Wysłany: 2004-10-17, 08:38Galicja sierpień-wrzesień 1914. Dni chwały CK Armii.
Dużo się pisze o armii monarchii naddunajskiej jako o armii Szwejków łażacych po tyłach i wiecznie dezerterujących.
Tymczasem początek Wielkiej Wojny na austro-węgierskim odcinku frontu rosyjskiego to pasmo nie tylko przegranych austriackich, ale i niezłych zwycięstw, odniesionych przeciwko przeciwnikowi równie silnemu, bez wojsk tak wspaniale zdyscyplinowanych jak wschodniopruskie, ale też bez takiegho tuza jak płk Hoffman, znającego zakamarki Stawki.
Zwycięstw odniesionych mimo, iż rosyjscy dowódcy na froncie galicyjskim byli przeciwstawieniem dowódców Frontu Północno-Zachodniego, a nie udawało się przechwycić rosyjskich rozkazów wysyłanych genialnie telegramami przy użyciu urzędów pocztowych.
W walkach tych brały udział wszystkie pułki galicyjskie, jedna z armii - 1 Dankla - składała się w znacznedj części z jednostek galicyjskich (korpusy I z Krakowa i X z Przemyśla), brali także udział Czesi (IX i XVII KA z 4 Armii von Auffenberga), których tenże Auffenberg bardzo chwali.
Zwycięstwa te nie zostały wyzyskane głównie dzięki pomylonemu planowi wojny ułożonemu przez Franza Conrada, który i tak był jednym z wybijających się dowódców tej wojny.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Viribus Unitis!!!
Ostatnio zmieniony przez Zulu von Auffen dnia 2004-10-17, 11:25, w całości zmieniany 1 raz
Cy możesz opisać jakieś nadzwyczajne przykłady sukcesów nawet małych oddziałków w trakcie bitwy galicyjskiej? Ona jest zupełnie nie znana, ze względu na bark polskojęzycznych źródeł. No wiadomo Kraśnik, ale on nie miał konsekwencji większych. Poza tym przewaga Rosjan na początku była minimalna, a szybko chyba z Serbii doszła 2. A.
Drugi problem to Conrad. Oczywiscie znane mi są opinie o jego wybitości, ale zetknałem się też z wypowiedziami nader niekorzystnymi na jego temat. Oczywiście mógł tu nastąpić w pewnych elementach casus Karola, znakomity wódz nie dysyponujący odpowiednim wojskiem (jak to określił Duroc-materiałem), aby odnieść sukcesy proporcjonalne do jego talentu.
_________________ Si j'avance, suivez-moi; si je recule, tuez-moi; si je meurs, vengez-moi!
Siły austro-węgierskie w okolicach Kraśnika były faktycznie większe - dwa korpusy miały po 3 dywizje (V i X), jeden (I)miał wprawdzie dwie, ale na dodatek jako jednostka armijna przyporządkowano Danklowi 12 DP z I KA.
Trzeba doliczyć formacje drugorzutopwe - więc Landsturm i brygady marszowe, ale to wojsko nie było najwyższych lotów.
Rosjanie faktycznie byli tutaj słabsi, ale nie była to druzgocąca różnica.
Pod Komarowem (na południowy wschód od Zamościa) siły Auffenberga trochę przeważały nad 5 Armią Plehvego (2 razy w liczbie dywizji, ale to ułuda - w liczbie batalionów nie bvyło dwukrotnej [przewagi, nie było jej równiez w artyleii, szczególnie korpuśnej), zwłaszcza pod oddaniu pod dowództwo Auffenberga XIV KA arc. Józefa.
Jak pisze J. Dąbrowski (Wielka Wojna, T. I s. 163) w okolicach Tarnawatka - Tomaszów jedna z dywizji VI KA z Koszyc została przez Rosjan pobita, a położenie 4 Armii Stało się krytyczne (Rosjanie zmierzali do przełamania austriackiego centrum i wyjścia na tyły na Rawę Ruską, Auffenberg zaś usiłował powtórzyć manewr kanneński i Hindenburga z niedawnej bitwy tannenberskiej).
Położenie VI KA pod wieczór 28 sierpnia 1914 r. zmienił brawurowy atak austriackiego XVII KA, zwłożonego głównie z 19 DP z Pilzna (czeskiego), a więc z ośmieszanych Szwejków i 2 (Wiedeń) oraz IX (Litomierzyce) brygad marszowych.
Z polskich źródeł polecam artykuł J. Domańskiego "Bitwy pod Kraśnikiem
i Zamościem" - Dragon Hobby 2/2000.
Jest tez podobno świetna polska pozycja, przedwojenna, Izdebskiego, "Bitwa pod Komarowem".
Co do Conrada:
im zdaniem człowiek przerastający większość wodzów swoich, sojuszniczych i wrażych co do wyobraxni operacyjnej.
Dośc powiedzieć, że atak 1 i 4 Armii w sierpniu 1914 r. na północ na Lublin - Chełm to fragment jego zamysłu i planu zmierzającego do odcięcia Rosjan na zachód od linii Bugu.
Atak mieli wspierać niemieccy sojusznicy, którzy jak wiadomo wypieli się na żółto-czarnego sojusznika i robili swoją ofensywę na Francję.
Conrad był także autorem planu ofensywy gorlickiej, zakrojonego nie tylko jako lokalne włanmanie, ale porządna, dalekosiężna ofensywa.
Dość powiedzieć, że ani Moltke młodszy, ani Falkenhayn nie dorośli koledze Franzowi, który był wspierany ostro przez Hindenburga, nie lubianego przez szefa sztabu genmeralnego von Falkenhayna.
[ Dodano: 2004-10-17, 22:54 ]
Druga ważna bitwa to bitwa w okolicach Łapanowa-Limanowej.
Niemców tam jak na lekarstwo - jedyna 47 Dywizja Rezerwowa sformowana do października w ramach pierwszej fali nowotworzonych dywizji rezerwowych - chłopaczki wyrwane ze studiów, oficerami profesorowie gimnazjalni.
Rzeź niewiniątek, jak pod Arras w październiku 1914 r.
Jeszcze I Brygada Piłsudskiego, reszta to Austriacy z Tyrolu (XIV KA Josepha Rotha) i znakomici w bojach z Ruskim (oraz ludnością galicyjską) Madziarzy.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Trzeba tylko przegrzebać solidnie wybrany odcinek, wiedzieć jaka armia i można ruszac do walki.
Dane są bardzo szczegółowe.
Ja sam kiedyś szukałem danych Grupy Armijnej Pflanzera Baltina na datę jej powstania tak mniej więcej do wiosny 1915. Coś tam znalazłem, ale bez przesadnej dokładności.
Co do bitew austriackich zakończonych sukcesem to Łapanów - Limanowa, gdzie oprócz I Brygady Piłsudskiego, która odegrała istotną role pod Limanową, była jeszcze 47 DRez niemiecka (z I fali nowozmobilizowanych dywizji rezerwowych, które wycięto znacznie we Flandrii - Arras) oraz w sporej części Węgrzy.
Jest wreszcie ofensywa na Wołyniu w lecie 1915 r. prowadzona przez 1 Armię dowodzoną wówczas przez gen. Paula Puhallo von Brlog, dość sprawnie poprowadzona.
Zresztą CK armia nie cierpiała na nadmiar dobrych wodzów, a czasem niektórzy kiepscy trzymali się steru tylko ze względu na nazwisko (tak chyba arc. Józef Ferdynand - dowódca 4 Armii do katastrofy w czasie Ofensywy Brusiłowa). CO ciekawe wysadzono we wrześniu 1914 ze stołka Auffenberga, mimo dwóchb niezłych zwycięstw, gdzie faktycznie błysnął talentem operacyjnym i sie nieźle zapowiadał.
Moryś górą
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Co do bitew austriackich zakończonych sukcesem to Łapanów - Limanowa, gdzie oprócz I Brygady Piłsudskiego
Dokładnie na przełęczy między górami Łopień i Mogielica oddział pod dowództwem E. Rydza-Śmigłego (którego imieniem nazwano później tą przełęcz) wziął do niewoli oddział rosyjski. Co roku odwiedzam to miejsce, niezwykle polecam, jest ono bardzo atrakcyjne pod względem widokowym i turystycznym.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Przejeżdżałem we wrześniu drogą z Gdowa na Łapanów - Jurków.
Jest po prostu ślicznie, a sam Łapanów jest cudownie położony
Też uważam, że Beskid Wyspowy jest piękny. A co do przełęczy - w Jurkowie wystarczy skręcić na Chyszówki i już jesteś na przełęczy. Przy końcu drogi znajduje się pamiątkowy obelisk. Idealne miejsce na piknik czy jako baza wypadowa do zdobycia Mogielicy.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Odnośnie powyższego... Drogi Zulu też bym prosił na o przesłanie mi owego artykułu byłby mi wielce pomocny. Z góry wielkie dzięki...
_________________ " JAKIEŚ PRZEKLĘTE BŁAZEŃSTWO NA BAŁKANACH STANIE SIĘ ZARZEWIEM KOLEJNEJ WOJNY ".
słowa kanclerza Niemiec ks. Otto von Bismarcka
GOTT MIT UNS !!!
Prowadzone serwisy historyczne : www.armianiemiecka.tpf.pl | www.osman.livenet.pl
Zulu von Auffen mam do Ciebie prośbę - napisz mi proszę gdzie mogę zakupić książkę J. Dąbrowski "Wielka Wojna....." chodzi mi o pierwsze wydanie
Z góry dziękuję
gdzie mogę zakupić książkę J. Dąbrowski "Wielka Wojna....." chodzi mi o pierwsze wydanie
Pierwsze wydanie ( i nie wiem, czy nie jedyne ) to tylko w antykwariatach ( i to dość drogo ). Ale kilka lat temu ukazał się reprint - wydawnictwo Kurpisz http://www.kurpisz.pl/ ( dział Historia ) - jest dostępny, kosztuje 120 zł ( chyba za wszystkie 4 tomy - dobra cena!! )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach