Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-15, 20:52
No, Szanowni Panowie, nareszcie dyskusja !!!! Cóż, jest mi ogromnie żal,że jako niehistoryk nie mogę wypowiadać się odnośnie merytorycznej zawartości "WG". Chciałbym tylko zauważyć, że jeśli p.Bator zacznie po wymianie wiadomości z Wami zmieniać zawartość książki, to mnie szlag trafi !!! Tym sposobem to II wydanie odejdzie w dalszą przyszłość... No, to był dowcip!!!! Ale swoją drogą, skoro zadajecie (mixol) pytania p. Batorowi-to ja zadam też Wam jedno pytanko: gdzie mogę znaleźć informacje odnośnie walk w Woli Michowej, walk o górę Jawor i czy ktoś wie, jak bylo w tym czasie z miejscowością Żubracze ??? Uwaga! Trafne odpowiedzi nagrodzę łuskami z tych pobojowisk!
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-15, 21:07
Zulu ! No tak, czasem amatorzy są zacieklejsi w pracach niż zawodowcy... A swoją drogą jak robisz tę grę, to już Ci proponowałem jakieś fotki na pudełko. Gdyby coś, to odezwij się... Honorarium nie pobiorę, starczy skromny napis dużą czcionką na środku pudełka, że to fotki z moich zbiorów... A tekst rosyjski przetłumaczyłeś na piatiorku...
Może warto żeby autor skoro już się zjawił przedstawił się trochę pełniej tzn. zademonstrował swoją wizję Austro-Węgier, pełniej zarysował intencje jakie miał publikując książkę, jak podchodzi do spraw nazwijmy to metodologicznych. Może wówczas gdy będziemy mieli kompletniejszy obraz łatwiej będzie zrozumieć autora:)
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-16, 11:38
Jak zapewne czytałeś, Szanowny Autor nie nosi się z zamiarem toczenia dyskusji na Forum, ale... Zdaje się, że nie wytrzymuje... Mam nadzieję, że może poza swoim tematem (opinie o "Wojnie Galicyjskiej") będzie brał udział w innych dyskusjach, z korzyścią dla Forum. To by było dobre.
W pełni się zgadzam z Zulu. Ja bardzo się cieszę, że można sobie z Panem Batorem pogadać i poznać jego stosunek do zarzutów stawianych "Wojnie Galicyjskiej".
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-16, 18:46
Mnie też to cieszy, jak już zapewne się zorientowaliście. A co do dyskusji: 2 przykłady wypowiedzi (hipotetycznych):
1. Autor w sobie tylko wiadomym celu przeinacza fakty lub je pomija, bo przecież napisał,że (tu cytat) co jest bzdurą całkowitą, bo JA WIEM, że było (tak lub inaczej). Pisze o tym (przywołane pozycje), a że autor nie zna tej pozycji, to świadczy o jego ignorancji i głebokiej pogardzie dla prawdy historycznej.
2.W trudno dostępnej pozycji (tytuł) znalazłem następującą informację (tu pada cytat). W swojej książce autor na str. (nr) napisał: (cytat). Stoi to w sprzeczności z cytowanym przeze mnie fragmentem. Skąd te rozbieżności w ocenie faktu?
Jak więc widzicie, to samo można podać inaczej. Czasem na Forum czytam wypowiedzi osób dobrze, wręcz znakomicie siedzących w realiach, dysponujących dużą wiedzą, ale... Generalnie - nie umiejących KULTURALNIE sformułować swoich wypowiedzi, narzucających swój punkt widzenia i swoje stanowisko. Ale o tym można by długo-pewnie trzeba by utworzyć oddzielny temat "Kultura dysput na Forum i etos miłośnika historii." Inaczej Franz mnie osłupkuje...
Właśnie dlatego z jednej strony cieszy mnie,że Bator (traktuję to jako nick,więc bez zwyczajowego pana...) czyta forum (a że czytał wcześniej to wiemy od ezderesa - a ja wiem z innych dobrze poinformowanych źródeł) i może wda się w dyskusję, choć rozumiem jego obawy... Na udeptaną nie ma miejsca... Oby dyskusja przebiegała wogóle i w spokojnej atmosferze! A ja jako niefachowiec będę się rozczytywał...
Z uwagą przeczytałem Pana ostatni post i i chętnie (w miarę wolnego czasu) uczynie zadość jakże słusznemu życzeniu.
Pytanie o intencje, motywy, cele i stosowane metody jest jednak dość złożone i chyba niemożliwe do wyjaśnienia w jednym, krótkim komunikacie. Stale zmagam sie z trudnościami technicznymi, a nie chcę powowodwać zbyt wielu błędów i przekrętów językowych, więc najchętniej odpowiedziałbym na wszystko stoponiowo. Nie chciałbym też aby ktokolwiek odebrał wrażenie, że lekceważę forum nie pojawiająć sie na nim przez najbliższe dni. Wypadl mi kolejny wyjazd i niestety nie mogę nic na to poradzić.
Ponieważ wyjazd musi nastapić niezwłocznie, więc na razie mogę tylko służyć krótką informacją:
Najważniejszą intencją napisania ksiażki była chęć odnowienia pamięci o zapomnianym wysiułku, męstwie i bohaterstwie żółnierzy monarchii, a takze jej sojuszników i przezciwników, ktorzy padli we wzajemnych zmaganiach przed ponad dziewiećdziesięciu laty w obronie sprawy, ktora uważali za słuszną. Dotychczas bowiem eksponowano raczej losy "nieświadomych uuczestnikow zdarzeń", dezerterów i przypadkowych ofiar wojny. Pragnałem też ukazać szerokiemu gronu przeciętnych czytelników głowny przebieg i kolekjność wydarzeń, o których prawie wogóle nie uczą się na lekcjach historii, a znaja je prawie wylącznie z krzywego zwierciadła powieści Haszka. Miałem też nadzieję, że zarysowany w ten sposob przebieg wydarzeń skłoni przynajmniej niektórych z nich do poszerzenia swej wiedzy w literaturze fachowej i dokumentalnej. Mam nadzieję, że niezależnie od oceny swojej skromnej pracy, te właśnie cele udało mi sie osiagnąć.
Większość interesujacych Pana spraw wyjaśniłem w swojej ksiażce, a zwłaszcza w dość długim wstępie (Od Autora, str od 9 do 22, a także we Wprowadzeniu (str. 22-28).
I tak kolejno :
na str 9 - 12 opisalem z mojej perspektywy wagę opisywanych wydarzeń, co poniekąd tłumaczy motywy podjecia się tego zdania i mój stosunek do niego,
na str 12-14 ujawnilem swój osobisty stosunek do opisywanej sprawy,
na str 15 określam głowny cel pracy i motywy wyboru jej ukladu (sprawy techniczne),
na str 15-18 znajduje się krótka charakterystyka najważniejszych pozycji z ktorych korzystałem, wraz z motywacją ich wyboru i krótką oceną przydatności z punktu widzenia autora,
str 19-20 generalnie poświęciłem nazewnictwu,
str 22-28 odsłaniają moj stosunek do dualistycznej monarchii, subiektywną jej ocenę jako zjawiska politycznego i kulturowego, oraz moj pogląd na przyczyny wojny i nieuchronność konfliktu.
Każdy z zasadniczych rozdziałow kończy moja prywatna opinia dotycząca poszczegónych etapów i epizodów walk, zaś całościowa ocena zmagań została zawarta na str. 287-292.
Ponieważ jednak ogladajac przez dluższy czas Państwa posty i zawarte w nich pytania i oczekiwania - postanowiłem nieco poszerzyć tę część swoeje pracy w drugim wydaniu.
Oczywiście uczedstniucy forum nie muszą na to czekać tak dlugo, gdyz mam nadzieję, że porzekaże im to w następnych komunikatach.
Odsyłając zaiteresowanych do książki nie piszę tego po to aby się usprawiedliwiać, czy autoreklamować (naklad jest juz prawdopodobnie wysprzedany), lecz po to, aby osoby które mają dostęp do "Wojny galicyjskiej" mogły się zapoznać z moimi poglądami w przedmiotowych kwestiach - zanim będę miał możliwość powrócić do komputera. Przypuszczam, że nastąpi to mniej więcej za tydzień.
Proszę więc na razie o wyrozumiałość i cierpliwość.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-22, 22:18
no cóż, Bator zamilkł... Ale chyba dlatego,że ma dużo roboty...
Z tego, co wiem, to II wydanie coś na jesieni.... A tak chciałbym zobaczyć fotki ze swoich zbiorów w książce...
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-04-03, 07:45
Zgadza się, miała być wiosna, ale... Po pierwsze - jeszcze nie wyczerpał się nakład I wydania, a po drugie- dość długo trwały prace związane ze zmianami autorskimi. Rozmawiałem z "Libronem"- termin jesienny wydaje się być realny, ale - dopóki nie zobaczę, to nie uwierzę...
W całej ksiazce starlem sie oddać sprawiedliwość męstwu wszystkich ucestnikow zmagań opisując je w stosunku do Rosjan pod Przemyślem, do Niemcow pod Rajbrotem i w bitwie gorlickiej i w dziesiatkach innych miejsc. (..) Podobnie starałem sie ukazać Niemców. Nigdzie nie napisałem nic złego o ich postawie bojowej i w niczym nie naruszylem ich honorowi.
Niestety, nie jest to prawda.
Czym się Pan kierował, nazywając odwrót 9 Armii niemieckiej spod Warszawy "panicznym" (s.99), jednocześnie nie wspominając ani słowem o tym, że do 27 Października lewe skrzydło Dankla ubezpieczał Korpus Rezerwowy Gwardii, który pod Głowaczowem odpierał ataki rosyjskie z północy i od wschodu, jednocześnie wykonując uderzenie wspierające na południe, przez Radomkę? Dlaczego piszę Pan o "panicznym" odwrocie, nie wspominając ani słowem o zniszczeniach infrastruktury, dokonywanych przez formacje niemieckie, które odegrały znaczącą rolę w wyhamowaniu rosyjskiej ofensywy? Przecież o tych zniszczeniach musiał Pan wiedzieć, choćby z lektury Dąbrowskiego.
Nie wspomnę już o gloryfikowaniu przez Pana Conrada i wywyższaniu go ponad dowódców niemieckich (s. 71).
Niech Pan przyjmie także radę; wspominałem kiedyś już o tym w mailu do Pana: nazwisko generała Brusiłowa pisze się przez jedno "s". Autorzy OULK i Der Weltkrieg błędnie stosują pisownię przez dwa "s", zapewne dlatego, że opierali się na francuskim wydaniu wspomnień, gdzie nazwisko generała przekręcono na "Broussilow". Najnowsze opracowania niemieckie już (dopiero?) korygują ten błąd. Dąbrowski pisał poprawnie, przez jedno "s", no ale on opierał się na rosyjskojęzycznym wydaniu.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2447 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-04-27, 23:57
Czyżby Bator poczytywał sobie za swój osobisty sukces zmianę pisowni nazwiska Brusiłowa? Fakt, przewaliłem od metra stron w necie, na hasło Brusiłow, czyli Brusilov reaguje ok.800 stronami, także rosyjskojęzycznymi, a w nich (cóż, ich generał,nikt nie zaprzeczy...) pisownia ZAWSZE BRUSIŁOW ! Szkoda, że nowy czytelnik "Wojny..." wszedł na Forum dopiero teraz, ale lepiej późno, niż wcale! Witaj, pozdrawiam! Acha, i polecam lekturę wszystkich postów o WG, nawet tych zamkniętych! Wpisz w wyszukiwarkę tytuł, przeczytaj! No i wypowiedz się głosem ciągłym...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach