Wysłany: 2006-02-27, 16:44Wspomnienia wydane w Polsce
Patrząc np. na bibliografię "Wojny galicyjskiej" widać mnóstwo wspomnień CK dowódców w języku niemieckim, np. A. Arz von Straussenburg, "Zur Geschichte des grossen Krieges", M. von Auffenberg-Komarow "Aus Osterreichs-Ungarns Teilnahme am Weltkriege", F. C. von Hotzendorf "Aus meinem Dienszeit 1906-1918" czy J. Roth von Limanova "Die Schlacht von Limanova-Lapanów". Warto też wspomnieć o wspomnieniach adm. Horthey'ego, wydanych po francusku: "Memoires de l'Amiral Horthy Regent de Hongrie", z których pochodzi umieszczony w książce Csonkareti i na tym forum opis bitwy w cieśninie Otranto.
Otóż zastanawiam się: czy te wspomnienia wydano kiedykolwiek po polsku bądź czy komuś wiadomo o takich planach?
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wydawnictwo Finna zamierzało kiedyś podobno wydać wojenne wspomnienia B. Nowotnego.
Szczerze mówiąc to bardzo bym to chciał przeczytać.
Oryginał niestety po niemiecku.
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Z tego co mi wiadomo, zadna z tych pozycji nie zostala wydana na naszym rynku.
Osobiscie uwazam to za niewielka strate - wspomnienia wyzszych ranga dowodcow nijak maja sie do obrazu "prawdziwej wojenki" - spojzcie chocby na "Dziennik z kampanii rosyjskiej..." Krasickiego Augusta. Caly czas pisze o tym co jadl, na jakiej kwaterze spal., itd
Zato wspomnienia zwyklych zolnierzy to juz rewelacja. Jesli ktos czytal "Milknace echa" czy "Pamietnik pilota" a takze kilka innych, to wie o czym mowie/pisze
pzdr
colliedundee
Osobiscie uwazam to za niewielka strate - wspomnienia wyzszych ranga dowodcow nijak maja sie do obrazu "prawdziwej wojenki"
Kiedy mi właśnie chodzi o wspomnieia wodzów. To zupelnie co innego niż wspomnienia zwykłego żołnierza, wiem, i właśnie dlatego mnie ciekawią.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Pamietnik Pilota (albo bardzo podobnie brzmiacy tytul) to wspomnienia Polaka ze szkoly pilotów, potem sluzby w KuK 12 Fliek. na froncie wloskim, powrot do ojczyzny, wojna 1920 i wiele innych ciekawych faktow z rodzacego sie polskiego lotnictwa. Jak dla mnie - rewelacja.
Ja osobiscie preferuje wspomnienia zwyklych zolnierzy, mam kilka pamietnikow Polakow, Slowencow, Madziarow ktore postrzegam jako prawdziwe obrazy tamtych czasow.
Co do wspomnien tzw "wierchuszki" to jedyna znana mi pozycja jest (posiadana przeze mnie) "Polska w pamietnikach wielkiej wojny 1914-1918" M. Sokolnickiego, wydana w W-wie w 1925 roku.
Znalezc tam mozna wspomnienia tyczace sie Polski nast ludzi:
Hollweg, Erzberger, Hindenburg, Ludendorff,, Falkenhayn, Tirpitz, Hoffmann, Helfferich, Payer, Hertling, Andrassy, Hoetzendorff, Cramon i jeszcze paru innych
Ot, taki sobie bialy kruczek - sporo kosztowal ale warto bylo
A kiedy bylo to "ostatnio"? Bo ja swojego kruczka kupilem w zeszlym roku............
Wiesz, jakbys koniecznie potrzebowal zerknac na zawartosc........ to mozemy droga czasowej wymiany (czyt: wypozyczenia) uszczesliwic sie nawzajem, jesli masz cos fajnego.
BTW: podaj prosze link do tej aukcji, chcialbym cos sprawdzic
Wysłany: 2006-05-07, 21:09Re: Wspomnienia wydane w Polsce
CK Tiger napisał/a:
Patrząc np. na bibliografię "Wojny galicyjskiej" widać mnóstwo wspomnień CK dowódców w języku niemieckim, np. A. Arz von Straussenburg, "Zur Geschichte des grossen Krieges", M. von Auffenberg-Komarow "Aus Osterreichs-Ungarns Teilnahme am Weltkriege", F. C. von Hotzendorf "Aus meinem Dienszeit 1906-1918" czy J. Roth von Limanova "Die Schlacht von Limanova-Lapanów". Warto też wspomnieć o wspomnieniach adm. Horthey'ego, wydanych po francusku: "Memoires de l'Amiral Horthy Regent de Hongrie", z których pochodzi umieszczony w książce Csonkareti i na tym forum opis bitwy w cieśninie Otranto.
Otóż zastanawiam się: czy te wspomnienia wydano kiedykolwiek po polsku bądź czy komuś wiadomo o takich planach?
Należałoby także przypomnieć (choć gdzie indziej na forum się o tym mówi) o wojennych wspomnieniach Georga barona v. Trappa pt. Bis zum letzten Flagenschuss (Do ostatniego salutu banderze - polskie wydanie Wyd. Finna).
Powołałem także wspomnienia kmdra Bogumiła Nowotnego "Dreiunddreißig Monate Kriegsfahrten mit SMS Scharfschütze".
Ponadto powołam za Csonkaretim:
J. Jezierski: Z Poli do Polski. Gazeta Polska, 1933, nr 214 i 215,
Cz. Petelenz: Przed dziesięciu laty. Wspomnienia marynarza (1918-1919), Przegląd Morski, 1930, nr 19,
_________________ General der Infanterie Zulu Freiherr von Auffenberg.
Kommandeur der 4-ten K.u.K. Armee.
Należałoby także przypomnieć (choć gdzie indziej na forum się o tym mówi) o wojennych wspomnieniach Georga barona v. Trappa pt. Bis zum letzten Flagenschuss (Do ostatniego salutu banderze - polskie wydanie Wyd. Finna).
Oczywiście. Zresztą o tej książce pisałem już w osobnym temacie.
Zulu von Auffen napisał/a:
Ponadto powołam za Csonkaretim:
J. Jezierski: Z Poli do Polski. Gazeta Polska, 1933, nr 214 i 215,
Cz. Petelenz: Przed dziesięciu laty. Wspomnienia marynarza (1918-1919), Przegląd Morski, 1930, nr 19
Obawiam się, że teraz to by było baaardzo cięzko zdobyć...
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Zulu von Auffen napisał/a:
Ponadto powołam za Csonkaretim:
J. Jezierski: Z Poli do Polski. Gazeta Polska, 1933, nr 214 i 215,
Cz. Petelenz: Przed dziesięciu laty. Wspomnienia marynarza (1918-1919), Przegląd Morski, 1930, nr 19
Obawiam się, że teraz to by było baaardzo cięzko zdobyć... Sad
Dlaczego? W Jagiellonce to powinno leżeć i kurzem się pokrywać . Można zamówić do czytelni (wynieść poza budynek nie dadzą), przeczytać i xernąć. Tylko, że xero w Jagiellonce to jest instytucja kosztowna i cholernie oblężona. Prościej i taniej jest pożyczyć (do czytelni oczywiście) i zrobić zdjęcia cyfrzakiem. Jak siedziałem dwa lata temu nad swoimi kwerendami dotyczącymi TK, to widziałem że sporo osób tak robi.
_________________ wśród feldmarszałków, genenarałów, cesarzy, hrabiów, oberstów etc. mogę być góra kapralem. I to landwery...
M.Łopata Przemysłowiec ^ nie miałem na to wpływu...
Dołączył: 16 Wrz 2005 Posty: 275 Skąd: Gorlice
Wysłany: 2006-05-09, 06:44
0
Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 10:42, w całości zmieniany 1 raz
No wiesz, to rzeczywiście trudna sprawa albowiem żeby to skopiować trzeba by jechać tramwajem 20 - 30 minut
Ech, panie Łopata, panie Łopata... Nie jest mi przyjemnie, że muszę się z tym afiszować, ale zmusza mnie Pan. Jestem bowiem uczniem gimnazjum, a więc osobą niepełnoletnią i, co za tym idzie, nie w pełni samodzielną i niezależną. Wiek i obowiązki (codziennie średnio do 14:30 szkoła, potem jeszcze często zajęcia dodatkowe) powodują, że te "20-30 minut tramwajem" (szkoda, że na Alejach nie ma tramwaju, a autobusy po południu jeżdżą tam ode mnie nawet i godzinę) tam i z powrotem to jest dla mnie sporo czasu.
A w ogóle to nie wiem, o co Panu chodzi. Nawet się nie zdążyłem odezwać, a Pan wtrącił zgodnie ze zwyczajem swoje zgryźliwe trzy grosze. Tym bardziej, że ja wcale nie stwierdziłem, z pójście do Jagiellonki kosztuje mnie dużo wysiłku - po prostu nie sądziłem, że tam mogą to mieć. Musi Pan zrozumieć, że ja nie jestem weteranem archiwów i bibliotek jak Pan, jestem w tej dziedzinie zupełnym nowicjuszem.
A krakałowi dziękuję za wyrozumiałość i poświęcenie.
To tyle z mojej strony.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
M.Łopata Przemysłowiec ^ nie miałem na to wpływu...
Dołączył: 16 Wrz 2005 Posty: 275 Skąd: Gorlice
Wysłany: 2006-05-09, 21:54
0
Ostatnio zmieniony przez M.Łopata dnia 2006-09-13, 10:43, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach