Wysłany: 2004-09-06, 17:05Ogólne informacje na temat Austro-Węgier
Austro-Węgry, dualistyczna monarchia stworzona 1867 przez cesarza Franciszka Józefa I (1848-1916), w wyniku przekształcenia centralistycznego cesarstwa austriackiego w związek dwóch równouprawnionych państw: Austrii (noszącej oficjalnie nazwę Królestwa i Kraje reprezentowane w Radzie Państwa, zw. potocznie Przedlitawią) i Węgier (Kraje Korony Św. Stefana, potocznie Zalitawia).
Obydwa państwa połączone były unią realną, miały wspólnego monarchę z dynastii Habsburgów (tytułującego się cesarzem Austrii i królem Węgier), politykę zagraniczną, armię, finanse, walutę oraz obszar celny, natomiast odrębne: konstytucje, rządy i parlamenty. Austro - Węgry były państwem wielonarodowym (11 gł. narodowości), w którym występowały liczne konflikty na tle etnicznym.
W skład monarchii wchodziły:
1) kraje cesarstwa austriackiego - Dolna Austria, Górna Austria, Salzburg, Styria, Karyntia, Kraina, Tyrol, Vorarlberg, Gorycja, Gradiska, Triest, Istria, Dalmacja, Czechy, Morawy, Śląsk, Galicja i Lodomeria oraz Bukowina;
2) kraje królestwa węgierskiego - Węgry (wraz ze stanowiącą ich integralną część Słowacją), Siedmiogród, Chorwacja, Slawonia oraz Fiume (Rijeka);
3) kraje okupowane od 1878, a anektowane 1908 - Bośnia i Hercegowina, odebrane Turcji.
U podstaw powstania CK Monarchii, jak często określane są Austro-Węgry, leży tak zwany Kompromis z lutego 1867, który zapoczątkował istnienie dualistycznej monarchii parlamentarnej w miejsce absolutystycznego Cesarstwa Austriackiego (1804-1867). Od połowy XIX wieku zaczęło ono tracić wpływy i stabilizację wewnętrzną.
Kluczowe okazały się tu rozbudzone po Wiośnie Ludów ambicje nacji zamieszkujących ziemie Habsburgów, głównie Węgrów, a także utrata posiadłości we Włoszech (Lombardia) na rzecz Sabaudii po pokoju w Villafranca w 1859 oraz przegrana w wojnie z Prusami w 1866.
Przywódcy węgierscy domagali się od cesarza, by ten koronował się również na króla Węgier i potwierdził dawne przywileje, jakimi cieszyły się kraje Korony św. Stefana. Z drugiej strony domagali się ustanowienia w Budapeszcie osobnego parlamentu, jednak z zachowaniem kontroli nad mniejszościami narodowymi (zwłaszcza Rumunami, Słowakami, Chorwatami i Rusinami.
Konflikty wewnętrzne
Konflikty austriacko-węgierskie
Podstawową kwestią szeroko dyskutowaną po ustanowieniu monarchii dualistycznej były sprawy finansowe. Zgodnie z Kompromisem z 1867, sprawy podatków, ceł, taryf i procentów dochodu odprowadzanych do wspólnej kasy miały być renegocjowane co 10 lat. Najwyższą temperaturę spory osiągnęły w połowie pierwszej dekady XX wieku. Poza kwestiami finansowymi, problemem stał się język używany w jednostkach wojskowych (do tej pory nawet w dywizjach węgierskich - Honved - obowiązywał język niemiecki). Kryzys zażegnano w październiku 1907 przedłużając działanie poprzedniej umowy, nie rozwiązało to jednak problemu spadku poparcia dla podstaw istnienia CK Monarchii.
Kwestie narodowościowe
Najważniejsze grupy narodowościowe zamieszkujące kraje Monarchii stanowiły mniejszość w stosunku do całości populacji: Niemcy stanowili około 36% Przedlitawii, podczas gdy Węgrzy około 50% Zalitawii.
Wzmagało to rządania większego wpływu na losy państwa ze strony pozostałych narodów zachodniej części imperium: Czechów zamieszkujących Czechy i Morawy, Polaków stanowiących wraz z Ukraińcami większość w Galicji, Słoweńców zamieszkujących Karniolę, Karyntię i Południową Styrię oraz Chorwatów stanowiących większość na półwyspie Istria i w Ilirii.
Podobnego zwiększenia praw domagały się narody znajdujące się pod rządami parlamentu w Budapeszcie. Rumuni stanowiący większość mieszkańców Transylwanii i Banatu, Słowacy uważani przez sporą część Węgrów za swych zeslawizowanych współbraci, Serbowie i Chorwaci w Dalmacji, Chorwacji i Wojwodinie. Napięcia wewnętrzne zwiększały także dążenia Serbów i Rumunów do połączenia się z nowopowstałymi Serbią i Rumunią.
Parlament węgierski generalnie starał się unikać kompromisów z mniejszościami narodowymi. Ograniczoną autonomię udało się wywalczyć jedynie Królestwu Chorwacji w 1868.
Tak część Cesarska, jak i Królewska różniły się zasadniczo pod względem poglądów na politykę narodowościową, a co za tym idzie - także na politykę zagraniczną. Węgrzy niechętnie patrzyli na plany włączenia do swojej części państwa terytoriów, które mogłyby jeszcze bardziej zaburzyć stosunki narodowościowe na ich niekorzyść. Dotyczyło to zwłaszcza sporu z Turcją o tereny dzisiejszej Bośni, Serbii i Rumunii. Kompromis udało się osiągnąć dopiero po podpisaniu w październiku 1879 sojuszu niemiecko-austriackiego. Wprawdzie groził on Węgrom w przypadku wojny przyłączeniem dalszych terenów na wschodzie, jednak był postrzegany przede wszystkim jako sojusz obronny przeciwko Rosji, uważanej za największe zagrożenie.
Po Traktacie Berlińskim w 1878 roku Austro-Węgry rozpoczęły okupację Bośni i Hercegowiny, którą oficjalnie anektowano w 1908. Naskutek protestów węgierskich nowe terytorium nie zostało formalnie włączone pod jurysdykcję żadnej z części Monarchii habsburskiej. Zarząd nad nim sprawowało bezpośrednio ministerstwo finansów. Ta dziwna sytuacja rozbudziła w Chorwatach nadzieję na połączenie Bośni z ich ziemiami i włączenie nowopowstałego królestwa Słowian Południowych jako trzeciej części składowej Austro-Węgier.
Na podobne ustępstwa ze strony Wiednia liczyli także Czesi i Polacy.
I Wojna Światowa
Przyczyna
Planów monarchii trialistycznej nie udało się jednak zrealizować. 28 czerwca 1914 austriacki następca tronu arcyksiążę Franciszek Ferdynand został zamordowany podczas wizyty w Sarajewie. Zamachu dokonała nacjonalistyczna organizacja Serbów bośniackich Czarna ręka (patrz: Gawriło Princip i Proces w Sarajewie).
Cesarstwo, które straciło wcześniej większość swych posiadłości w Północnych Włoszech, stanęło w obliczu groźby utraty części terytoriów zamieszkałych przez Słowian Południowych na rzecz Serbii. Cesarz Franciszek Józef, wspierany przez swych Niemieckich sojuszników, postanowił uderzyć na Serbię nim ta zdoła doprowadzić do rewolucji i powstania. Zabójstwo Arcyksięcia Franciszka Ferdynanda potraktowano jako wygodny pretekst. Rząd w Belgradzie otrzymał bardzo daleko posunięte ultimatum, które oskarżało Serbię o dawanie schronienia organizacjom terrorystyczym. W ultimatum cesarstwo domagało się, oprócz ukarania winnych morderstwa arcyksięcia, zamknięcia antycesarskich organizacji i publikacji, wyeliminowania antycesarskich książek i nauczycieli ze szkół, czystek podejrzanych oficerów i urzędników państwowych, i udziału reprezentantów Austrii w oficjalnym dochodzeniu. Gdy serbski parlament, po długiej debacie, odmówił przystania na żądania Austro-Węgier, oba państwa znalazły się w stanie wojny.
Wydarzenia na linii Wiedeń-Belgrad stały się iskrą zapalną I Wojny Światowej. Rosja postanowiła wystąpić w obronie interesów Słowian i zarządziła generalną mobilizację swej armii. Jej odwołania zażądały Niemcy, a gdy ich żądania nie zostały spełnione, także i to państwo włączyło się do wojny. Wkrótce po stronie Rosji opowiedziały się, związane z nią sojuszem, Francja i Wielka Brytania.
Działania na frontach
Armia austro-węgierska początkowo odpierała ataki Rosji (na wschodnie Węgry i Galicję) i Włoch (w Alpach w rejonie Gorizii). Wkrótce jednak wojskom rosyjskim udało się przełamać linię frontu i wedrzeć w głąb Galicji. W ciężkich zimowych walkach w Karpatach Wschodnich i w rejonie Przemyśla obie strony poniosły olbrzymie straty. Dość szybko jednak Austro-Węgry przeszły do kontrataku. Po sukcesach niemieckich w Kongresówce (bitwa pod Gorlicami), Austrii udało się odebrać Galicję Wschodnią (w maju 1915), a następnie po bitwie pod Caporetto powstrzymać natarcie Włoch.
W końcu, przy znaczącej pomocy Niemiec, CK Armii udało się zająć praktycznie całą Rumunię, spore połacie Rosji i większą część Serbii, jednak ani pokonanie tej ostatniej, ani doprowadzenie do pokoju z Włochami nie powiodło się.
Zwycięstwa te nie zmieniły zasadniczo sytuacji militarnej Austro-Węgier, które musiały prowadzić wojnę na trzech frontach. Na froncie włoskim obie strony straszliwie się wykrwawiały, co wpływało na pogorszenie nastrojów społeczeństwa i spadek morale. W kwietniu 1915 prawie 500 tys. Czechów masowo poddało się armii rosyjskiej. Z czasem dowodzenie nad armią Cesarsko-Królewskiej Monarchii przejmowali w coraz większym stopniu Niemcy. Dodatkowo w ostatnich latach wojny coraz bardziej obniżało się morale i poziom zaopatrzenia wojsk, a także ludności cywilnej za linią frontu.
Rozpad
Wysiłek wojenny spowodował znaczne osłabienie autorytetu Monarchii i, w konsekwencji, gwałtowny wzrost nacjonalizmów i ruchów niepodległościowych. Także rozmaite ruchy lewicowe - od socjalistów po komunistów i anarchistów - rozpoczęły coraz aktywniejszą agitację antywojenną. Od października do grudnia 1918 praktycznie na całym terytorium państwa zapanował chaos; w poszczególnych częściach składowych zaczęły powstawać rozmaite rządy tymczasowe i rady robotnicze. Austro-Węgry, mimo relatywnie dobrej pozycji na froncie, rozpadły się od środka. 3 listopada 1918 Sztab Imperialny podpisał z Aliantami zawieszenie broni.
Od początku października posłowie reprezentujący poszczególne narody Monarchii deklarowali chęć odłączenia się od metropolii. Parlament galicyjski wydał takie oświadczenie 7 października. 16 października 1918 Karol I wydał edykt o utworzeniu luźnej federacji poszczególnych części składowych CK monarchii, jednak było już za późno na gruntowne reformy. 28 października 1918 w Pradze proklamowano istnienie niepodległej Czechosłowacji. 31 października niepodległość proklamowały Węgry, a 11 listopada - Polska. Transylwania przyłączyła się do Rumunii, a swe państwo narodowe proklamowali też Ukraińcy. Kilka komitatów pod przywództwem Słowian południowych postanowiło wraz z Serbią stworzyć Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, późniejszą Jugosławię.
14 października rząd zgodził się na warunkową kapitulację na warunkach proponowanych przez prezydenta USA Wilsona, a 3 listopada przerwano działania wojenne. W wyniku wojny zginęło około 1.290.000 obywateli Austro-Węgier, a państwo stanęło na skraju rozpadu. 11 listopada Karol I abdykował. Tak Węgry jak i Austria stały się republikami, a rodzinę Habsburgów wygnano. Zamęt komunistyczny, interwencja rumuńska (1919) oraz wzrost poparcia dla monarchistów doprowadziły w marcu 1920 roku do ponownego uznania kraju za monarchię, jednak tron pozostał nieobsadzony.
Ostatni cesarz Austro-Węgier, Karol I spróbował przejąć władzę w Budapeszcie, jednak jego plany się nie powiodły i został on wygnany w październiku na Maderę, gdzie wkrótce zmarł.
Dziedzictwo CK Monarchii
Stosunek do Austro-Węgier zmieniał się na przestrzeni dziejów i do dziś kraj ten wzbudza wiele kontrowersji. Od początków XX wieku przeważały opinie, że jest to kraj zacofany i rządzony despotycznie. Jednak późniejsze problemy Europy Środkowej, jak bałkanizacja, konflikty narodowościowe (tak w międzywojniu jak i pod koniec wieku) czy wreszcie dominacja Związku Radzieckiego nad całym prawie obszarem dawnego Cesarstwa po II Wojnie Światowej, przyczyniły się do zmiany jego wizerunku na nieco lepszy. Dziś dość często pojawiają się poglądy, zgodnie z którymi to właśnie Austro-Węgrom i ich mieszance kulturowej i narodowościowej należy przypisywać powstanie pewnej wspólnoty na terenie Europy Środkowej.
Natknalem sie na nastepojace zestawienie odnoszace sie do wielonarodowosci Austro-Wegier. Na terytorium 680 tys.km2 zamieszkiwalo w przededniu pierwszej wojny 53 mln. obywateli w tym: Niemcow 25% ; Wegrow 17% ; Czechow 13% ; Serbow i Chorwatow 11%(w tym chyba rowniez Bosniakow) ; Polakow 9% ; Ukraincow 8% ; Rumunow 7% ; Slowakow 4% ; Slowencow 3% ; Wlochow 2% , inne narodowosci 1%
zdaje się , że za kryterium określania narodowości robił język , stąd Serbowie i Chorwaci policzeni razem. stąd też zabrakło w wykazie jednej narodowości , mianowicie Żydów. było tego dość sporo (najwięcej niestety w Galicji) , więc nie chce mi się wierzyć , że mieścili się w owym 1%.
zdaje się , że za kryterium określania narodowości robił język , stąd Serbowie i Chorwaci policzeni razem.
Szacunki dotyczące liczebności obu tych narodów z osobna robi się dzisiaj nakładając na wyniki z badań języka wyniki z deklaracji wyznania, co daje dość wysoki stopień dokładności :)
Korona Świętego Stefana: 325, 411 km2, 20,8 miliona mieszkańcow
a) Królestwo Węgierskie (bez Chorwacji i Fiume): 282 696 km2, 18,15 mln mieszk.
b) Królestwo Chorwacji: 42 500 km3, 2,6 mnl mieszkańców
c) Terytorium Fiume: 21 km 2, 50 000 mieszkańców
Narodowość w Krolestwie Wegierskim (bez Chorwacji i Fiume):
zdaje się , że za kryterium określania narodowości robił język , stąd Serbowie i Chorwaci policzeni razem. stąd też zabrakło w wykazie jednej narodowości , mianowicie Żydów. było tego dość sporo (najwięcej niestety w Galicji) , więc nie chce mi się wierzyć , że mieścili się w owym 1%.
O ile dobrze pamiętam- Żydzi byli wyodrębniani w spisach jako wyznanie, ale nie jako osobna narodowość- i wybierali, np. w Galicji deklarowali się jako Polacy albo Niemcy. We wschodniej Galicji częściej wybierali narodowość niemiecką, bo wtedy mieli większe szanse na własne szkoły wyznaniowe...
Wiek: 53 Dołączył: 03 Sty 2006 Posty: 293 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-12-26, 22:21
Słusznie Ci się zdaje. Żydów było bardzio duzo jednak nie uważano ich za nardodowość, lecz za wyznanie, Mowilo sie wiec o Niemcach, Polakach,. czy Węgrach wyznania mojzeszopwego. Jutro dostarczę dane na temat wyznań w monarchii. Z narodowego pujnktuy widzenia jest to bardzo ważne, bo pomaga odrożnić Chorwatow (katolików)i Bośniaków (muzułmanow) od Serbów (prawosławnych).
Słusznie Ci się zdaje. Żydów było bardzio duzo jednak nie uważano ich za nardodowość, lecz za wyznanie, Mowilo sie wiec o Niemcach, Polakach,. czy Węgrach wyznania mojzeszopwego
mi się raczej wydaje, iż nie tyle nie uważano Żydów za narodowość, lecz w spisach generalnie w ogóle nie badano narodowości a języki i takie statystyki przedstawiano
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
krótki komentarz : były w monarchii dwie prawdziwe mozaiki wyznaniowe (Bośnia i Siedmiogród) , gdzieniegdzie tożsamość religijna robiła za narodową (Bośnia właśnie - język był tam podobny dla wszystkich) , największym skupiskiem żydostwa była niestety Galicja i Kongresówka (co miało się w niedalekiej przyszłości zemścić).
trudno też przeoczyć jednolitość wyznaniową zachodniej części monarchii (potężna przewaga rzymskich katolików) , czego o wschodniej nie idzie powiedzieć.
chociaż dziwi mnie trochę na tej mapie Śląsk Cieszyński , pokazany jako region w dużej większości katolicki.
Niemcy 24 % 12 mln
Węgrzy 20 % 10 mln
Czesi 13 % 6.5 mln
Polacy 10 % 5 mln
Chorwaci 11 % 5.5 mln
i Serbowie
Ukraińcy 8 % 4mln
Rumuni 6 % 3.2 mln
Słowacy 4 % 2 mln
Słoweńcy 2.5 % 1.2 mln
Włosi 1.5 % 0.8 mln
razem 50.2 mln (3. miejsce w Europie po Rosji i Rzeszy Niemieckiej)
mój komentarz : gdzie te 2.2 mln żydostwa ? w powietrzu się rozpłynęło , do pierona ? to o czym pisałem wcześniej ...
warto zwrócić uwagę , że dwa dominujące narody stanowiły wg spisu 44% ludności , a narody słowiańskie 48 %. trudno nie dojść do wniosku , że koncepcja federalistyczna Aurela Popovici (Stany Zjednoczone Wielkiej Austrii) była jedyną szansą na przetrwanie monarchii. skłaniał się ku niej zresztą arcyksiążę Franz Ferdynand , który Węgrów z wzajemnością nie znosił.
Czesi byli w dużej mierze katolikami, Niemcy po za Bielskiem też
Czechów w tym regionie było może 10-15 % , gł. w najmniejszym pow. Frydek. (w pow. Frysztat garstka , w pow. Bielsko i Cieszyn nie było ich prawie w ogóle !)
Polacy byli w większości , jakieś 50 - 60 % , i z tego co wiem , wyznawali raczej luteranizm (patrz Adam Małysz i Jerzy Buzek).
inna sprawa , że na mapie mogło dojść do uproszczenia (region nie należy do dużych) i stąd wrażenie dominacji katolików z małą domieszką protestantów.
Pudelek napisał/a:
nie bardzo rozumiem tego"niestety" i tej zemsty
nic dobrego nam nie przyniosła największa na świecie kumulacja żydostwa (w II RP jakieś 3.5 mln - 10% ludności).
1. duże konflikty społeczno - ekonomiczne
2. zablokowane miejsca pracy dla setek tysięcy Polaków
3. entuzjastyczne wsparcie dla Rosji Sowieckiej w 1920
4. KPP / KPZU zdominowane przez ten element (wyjątkowo antypolskie ugrupowania)
5. II wojna światowa (o czym szerzej za chwilę)
6. okres powojenny i "utrwalanie władzy ludowej" w wykonaniu PPR i UB
(Jakub Berman , Hilary Minc , Roman Romkowski , Anatol Fejgin , Józef Światło , Szlomo Morel...)
nie my zresztą jedni wiemy coś o tym ostatnim. wiedzą również Węgrzy , też dawniej znani z tolerancji wobec "wybranych". jak się to skończyło , wszyscy wiemy ==> Bela Kun , Matyas Rakosi , Erno Gero , Gabor Peter ... tfuuuuu
a co do II wojny światowej - porządził się u nas niemiecki okupant , polskie stodoły służyły raczej do ukrywania pewnej mniejszości niż do jej palenia żywcem. a byliśmy jedynym krajem Europy , gdzie taka życzliwość gwarantowała KS.
nic to jednak. w całym świecie jestesmy opluwani i obrażani jako "gorliwi kaci Hitlera" , ciągle pokutuje zwrot "Polish concentration camps" , a odpady takie jak Wolińska czy Morel żyją sobie dostatnio za granicą. że nie wspomnę "historyka" Grossa i "dzieła" które z siebie wydalił.
mój komentarz : gdzie te 2.2 mln żydostwa ? w powietrzu się rozpłynęło , do pierona ? to o czym pisałem wcześniej ...
Ano jakbyś zgadł, rozpłynęło się. W pierwszej połowie lat 40 tych XX wieku, za kanclerzowania niejakiego Adolfa H. Kojarzysz
1. nie rób takiej groźnej miny , bo się wszyscy przestraszymy ...
2. proponuję czytanie ze zrozumieniem - naśmiewam się z różnic w dwóch spisach z tego samego 1910 (w jednym 2.2 mln Żydów , w drugim ich brak) , a ty zaraz się krzywisz. nie ma o co.
dlatego wrócę do narodowości, żeby nie zaczynać jakiejś większej dysputy o Żydach
blee napisał/a:
Czechów w tym regionie było może 10-15 % , gł. w najmniejszym pow. Frydek. (w pow. Frysztat garstka , w pow. Bielsko i Cieszyn nie było ich prawie w ogóle !)
Polacy byli w większości , jakieś 50 - 60 % , i z tego co wiem , wyznawali raczej luteranizm (patrz Adam Małysz i Jerzy Buzek).
inna sprawa , że na mapie mogło dojść do uproszczenia (region nie nalezy do dużych) i stąd wrażenie dominacji katolików z małą domieszką protestantów.
fakt, Czechów było mało. natomiast najwięcej na Sląsku Austriackim było Niemców - oto statystyki (mówimy oczywiście o deklarowanych językach):
najprawdopodobniej sytuacja wynikała tak - zwarte grupy ewangelików żyły na pewno w Bielsku i Cieszynie (głównie Niemcy) oraz Polacy zamieszkujący rejony górskie. bo z tego co się orientuję, to za Olzą, łacznie zresztą z Troppau - przeważali katolicy. lekko pomieszane - Niemcy z dużych miast ewangelicy, reszta katolicy, Polacy z rejonu Cieszyna ewangelicy, reszta katolicy, Czesi raczej katolicy
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach