Witam.
Pisałem kiedyś już o moim dziadku, niedawno się dowiedziałem że brat mojego dziadka dostał zaraz na początku Wojny powołanie i poległ 15.07.1915 roku w Świdniku (zapisane mam k. Zamościa). Stąd też mam 2 pytania:
- wie może ktoś coś więcej na temat walk w tamtym rejonie w tamtym czasie?
- jak bylo z miejscami poboru? były one jakoś uzależnione od miejsca zamieszkania bo brat dziadka mieszkał wtedy w Stanisławowie a dziadek w Świątnikach Górnych koło Krakowa - gdzie mieliby oni pobór?
Zalezy od tego, u jakiego rodzaju wojska sluzyli. Inne byly powiaty uzupelnijace u piechoty, inaczej byla uzupelniana kawaleria, jeszce inaczej artyleria, to wszystko dotyczylo wspolnej armii i w dodatku na poczatku wojny. Jezeli po nich zostala jakas fotografia czy list z numerem poczty polowej, to tez mozna znalesc jednostke. I najwazniejsze nie jest miejsce zamieszkania, ale t. zw. gmina domowa.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
W okresie pierwszej wojny światowej tereny Świdnika i okolic stały się miejscem zażartych walk wojsk rosyjskich i austro-węgierskich. Walki – 20 sierpnia 1914 roku oraz w dniach 28-30 lipca 1915 roku – toczyły się między innymi o ową stację na linii kolejowej z Lublina do Chełma (tu się urodziłem). Ich efektem było pokonanie armii rosyjskiej i okupacja (od 30 lipca 1915 roku) tych terenów przez wojska austro-węgierskie. Pamiątką po owych zmaganiach jest cmentarz wojskowy żołnierzy obu armii leżący na skraju lasu za lotniskiem w Świdniku (drewniane krzyże zastąpiono metalowymi i ogrodzeniem dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku).
Jak będę kiedyś w Świdniku to zrobię parę fotek tegoż cmentarza.
_________________ Najjaśniejszemu Panu będę służył do ostatniej kropli krwi!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach