...mapy są o wym.56x50 cm i jest ich 20 i 1 .Jedna z nich zawiera wspaniałe dane dotyczące zamieszkiwania ludności np na danym terenie .Darujcie ale nie mogę zrobić skana ze wzgl.na format ale coś będe kombinował jeśli temat was zainteresuje.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-07-24, 19:33
Właśnie, te problemy techniczne... podobno (ale ja się na tym nie znam !!!) jest coś, co się nazywa ploterem i zapisuje cyfrowo kopie map i planów. Są to urządzenia do większych formatów.
A czy nie orientujesz się, czy może ktoś wydał reprint ???
A sprobuj polożyc mapy płasko i - jeśli dysponujesz - przyczepić aparat do statywu. Powinno wyjść równo i nie będzie zruszenia na zdjeciach. A nasza galeria przyjmie nawet duże pliki.
_________________ Hej!... powiadają Miemce,|że my cudzoziemce -|a my se Polacy,|Chłopcy Ostryjacy!...
..z tego co wiem to nikt nigdy nie wydał kopi i nie opracowywał tych map .Ja w posiadanie ich wszedłem w momencie pomocy przy rozbiórce starego domu .Mapy nalężały do pewnego porucznika wosk łączności .Szkoda że wczesniej nie wpadłem na wasz ślad bo parę rzeczy oddałem bezpłatnie panu Markowi Czarnocie z telewizji Rzeszow i radia.Miałem wspaniałe zdjęcie statku wojennego floty austryjacko -wegierskiej ale o tym dowiedziałem się już po czasie z waszego forum . Pozdrawiam
Berti
..i jeszcze jedno zdjęcia były w innej rożdzielczości ale chciałem sprostać wymogom regulaminowym na forum i je po prostu skompresowałem do określonego wymiaru bo normalnie miały ponad 1,5MB
hmmm . . . pana Czarnoty ? no taak na pewno nie trafią na podpałkę ale zgadzam się z Ursusem. Co do formatu 56x50, to jeżeli nie myli mnie wiedza fachowa to przecież taka wielkość prawie mieści się w formacie A3, który swobodnie skanują w kawiarence internetowej przy ulicy Kościuszki koszt oceniam na jakieś 10 PLN. Chętnie osobiście lub z kolegami zrzucimy się i problem z głowy .
...tak jak obiecałem coś z tym pocznę ale na razie wyjeżdżam.Z drugiej strony chciałbym zapytać was jako fachowców .Mam coś i nie zdaję sobie sprawy jaką to przedstawia wartość poza wartością historyczną .Czy jest ktoś wśród waszego grona kto np.wycenia takie starocie ?
...właśnie wróciłem z Bratysławy zahaczając oczywiście na jeden do cesarskiego Wiednia .Ech do dziś czuć ten klimacik.
...a powiedz mi Ursusie czy otrzymałeś ode mnie przesyłkę o wyższej rozdzielczości .Myślę że to daje jakiś obraz o co chodzi ?
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2312 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-02, 20:57
Pisałeś o wycenie - raczej nikt z nas się w to nie bawi... Musiałbyś sprawdzić w necie, na ebayu najlepiej, choć tam ceny też potrafią wariować. No i w antykwariacie, o ile jeszcze macie w swoim zacnym grodzie fachowców od wyceny takich rzeczy! No i ostatnie, najważniejsze- ja bym z takiej mapy nabył tylko kawałek, ten gdzie są Bieszczady... Reszta mnie nie interesuje... Czyli - cena zależy od zainteresowania!
Ale pogadam z gościem, który kiedyś miał antykwariat, może mi coś podpowie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach