Wysłany: 2006-09-07, 11:47Horacy Safrin "Ucieszne i osobliwe historie mego życia&
Horacy Safrin (1899-1980) polski pisarz, satyryk, tłumacz literatury żydowskiej. Najbardziej chyba znany jako autor "Przy szabasowych świecach" zbioru dowcipów żydowskich.
"Ucieszne i osobliwe historie mego życia" to jego autobiografia. Opisane są jego młode lata w monarchii austro-węgierskiej. Wspomnienia miast w których żył (Monasterzyska, Buczacz, Stanisławów, Wiedeń), wspomnienia rodzinne, szkolne, znani ludzie z kręgu literatury i teatru wśród których się obracał, kapitalne poczucie humoru i talent obserwacyjny - namawiam do przeczytania.
Dwa cytaty z książki opisujący wspomnienia z wojska.Safrin był w 1918 po maturze powołany do wojska. Służył w 58 pułku piechoty, najpierw w Bielsku a następnie na froncie włoskim. Większość rekrutów to byli Huculi.
Feldfebel, niejaki Hawryło Daniluk tłumaczy rekrutowi co to jest linia celownicza(po niemiecku Visierlinie):
- Skaży no, Iwane, znajesz szczo se Wizirlinia?
- Ne znaju, pane feldfebel.
- To uważaj! Wizirlinia to szczoś takoho, szczo je i czoho nema. Rozumijesz, Iwane?
- Ne rozumiju, pane feldfebel.
- A skaży no Iwane, ty kołyś baczył pućku u komara?
- Ne baczył, pane feldfebel.
- A je taka pućka?
- Ta niby je...
- Nu, dobre. Teper rozumijesz, szczo se Wizirlinia?
- Rozumiju.
Pućka to znaczy penis(może bardziej dosadnie).
Język niemiecki sprawiał huculskim rekrutom duże trudności toteż trochę go "upraszczali":
- A ty, Dmytre, skaży jak sia nazywał pokojnyj cisar?
- Zajne apostoły masty kajzer Francuzy w areszti.
- A jak sia teper nazywaje nasz cisar?
- Zajne apostoły masty kajzer krał
Miało to oczywiście znaczyć odpowiednio Seine apostolische Majestät Kaiser Franz Joseph der Erste i Seine apostolische Majestät Kaiser Karl.
Krał to po ukraińsku znaczy kradł.
Humor, talent obserwacyjny, wyraźna nostalgia za monarchią w której spędził młode lata, wspomnienia świata którego nie ma - czy trzeba czegoś więcej dla miłośnika ck monarchii?
Wysłany: 2007-01-05, 07:55Re: Horacy Safrin "Ucieszne i osobliwe historie mego ży
Prochazka napisał/a:
Humor, talent obserwacyjny, wyraźna nostalgia za monarchią w której spędził młode lata, wspomnienia świata którego nie ma - czy trzeba czegoś więcej dla miłośnika ck monarchii?
Nic dodać, nic ująć. Właśnie przeczytałem. Kapitalne.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-05, 21:30
Prochazka napisał:
Fajnie że choć jeden interesuje się czymś innym niż "Wojną galicyjską".
Zaraz, zaraz - WG mnie interesuje, bo w części dotyczy moich Bieszczad, a nie ze względu na poglądy autora (sza nad tą trumną!!!!). Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę, że o kilku książkach pisałem "w temacie", a nie dotyczyły walki i bojów. Mam także zamiar napisać o wybitnym Galicjaninie, jakim był Aleksander hr. Fredro, owszem, też wojował, ale na innym polu...
A Safrina czytałem, zanim Franzowi przyśniło się Forum, a Wy jadaliście na śniadanko bebiko dla niemowląt...
No, cena ładna.
Rozumiem, że w księgarni tego nie dostanę... Może jednak ktoś to kiedyś wznowi?
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-01-06, 13:50
Nie można się napalać, bo często Safrina mają po małych antykwariatach za śmieszne pieniądze, a tu cena, no, dość wysoka... Trzeba czekać cierpliwie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach