Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Generalowie - polegli w czasie walk
Autor Wiadomość
Juliusz Bator
Sędzia

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 167
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2007-09-05, 11:05     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Dziękuje z isatotne sprostowanmie. Źródlem pomyłki jest indeks osobowy OULK. t1. s.826 odnoszący sie do informacji o ktorej Pan pisze (Turynka-Kamionka Sterumiłowa) opisanej na str 167. Tam pada jedynie nazwisko Wannowski - natomiast imię i oczestwo jedyn ie w indeksie. Niestety błędne.

Jeszcze raz serdecznie dziekuję za sprostowanie.
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Infanterist
Kamerdyner
Galicja


Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 74
Skąd: Wrocław
PostWysłany: 2007-09-05, 16:53     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Witam Brygadiera i Pana Juliusza,

Rzeczywiście temat bardzo interesujący i wart szerszego opisu. Informuję, że według OULK, Tom I, str. 200, 4 wiersz od dołu, FML. Freih. v. Wodniansky, dow. 15 ID., K.u.K., nie zginął w akcji ale popełnił samobójstwo 28.08.1914., w okolicznościach bitwy nad rzeką Huczwą, tak jak Pan Juliusz podał w swoim poście. Pozdrawiam.
Infanterist

_________________
Piechota, ta szara piechota...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Sędzia

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 167
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2007-09-05, 18:35     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Okoliczności śmierci FML Wodnianskyego nie są całkowicie jasne. To prawda, że tak właśnie informuje OULK w podanym przez Pana miejscu, ale w tamtych czasach uważano, że śmierć samobójcza dowodcy jest bardziej honorowa, niż przypadkowy zabłakany strzał (być moze pochodzacy od wlasnych żolnierzy), czy zadeptanie, lub zasłabnięcie ( FML nie był już młody i dość otyły). Trzeba też wziać pod uwagę, że OULK podaje to kilkanaście lat po fakcie.

Natomiast współczesna wydarzeniom prasa ( Wiener Bild, 1 November 1914, Wien, s.7)
umieszcza wiadomość o jego śmierci w rubryce: Auf dem Felde der Ehre gefallen[ Polegli na Polu Chwały], opatrując ją następującym komentarzem ( w tłumaczeniu):

"Oznajmia się wg. urzędowej listy strat o śmierci FML Friedricha Wodnyanskyego v. Wildenfeld, który padł śmiercią bohaterską (w org. Heldentodt) na pólnocnym placu boju.
Pochodził on ze starej wojskowej rodziny. W 1875 roku odbył wzorowo staż w 37 pułku piechoty. Następnie slużył w 54 i 8 pułku piechoty. Przez jeden rok był dowódcą 89 pułku piewchoty w Jaroslawiu. Następnie dowodzil brygadą piechoity w Josephstadt, a w końcu przez wiele lat był dowódcva 15 dywizji piechoty z Miskolca. Zmarły był urodzonym zółnierzem, ofiarnym, obowiązkowym, dokladnym i zdolnym do najwyższego poświęcenia. Był też dobrym i najbardziej ludzkim zwierzchnikiem dla podwładnych".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
6krzysztof9
Żołnierz

Wiek: 54
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 27
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-09-13, 09:42     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Uzupełniam „wykasowane” posty.
Niedawno przeglądałem numery „Kuriera Warszawskiego” z lat 1914-1918 w poszukiwaniu informacji o żołnierzach poległych podczas I wojny światowej, których pochowano na cmentarzach w Warszawie. Znalazłem kilkadziesiąt nekrologów oficerów armii rosyjskiej, w tym jednego generała.
ALFONS KOSIŃSKI, „dymisjonowany jenerał major, w armii czynnej pułkownik”, poległ 27.02.1915 r. w wieku 57 lat. Jego grób nadal istnieje na Starych Powązkach. Jest tam napis: Alfons Kosiński – generał – ur. 1858 r. poległ 1915 r. Z napisu nie wynika, że był to generał w służbie rosyjskiej.
Widocznie po wybuchu wojny w 1914 r. gen. w stanie spoczynku Kosiński został powołany do służby. Niestety nie znam okoliczności w jakich zginął, ani jego przydziału służbowego.
Jak już pisałem, w latach 1914-1915 w „Kurierze Warszawskim” ukazało się wiele nekrologów zawiadamiających o śmierci i pogrzebie poległych żołnierzy armii rosyjskiej. W olbrzymiej większości byli to oficerowie, których pochowano na cmentarzu powązkowskim w Warszawie. Były też nieliczne pogrzeby na cmentarzach ewangelicko-augsburskim i prawosławnym (nekrologi prawosławnych Rosjan ukazywały się zapewne w gazetach rosyjskich). Ciała poległych sprowadzały rodziny z odległych pól bitewnych. Nieraz pogrzeb następował dopiero w wiele miesięcy po śmierci. W nekrologach najczęściej podawano stopień wojskowy poległego, czasami również jego przydział służbowy i miejscowość, pod którą zginął. Jednak na odnalezionych nagrobkach rzadko kiedy jest to napisane. Ograniczano się do formułki „poległ na polu walki”, poległ na polu chwały” lub po prostu „poległ”. Widocznie rodziny wolały nie pisać, że ich bliski poległ „za batiuszku caria” ... Niemcy zajęli Warszawę na początku sierpnia 1915 r. i ludzie polegli w carskich szeregach przestali być bohaterami ...
Od drugiej połowy 1915 r. nekrologi żołnierzy rosyjskich znikły z gazet, a zaczęły ukazywać się nekrologi poległych żołnierzy Legionów Polskich, głównie z I Brygady. Rodziny zawiadamiały o pogrzebach (najczęściej w kilka lub kilkanaście miesięcy po śmierci) lub o śmierci z informacją, że pogrzeb odbędzie się po sprowadzeniu ciała w późniejszym terminie. Niektóre ciała sprowadzono dopiero po zakończeniu Wielkiej Wojny. Ciekawostką jest informacja o śmierci oficera ck armii. W 1916 r. ukazał się nekrolog Tadeusza Sawickiego, oficera 87 ck pułku piechoty, który poległ 08.06.1916 w północnej Italii. Prawdopodobnie Sawicki pochodził z Warszawy, ale posiadał obywatelstwo austriackie. Jego grobu jeszcze nie odnalazłem.

_________________
Krzymen


Ostatnio zmieniony przez 6krzysztof9 dnia 2007-09-16, 10:30, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
twajda
Hrabia
Regimentsarzt

Wiek: 35
Dołączył: 21 Paź 2004
Posty: 464
Skąd: Wrocław
PostWysłany: 2007-09-13, 10:51     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

To ja uzupełniam swój

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f2d936976053bed0.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/398423abb9089c60.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0b4266b2f8e95b94.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/73b2053c535371cc.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/00cb7246ec126aa4.html

Zdjęcia z Cmentarza Centralnego w Wiedniu


Ostatnio zmieniony przez twajda dnia 2007-09-16, 15:24, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brygadier
Oficer
Bibliotekarz


Wiek: 47
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 56
Skąd: Królestwo Polskie
PostWysłany: 2007-09-14, 10:19     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ja także uzupełniam wcześniejsze posty. Dotyczyly one wywołanego wcześniej rosyjskiego generała Kosinskiego. Jak pisałem, nie ma go w spisach armii czynnej w 1914 - 1915 r. Ale mógł zostać powołany do służby np. ze względu na brak oficerow. Ciekawe, czy z nekrologu wynika gdzie zginął ? Mógł pełnić służbę liniową lub jakąś funkcję na tyłach. Może w nekrologu podana jest jednostka lub inna informacja która pozwoli na ustalenie jego przydzialu. W dokumentach rosyjskich brak jest śladu o przebiegu jego służby w czasie I wojny. Mogły zaginąć lub ich do tej pory nie odnaleziono. Sa tylko nastepujace informacje:
Alfons Kosiński, syn Kazimierza, katolik, urodzony 11.01.1858 r. (prawdopodobnie w Łodzi). Ukończył Wyższą Szkołę Rzemieslniczą w Łodzi, nastepnie Warszawską Szkołę Junkrów Piechoty. Sluzbe rozpoczął 29 12. 1875 r. jako podchorązy w 37 Jekaterynsburskim Pułku Piechoty. 06.06. 1877 mianowany podporucznikiem, 09.03.1883 porucznikiem, 10.03 1886 sztabs-kapitanem, 15.03.1892 kapitanem, 26.02.1904 podpułkownikiem i 06.12. 1910 pułkownikiem. 11 lat dowodził kompanią, 6 lat i 8 miesiecy batalionem 37 PP. Otrzymal Order Św. Stanislawa 2-go stopnia (1902), Świetej Anny 2-go stopnia (1910), Św. Włodzimierza 4- stopnia (1912). W 1914 r. znajdował się w stanie nieczynnym, w który przeszedł otzrymujac jednoczesnie stopień generała - majora.
Sprawa z nim wydaje się dość ciekawa i warto by ją wyjaśnić. Jeśli Krzysztofie znajdziesz coś ciekawego w jego nekrologu, daj znać.
Brygadier

_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
6krzysztof9
Żołnierz

Wiek: 54
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 27
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-09-16, 20:37     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Generał major Alfons Kosiński „poległ na placu boju” 27.02.1915 r. Zawiadomienie o tym fakcie ukazało się w „Kurierze Warszawskim” dopiero 8 i 9 kwietnia i miało następującą treść:

Ś.P. ALFONS KOSIŃSKI, dymisjonowany jenerał-major, czynnej armji pułkownik, poległ na placu boju dnia 27-go lutego r.b., przeżywszy lat 57.
Zwłoki sprowadzone będą do Warszawy. O dniu pogrzebu nastąpi oddzielne zawiadomienie.


W dniach 11 i 12.04.1915 r. ukazały się nekrologi. Przytaczam fragment:
„Pogrążeni w głębokim smutku: żona, córki, synowie, synowa, wnuczka, bracia i siostry zapraszają krewnych, przyjaciół, kolegów i życzliwych na nabożeństwo żałobne, odbyć się mające w kościele św. Anny (po-bernardyńskim) dnia 12-go b.m., w poniedziałek, o godz. 10-ej zrana, oraz wyprowadzenie zwłok z tegoż kościoła, zaraz po nabożeństwie, na cmentarz powązkowski do grobu rodzinnego.”

Niestety nic się nie znajdzie w kancelarii Cmentarza Powązkowskiego (Stare Powązki), bo cała dokumentacja poszła z dymem w czasie powstania w 1944 r. Jest jednak pewna szansa, że jakieś wzmianki zachowały się w kościele św. Anny, gdzie była msza żałobna. Zazwyczaj wystawiano wtedy również akt zgonu, ale czy dotyczyło to również poległych wojskowych, to tego już nie wiem. Możliwe, że była to parafia gen. Kosińskiego. Jeżeli generała chowali do grobu rodzinnego, to znaczy, że mógł mieszkać w Warszawie i jacyś jego krewni spoczywali już na Powązkach. Postaram się to sprawdzić, bo często tam bywam.

_________________
Krzymen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Allonsanfan
Feldmarszałek

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 801
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-11-02, 10:52     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

W powieści "Krzywe litery"(więcej o niej w dziale "Książki") jedna z postaci mówi takie slowa:
".. pod Satanowem jeden generał, otoczony ze wszystkich stron przez nieprzyjaciela, zastrzelił się na koniu przed frontem."

Chodzi tu z pewnością o wspomnianego tu już feldmarschalleutnanta Ernsta Antona von Froreich-Szabó. Oczywiście to tylko powieść więć nie może służyć jako dowód jak poległ naprawdę ów general. Przypomniały mi się tylko nasze rozważania przy czytaniu tego fragmentu i dlatego pozwoliłem go sobie przytoczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Prochazka
Feldmarszałek

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 672
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-11-20, 08:50     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Mały offtopic związany z tematem.

Na wspomnianej już stronie http://www.oesta.gv.at/Docs/2007/6/5/K_k_%20bzw_%20k_u_k_%20Generale%201816-1918.pdf przy dacie śmierci niektórych generałów podawane jest Freitod w nawiasach. Tak było w przypadku wspomnianego tu gen. Wodniansky'ego von Wildenfeld ale także np. arc. Rudolfa. Nie znam niemieckiego i myślałem że Freitod oznacza samobójstwo. Ale zobaczyłem w słowniku że "samobójstwo" to po niemiecku "Selbstmord" a "Freitod" to "śmierć dobrowolna".
Nasuwa się pytanie - czym się różni samobójstwo od śmierci dobrowolnej?
Może to synonimy a może Freitod to jakiś wojskowy eufemizm. Ostatecznie "Selbstmord" znaczy dosłownie mniej więcej tyle co "morderstwo samego siebie". Nie wypada przecież by oficer a zwłaszcza generał był "mordercą". Może dlatego wybrano "Freitod" jako bardziej dostojne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 2 z 2 Idź do strony Poprzedni  1, 2
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl