Według opowieści rodzinnych mój dziadek Aleksander Musiał urodzony w 1864 roku był podobno austriackim żandarmem.
Czy ktoś mógłby potwierdzić rodzinne opowieści, ewentualnie określić stopień, jednostkę, odznaczenia itp. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Halina Radwańska
Nie podobne tylko takie same nosili ten sznur żandarmi czynni inaczej w służbie ,a stopień to cos jak plutonowy –stabsfuhrer, odznaczenie jakieś jubileuszowe oraz krzyż ??? zasłonięty tak mi się to wszystko wydaje.
Krzyż to „Odznaka Za Służbę dla podoficerów” , ( Militaerdienstzeichen fuer Mannschaft ) przeznaczony dla podoficerów nadterminowych w dwóch stopniach : za 20 i za 10 lat służby .
W 1911 r dołożono jeszcze jeden stopień – za 6 lat . Sadze ze w tym przypadku może to być :Odznaka dla podoficerów za 10 lat służby - http://ah.milua.org/awords/medall/dk/dk5.gif , lub
Odznaka dla podoficerów za 6 lat służby - http://ah.milua.org/awords/medall/dk/dk6.gif
Kazdy zandarm bez stopnia mial wojskowy stopien kaprala, znaczy trzy gwaizdkowy byl o dwa stopnie wyzej od plutonowego.
Zandarmeria, tak jak Landwehr podlegala ministerstwu obrony (oddzielnemu dla Translajtanii i Cislajtanii) i Ziemskiej komendaturze.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Kazdy zandarm bez stopnia mial wojskowy stopien kaprala, znaczy trzy gwaizdkowy byl o dwa stopnie wyzej od plutonowego.
Nie za bardzo to rozumie kapral o dwa stopnie wyższy od plutonowego to jakoś wychodzi sierżant sztabowy albo coś koło tego ,a kapral o dwa stopnie to sierżant. Na zdjęciu są trzy gwiazdki to wedle Nowakowskiego bo tylko mam takie opracowanie na piśmie to jest plutonowy a z tabeli Gradabzeichen der Oesterreichisch-Ungarschen Armme ( am Rockkragen) 1. Unterklassen trzy gwiazdki zugsfuhrer to jak by sierżant . O ile posiadasz jakieś odnośniki w celu wytłumaczenia mi tego tematu to mile widziane jak i także pogłębieniu wiedzy, będę bardzo wdzięczny.
Najnizszy stopien w zandarmerii odpowiadal wojskowemu stopniu kaprala. Zandarmi mieli wlasne stopnie, to trzy gwiazdki mogl byc wachmistrz, w polskim tego nie jestem w stanie popisac. W czeskim to byl četník na zkoušku ( zandarm na probe), četník ( zandarm), závodčí ?? ( wystepuje na posterunku w Putimi), strážmistr ( wachmistrz??) i t.d. Musze popatrzyc do filmowego Szwejka, jak tam te gwiazdki ma komendant posterunka i ow závodčí.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Moi drodzy!
Dziękuję Wam bardzo za wszystkie uwagi dotyczące identyfikacji munduru dziadka. Jestem pełna uznania dla Waszej wiedzy na ten temat. Przychylam się do tego, że dziadek był wachmistrzem, raz wiekowa osoba, która dziadka znała określiła go jako"c.k. wachmistrz". Nie traktowałam tego poważnie, bo mogło to być powiedziane żartem. Teraz wynika jednak, że Aleksander był faktycznie wachmistrzem. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Mam jeszcze jedno pytanie do Was. Czy jest możliwość sprawdzić w jakiś dokumentach, gdzie dziadek pełnił służbę. Rodzina nic o tym nie wie. Jak się ożenił w 1905 roku był już na emeryturze. Może istnieją jakieś spisy urzędników austriackich? Zdjęcie zostało zrobione w Drohobyczu, przypuszczam, że może służył gdzieś w tamtych stronach. Przeglądałam schematyzmy galicyjskie, ale tam chyba byli umieszczani tylko wyżsi urzędnicy. Może i w tej sprawie mi pomożecie? Pozdrawiam
Halina R.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-07, 21:49
Oczywiście masz na myśli Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, na ul. Długiej ??? Adres dostępny w necie... Niestety, najgorsze jest to, że archiwa "za wschodnią ścianą", w których znajdują się akta, na zasadach proweniencji archiwalnej, czyli Lwów, Kijów itd. nie odpowiadaja na pisma w żadnych językach... Pisałem po rosyjsku, angielsku, a efekt taki sam - żaden, nawet typowo grzecznościowego listu ze znanym zwrotem - sp...adaj facet (po rosyjsku jest takie świetne powiedzonko, ale baaardzo brzydkie...)...
No i zapraszam naszą Koleżankę Forumowiczkę do Fahnen! Zarejestruj się, coraz więcej nas na tej stronie! www.fahnen.republika.pl
Witam,
Czarny mundur i 3 gwiazdki. ViceWachmistrz Żandarmerii -Landesgendarmeriekommando Nr. 5, Lemberg, K.u.K.- Odpowiednik naszego sierżanta. Zugsführer, Feldwebel K.u.K.
Odznaczenia: Militär Jubiläums Medaillen FJI - 1898 (Medal Jubileuszowy Franciszka Józefa -1898r i Militär 10 - 20 Jährige Dienstzeichen für Unteroffiziere. ( Medal za 10 lub 20 lat służby zawodowej). Machalica był najbliżej i jestem pełen uznania dla Jego Wiedzy reprezentowanej na Forum. W czasie Wielkiej Wojny, w związku z dużymi stratami wśród podoficerów liniowych powoływano takich Żandarmów do Landwehry na dow. plutonów jako tzw. Plutonowy - Zugsführer.
Jeśli ktoś chce mieć więcej informacji o swoich przodkach zapraszam do serwisu "Fahnen": www.fahnen.republika.pl Zarejestruj się i podaj dokładnie wszystkie dane jakie znasz na temat poszukiwanej osoby a dowiesz się więcej. Ze względu na kolejkę i wiele pytań na prive oraz brak czasu zawsze pierwszeństwo mają członkowie "Fahnen". Proszę o cierpliwość. Pozdrawiam.
http://www.mlorenz.at/ w oddziale zandarmeria podaje, ze K.k. Landesgendarmeriekommando Nr 5. podlegalo 36 Gendarmerieabteilungskommand ( najwiecej w calej Cislajtanii). Sa tam tez ich nazwiska i nazwiska oficerow. Niewiem, pod ktore z tych Abteilungkomand wtedy podlegal posterunek w Drohobyczu, bo jak tam fotke robiono, to najczesciej bylo w miejscu sluzby albo w miejscu komandatury.
Sadze,ze mowimy o tym samym stopniu. Wicewachmistrz (zastepca wachmistrza) jest po czesku na pewno závodčí ( interesuje mnie, jak to tlumacza w Szwejkowi - tam w Putimi pokazuje sie trzech zandarmow: wachmistrz Flanderka, ow závodčí, ktory mowi: panie wachmistrzu, oni sa glowa, i zandarm grajacy na heligon).
I jeszcze jedna sprawa: bylo dobrym zwyczajem, ze przed penzja urzednika mianowano do wyszego stopnia. Dlatego dziadek, jezeli sluzyl jako wicewachmistrz, poszedl do penzji jako wachmistrz.
Dobre fotki i tekst znalazlem tutaj: http://www.jablko.cz/Zajimavosti/Udalosti/Zajim_udalo_5.htm
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
To prawda ale ja podaję przynależność organizacyjną na rok 1914r. W chwili wybuchu wojny "Pensjonowany" miał około 50 lat i musiał być ponownie mobilizowany do służby w Drohobyczu lub we Lwowie być może nawet na podoficera do Landwehry. Im WWI dłużej trwała tym starsze roczniki powoływano do służby.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach