Czy ktoś ma może na zbyciu ( albo do skopiowania ) książki niejakiego p. Świderskiego dot. cmentarzy z I wojny w okolicach Zawiercia?
Albo czy ktoś wie, czy p. Frodyma planuje wydanie kolejnych tomów o galicyjskich cmentarzach ( zapowiadał jeszcze opisanie Galicji Środkowej )
Pan Frodyma pracuje cały czas, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Ja osobiscie byłbym bardzo zadowolony z takiej ksiazki.
Jeśli ktoś w tym temacie bedzie szukał literaruty, to napiszę pare słow o pewnej książce.
Oktawian Duda
"Cmentarze I Wojny Światowej w Galicji Zachodniej"
Pozycja wydana przez Ośrodek Ochrony Zabytkowego Krajobrazu w Warszawie, w 1995 r.
Już biorąc ją do reki czuc potege. To opasłe tomisko 600 stron a4
Ksiazka moim zdaniem puki co łatwo osiagalna. Nie dajmy sie zwariowac cenami na allegro rzędu 70 zł. Można kupic za 20.
Ksiazka w zarysie porusza działan wojennych w Galicji, oczywiscie bardzo skromnie, bo to nie temat tej pracy. Opisuje rózne zagadnienia towarzyszące powstaniu cmentarzy, potrzebie ewidencji poległych, utrzymaniu kiedyś i dzis.
Autor ksiazki z wielkim znawstwem opisuje poszczególne obiekty. Zawarł w niej całe mnóstwo szkiców, rysunków i zdjec. Znaleźć w niej możemy także troche materialow z instytucji zajmującyh sie cmentarzami.
Ksiazka zawiera tez streszczenia w jez. angielskim, niemieckim i rosyjskim.
Ostatnio zmieniony przez Ursus dnia 2005-10-15, 17:13, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-14, 06:48
Ksążka Dudy jest naprawdę doskonała-fachowo, precyzyjnie.A na allegro - straszny wysyp tej pozycji! Ktoś widać zrobił remanenty... Ceny od 20-kilku (plus porto!) do ok. 70 zł, co już zadziwia! Wysłałem wiadomość do p.Frodymy, chciałbym udostępnić swoje zbiorki (kilka fotek z I w z pomnikami i cmentarzem), może wykorzysta... A tak nawiasem - czy Szanowni Panowie nie mogliby się włączyć do takiej akcji i wykorzystać swoje wiadomości tudzież zbiory?Jako wieloletni archiwista uważam,że naszą wiedzą warto się podzielić!Pozdrawiam
Frodyma niech lepiej nic nie planuje odnosnie cmentarzy, bo jego ksiazeczki roja sie od bledow. Jak to kiedys okreslil Drogomir albo Boryczko, jego "ksiazki" to "przyczynek do koltunienia spoleczenstwa z zupelnie nieoczekiwanej strony". Gosc w wielu przypadkach nie wie jak cmentarz wygadal na poczatku, nie mowiac juz o tym, ze nie ma pojecia co w takcie remontow zrobiono zle.
Panowie, tak na marginesie, slijcie Frodymie materialy, slijcie, bedziecie mieli stuprocentowa pewnosc, ze nikt ich wiecej nie zobaczy. I dzieki takim jak wy naiwniakom Frodyma utrzymuje sie jeszcze na rynku, bo badan archiwalnych to on od dawna nie prowadzi.
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-01-23, 11:28
Jestem zaskoczony! Jeśli to prawda, to skąd tak wysokie oceny prac Frodymy? "Roją się od błędów"- a czy Kolega o miłym nicku hiena mógłby w jakiś sposób to udokumentować? Byłoby to ze wszech miar wskazane! Prace Frodymy jednak ja, osobiście, traktuję jako dość istotne. Za naiwniaka się nie uważam, zamierzam przeprowadzić w tym roku dużą kwerendę w jednym z archiwów w Warszawie dotyczącą losów cmentarzy pierwszowojennych (wszystkich) w okresie międzywojennym.
Sądząc z bardzo gorzkiego tonu wypowiedzi kol. hieny, to sądzę, że coś zaiskrzyło na waszym styku...
Jeśli to prawda, to skąd tak wysokie oceny prac Frodymy?
nie wiem kto tak ocenia, chyba ludzie nie majacy zbyt wielkiego pojecia o cmentarzach lub majacy powierzchowna wiedze. widzisz, Frodyma jest w miare dobry jesli chodzi o osoby, ktore dopiero zaczynaja sie interesowac cmentarzami, tak z reszta bylo ze mna, to byla pierwsza wieksza lektura i uwazalem ja za znakomita pozycje. ale to bylo 11 lat temu.
im wiecej wiedzialem, tym czesciej okazywalo sie, ze duza czesc tego co Frodyma pisze to bajkopisarstwo. wystarczy porownac akta GW w APK z pubikacjami Frodymy - krotka kwerenda pozwala stwierdzic, ze Frodyma tych akt nigdy nie widzial (moze nikt mu nie przyslal ) a to akurat jesli chodzi o zachodniogalicyjskie cw to podstawa.
aha, nie jest to tylko moja opinia, nie znam nikogo z ludzi zajmujacych sie na powaznie cmentarzami wojennymi, ktorzy publikacje Frodymy traktowaliby inaczj niz jako bajkopisarstwo
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-01-23, 12:14
Cóż, rozumiem,że siedzisz głęboko w temacie... Może masz informacje na temat cmentarzy w Bieszczadach? Ja mam kilka fotek - cmentarz 101 IR, ale nie opisany, więc nie wiadomo gdzie i 2 krzyże spod Złotej Lipy. Jeśli jesteś zainteresowany, daj znać na priv albo mailem.
Acha, przez 13 lat pracowałem w archiwum w Warszawie, więc zawsze porównanie pozycji książkowych z aktami wypada na niekorzyść książek, co oczywiście napawa smutkiem...
M.Łopata Przemysłowiec ^ nie miałem na to wpływu...
Dołączył: 16 Wrz 2005 Posty: 273 Skąd: Gorlice
Wysłany: 2006-01-23, 18:20
o
Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 06:49, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-01-23, 21:06
No, nareszcie jakiś wykazik pozycji, poświęconej cmentarzom wojennym.Mam nadzieję, że za jakieś pół roku dołączę swoją drobną prackę...
Wracając do głosu kol. hieny (rany, cmentarnej??? straszny nick!!!) mam niejasne wrażenie,że wie więcej, niż ma ochotę powiedzieć... Nie zmienia to faktu, że Bator powołuje się na jego przewodniki jako pozycje wartościowe i bezdyskusyjnie dobre... No, ale to Bator...
To, co napisał M.Łopata, że kilka lat temu pozycje Frodymy cieszyły się popularnością napewno jest bezdyskusyjne, tak samo, jak tego przyczyna - prace historyczne są trudniej dostępne (i przyswajalne...) niż opracowania popularyzatorskie - skrótowe, docierające ze względu na treść i formę (cenę także) do wielu...
Drogi Trotto, skoro wywołałeś mnie do odpowiedzi to niniejszym czynię to:
No i na właśnie tego typu analizę liczyłem, wywołując Cię, drogi M.Łopato niczym ducha, aczkolwiek takiego rozmachu się nie spodziewałem A wywołanie było nie do odpowiedzi, a do ... rozmowy, by nie nazwać tego dyskusją
M.Łopata Przemysłowiec ^ nie miałem na to wpływu...
Dołączył: 16 Wrz 2005 Posty: 273 Skąd: Gorlice
Wysłany: 2006-01-24, 07:02
Art!
Coś-jakoś nietęgo idzie to komunikowanie się przez prywatne wiadomości. Ponownie nic nie mam. Pisz na: cmentarze MAŁPA gorlice KROPKA net KROPKA pl
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-01-24, 07:45
Ha, może to wina słupków... Dziś wyślę już na adres, który podałeś! Nasz nowy kolega o pięknym nicku hiena, który tak zjechał Frodymę, mógłby coś szerzej... Uważam, że to byłoby z korzyścią dla Forum, takie uzasadnienie. Co prawda M.Łopata jakby potwierdził to, o czym hiena (kurczę, ale nick...) pisze, ale... Zresztą, jeśli nie chce, to trudno. Interesują mnie cmentarze , choć w Bieszczadach jest wiele pochówków nie oznaczonych.Działa taki poszukiwacz, który co prawda buszuje po lesie z wykrywaczem, ale jeśli trafi na szczątki, stawia krzyż z tabliczką. Jego działalność widziałem.Co prawda przyszli po nim tacy, którzy rozkopali i ukradli tabliczkę z krzyża, ale tego komentować nie będę. Niedługo puszczę na Forum (Admin już zrobił miejsce) kilka fotek z I wojny i kilka współczesnych z pobojowiska w Bieszczadach.[/code]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach