Wysłany: 2008-09-19, 14:53Poszukuję dziadka w CK - jak się za to zabrać
Poszukuję swojego dziadka Dominika Bartosiewicz ur. w Czyszkach k.Lwowa w 6.10.1877 r. syna Jana i Józefy z d.Pałka
Wzięty do armii austro-węgierskiej z miejsca zamieszkania / Czyszki nr. domu 79 / nie powrócił z I wojny światowej. Prawdopodobnie był w piechocie w okręgu lwowskim.
Bardzo proszę o pomoc w poszukiwaniach i ich ukierunkowanie.
Od czego zacząć - proszę o wskazówki i pomoc
Dziękuję za pomoc
Witam. Na tej stronie nie znalazlem nazwiska Twego dziadka: http://www.polegli.yoyo.pl/polegli.php?id=B - mimo to uwazam, ze opracowanie jest interesujace. Pozdrawiam i zycze powodzenia w poszukiwaniach. Jak na cos natrafie - napisze. Sam szukam informacji o swoich krewnych w C.K. armii.
Wiek: 46 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 254 Skąd: małopolska
Wysłany: 2008-09-20, 12:15
Wszelkie dokumenty galicyjskich WKU zostały w okresie międzywojennym zniszczone! Wygrała opcja-zaczynamy od nowa jako naród, aby wyrównać szanse rozmaitym sługusom.Dobrze że Wawelu nie kazali zburzyć ! Pozdrawiam
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-20, 15:23
Omnibusie! Jesteś pewien tej informacji? Bo nawet w Warszawie, w Archiwum Głównym Akt Dawnych i Centralnym Archiwum Wojskowym są akta z okresu A-W... Oczywiście pierwszorzędne znaczenie miałyby akta znajdujące się dziś we Lwowie, ale co tam jest - Bóg raczy wiedzieć... Nawet nie próbowałem znaleźć w necie spisów zespołów archiwalnych, znajdujących się w tym archiwum, bo i tak na nic nie odpisują, nawet mnie, byłemu archiwiście ( kilka listów...).
No i trzeba zajrzeć do Archiwum Państwowego w Krakowie, które jednak ma spore zasoby akt z tego okresu.
O niszczeniu akt, o którym piszesz, nie słyszałem...
Baczkowski podaje na końcu w bibliografi wykaz zespołów archiwalnych (z sygnaturami akt) z których korzystał.
A Kolegę Bamar118 (cokolwiek Twój nick znaczy... ) zapraszam na nasze Fahnen.
Odp. dla Art. Nie ukrywam się pod niczyim imieniem. Mam 60 lat i nic innego nie mam w zamiarze jak tyko znaleźdź informacji o swoim dziadku. Osoby które interesuja się moim nick i jego znaczeniu : to proste Marek Bartosiewicz z Dąbrowy Górniczej mgr inż. żonaty, dwóch synów i na emeryturze swojego imienia się nie wstydzę jak inni bezimienni. Ale nie wiem co to forum Fehnen. Może po polsku . Przepraszam za odpowiedź ale mnie sprowokowałeś. Nadal proszę po pomoc w odnalezieniu dziadka.
Za malo danych. Jezeli piechota - to z powodu wieku najprawdopodobniej Landsturm, ale mogl to byc tez ktorys z Etappkomandobatallionow. Wazne jest, w ktorym roku poszedl do wojny. Inna sytuacja byla w 1914 r, inna w 1916 a znow inna w 1918.r. Nie zostala jakas jego pocztowka, fotografia czy dokument z tych czasow ?
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-20, 22:33
Wybacz! Nie chciałem aż takiej wiwisekcji... Po prostu większość z nas ma nicki związane z czasami, które nas interesują, wtedy sprawa jest prosta... A niektórzy mają dość dziwne, a ja często usiłuję rozgryźć, co to oznacza... Nie zamierzałem w żaden sposób stwierdzić, że ukrywasz się lub Boże broń, wstydzisz się jak inni bezimienni, jak piszesz. Forum jest w pełni anonimowe, stąd moje próby.
Fahnen to strona w budowie, której jestem pomysłodawcą, a którą prowadzi Ursus. Pełen adres to
www.fahnen.republika.pl
Zamieszczamy tam dane o naszych przodkach, którzy służyli w K.u.K.Armee, w nadziei, że łatwiej nam będzie coś znaleźć... Strona za jakiś czas będzie przebudowana, z częścią, gdzie będzie można podyskutować o poszukiwaniach, podzielić się swoimi osiągnięciami. Mam także cichą nadzieję, że będą na nią zaglądać fachowcy od genealogii..
Cóż, jak widziałeś, kilku spośród Kolegów z Forum podsuwało Ci różne drogi. Żadna jednak nie jest prosta i żadna nie gwarantuje sukcesu. Jednym ze sposobów jest zlecanie kwerend, m.in. w Austrii, ale koszty... Nie dość, że horror, to w euro... Większość z nas szukała dość długo, niektórzy robią to kilka lat, a i tak trafiają na problemy.
Dlatego zajrzyj na Fahnen, zapraszam!
Odp. dla Art. Dziękuję za wyjaśnienie. Po prostu muszę się zaaklimatyzować na forum.
Dziadek wzięty był do wojska w 1914 r.
Co do archiwum we Lwowie. Wybieram się tam w październiku. Są tam dokumenty K.k. 2 Armeekommando,Lemberg /Dowództwo 2 Armii Austriackiej we Lwowie/. Plany operacji wojskowych, doniesienia służby wywiadowczej, telegramy o sytuacji na froncie, dyslokacji wojsk, informacje o jeńcach. Pod sygnaturą Zesp. 791, 10 j.a. 1915-1916. Inwentarz w J. niemieckim. Jak uda mi się zrobić jakieś fotokopie to wystawię na forum - tylko w jakim dziale? podpowiedz.
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-21, 11:15
No to dzięki, zazdroszczę wyjazdu! Nie wiem, jak teraz, ale swego czasu w archiwach na terenach b.ZSRR wzorem lat poprzednich udostępniano tylko niektóre dokumenty z całych teczek... 10 jednostek - z tak napewno ogromnego zespolu... Czyli szczątek akt...
Jeśli uda Ci się zrobić fotokopie lub ksero dokumentów, to możesz wtedy wstawić je do Galerii. Tak z reguły robią wszyscy.
Witam .Jestem po raz pierwszy na forum.
Mama kartke pocztowa zaadresowana do mojego dziadka Aleksandra Goraja ( o z kreska) jenca wojennego w nastepujacy sposob: Kriegesfangenen Arbreiter- partie am Flugplater Bajlovac bei Serajewo Bosnia, Aleksander Goraj II, II6.
Wynika z tego, ze warszawiak, wcielony do armii rosyjskiej zostal wziety do niewoli przez Austriakow .Czy ktos moze mi podac jakies konkluzje? Mama rowniez kartke od dziadka do rodziny w ktorej przesyka pozdrowienia " z niewoli z Bosni" z data 20 czerxiec 1916 ( choc moze 1918)?
Pozdrawiam
Krystyna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach