen (ur. 2 maja 1892 w Borku, zm. 21 kwietnia 1918) - niemiecki lotnik - największy as myśliwski okresu I wojny światowej, nazywany "Czerwonym Baronem". Odniósł 80 zwycięstw powietrznych oficjalnie uznanych.




Życiorys

Dzieciństwo i młodość
Urodził się w Borku (Kleinburg), obecnie część Wrocławia, w średniozamożnej pruskiej rodzinie arystokratycznej, posiadającej dziedziczny tytuł barona (niem. Freiherr) jako drugie z czworga dzieci: Albrechta Freiherr von Richthofen i jego małżonki Kunegundy z domu von Schickfus und Neudorff. W wieku 9 lat przeprowadził się z rodzicami do Świdnicy. Uczęszczał do szkół wojskowych, a następnie w 1911 roku rozpoczął karierę wojskową, wstępując do kawalerii i służąc w 1. pułku ułanów Kaiser Alexander III.


Uczestnictwo w I wojnie światowej
Po wybuchu I wojny światowej, która zastała go w przygranicznym garnizonie w Ostrowie, służył jako oficer kawalerii najpierw na froncie wschodnim (na terenie Polski), następnie na zachodnim. Przez ten czas nie miał okazji do wielu starć z nieprzyjacielem, toteż, gdy wojna na zachodzie nabrała ostatecznie charakteru pozycyjnego, znudzony dotychczasową służbą, w maju 1915 von Richthofen poprosił o przeniesienie do lotnictwa. Początkowo służył od czerwca w rozpoznawczym oddziale lotniczym Feldfliegerabteilung 69 na froncie wschodnim, podczas ofensywy Mackensena jako obserwator lotniczy, a od sierpnia w pułku bombowym w Belgii jako bombardier. We wrześniu 1915, von Richthofen jako strzelec-bombardier zestrzelił pierwszy samolot - bombowy Farman, lecz zwycięstwo to nie zostało oficjalnie stwierdzone, gdyż samolot spadł poza liniami przeciwnika.

Po okresie latania jako obserwator, von Richthofen, chcąc zostać pilotem myśliwskim, ukończył kurs pilotażu. Powrócił jednak do jednostki bombowej Kampfgeschwader 2 na froncie Verdun. 26 kwietnia 1916 zestrzelił pierwszy samolot jako pilot, z karabinu maszynowego zamontowanego samodzielnie przez siebie na skrzydle, lecz również nie został on mu uznany, gdyż spadł poza liniami przeciwnika. W czerwcu 1916 jego jednostka została skierowana na front wschodni, gdzie uczestniczyła w intensywnych lotach bombowych. Po przypadkowym spotkaniu z asem myśliwskim Oswaldem Boelcke, który kompletował pilotów do swojej nowo tworzonej elitarnej eskadry myśliwskiej Jagdstaffel 2 (Jasta 2), Boelcke zaproponował Manfredowi dołączenie do tej eskadry, widząc w nim ambitnego lotnika. Manfred von Richthofen skorzystał z oferty i 1 września 1916 dołączył do Jasta 2, stając się odtąd pilotem myśliwskim. Pierwsze uznane zwycięstwo powietrzne odniósł nad Cambrai we Francji 17 września 1916, zestrzeliwując dwumiejscowy samolot F.E.2b. Już 10 października miał zestrzelonych 5 samolotów, co dawałoby mu aliancki tytuł "asa". W tym czasie, 28 października śmierć w kolizji poniósł Boelcke, który był wzorem i mentorem Manfreda von Richthofen.

23 listopada 1916 von Richthofen, latający wówczas na dwupłatowym myśliwcu Albatros D.II, odniósł swoje 11. zwycięstwo, zestrzeliwując nad Le Sars po długim pojedynku, a następnie pościgu, brytyjskiego asa Lanoe Hawkera, dowódcę 24. dywizjonu RFC lecącego na Airco D.H.2. Podczas pojedynku doszło do walki kołowej.Zachodni wiatr przeniósł przeciwników nad niemieckie terytorium.L.Hawker przerwał pojedynek i próbował wrócić nad terytorium sprzymierzonych.Albatros był jednak szybszym samolotem. Richthofen zestrzelił robiącego uniki, lecącego zygzakiem Anglika. Richthofen był mądrym taktykiem. Przestrzegał dokładnie podstaw taktyki, których nauczył go Boelcke i przed walką najczęściej wszystkie ewentualne możliwe sprzyjające okoliczności obracał na swą korzyść. Po 16.potwierdzonym zwycięstwie, von Richthofen stał się najlepszym spośród żyjących niemieckich asów. Wówczas też, w styczniu 1917 uhonorowany został najwyższym wówczas pruskim odznaczeniem za odwagę Pour le Mérite ("Blue Max").

Również w styczniu 1917 von Richthofen wyznaczony został dowódcą eskadry myśliwskiej Jasta 11, która będąc początkowo jednostką bez żadnych sukcesów, pod jego dowództwem zgrupowała w końcu kilku z najlepszych niemieckich pilotów. Samoloty Jasta 11 miały czerwone oznaczenia, zwłaszcza osłonę silnika, a niektóre z samolotów, na których latał von Richthofen były malowane całkowicie na czerwono. Stąd pochodzi stosowany zwłaszcza przez Anglików przydomek von Richthofena: "Czerwony Baron" (ang.: Red Baron). Niemcy nazywali go Der Rote Kampfflieger (czerwony lotnik bojowy); tak też Manfred zatytułował swoje wspomnienia pisane w 1917.

Pierwsze zwycięstwo w Jasta 11, a zarazem pierwsze zwycięstwo tej eskadry, von Richthofen odniósł 23 stycznia 1917. Pod nowym dowództwem, Jasta 11 zaczęła osiągać duże sukcesy, a ich szczyt stanowił nazwany tak przez Brytyjczyków, "krwawy kwiecień" 1917 roku. W samym tym miesiącu von Richthofen zestrzelił 20 samolotów Ententy, podnosząc swoje konto zwycięstw do 52. Eskadra ta z uwagi na jej wyczyny stała się znana jako "latający cyrk" lub "Cyrk Richthofena". Do eskadry dołączył też brat Manfreda, Lothar von Richthofen, który także wkrótce sam został asem. Średni czas przeżycia pilota Royal Flying Corps (łącznie z Royal Naval Air Service poprzedniczki Royal Air Force) spadł z 295 do 92 godzin. Brytyjczycy obiecali pilotowi, który pokonałby Richthofena odznaczenie Victoria Cross, własny samolot i premię pieniężną w wysokości 5000 funtów szterlingów. W czerwcu Manfred von Richthofen został mianowany dowódcą nowo utworzonego pułku myśliwskiego Jagdgeschwader I, bazującego w rejonie Courtrai, w skład którego weszły eskadry Jasta 4, 6, 10 i 11. Wszystkie cztery eskadry operowały pod centralnym dowództwem Manfreda v.Richthofena. Podczas walki z brytyjskim RAF F.E.2b, 6 lipca 1917 Manfred von Richthofen został ranny w głowę, lecz zdołał awaryjnie wylądować. Rana ta uziemiła go na kilka tygodni, jednakże później znów powrócił do latania, wbrew opinii lekarzy. W 1917 roku von Richthofen latał na myśliwcach Albatros D.III i Albatros D.V, które stanowiły podstawowy sprzęt niemiecki, lecz od połowy tego roku ustępowały już najnowszym maszynom Ententy. Od końca sierpnia 1917 von Richthofen otrzymał jako jeden z dwóch pierwszych pilotów (obok Wernera Vossa) najnowszy wówczas myśliwiec - trójpłatowy Fokker Dr.I, z którym to typem był już następnie powszechnie kojarzony. Pierwsze zwycięstwo na nowym samolocie, a swoje 60., von Richthofen odniósł 1 września 1917. We wrześniu i październiku jednakże udał się ponownie na rekonwalescencję po lipcowym postrzale. Po powrocie, nie uczestniczył mimo to w pełni w działaniach bojowych. Dopiero w marcu i kwietniu 1918 zestrzelił dalsze 16 samolotów.


Zestrzelenie

Wrak samolotu von Richthofena21 kwietnia 1918 von Richthofen wystartowal na swym trójpłatowcu Fokker Dr.I i dziewięcioma innymi pilotami z z lotniska Cappy. Tego dnia grupa nawiązała nad przełęczą Morlancourt niedaleko Sommy walkę powietrzną z samolotami Sopwith Camels 209. dywizjonu RAF, dowodzonego przez Kanadyjczyka Arthura „Roya“ Browna. Richthofen w czasie pościgu samolotu Sopwith Camel, pilotowanego przez niedoświadczonego Kanadyjczyka Wilfrida "Wop" Maya, dostał się pod ostrzał lecącego mu na ratunek innego Camela, pilotowanego przez Arthura "Roy" Browna. Równocześnie wojska australijskie, zajmujące pozycje w tym rejonie, otworzyły do jego samolotu intensywny ostrzał z karabinów maszynowych. Von Richthofen skręcił samolot w kierunku prześladowcy i wówczas został trafiony jednym z pocisków wystrzelonych z tych karabinów, po czym jego samolot spadł na ziemię za liniami sprzymierzonych.

Sekcja zwłok ujawniła, że został trafiony w klatkę piersiową pociskiem nadlatującym z dołu, od tyłu. Kula przeszyła ciało od prawej strony uszkadzając wątrobę, płuca, serce i zatrzymała się w kurtce pilota. Obecnie uważa się, że najbardziej prawdopodobną przyczyną zestrzelenia Czerwonego Barona był ogień australijskich karabinów maszynowych z ziemi. Jako prawdopodobnego sprawcę zestrzelenia podaje się zwłaszcza sierżanta Cedrica Popkina z 53 baterii artylerii polowej, jednak tak naprawdę był to Snowy Evans, który najprawdopodobniej zastrzelił Richthofena. Sam Popkin przyznał, że on nie mógł trafić Czerwonego Barona. Mimo to, brytyjskie siły powietrzne za zwycięzcę von Richthofena oficjalnie uznały Browna, która to wersja jest jeszcze niekiedy spotykana w publikacjach.

Silnik rozbitego samolotu von Richthofena jest eksponatem Imperial War Museum w Londynie. Z wynikiem 80 oficjalnie zaliczonych zwycięstw, był on najlepszym asem myśliwskim I wojny światowej. Po śmierci M.v.Richthofena pułkiem dowodził do swej śmierci w lipcu 1918 Wilhelm Reinhard, a po nim Hermann Göring.

W uznaniu dla Manfreda von Richthofena jako lotnika, został on pochowany w Bertangles pod Amiens następnego dnia po śmierci z pełnymi honorami wojskowymi przez 3. dywizjon australijskich sił powietrznych. Trzy lata później Francuzi przenieśli zwłoki na cmentarz wojskowy w Fricourt, następnie 20 listopada 1925 uroczyście przeniesiono je na berliński cmentarz Invalidenfriedhof, a w 1975 do rodzinnego grobu na cmentarzu w Wiesbaden


Wyrazy uznania
Czerwony Baron podczas swej służby został odznaczony licznymi medalami i odznaczeniami państw niemieckich wchodzących w skład Rzeszy oraz austriackimi, tureckimi i bułgarskim.

W Niemczech, potem w III Rzeszy, kwitł kult Richthofena - fundowano tablice i kamienie pamiątkowe. W Świdnicy utworzono jego muzeum.


Mój idol z dzieciństwa:)

Co o nim sądzicie? Według mnie jeden z najlepszych lotników niemieckich i honorowy zołnierz. Mozecie polecic jakieś ksiażki o nim?

_________________
Hinter Deutschland!

Christoph Wilhelm von Kalckstein - Generalfeldmarschall
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Airacobra
Inżynier
Wielbiciel historii wojennej

Wiek: 34
Dołączył: 12 Maj 2007
Posty: 142
Skąd: Bochnia
PostWysłany: 2008-02-07, 20:40     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Książek o nim nie znam, natomiast na cmentarzu w Ciężkowicach - Bogoniowicach leży pochowany Rotmistrz (Rittmeister) von Richthofen, jego jakiś krewny, to tak gwoli ciekawostki.
Pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
 
Numer Gadu-Gadu
4801290
Prochazka
Ambasador

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 587
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2008-02-08, 14:12     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

http://merlin.pl/frontend/browse/product/1,387434.html

http://www.empik.com/produkt?productId=284374&_name_=Czerwony_baron

Niestety żadnej z nich nie czytałem. Podejrzewam jednak że będąc fanem Richthofena już je znasz.

Pierwszą z tych książek widziałem niedawno w księgarni więc chyba jeszcze jest dostepna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wolfram
Lekarz

Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 100
Skąd: Śląsk
PostWysłany: 2008-02-08, 14:50     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

W książce "Pod niebem Flandrii" jest opisany szlak bojowy jego pułku myśliwskiego (JG 1) i także nieco o nim. Cena jest bardzo niska i wynosi coś około 5 zł (może więcej, nie pamiętam). Gorąco polecam tą książeczkę Very Happy .

PS. Jutro jadę po model tego sławnego pilota w skali 1:28 ( Fokker Dr.I) Producentem jest Revell.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
CK Tiger
Premier
A.E.I.O.U.


Wiek: 16
Dołączył: 10 Lis 2004
Posty: 1604
Skąd: Festung Krakau
PostWysłany: 2008-02-08, 16:45     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Wolfram napisał/a:
Jutro jadę po model tego sławnego pilota w skali 1:28 ( Fokker Dr.I) Producentem jest Revell.

Mam ten model, zdaje się. Wink Chodzi o taki, w którym jeszcze są dołączone figurki obsługi naziemnej?

_________________
"Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."

K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Klaus
Żołnierz
Deutschland Du Land der Treue


Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 20
Skąd: Berlin
PostWysłany: 2008-02-08, 17:05     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Dzięki Prochazka, nie znałem tej drugiej książki i "Pod niebem Flandrii" też nie. Muszę sie szybko zaopatrzyć.

Co jak co, ale Baron był znakomitym lotnikiem Smile

_________________
Hinter Deutschland!

Christoph Wilhelm von Kalckstein - Generalfeldmarschall
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wolfram
Lekarz

Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 100
Skąd: Śląsk
PostWysłany: 2008-02-08, 21:43     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Tigerze, w zestawie który chcę jutro kupić jest tylko figurka Manfreda opierającego się o samolot. Na forum sklejmy.com jest relacja z budowy tego samolotu (niestety niedokończona...). A oto link do niej: >>LINK <<
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wolfram
Lekarz

Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 100
Skąd: Śląsk
PostWysłany: 2008-02-11, 17:32     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Do tej pory w budowie Fokkera pomalowałem fotel pilota a także figurkę barona. Tigerze, jednak miałeś rację. W zestawie znajdują się figurki obsługi naziemnej (dwóch żołnierzy, plus Czerwony Baron) o których nie miałem pojęcia. A co modelu jest na nich wiele nadlewek i jest on odlany bardzo niestarannie (ale tylko małe części). A co do tematu: w jednym z numerów "Wielkiej Encyklopedii Lotnictwa" jest artykuł o von Richthofenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl