Wiek: 29 Dołączył: 30 Gru 2006 Posty: 47 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-12-30, 16:59Otwórzcie Bramy Pamięci - Cmentarze wojenne z lat 1914-1918
Pięknie wydany album autorstwa Agnieszki Partridge o cmentarzach w Galicji Zachodniej z okresu I wojny światowej - jest ich 400 ponumerowanych, więc jest o czym pisać.
Ok. 300 fotografii Rafała Korzeniowskiego, zarówno całych cmentarzy jak i ich najbardziej charakterystycznych elementów. Opisy symboliki, budowli, nawet rodzaju uzywanych na cmantarzach krzyży
Książka jest dla mnie tym cenniejsza, że dostałem ją od żony na urodziny i zaczęla dla mnie stanowić podstawę do dalszych poszukiwań i zwiedzania tych cmentarzy - jako, że jest zima i opieka nad synkiem - nota bene Franciszkiem Józefem nie pozwala na zbyt dalekie podróze w chwili obecnej udało mi się zobczyć i obfotografować tylko kilka cmentarzy z Okręgu XI Twierdzy Kraków, ale w przyszłości, na wiosnę wybieram się dalej.
_________________ Przy Tobie Najjaśniejszy Panie stoimy i stać chcemy
Ja również dostałem ten album od żony na urodziny (w kwietniu). Jest świetny, za każdym razem jak go przeglądam, to żałuję, że u mnie na kielecczyźnie nie ma takich cmentarzy. Prawdopodobnie w przyszłym roku zwiedzę kilka z nich.
Pozwolę sobie zacytować swoistą mini-recenzję, którą - na moją prośbę -napisał i przysłał mi znajomy, Mirosław Łopata, niewątpliwie jeden z najlepiej zorientowanych w Polsce w tematyce zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych z I wojny światowej ludzi. Spytałem go, czy warto nabyć ów album. Odpowiedź Mirka na priv:
"czy warto ? Nie wiem, ja nie kupiłem nawet na spotkaniu autorskim w Tarnowie za 65 zł (z autografem autorki) - nie było tam bowiem nic czego bym nie opublikował na swojej stronie przedtem, lub czego bym nie wiedział. Czyli "0" zaskoczenia. Autorka pozbierała wiadomości z bardziej fachowych publikacji tego tematu, pogrupowała je w działy tematyczne przykładowo o tytułach (dokladnie nie pamietam) : Krzyże, Cmentarze w Krajobrazie, Twórcy Cmentarzy, Zieleń i Kompozycja, Historia Budowy
itp. Pamiętaj jednakże że pisząc te słowa wyrażam tylko swoją osobistą opinię - opinię człowieka który sam przeprowadza kwerendy i poszukiwania archiwalne w temacie cmentarzy I wojny (czego o autorce powiedzieć raczej się nie da - gros materiałów archiwalnych pozyskała od Jerzego Drogomira i Krzysztofa Garduły), być może tobie jak do pewnego stopnia "laikowi" tej tematyki (wybacz) ten album się spodoba. Wiem że "zjechał" go w recenzji niejaki Zaremba z Krakowa (ten od "Orłów
Habsburgów" i "Chudej Emmy")."
Ostatecznie - po przeczytaniu powyższych słów, albumu tego nie nabyłem, choć nie wątpię, że dla ludzi zaczynających przygodę z tematem może być on cennym źródłem informacji (jak to wojciech1978 na własnym przykładzie zaprezentował - "stanowić podstawę do dalszych poszukiwań i zwiedzania tych cmentarzy"). Ja zaczynałem swoją przygodę ze zwiedzaniem cmentarzy wojennych z I wojny w Gorlicach i ich najbliższej okolicy (III okręg) w lipcu 2001 r. od I tomu przewodnika autorstwa Romana Frodymy, który również zawiera błędy i nieścisłości, ale był pomocny jako "baza", z której się startowało
Ja również dostałem ten album od żony na urodziny (w kwietniu). Jest świetny, za każdym razem jak go przeglądam, to żałuję, że u mnie na kielecczyźnie nie ma takich cmentarzy. Prawdopodobnie w przyszłym roku zwiedzę kilka z nich.
Piszę jeszcze jednego posta, bo jak sklecałem swą długą wypowiedź powyżej, to w międzyczasie przybyły 2 posty, w tym Twój, dziadek72 . Twajda ma rację - na Kielecczyźnie jest sporo cmentarzy z okresu I wojny światowej, ale faktycznie nie "takich" jak w Galicji Zachodniej. Polecam Ci książkę autorstwa Urszuli Oettingen pt. "Cmentarze I wojny światowej w województwie kieleckim", Warszawa-Kraków 1988. Nie jest łatwo do niej dotrzeć (wiem to z własnego doświadczenia), ale warto więc spróbuj.
Ja zaczynałem swoją przygodę ze zwiedzaniem cmentarzy wojennych z I wojny od I tomu przewodnika autorstwa Romana Frodymy, który również zawiera błędy i nieścisłości, ale był pomocny jako "baza", z której się startowało
To tak jakja.
Co do albumu, to też miałem taką opinię od M. Łopaty, ale kupiłem i nie żałuję. Ponieważ to album, to nie należy go traktować jako źródło informacji, tylko właśnie jako album. A po drugie, to wszelkie publikacje na powyższy temat dla bardziej lub mniej szerokich mas dla M. Łopaty wartości przedstawiać nie będą - no bo nie mogą, skoro on sam jest źródłem informacji dla innych
Ponieważ to album, to nie należy go traktować jako źródło informacji, tylko właśnie jako album.
Cóż, mam "trochę" własnych zdjęć cmentarzy wojennych w Zachodniej Galicji (kiedyś znajomy, któremu pokazałem album ze zdjęciami wykonanymi tylko podczas jednego dwutygodniowego wakacyjnego pobytu u rodziny w Gorlicach, spytał mnie, czy tam w okolicy było coś poza cmentarzami ). Do tego zawsze mogę obejrzeć fotografie z książek panów Dudy i Dragomira, które mam w domu oraz ze strony www Mirka, więc źródeł ikonograficznych mi nie brakuje
twajda napisał/a:
A po drugie, to wszelkie publikacje na powyższy temat dla bardziej lub mniej szerokich mas dla M. Łopaty wartości przedstawiać nie będą - no bo nie mogą, skoro on sam jest źródłem informacji dla innych
Nic dodać, nic ująć
Pozdrawiam
Leuthen
PS Dopiero teraz zauważyłem, że jesteś z Wrocławia. No proszę, to już co najmniej dwóch wrocławian "ciągną" te jakże odległe od dolnośląskiej stolicy wojenne nekropolie... Też masz w Galicji rodzinkę?
PS Dopiero teraz zauważyłem, że jesteś z Wrocławia. No proszę, to już co najmniej dwóch wrocławian "ciągną" te jakże odległe od dolnośląskiej stolicy wojenne nekropolie... Też masz w Galicji rodzinkę?
Piszę jeszcze jednego posta, bo jak sklecałem swą długą wypowiedź powyżej, to w międzyczasie przybyły 2 posty, w tym Twój, dziadek72 . Twajda ma rację - na Kielecczyźnie jest sporo cmentarzy z okresu I wojny światowej, ale faktycznie nie "takich" jak w Galicji Zachodniej. Polecam Ci książkę autorstwa Urszuli Oettingen pt. "Cmentarze I wojny światowej w województwie kieleckim", Warszawa-Kraków 1988. Nie jest łatwo do niej dotrzeć (wiem to z własnego doświadczenia), ale warto więc spróbuj.
Zgadzam się, na kielecczyźnie jest wiele cmentarzy z okresu I wojny światowej, od 2 lat staram się w miarę możliwości zbierać o nich materiały, na którym jestem osobiście, to robię zdjęcia, ale żaden z nich nie dorównuje cmentarzom galicyjskim. W zeszłym roku zainteresowałem się również cmentarzami wojennymi na lubelszczyźnie.
Książkę Urszuli Oettingen dostałem od autorki, 15 lat temu miałem z Nią zajęcia na studiach.
No, na wycieczkę to raczej trudno ją zabrać ze sobą
Fakt, format kieszonkowy to nie jest . Frodyma mimo mankamentów - lepszy (choć teraz nie policzę w ilu mam częściach najczęściej używany przeze mnie I tom - jednak klejone książki są do bani...).
Frodyma mimo mankamentów - lepszy (choć teraz nie policzę w ilu mam częściach najczęściej używany przeze mnie I tom - jednak klejone książki są do bani...).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach