Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Idź do strony 1, 2  Następny
Generalowie - polegli w czasie walk
Autor Wiadomość
Brygadier
Oficer
Bibliotekarz


Wiek: 47
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 51
Skąd: Królestwo Polskie
PostWysłany: 2007-08-26, 19:36    Generalowie - polegli w czasie walk Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Szanowni Forumowicze !
Zwracam się do wszystkich z następującym zapytaniem :
czy znane są Wam przypadki śmierci GENERAŁÓW C K Armii lub generałów armii rosyjskiej w walkach okresu 1914 - 1915 na ziemiach polskich.
Zapytanie dotyczy WYŁĄCZNIE generałów, którzy polegli w BESPOŚREDNIJ WALCE- tj. atak na pozycje wroga na czele wlasnej jednostki, walka na bagnety itp.
Samobójstawa, śmierć od przypadkowej kuli, od ostrzalu artyleryjskiego pozycji itp. przypadki wykluczamy.
Będę wdzięczy za wszelkie informacje w tym zakresie.
Brygadier

_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
Przejdź na dół
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Prochazka
Hrabia

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 487
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-08-29, 08:39     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Zadałeś bardzo interesujące pytanie, Brygadierze.

Generałami rosyjskimi mniej się interesuję a co do austriackich.... Niestety jak na razie nie udało mi się znaleźć takiego który by w czasie I wojny "poległ na polu chwały". Jeśli któryś z nich zmarł w latach 1914-18 to albo ze starości albo na skutek choroby. O ile natrafiłem na dość pokaźną listę generałów niemieckich którzy polegli w czasie I wojny to jak na razie ani jednego austro-węgierskiego. Może inni na tym Forum są bardziej zorientowani.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Brygadier
Oficer
Bibliotekarz


Wiek: 47
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 51
Skąd: Królestwo Polskie
PostWysłany: 2007-08-29, 09:31     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Dzięki za zainteresowanie tematem. Wjasnię krótko o co chodzi. Przygotowuję tekst o pewnym generale rosyjskim, który poległ w mojej okolicy, w okolicznościach, o których wspominałem tj. w czasie prowadzenia kontrataku na czele żołnierzy swojego pułku. Chcialem przy tej okazji wspomnieć o innych, analogicznych przypadkach udzialu w walce i śmierci tak wysokich oficerów na polu walki.
Podobnie jak Ty, nie znalazlem dotąd ani jednego przypadku ze strony austro - węgierskiej. Może jednak były, będę szukał dalej - a może jeszcze ktoś się odezwie w tej sprawie ?
Pozdrawiam Brygadier

_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Allonsanfan
Feldmarszałek

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 805
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-08-31, 08:29     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Też szukałem poległych w I wojnie światowej generałów austro-węgierskich w interesującym cię okresie(1914-15) i przestrzeni(ziemie polskie) ale niestety ziobro, null.
Albo źle szukam ale dane nie są dostępne albo ck generałowie nie ginęli w boju.

Jedynym ck ganerałem poległym w boju na ktorego udało mi się trafić jest niejaki Julian Ritter von Seńkowski, generał major, Polak, d-ca jednostek artylerii, który miał polec 25 maja 1918 r. w Villa Enzo koło Wenecji(informacja wg Jana Rydla "W służbie cesarza i króla").
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2007-09-01, 14:51     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Przewertowałem uważnie dostępną mi literaturę militarną, a następnie sięgnąłem do przsy austriackiej z 1914 i 1915 roku ( "Wiener Bilder" i " Das Interresante Blatt)".

Wśród poległych na polu chwaly ( stała rubryka w obydwóch gazetach) znalazłem dóch generałow poległych w kampanii letniej i jesiennej na froncie północnym:

29 sierpnia 1914 poległ Generalmajor (GM) Emil Herzberg urodzony w Wiedniu, dowódca 16 dywizji piechoty z Trydentu.

29 października 1914 poległ pod Bukarowem Feldmarschalleutnant (FML) Friedrich Wodniansky von Wildenfeld , dowódca 15 dywizji piechoty.

Obydwaj polegli w akcji.

Były to jednak bardzo rzakie przypadki ponieważ w warunkach strategii austro-wegierskiej w I WŚ generalowie nie prowadzili swoich żolnierzy osobiście do ataku, a nieprzyjaciołom nie udalo sie nigdy odciąć w polu żadnej wiekszej jednostki, ktorą dowodziłby generał. A w właśnie takich wypadkach generalowie giną najczęściej, ponieważ aby dodać ducha prowadzą staja na czele swych oddzialów aby wyjść z okrążenia.

Natomiast na austro-egierskich listach poległych znajduje sie wielu wyższych oficerów: pułkownikow, podpułkownikow i majorów, którzy barzdzo często prowadzili w bój swoich podkomendnych i padali w ataku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2007-09-01, 18:13     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Zaintrygowany śmiercią Wodnianskyego zacząłem dalej szprerać i w wyniku tych poszukiwań muszę sprostować:

Gazety podały datę śmierci z dużym opóźnieniem i nie podały istotnych szczególow.

W rzeczywistości nastąpiła ona już 28 sierpnia nad rzeką Huczwą. 15 dywizja została tam nagle zaskoczona przez szukający wyjścia z okrążenia V Korus Rosyjski i poniośla bardzo ciężkie straty w ludziach i sprzecie. Padło wielu oficerów, a wśród nich i generał Wodniansky, który jednak być moze nie zginął z ręki wroga, lecz popełnił samobójstwo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Brygadier
Oficer
Bibliotekarz


Wiek: 47
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 51
Skąd: Królestwo Polskie
PostWysłany: 2007-09-03, 11:54     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Szanowny Panie Juliuszu !
Serdecznie dziękuję za wyczepującą odpowiedź. W armii rosyjskiej, podobnie jak i w austro - wegierskij przypadki śmierci wyższych oficerów - generałów, na polu bitwy też należały do rzdkości. Zainteresował mnie jeden taki przypadek z mojego terenu - Sandomierszczyzny, gdyż nią się interesuję szczególnie. Chodzi o generała - majora Wladymira Nikołajewicza Tokarewa, dowódcę 9 Syberyjskiego Pułku Grenadierów z 3 Dywizji Grenadierów. 18.06.1915 r. otrzymał on stopień genarała i jednocześnie nominację na szefa sztabu 7 Armijnego Korpusu Syberyjskiego. Ze względu na toczone walki, pozostał on jednak kilka dni ze swoim "starym" pulkiem, i dowodził nim w walkach pod Ożarowem - Glinianami (część tzw. pozycji radomskiej). 26.06.1915 r., wieczorem pozycje 9 Pułku zaatakowane zostały przez 8 Pułk Piechoty płk. Boruszczaka z 4 Dywizji Piechoty. Gen. Tokarew , widząc groźbę przerwania obrony, nie czekając na obiecane posilki, poderwał do ataku 1 Batalion swojego pułku i na jego czele przystąpił do kontrataku. W czasie jego trwania otrzymał ciężką ranę i zmarł po niedługim czasie z wykrwawienia. Kontratak zakończył się powodzeniem. Jak głosi oficjalny raport z bitwy : "Jeńców nie brano..." Walczono na bagnety, w zapadających ciemnościach. Tak w wielkim skrócie wyglądały te wydarzenia.
Brygadier

_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2007-09-03, 19:04     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

No nie przesadzałbym z tym, że moja odpowiedź była wyczerpująca. Jest to zaledwie jakiś ślad, który należy podrążyć. Dziekuję Panu za poruszenie tego tematu, bo mnie , niestety, jakoś umknął, a przecież jest bardzo ważny.

Nasuwa mi się przy okazji ciekawa refleksja. Otóż obydwaj wymienieni przez mnie generalowie nie figurują w żadnym internetowym spisie wyższych oficerów AW. Wodn iansky jest wprawdzie gdzieś tam wzmiankowany, al;e zupelnie marginmal;nie, a o jego śnmierci nie ma nigdzie śladu. A przezcież tak czy owak był to najwyższy rangą dowodca armii cesarsko-krolewskiej, który postradał życie wtrakcie sdzialań wojennych I WŚ.
Pierwszą wiadomość o nim znalazłem dopiero w prasie codziennej z 1914 roku! Okazuje sie ona ona lepszym materiałem poznawczym niż dokumenty sztabowe i opracowania historyków wojskowości! Co więcej o Wodnianskym milczą źródła rosyjskie! A przeciez roproszenie całej dywizji austro-wegierskiej zakończone śmiercią jej dowódcy musi być uznana za sukces! Co prawda, niw zmienilo to w niczym ogólnego rezultatu bitwy pod Komorowem, ktory okazał sie dla Rosjan fgatalny, ale w tym epizodzie nier mierli sobier oni nic do zarzucenia, ani ukrycia.

Serdecznie pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
6krzysztof9
Żołnierz

Wiek: 53
Dołączył: 13 Mar 2006
Posty: 22
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-09-04, 08:36     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Niedawno przeglądałem numery „Kuriera Warszawskiego” z lat 1914-1918 w poszukiwaniu informacji o żołnierzach poległych podczas I wojny światowej, których pochowano na cmentarzach w Warszawie. Znalazłem kilkadziesiąt nekrologów oficerów armii rosyjskiej, w tym jednego generała.
ALFONS KOSIŃSKI, dymisjonowany generał major, poległ 27.02.1915 r. w wieku 57 lat. Jego grób nadal istnieje na Starych Powązkach. Jest tam napis: Alfons Kosiński – generał – ur. 1858 r. poległ 1915 r.
Niestety nie znam okoliczności w jakich zginął Kosiński, ani jego przydziału służbowego.

_________________
Krzymen
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Prochazka
Hrabia

Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 487
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-09-04, 08:46     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Znalazłem stronę http://www.oesta.gv.at/Docs/2007/6/5/K_k_%20bzw_%20k_u_k_%20Generale%201816-1918.pdf gdzie są informacje o ck generałach.
Oto jakich generałów(oprócz tych podanych wcześniej) którzy polegli na ziemiach polskich w latach 1914-15 znalazłem:
Generalmajor Adolf Eschelmüller - poległ 4 lutego 1915 pod Uściem Ruskim(ob. Uście Gorlickie). Zdaje się jednak, z tego co zrozumiałem, to generałem majorem mianowano go pośmiertnie 26.2.1915
Feldmarschalleutnant Ernst Anton von Froreich-Szabó - poległ 17 lu 18 sierpnia 1915 r. Jako miejsce śmierci podano Satarów(chyba to ziemie polskie)
Generalmajor Wladimir Janiczek - poległ 26 listopada 1914 pod Turka(jest wieś w Lubelskim o tej nazwie)
Generalmajor Guido Freiherr von Klingspor - poległ 12 maja 1915 pod Kołomyją
Generalmajor Richard Kutschera - poległ 24 sierpnia 1914 pod Kraśnikiem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2007-09-04, 11:38     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Kilka uwag:


1) Feldmarschalleutnant Ernst Antonv. v. Froreich Szabo zginal w nocy z 17 na 18 sierpnia pod Satanowem nad Zbruczem pod Satanowem ( nie Satarowem) na samej granicy monarchii. Doszlo tu do wybuchu paniki i oddzialy austro-egierskie zaczely sie wznajemnie ostrzeliwać i tratować. Okoliczności śmierci generala są nieznane. Zginął w przypadkowej strzelaninie, lub popełnił samobójstwo (OULK, t.1, s. 165). Jednak jest pewene, że nie zginął on w akcji bojowej i starciu z przeciwnikiem.
Dlatego też nie uwzględnilem go w wykazie, bo Brygadiera interesowali wyłacznie generalowie polegli w akcjach bojowych.

2) Generalmajor Wladymir Janiczek jest postacia dośc tajemniczą ( nie wspomina go przy żadnej okazji OULK, nie ma też w indeksie nazwisk, choćź jest tam wielu oficerow niższych rangą: pułkownikow, majorów, kapitanów, a nawet porucznikow), a data i miesce śmierci budzą powazne wątpliwości.

Co do daty - 26 listopada 1914 na Lubelszyźnie gdzie znajdują sie obie miejscowści o nazwie Turka (jedna jedenście killometrów na pólnocny wschód od Lublina) ,a druga okolo 5 km od Bugu) nie mogła operować żądna armia austro-wegierska. Był toi boiwiem szczytowy moment ofensywy rosyjskiego "walca parowego", ktory podchodzil w tym czasie pod Kraków.

Walki w lubelskiem toczyly sie, owszem, ale na przelomie sierpnia i września 1914 roku, lecz autsriacka ofensywa wyprzedzajaca nie osiagnęła i wtedy żądnej z wymienionych miejscowośći.

Może chodzi o Turynkę położoną w Galicji EWschodniej niew daleko miasteczka Kamionki Strumiłowej.

Tu doszło rzeczywiście 21 sierpnia do starcia spieszonej 24 dywizji huzarów honwedu z szarżujacą kawa;lerią rosyjską. szarzą zalamala sie jednak w skutecznym ogniou huzarow, a dowodzacy nia rosyjski generał majopr Gleb Michajłowicz Wannowski zostal cieżko ranny i dostal sie do niewoli, w której najprawdopodobniej zmarł. Myślke że bylaby to również cenna informacja dla Brygadiera.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Allonsanfan
Feldmarszałek

Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 805
Skąd: Warszawa
PostWysłany: 2007-09-04, 13:02     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Co do Turkigdzie miał zginąć Wladimir Janiczek to może chodzi o miejscowość Turka we wschodniej Galicji(obecnie w Ukrainie, po I wojnie w Polsce - woj. lwowskie). Co prawda 26.11.1914 nie operowały tam żadne oddziały a-w(wspomniany "walec parowy") ale może jest jakaś pomyłka w dacie np. może było to 26.10.1914 a wtedy chyba walki w tamtych rejonach były(nie chcę palnąć jakiegoś głupstwa).

Mógł też w którejś z tych Turek umrzeć w niewoli(od odniesionych ran).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Juliusz Bator
Inżynier

Wiek: 31
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 151
Skąd: Kraków-Budapeszt
PostWysłany: 2007-09-04, 14:31     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Uwaga jaknajbardziej słuszna. Rzeczywiście jest i trzecia Turka w Galicji Wschodniej, między górnym Dniestrem i Wschodnimi Bieszczadami i walki na tym odcinku toczyły się i w listopadzie 1914 roku. Jednak najbardziej nasilone były one w pierwszych dniach listopada (dokladnie 5 nlistopada). Na północ od owej Turki przygotowywala sie do rozyjska tzw. Grupa Dniestru (71 i 72 Dywizja rezerwowa, oraz 1 i 2 dywizja Kozakow Kunańskich). Jej przeciwnikiem był austro-węgierski XII Korpus stacjonujący w rejonie Turki. Walki trwaly do 10 listopada, w ktorym dowodzący wojkami c.i k. generał (FML) Karg rozkazal wycofanie w mkierunku Przełeczy Użockiej. Ciężkie walki toczyły sie tu az do końca listopada 1914 roku, ale wojska a-w nie przekroczyły w nich w tym miejscu głownego grzbietu karpackiego. Śmieć GM Jeliczka musialaby więc nastąpic pomiedzy 5, a 10 listopada. Nie jest to wykluczone, jednak informacji o takim zdarzeniu brak w źródłach i opracowaniach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
twajda
Hrabia
Regimentsarzt

Wiek: 35
Dołączył: 21 Paź 2004
Posty: 455
Skąd: Wrocław
PostWysłany: 2007-09-04, 18:07     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Ja cos znalazlem we Wiedniu na Zentralfriedhof - jak wroce do Polski, to wrzuce zdjecia.
Przepraszam za brak polskich ogonkow
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Brygadier
Oficer
Bibliotekarz


Wiek: 47
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 51
Skąd: Królestwo Polskie
PostWysłany: 2007-09-05, 09:53     Dodaj użytkownika do listy ignorowanych Odpowiedz z cytatem

Witam !
Przyznam, że jestem nieco zaskoczony odzewem na moje pytanie, ale wniosek z tego, że poruszony temat jest interesujacy nie tylko dla mnie.
Z racji moich zainteresowań armią rosyjską w I wojnie zaintrygowala mnie szczególnie postać gen. Alfonsa Kosińskiego, wywołana przez jednego z Forumowiczów. Postaram się coś w tej sprawie dowiedzieć.
Bardzo cenne są także informacje o generałach austro - węgierskich. Sądzę, że należy
nadal "drążyć" ten temat i szukać dalszych informacji.
Jeśli chodzi o postać gen. Gleba Michajlowicza Wannowskiego, przywołaną przez Pana Juliusza Batora, to zaszła pomyłka. Gleb Wannowski był dowódcą 5 Dywizji Kozaków Dońskich i nie dostał się do niewoli ani w niej nie zmarł. Walczył przez cała wojnę, a następnie udał się na emigrację. Zmarł 17.10.1943 r. we Francji (zob. np. Wołkow, Oficerowie Gwardii rosyjskiej, Moskwa 2002, s. 90).
Chodzi tu raczej o gen. Siergieja Piotrowicza Wannowskiego, dowódcę Samodzielnej Kawaleryjskiej Dywizji Kozaków (2 i 3 Samodzielne Brygady Kawalerii). Dywizja dostała sie w zasadzkę i ponisla cieżkie straty - rzeczywiście w rejonie Kamionki Strumiłowskiej. Gen Siergiej Wannowski został ranny, dostał się do niewoli, w której zmarł 23.081914 r. w szpitalu we Lwowie.
Brygadier

_________________
Jak tam było, tak tam było, ale jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było !
Znacie mnie?...A ja wam mówię, że mnie nie znacie !...Ale jak mnie poznacie!...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Strona 1 z 2 Idź do strony 1, 2  Następny
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Oznacz temat jako nieczytany

Skocz do:  

Powered by phpBB modified v1.9 by Przemo © 2003 phpBB Group

 

Historia www.fahnen.republika.pl