Robienie wrzawy wokół tego, że otrzymało się ostrzeżenie, obrażenie się i rezygnowanie z forum jest dla mnie niepoważne.
Franz, to nie chodzi o fakt otrzymania ostrzeżenia, tylko za co to ostrzeżenie Machalica otrzymał. nadal uważam, że słupkowanie Czecha, za to że nie pisuje poprawnie po polsku jest totalnym nonsensem, co więcej - jest wręcz obraźliwe. a zmuszanie go do korzystania z edytorów to również głupota - nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek na niego utyskiwał, że nie umie czegoś doczytać albo zrozumieć. Machalica mógl pisać tylko po czesku lub angielsku - gdyby tak robił, to nikt nie kiwnąłby na niego palcem. spróbował po polsku - również dla naszej wygody - i skończyło się to jak skończyło.
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
nadal uważam, że słupkowanie Czecha, za to że nie pisuje poprawnie po polsku jest totalnym nonsensem, co więcej - jest wręcz obraźliwe. a zmuszanie go do korzystania z edytorów to również głupota - nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek na niego utyskiwał, że nie umie czegoś doczytać albo zrozumieć.
Takie jest i moje zdanie. Jak już wspomniałem, z Machalicą rozumieliśmy się świetnie na Forum. Mozna oczywiście twierdzić że zasady obowiązują wszystkich i że on musi się dostosować itp. ale, jak powiedziano w "Zemście", "Jakoś, panie, to nieładnie".
Wygląda na to że kol. Machalica obraził się i trudno mu się dziwić. Szkoda, wielka szkoda ...
Uważam, że jeżeli miał przed sobą łatwą możliwość skorzystania ze środków korekty pisowni, które ani nie są płatne ani nie są trudne do obsłużenia, zainstalowania ( tym bardziej że oferowałem mu pomoc ) to mógłby jakby chciał przy minimalnym wysiłku zlikwidować większość tych mankamentów, które sprawiały, że jego wiedza nie była wyrażana dość poprawnie. To nie jest sprawa jakiejś wielkiej wiedzy informatycznej i wikłania się w skomplikowane procedury.
Gdyby sytuacja przedstawiała się tak, że owych środków korekty ani też pomocy w ich skonfigurowaniu nie miał jak na dłoni to wszystko wyglądało by inaczej. Lekceważył moje upomnienia to otrzymał ostrzeżenie i tyle. Nic mu te ostrzeżenie nie zrobiło, nie miał żadnych ograniczeń w pisaniu a dostał je przede wszystkim za dygresje jakie popełniał. Nie wytłumaczył czemu nie chce spróbować wykorzystać tych środków o których tyle pisałem więc jak mam z nim rozmawiać?
To że Art zaczął piać o tym, że dopisałem "+błędy w pisowni" przyśpieszyło wyartykułowanie problemu na forum publicznym.
nie tylko Art zauwazył ten fragment w opisie ostrzeżenia. i to akurat ja jako pierwszy zwróciłem na to publicznie uwagę. chciałbym też zwrócić uwagę, że nie czepiałeś się forumowiczów, którzy pisząc z zagranicy nie używali np. polskich liter
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
No nie... Chyba zbyt długo było spokojnie na forum.
Pozwalam sobie skromnie zauważyć że Forum jest dla ludzi a nie ludzie dla Forum. Ja tak jak i inni bez kłopotu porozumiewałem się z F Machalicą. Jego polszczyzna była całkiem dobra. A nawet jesli nie była doskonała to w niczym to nie szkodziło Forum a nawet wręcz przeciwnie - dodawało pewnego kolorytu.
Dlatego byłbym za tym by Machalica dalej był na forum tak jak poprzednio i pisał posty tak jak poprzednio. Niestety, to raczej nie nastąpi...
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 150 Skąd: małopolska
Wysłany: 2007-12-05, 01:21
Panowie nie śmiem oceniać czyjejś osobowaści ,nie mniej postępowanie mogę,a nawet chcę.Mnie wpojono naprzykład taką rzecz,że w domu się nie gwiżdże,upomniany nie obrażałem się na cały świat,tylko za upomnienie podziękowałem i po sprawie.Dlatego z całym szacunkiem do Machalicy,ale wydaje mi się to trochę niedojrzałe postępowanie,upomniany przez Franca obraża się na wszystkich i na wszystkich się wypina!!?Ja czuję się zniesmaczony takim postępowaniem.Pozdrawiam - uniżenie.
Panowie nie śmiem oceniać czyjejś osobowaści ,nie mniej postępowanie mogę,a nawet chcę.Mnie wpojono naprzykład taką rzecz,że w domu się nie gwiżdże,upomniany nie obrażałem się na cały świat,tylko za upomnienie podziękowałem i po sprawie.Dlatego z całym szacunkiem do Machalicy,ale wydaje mi się to trochę niedojrzałe postępowanie,upomniany przez Franca obraża się na wszystkich i na wszystkich się wypina!!?Ja czuję się zniesmaczony takim postępowaniem.Pozdrawiam - uniżenie.
Piszę w imieniu F Machalicy który prosił mnie o podanie nastepującej odpowiedzi kol. Omnibusowi:
Nie obrażam się na wszystkich na Forum i i nie wypinam sie.. Wyjasnienie jest proste: po polsku pisac nie mogę(z powodu błędów i literówek) a po czesku nie chcę(bo po prostu nie wypada no i kto to zrozumie?).
Tyle F Machalica. Osobiście mogę tylko jeszcze raz powiedzieć że bardzo żałuję że tak się stało ale że go rozumiem. Nigdy też ani przez chwilę nie sądziłem że się na wszystkich wypina.
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2007 Posty: 78 Skąd: Bochnia
Wysłany: 2007-12-05, 09:34
Sam jestem wiceadminem na jednym z forów, poświęconym zupełnie innej tematyce, i za cholerę nijak nie mogę zrozumieć kolegi Franza. W obecnej dobie pośpiechu wymaga aby wszyscy pisali piękna polszczyzną, nawet osoby pochodzące z zagranicy. Pomimo faktu iż polska ortografia jest jedną z trudniejszych, to moim skromnym zdaniem Admin znacząco przesadził. Dodatkowo system kar przez niego wprowadzony jest moim zdaniem drakoński. To, że od czasu do czasu do czasu popełni offtopic - to nie jest zbrodnia; jesteśmy ludźmi, istotami błądzącymi. Z wiedzy F.Machalicy często korzystałem i bardzo go cenię, żałuję że wskutek głupich pomysłów admina juz go na forum nie znajdę. Pozostanie mi kontakt majlowy z naszym czeskim kolegą. Radzę adminowi aby wycofał się z ostrzeżeń - bo jak widać na forum nie znalazły one zbyt wielkiego zrozumienia. Sam fakt ich arbitralnego wprowadzenia jest też dla mnie trudny do zrozumienia - najpierw trzeba było zacząć dyskusję, zapowiedzieć wprowadzenie na okres próbny po konsultacji z forumowiczami. Działanie Admina przypomina mi działania poprzedniego rządu PiS-u, który stale wyszukiwał jakichś wrogów. Wygląda na to, że zaczyna się od ortografii i offtopicowania - ciekawe na czym się skończy? Może wszystkie posty nieprzychylne dualistycznej monarchii będą kończyły się ostrzeżeniami ?
Myślę, że to nie tędy droga. Sporo się będzie musiał Admin teraz napracować by naprawić atmosferę na forum - choć wątpię by kiedykolwiek to mu sie w pełni udało. Proponowałbym zamknąć te durne ostrzeżenia i skasować niniejszy temat.
Pozdrawiam wszystkich
Z Machalica o jego przypadku mogę rozmawiać lecz on tego nie chce podobnie jak nie chciał nawet spróbować skorzystać z tego typu instrumentów jakie mu proponowałem, a które być może pomogły by uniknąć tego wszystkiego.
Ostrzeżenie nie jest niczym obraźliwym czy ciężkim jest zwykłym upomnieniem i jeżeli ktoś je postrzega inaczej to mocno deformuje rzeczywistość.
Forum nie ulega samoregulacji bo niestety spora część jego użytkowników nie pilnuje się i nie dyscyplinuje wtedy ja interweniuje na ile mogę. Jak pisałem jeżeli taki system nadzoru nad forum wam nie odpowiada zaproponujcie alternatywny. Regulamin nie jest sztywny i może ulec zmianom tak samo jak można wypracować inne metody kształtowania ładu na forum.
Przykład Machalicy uczy mnie jednak, że system ostrzeżeń jaki panuje na forum nie jest złym rozwiązaniem skoro łagodna forma perswazji w postaci wysyłania wiadomości e-mail nic nie zdziałała.
Wielu z was może już nie pamięta jakie rzeczy działy się swojego czasu na forum ale ja je pamiętam i nie chce by się powtórzyły, dowodzą one jednak tego, że bez ingerencji administracji sami użytkownicy nie są w stanie opanować sytuacji.
Mnie interesuje odpowiedz na pytanie dlaczego Machalica nie chciał spróbować pisać w czymś co wykona dla niego korektę jego tekstu mimo iż tego typu środki są łatwo dostępne?
Sama zaś dygresyjność jest plagą for dyskusyjnych dostrzeganą z perspektywy czasu, bo z doświadczenia wiem, że wielu traktować ją chce jako urozmaicenie i wzbogacenie wątku a nie jego destrukcję.
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2007 Posty: 78 Skąd: Bochnia
Wysłany: 2007-12-05, 12:57
Skoro z machalicą był taki problem, to moderatorzy mogli dokonywać edycji jego postów, często na innym forum tak czynię. Drogi Adminie Franz -Twoja walka przypomina mi do złudzenia zmagania błędnego rycerza Don Kichota z wiatrakami. Lekkie offtopicowanie czasem nie szkodzi, a wręcz ożywia życie na forum - i czasem zwrócenie na offtopic w samym wątku wystarcza niekoniecznie trzeba uciekać się do tępienie użytkowników. Niestety znaczna część szanowanych przeze mnie forumowiczów odbiera Twoje działania jako objawy manii prześladowczej. Odebranie moderacji Kpr.Jedzyniakowi w takowym momencie i w sposób publiczny (nie wiem czy kontaktowałeś się z nim) dowodzi jedynie zaciekłości w Twoim działaniu na rzecz dobra tego forum. Radziłbym przespać się z problemem do poniedziałku, zanim znów zaczniesz działać. Wydaje mi się, że w chwili obecnej rozdzielasz razy na oślep jak "rozjuszony po knockdown'ie" pięściarz, nie zastanaiwając się zbytnio nad efektem takowego działania. Powoli i rozważnie dochodzi się do celu a nie na manowce. Życząc powodzenia w walce z wiatrakami.
Z wyrazami szacunku
Radek
Edycja wypowiedzi nie wchodziła w grę ze względu na czasochłonność tego procesu poza tym nie widziałem wśród moderatorów chęci do takich działań. Użytkownik ma też obowiązki i sam winien zdbać o poprawność swoich wypowiedzi tym bardziej, że ma dostępne darmowe narzędzia do tego.
Operujesz ciekawym sposobem rozumowania: Skoro administrator jest zły to każde jego działanie jest złe - bardzo wysublimowany sposób myślenia.
Nie znasz sprawy tej moderacji a formułujesz ostry sąd. Jak wyobrażasz sobie pełnienie jakiejś funkcji na forum bez obecności na nim?
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2007 Posty: 78 Skąd: Bochnia
Wysłany: 2007-12-05, 15:32
Ehh!!! Franz nie mów mi o znaniu moderacji bo sporo postów w swym życiu zmoderowałem i poprawiłem. Jeśli chodzi o pracochłonność to nie jest chyba zbyt wysoka. Poza tym mnie osobiście posty Machalicy nie raziły, i wolę łamaną polszczyznę (nawet nieortograficzną) od czeskiego. Odnośnie mojego sposobu myślenia - to zastanów się nad wydźwiękiem swoich działań. Najpierw opieprzasz dwóch lubianych użytkowników (sporo i na temat piszących na forum), potem wywalasz moderatora, ciekawe co będzie dalej? Nie przeczę, że Kapral nie wypełniał swoich obowiązków. Sam miałem okresy małej bytności na forum na którym moderuję - spowodowane brakiem czasu (Egzamin państwowy miałem) - ale to nie spowodowało utraty moich uprawnień.
Generalnie to do porządków na forum moim skromnym zdaniem wziąłeś się od d..y strony i tyle. Obranie za cel ataku Art'a i Machalicy spowodowało niepotrzebny ferment na forum. I możesz pisać, że to nie był atak - lecz jako atak zostało to odebrane na forum przez wielu między innymi mnie. Można było wysłać zaproszenie do dyskusji do wszystkich użytkownków, założyć wątek, poddać pod głosowanie w ankiecie projekt zmian w regulaminie etc. Nie uczyniłeś takowych działań, wolałeś zadziałać arbitralnie. Jako Headadminowi oczywiście przysługiwało Ci takie prawo, ale niekoniecznie należało z niego skorzystać. Teraz to proponowałbym przeprosić Machalicę i Art'a coby wrócili na forum, nawet jeśli w swoim mniemaniu nie zawiniłeś. W tym przypadku wypadałoby coby Admin pierwszy wyciągnął rękę na zgodę i zamknął tę nieprzyjemną sprawę w sposób satysfakcjonujący wszystkie strony. Viribus unitis ...
Radek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach