Uderzenia armii austriackiej na Serbię w roku 1914 (lato, jesień) nie przyniosły zdecydowanego zwycięstwa. Serbia wciąż stanowiła zagrożenie dla Austro-Węgier, które wzrosło po wypowiedzeniu Monarchii wojny przez Włochy.
Plan akcji przeciwko Serbii ze wszystkimi szczegółami opracowano w armii niemieckiej już w marcu 1915 roku. Dowództwo armii powierzono generałowi Augustowi Mackensenowi, szefem sztabu został generał Hans von Seeckt. Instrukcja, którą Mackensen otrzymał od samego cesarza Wilhelma brzmiała : „Pobić definitywnie Serbię, otworzyć a następnie zapewnić łączność z Konstantynopolem przez Belgrad i Sofię”. Podpisana w Pszczynie 6 września 1915r. umowa oddawała dowództwo nad połączonymi siłami gen. Mackensenowi i mówiła, że ma on „pobić armię serbską i możliwie szybko otworzyć i zabezpieczyć połączenie lądowe pomiędzy Węgrami i Bułgarią”.
We wrześniu 1915r. na południu Węgier ukończono koncentrację wojsk: była to 11 Armia niemiecka (dowództwo-gen. Max von Gallwitz), 3 Armia austro-węgierska (dowództwo-gen. Hermann von Kövess) oraz 1 Armia bułgarska (dowództwo-gen. Bojadijev). Wojska tych wspólnie działających armii liczyły około 330 tysięcy żołnierzy.
Naprzeciwko stanęła armia serbska, licząca około 350 tysięcy żołnierzy, wyczerpanych walkami w 1914 roku. Oprócz kłopotów z wyposażeniem i aprowizacją armię serbską zaatakował nowy wróg – tyfus. Ogółem na terenie Serbii zmarło wówczas około 150 tysięcy osób cywilnych.
W dniu 21 września 1915r. dowództwo niemieckie wydało rozkazy: Austriacy mieli przejść Dunaj pod Belgradem, Sawę na zachód od Belgradu, Niemcy- Dunaj pod Smederevem. Dopiero w dniu 7 października 1915r., po silnym ostrzale artyleryjskim, Dunaj i Sawa zostały przekroczone. Belgrad padł w dniu 9 października, a twierdza w Smederevie 11 października.
Bułgaria w dniu 14 października 1915r. wypowiedziała wojnę Serbii i armia bułgarska przekroczyła granicę serbską.
Serbowie od północy i od wschodu zostali wzięci w kleszcze.
Mackensen w dniu 22 października wydał rozkaz : „Główne siły serbskie odrzucić w głąb kraju i tam definitywnie pobić”. 3 Armia austriacka ruszyła na Kragujewac, 11 Armia niemiecka wzdłuż brzegów Morawy na południe, a 1 Armia bułgarska na Nisz.
Walki toczyły się w ciężkich warunkach terenowych i przy padającym deszczu, co powodowało trudności z transportem i utrudniało także poruszanie się piechoty. Dopiero 1 listopada 1915r. wojska austriackie zajęły Kragujevac, a wojska bułgarskie 5 listopada Nisz. Nie udało się jednak całkowicie zamknąć i oskrzydlić armii serbskiej.
Sztab serbski, po porozumieniu się z aliantami, podjął decyzję o wycofaniu się przez Czarnogórę i Albanię na wybrzeże Morza Adriatyckiego. Wydany w dniu 24 listopada 1915r. rozkaz nr 24 942 Naczelnego Dowództwa określał zasady ewakuacji wojska i ludności cywilnej. Przemarsz wojska i ludności miał odbywać się wyznaczonymi etapami przez albańskie góry, pozbawione praktycznie dróg. Ta ewakuacja została w historiografii jugosłowiańskiej nazwana „golgotą”.
W końcu listopada, kiedy rozpoczęto ewakuację, góry pokryte były śniegiem, panował mróz. Razem z armią ewakuowano wszystkie władze cywilne z archiwami, aby nie wpadły one w ręce nieprzyjaciół. Za armią posuwała się ogromna ilość ludności cywilnej – mężczyzn, kobiet i dzieci, niosących i wiozących swój dobytek, prowadzących żywy inwentarz. Śnieżyce, mróz i choroby dziesiątkowały przedzierających się przez góry. Panował straszliwy głód. Wycieńczeni i chorzy zamarzali i umierali w ciągu kilku minut. Zasypywał ich tylko śnieg…
Ciężko chory król Piotr I Karadjordjevič, z odmrożonymi nogami, był niesiony przez żołnierzy na noszach, a tam, gdzie warunki na to pozwalały, jechał na wozie zaprzężonym w woły.
Uczestnicy tego marszu opisują straszliwy głód, setki zasypanych śniegiem i zamarzniętych ciał. Cywile i ratnicy (serbscy żołnierze) spod śniegu wykopywali korzenie kapusty, aby cokolwiek zjeść. Padłe zwierzęta były dzielone na małe kawalątki.
W połowie grudnia 1915r. resztki armii serbskiej doszły na wybrzeże adriatyckie – dotarło tam około 140 tysięcy żołnierzy. Straty armii były olbrzymie – 95 tysięcy zabitych i ciężko rannych, 150 tysięcy wziętych do niewoli. Podawane są także straty ludności cywilnej – życie miało stracić około 140 tysięcy osób.
Ewakuacji podlegało także około 70 tysięcy austro - węgierskich jeńców wojennych, z których tylko ok. 23 tysięcy, zagłodzonych i wycieńczonych chorobami i głodem, dotarło na miejsce.
Z wybrzeża adriatyckiego okręty wojenne Anglii i Francji przewiozły wojsko na wyspy Korfu i Vido oraz do portów włoskich i francuskich. Znaczną ilość rannych i chorych przetransportowano na wyspę Vido, gdzie mieli powracać do zdrowia. Pomimo wysiłków służby zdrowia znaczna część ich zmarła, a samą wyspę Vido nazwano „wyspą śmierci”. Na Korfu i Vido zmarło około 5 tysięcy żołnierzy.
W celu upamiętnienia tej straszliwej epopei, władze Serbii w roku 1920 ustanowiły medal „Albanska Spomenica”. Miały nim być uhonorowane osoby, które uszły z życiem z tej przeprawy.
Dekretem z dnia 5 kwietnia 1920r. (Slużbeni vojni list- rocznik 1920, str.448) , dla upamiętnienia wycofywania się przez Albanię w europejskiej wojnie 1915 roku, ustanowiony został Medal pamiątkowy Albański.
Ustawodawca określił, komu może Albanska spomenica być nadana:
- wszystkim tym, którzy podlegali obowiązkowi wojennemu w czasie przemarszu przez Albanię i Czarnogórę,
- członkom obcych misji wojskowych, akredytowanych przy rządzie i armii serbskiej,
- żołnierzom armii Czarnogóry, którzy pozostali w obowiązku wojennym i wraz z Serbami służyli na froncie salonickim.
Król Aleksander I Karadjordjevič podpisał w dniu 6 listopada 1921 roku dekret, na mocy którego odznaczono 142148 oficerów, podoficerów, kaprali, szeregowców, cywilnych pracowników wojska oraz duchownych. Dekretów, odznaczających Albanską spomenicą było jeszcze kilka. Ogółem szacuje się, że medal nadano łącznie około 150 000 osobom. Niektórzy twierdzą, że medali tych nadano znacznie powyżej tej liczby, ale nie wiadomo, ile.
Projektantem odznaki był Djordje Čarapić, uczestnik I wojny, artysta-grafik, po wojnie sekretarz królewskiej Kancelarii Orderów.
Odznaka ma kształt dwugłowego ukoronowanego orła, na awersie znajduje się medalion - głowa zwrócona w lewo, otoczona wieńcem laurowym z napisem „SVOJIM RASTNIM DRUGOVIMA – ALEKSANDAR” (Swoim towarzyszom bojów – Aleksander). Na rewersie znajduje się medalion, otoczony wieńcem laurowym. Na medalionie napis w czterech wierszach:” ЗА / ВЕРНОСТ / ОТАЏБИНИ / 1915”(„ZA / VERNOST / OTACBINI / 1915” , za wierność ojczyźnie 1915).
Medal noszony był na ciemnozielonej, morowanej wstążce o długości 58 mm, szerokości 38 mm, z czarnymi paskami o szerokości 5 mm (w układzie barw 2-5-24-5-2 mm).
Odznaczenie miało być wykonane z brązu, medalion miał mieć barwę naturalną, korona złocistą a orzeł miał być posrebrzony i platynowany.
Zlecenie na jego wykonanie otrzymała paryska firma Arthus-Bertrand. Wykonawca zrealizował zamówienie, jednak odbiegł od założonych w projekcie materiałów i wymiarów. Wstążkę zakładano o szerokości nawet 26 mm, a sama odznaka ma wysokość od 49 mm do nawet 53 mm. Orzeł wykonany jest z cynku i jedynie posrebrzony, Medalion, zamiast z brązu, wykonany jest z mosiądzu.
Jasnym więc się stało, dlaczego na Forum Monarchii Austro-Węgier poruszyłem temat odznaczenia, którego nazwa ma niewielki związek z Forum.
Jeśli ktoś chce zobaczyć odznaczenie, odsyłam do :
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2477 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-18, 21:01
Przenieś, dzięki z góry! A z tym linkiem to dziwne - próbowałem kilka razy i się otwierał, jeśli masz problemy, to wpisz w google albanska spomenica i ten link jest jako jeden z pierwszych! Fakt, coś dziwnego, jak wpisuję "z ręki", to się otwiera...
Przepraszam !!! Poprawiłem, za dużo o 1 kropkę...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach