Justyno - informacje, które były przez Ciebie podane, dotyczą cmentarza wojennego w Świdniku koło Lublina. Cytowana przez Ciebie kartka zawiera identyczny tekst jak opis cmentarza w Świdniku z książki Marcina Dąbrowskiego "Cmentarze wojenne z lat I wojny światowej w dawnym województwie lubelskim" strona 154-155 (namiary na nią podał Ci twajda).
Przepisałem z książki:
"Cmentarz wojenny. Zachowany. Usytuowany na północ od miasta przy szosie Lublin - Mełgiew (po południowej stronie), w lesie. Założony na planie prostokąta o wymiarach 40 na 35 m. Otoczony wałem i rowem. Obecnie - środkowa część cmentarza wydzielona metalowym parkanem. Prawdopodobnie składał się z 14 mogił zbiorowych. W okresie międzywojennym cmentarz zaniedbany (w zaroślach porozrzucane były czaszki i kości). Obiekt uporządkowano na początku lat 90-tych. Na mogiłach postawiono metalowe krzyże, ale nieprawidłowo ogrodzono cmentarz, pozostawiając część obiektu poza parkanem. W ewidencji austro-węgiersiej wymieniany jako "Waldfriedhof Świdnik Duży". Pochowano tu około 180 żołnierzy austro-węgierskich (z 1, 8, 49, 54, 95 stanisławowskiego i 99 pułku piechoty, 9, 17, 18, 33, 34 i 36 pułku piechoty Landstrum oraz 11 batalionu strzelców) i około 15 żołnierzy rosyjskich, poległych w dniach 30 lipca - 3 sierpnia 1915 roku".
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-29, 20:59
Oczywiście jak zwykle mam spóźniony zapłon, a i tak pewnieniewiele bym wniósł do dyskusji. Sięgam do Baczkowskiego, na str. 440 podaje on wszystkie jednostki, jakie stacjonowaływ Stanisławowie w 1914: I,III/58 pp (Arcyks.Ludwika Salvatora); II/95 pp (Gen. von Koevess); I/7 czeski p.dragonów (Ks.Lotaryńskiego Karola Leopolda "na wieczne czsy"); Szwadron 8 p.ułanów; 20 pp; I,II/31 p.art.; I,II/33 p.art.pol.; uzup. 11 p. art. górskiej.
Z kolei w 1871r. w Stanisławowie stacjonował IV,V/58 pp; 17 bsp. (co to za skrót nie wiem ).
W Nowakowskim znalazłem,że tylko 20 pp obrony krajowej (20 LJR) nosił nazwę "Stanislau"- Stanisławowski.
Jeśli chodzi o poszukiwania - radziłbym Justynie, żebyś zajrzała do działu poszukiwania - przejrzyj większość postów, w których podajemy adresy i tryb, w jakim można (niestety częściej nie...) uzyskać dane, dotyczące przodków. Kwerendy genealogiczne, niestety, są teraz słono płatne, ale... Powodzenia!
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-29, 21:16
Widzisz, tak to jest, jak cywilbanda (kat. wojsk. "E"-teraz takiej nie ma...) bierze się za tematy militarne! Ale być może! Tyle,że Baczkowski, w przeciwieństwie do Nowakowskiego, nie podaje skrótów "armijnych" po niemiecku! To chyba byłoby PB ???
Niekoniecznie. Równie dobrze SB ( czy raczej Sap.Bat. ) - pionierzy i saperzy to nie było dokładnie to samo ( ale, proszę, nie pytaj o różnicę - mimo mojej kat. A )
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2408 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-29, 22:26
Muszę podrążyć ten temat-ale dlatego,że mój dziadek kończył kurs w Korneuburgu i służbę "odpękał" od 1912 do 1918 w wojskach kolejowych... Ale to w "poszukiwaniach"...
Sapp.Bat.Sapp.Komp. dokladnie. A róznica między SAPEREM a PIONIEREM jest mniej wiecej taka jak miedzy SAPEREM a MINEREM (ja mam kat.A1 ). Saperzy to wojska Inżynieryjne (budowa drog, mostow, itp.-nie zrozumcie mnie zle, oczywiscie tez wysadzania tzn. uszkadzania infrastruktury drogowej, kolejowej itp.) a pionierzy wykonywali takie akcje jak niszczenie zapór inzynieryjnych (ktore budowali saperzy), miotacze ognia, zadymianie... u niemców (jezeli abrazilem A-W przepraszam) jest imienny podzial (Sappeur-saper Pionier-miner-luzne tlumaczenie), w PL to sie nazywa poprostu saper, aczkolwiek na wojskowych szkola INZ-SAP jest specjalizacja "miotacze ognia i zadymianie", ktora mozna nazwac PIONIERSKA (w niem. znaczeniu tego zlowa).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach