Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2313 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-05-15, 22:52
dodatkowo- była to Rangklasse XII, gdzie Offiziersstellvertreter (od 1915r.) umiejscowiony był pomiędzy Aspiranten (Faenrich, Kadett) a przed Unteroffiziere w oddzielnej grupie "Stabsunteroffiziere". Może to Ci bliżej go umiejscowi?b Dodatkowo- "jedna celuloidowa żółta gwiazdka (na tle koloru jednostki) na srebrnym galonie i wąskiej złotej linii" (jako niegramotnemu syn mi tłumaczył z angielskiego, więc zacytuję: "one yellow celluloid star on silver braid and a narrow, gold braid line"). W tej sytuacji tłumaczenie twajdy, że "inaczej kadet" chyba niezbyt słuszne. Mniej więcej odpowiednik chorążego -też nie. W sumie więc podoficer, którego ranga była właśnie poniżej chorążego i kadeta. Pewnie był to kolejny stopień "czasu wojny", ni pies, ni wydra...
To w ogóle trochę skomplikowane.
Nowakowski pisze tak: "Podoficerowie: Kadet-Offiziersstellvertreter ( aspirant oficerski, kadecki zastępca oficera ) (... ) Do tej grupy doszły następujące stopnie: Faenrich ( chorąży, od 1909 r. w miejsce kadeta z-cy oficera ), Offiziersstellvertreter ( zastępca oficera, od 1915 )" - a więc istniał przed wojną.
Z resztą co tam Nowakowski. Istnieje mocniejszy dowód na istnienie kadetów przed wojną -przecież Szwejk rozmyślał o pułkowniku Habermaierze z Trydentu, który okazał się pedałem i w łazienkach nad Adygą chciał zgwałcić aspiranta na kadeta, grożąc mu regulaminem służbowym
A poza tym nie napisałem chorąży ( bo to stopień ), tylko podchorąży ( czyli funkcja ).
Obecnie w WP podchorąży – to tytuł kandydata na oficera zawodowego lub rezerwy, a kadet to tytuł słuchacza szkoły podchorążych.
W ck armii nie było nazwy "podchorąży"
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2313 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-05-16, 07:34
No tak! Wszystko pzresądził ten gwałt...
A tak nawiasem ten system rang, stopni i funkcji był dość skomplikowany. Ja powołałem się na wykazik wszystkich rang w c.i k. armii, bez podania, jakie funkcje pełnili. Dlatego też miałem problemy ze swoim dziadkiem - tytularnym kapralem- co to był za dziwoląg...
A poza tym nie napisałem chorąży ( bo to stopień ), tylko podchorąży ( czyli funkcja ).
Obecnie w WP podchorąży – to tytuł kandydata na oficera zawodowego lub rezerwy, a kadet to tytuł słuchacza szkoły podchorążych.
W ck armii nie było nazwy "podchorąży"
jedna zasadnicza uwaga, w WP kadet to uczeń szkoły chorążych (SCh), a podchorąży to uczeń (słuchacz) akademii wojskowej lub wyższej szkoły oficerskiej.
jedna zasadnicza uwaga, w WP kadet to uczeń szkoły chorążych (SCh), a podchorąży to uczeń (słuchacz) akademii wojskowej lub wyższej szkoły oficerskiej.
Spotkałem się ze stopniem wyższym od Feldwebel ale nie był Stabsfeldwebel tylko coś pisanego przez myślnik jakby "korporal-feldwebel", ale tego wyrazu przed myślnikiem nie jestem pewien.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2313 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-23, 20:37
Jeśli chodzi o rangi, spodobał mi się kawałek,który cytuje Mazan za satyrycznym "Liberum veto" odnośnie stosunku armii do cywilów, w którym wymienia rangi:
"Pierwsze miejsce w hierarchii społecznej zajmował pan kapitan, drugie-pan oberlejtnant, trzecie-pan lejtnant, czwarte-pan stiefeltreter, piąte-frajwyluga, szóste-pan feldfebel, siódme-pan fir, ósme-pan kapral, dziewiąte-pan freiter, dziesiąte-infanterysta, jedenaste - kobyła pana kapitana, dwunaste-pies pana kapitana, trzynaste-suczka pani kapitanowej, czternaste-siufeca, potem długo, długo nic i wreszcie - szesnaste-cywil...". To też odzwierciedla stosunki w naszej armii...
Widziałem też gdzieś taki właśnie rysunek, chyba w którejś z książek Mazana. Na początku stoi wysoki, wyprężony i wymuskany oficer z podpisem "Herr Kapitan", potem kolejne rangi, psy, i na końcu malutki, skrzywiony stworek z pchłami czy też wszami skaczącymi po nim - i podpis "wszawy cywil"...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2313 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-06, 21:40
Wracam znów do tematu... Wisiel "rozbiera" c.k. odręczne wojskowe gryzmoły z dokumentu z archiwum wiedeńskiego, w którym jest o moim dziadku. No i znów urodziło się pytanie.
Wiem o tych stopniach wojskowych-że w końcu był "trzygwiazdkowym" Zugsfuehrerem w k.u.k. Eisenbahnregimencie. Ale Wisiel dopatrzył się, że był Parteifuehrerem... Jako żywo w żadnej partii nie był... Ale co to znaczy ??? Funkcja niezależna od stopnia wojskowego? Kto może mi coś powiedzieć ??????
Nie znalazłem takiego stopnia w ck armii ani u Nowakowakiego ani u Jarosza i Adamienki.
Przypuszczałbym że może tu chodzić o Patrouilleführera(odpowiednik starszego szeregowca w oddziałach strzelcow i kawalerii). Dziadek jednakże służył w pułku kolejowym(Eisenbahnregiment) a nie w strzelcach ani w kawalerii.
Parteifuehrer kojarzy mi się, podobnie jak tobie ,z przywódcą partii(politycznej).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach