Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 151 Skąd: małopolska
Wysłany: 2008-02-06, 23:38
Na zamieszczonym wyżej zdjęciu utrwlono człowieka w mudurze .Mundur który nosi ów żołnierz jest napewno mundurem armii Austro-Węgierskiej.Wiele wskazuje na to,że jest w stopniu feldwebla piechoty.Swiadczą o tym odznaczenia,które niejako dokumentują przebieg służby.Odznaczenie pierwsze od lewj ,to Medal za dzielność(prawdopodobnie srebrny II klasy),Medal Jubileuszowy (60 lat panowania Franciszka Józefa I ) ,Krzyż Mobilizacyjny z 1912-13.Jeśli podasz skąd dokładnie pochodził Twój pradziadek,spróbujemy opisać Ci jego przynależność pułkową,a kolega Infanterist przytoczy szlak bojowy tej jednostki.A potem ,bogata w tak wyczerpujące informacje udaj się na stronę http://www.fahnen.republika.pl/ tam zamieszczamy naszych przodków służących ongiś pod wspólnymi sztandarami.Pozdrawiam-uniżenie.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Mój pradziadek urodził się w Duńkowicach (niedaleko Przemyśla) w 1881 roku. Niestety nie mam żadnych dodatkowych informacji o tym gdzie dokładnie służył, ale mam nadzieję że forumowym ekspertom coś z tych nikłych danych uda się wywnioskować.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-07, 21:17
Omnibusie ! Jakoś mam wrażenie, że ilość i rodzaj odznaczeń nie były związane ze stopniem... Przychylam się do Machalicy, który co prawda powołuje się na mlorenz.at , ale ja zaglądam do biblii Nowakowskiego, którą mam zawsze w domu przy kompie pod ręką...W tablicy XVI wyróżnił tylko "trzygwiazdkowego" plutonowego (Stabsfuehrera) artylerii... W Osprey'u na str. 17 w t.1 trzygwiazdkowy jest właśnie Zugsfuehrer (w ang. Sergeant).
O ile sobie przypominam, swego czasu toczyła się na Forum dyskusja, którą wywołałem o swoim dziadku - też z 3 gwiazdeczkami. Temat chyba nawet został nazwany "trzygwiadkowi", a może podobnie... Jeśli Beata znajdzie chwilkę, pewnie poszuka...
Jednym z problemów były słabe fotki - no i te gwiazdki - czasem nie bardzo widać, jakie, a jak już pisał w swoich wspomnieniach Kisch (w dziale książki jest wzmianka), to w chwili mobilizacji nie było gwiazdek oficerskich, więc naszywali żołnierskie, a i niektórzy nawet (to Kisch) malowali sobie je sami...
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 151 Skąd: małopolska
Wysłany: 2008-02-08, 01:27
Beato z twojej informacji odnośnie miejsca zamieszkania przodka, mogę wnioskować że twój pradziadek najprawdopodobniej służył w 10 Galicyjskim Pułku Piechoty z Przemyśla,który wchodzil w skład 48 i 11 Brygady,24 i 48 Dywizji,X Korpusu.Pułk ten sformowano w 1715 roku,a od roku 1908 nazwano go imieniem"Króla Szwecji Gustawa V".Swoje świeto obchodził 4 czerwca na pamiątkę bitwy pod Blumenau z 1866 roku. Wyłogi w kolorze papuzio-zielonym,guziki białe.Skład narodowościowy to;47 procent Rusini,42 procent Polacy i inni.Sztab oraz II,III,IV batalion stacjonował w Przemyślu,a I batalion w Bjelinie.W roku 1914 dowodził nim pułkownik Friedrich Peitzker.Kiedy powiesz mi jak nazywał się twój pradziadek jest duże prawdopodobieństwo potwierdzenia moich spekulacji.Beato przypominam Ci o zamieszczeniu danych przodka na www.fahnen.republika.pl .
Koledzy zdjęcie jest niefortunnie naświetlone,stąd jednolity kolor wyłogów (Ciemny)bez widocznego wężyka.Ja jednak sądze po wnikliwym przyjżeniu się fotografi że patrząc na wprost lewy wyłóg na swym grzbiecie ma ledwie widoczny relief (czyli wypukłość)wężyka.Oczywiście najpewniejsze będzie przyjżenie się fotografii przez lupę,a i to nie da nam stuprocentowej pewności.Pozdrawiam-uniżenie.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-08, 07:43
Wydaje mi się, że jeśli Beata dokona jakichś fachowych fotek (makro czy jakoś tak...), a jest w tej branży doświadczona, to zapewne wyjdą szczegóły, których my nie widzimy.
Ja sam, dopiero po zeskanowaniu w dużej rozdzielczości i możliwości powiększenia, zauważyłem szczegóły na fotkach dziadka (bagnet z temblakiem), które nawet przez lupę były niezbyt dokładnie widoczne.
Wydaje mi się, że jeśli Beata dokona jakichś fachowych fotek (makro czy jakoś tak...), a jest w tej branży doświadczona, to zapewne wyjdą szczegóły, których my nie widzimy.
Ja sam, dopiero po zeskanowaniu w dużej rozdzielczości i możliwości powiększenia, zauważyłem szczegóły na fotkach dziadka (bagnet z temblakiem), które nawet przez lupę były niezbyt dokładnie widoczne.
No właśnie tu jest problem, bo mieszkam w tej chwili za granicą a zdjęcia zostały w Łodzi u moich rodziców. Poproszę ich o zeskanowanie w dużej rozdzielczości i tutaj wkleję.
Mój pradziadek na zdjęciu to Andrzej Chroniak
Przy okazji chciałabym Was poprosić o pomoc w trochę innej sprawie, aczkolwiek powiązanej z moimi poszukiwaniami przodków. Mam skan dokumentu (wydaje mi się, że jest to książeczka wojskowa) innego z moich przodków. Skan niestety nie jest zbyt dobrej jakości, ale pewnie coś odszyfrujecie.
Ten dokument należy do Nicholasa Chroniaka, urodzonego w 1879 roku w Rzepniku.
Na podstawie książeczki wojskowej wynika, że Nicholas Chroniak ur., w 1879 roku w Rzepniku, jako Infanterist (piechociarz) odbył 3 – letnią służbę woskową (w latach 1900 - 1902), w 10 Kompanii Polowej, w 3 Batalionie, 45 IR (45 Pułk Liniowy Piechoty K.u.K. im . Arcyksięcia Józefa Ferdynanda) w Sanoku. Przewidziany do rezerwy po 31.12.1906 roku z możliwym powołaniem do Landwehry po 31.12.1912 roku. Rozkaz podpisany przez Komendę w Przemyślu w dniu 13.07.1906r., oraz przez Komendę w Sanoku, w dniu 17 lipca 1906r.Tak więc w czasach Wielkiej Wojny 1914-1918 prawdopodobnie był zmobilizowany do Landwehry lub Baonu Marszowego. Warto dodać, że 45 IR, 9, 10 i 77 IR należały do bliskiej mojemu sercu 24 ID (24 Dywizji Piechoty), X Korpus z Przemyśla.
Infanterist
_________________ Piechota, ta szara piechota...
Ostatnio zmieniony przez Infanterist dnia 2008-02-09, 12:58, w całości zmieniany 3 razy
Jest to feldwebl, mylilem sie. Wedlug zeszytow sa to rechnungsfeldwebly (choc w stopniu feldwebla jest tylko pradziadek), w niemieckiej armii zwani Spiessami. Interesujace jest dzialko, wg. mnie dzialko okopowe kal. 37.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Mam kolejne zdjecia Andrzeja i pytanie. Czy mozliwe jest ze Andrzej sluzyl razem z Nicholasem? Wszystko wskazuje na to ze nie, ale chodzi mi o to czy istnieje taka mozliwosc?
Teraz zdjecia:
Z rodzina (koszule a'la Slowacki ):
I na koniec najciekawsze:
Czy te liscie na czapkach oznaczaja jakas specjalna okazje?
Pozdrawiam,
Beata
P.S. Wyslalam zgloszenie na www.fahnen.republika.pl, ale nie widze tam danych Andrzeja, czy mam wyslac do kogos maila z danymi, czy jeszcze raz wypelnic zgloszenie?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach