Wysłany: 2005-05-24, 17:55Portugalczycy na froncie zachodnim?
W książce pt. "50 bitew, które zmieniły bieg historii nowożytnej" Tima Newarka, po polsku wydanej przez "Wydawnictwo KURPISZ" w rozdziale poświęconym ofensywie niemieckiej w 1918 (tzw. ofensywa Hindenburga) znalazłem następujące stwierdzenie: "W kwietniu Ludendorff rozpoczął nową ofensywę pod Ypres. Jej celem było zdobycie portów nad kanałem La Manche i odcięcie Anglików od Francuzów. Niemcy wybrali kolejny słaby punkt frontu broniony przez Portugalczyków i przebili się przez linie aliantów." Jak wiadomo, Portugalia przystąpiła do wojny po stronie Ententy w 1916. Nie sądziłem jednak, że jej słabe przecież wojska lądowe brały udział w walkach we Francji. Czy ma ktoś dokładniejsze dane na ten temat? Mam na myśli liczebność, skład i okres przybycia tych sił.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 54 Dołączył: 13 Mar 2006 Posty: 23 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-03-17, 22:50Portugalczycy na froncie zachodnim
Udział Portugalczyków w I wojnie światowej nie był imponujący. Początkowo kraj ten był neutralny. W dniu 09.03.1916 r. Niemcy wypowiedzieli wojnę Portugalii. Stało się to po tym, jak Portugalczycy skonfiskowali 36 statków niemieckich stojących na kotwicy w portach portugalskich. W październiku 1916 r. 3000 żołnierzy portugalskich, którzy wkroczyli do niemieckiej Tanganiki, zostało odrzuconych przez wojska dowodzone przez płka Lettow-Vorbecka, który przeniósł zresztą później działania wojenne na teren Mozambiku.
Wydzielony portugalski korpus ekspedycyjny walczył na froncie zachodnim przeciw Niemcom na odcinku brytyjskim. W połowie 1918 r. korpus ten liczył 77500 żołnierzy, w tym 29500 walczących. Składał się z 2 dywizji (24 bataliony). Podczas ofensywy niemieckiej we Flandrii (początek 09.04.1918) Portugalczycy ponieśli duże straty i zostali wycofani z walk. Portugalskie okręty wojenne działały na Atlantyku i u wybrzeży Afryki. Podczas wojny powstało lotnictwo wojsk lądowych (co najmniej 1 eskadra na froncie zachodnim) i lotnictwo marynarki, które wykonywało patrole rozpoznawcze przeciw u-botom z Wysp Azorskich . Portugalia zmobilizowała ok. 100000 żołnierzy, z których 7222 poległo, a 13751 zostało rannych.
Wyszperałem to wszystko w następujących książkach: Mała Encyklopedia Wojskowa, J.Pajewski – I wojna światowa, Andy Wiest – Historia I wojny Światowej.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
W połowie 1918 r. korpus ten liczył 77500 żołnierzy, w tym 29500 walczących. Składał się z 2 dywizji (24 bataliony).
to wcale nie tak mało jak na kraj rozmiarów Portugalii i właściwie brak bezpośredniego zainteresowania konfliktem. czy wiadomo za czyim podpuszczeniem Portugalczycy skonfiskowale te statki?
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
czy wiadomo za czyim podpuszczeniem Portugalczycy skonfiskowale te statki?
Hehe, a jak myślisz? Dobry wojek Johnny z Londynu wspomógł budżet dzielnej Luzytanii, to i odwdzięczyć warto by się było...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 54 Dołączył: 13 Mar 2006 Posty: 23 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-04-01, 21:34
Witam. Dobry wujek Johnny z Londynu miał jeszcze inne sposoby. 30.08.1898 r. Wielka Brytania zawarła z Niemcami tajną konwencję, która zapowiadała, ale bez oznaczania terminu, oddanie Niemcom większej części Angoli i zachodniej części Mozambiku. W 1911 r. w Izbie Gmin sekretarz stanu w Foreign Office sir Edward Grey oświadczył, że Wielka Brytania nie stanie na drodze dążeniom niemieckim. 20.10.1913 r. podpisano tajny brytyjsko-niemiecki układ o nowych strefach wpływów w Afryce. Strefa brytyjska miała obejmować południową część portugalskiego Mozambiku i portugalskiej Angoli. Strefa niemiecka to północ Mozambiku i prawie całe wybrzeże Angoli. Brytyjczycy jak zwykle godzili się na ustępstwa i regulowali rachunki cudzym kosztem. Niemcy liczyli na zdobycie dodatkowych obszarów w Afryce kosztem małych państw kolonialnych, czyli Portugalii i Belgii. Tylko za zgodą W.Brytanii mogli myśleć o skłonieniu lub zmuszeniu tych państw do odstąpienia ich kolonii. 28.08.1914 r. sekretarz stanu w Urzędzie Kolonialnym Wilhelm Solf złożył kanclerzowi memoriał o utworzeniu niemieckiej "Mittelafriki", na którą miały się składać: belgijskie i francuskie Kongo, Francuska Afryka Równikowa, portugalska Angola i północna część portugalskiego Mozambiku. Wyraźnie widać, że Portugalia mogła utrzymać kolonie tylko trzymając się paska W.Brytanii. Nie potrafię odpowiedzieć dlaczego dopiero w 1916 r. Portugalczycy sprowokowali Niemców do wypowiedzenia im wojny. Portugalski Korpus Ekspedycyjny przybył do Francji w lutym 1917 r. 17.06.1917 r. Portugalczycy znaleźli się na froncie we Flandrii w sektorze brytyjskim.
Tutaj: http://www.wandea.org.pl/integratismo-lusitano.html
I tu: http://www.wandea.org.pl/portugalia-fatima.htm (druga część)
można poczytać o tym, jak wyglądała sytuacja w Portugalii przed, w okresie i po WWI. Okazuje się, że w 1910 przeprowadzono tam (z inicjatywy kręgów masońskich; nie śmiejcie się, w tych artykułach wszystko jest bezspornie udokumentowane - zresztą nawet sami masoni nie wypierali sie udziału w tej awanturze) krwawą rewolucję, wprowadzono antyklerykalny i antymonarchistyczny terror. A ten Portugalski Korpus Ekspedycyjny lewacki "demokratyczny" reżim wysłał do Francji "dla obrony demokracji"!
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach