Wiek: 29 Dołączył: 30 Gru 2006 Posty: 47 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-08, 21:52
Ostatnio film w kolorze, więc chyba z 1979r. był dodawany do "Dziennika" w serii oblicza wojny na DVD
Oglądałem go i zainteresowała mnie kwestia hełmów wojskowych niemieckiej piechoty. Na początku były to tradycyjne pikelhauby - nie wiem, czy to się tak pisze a później nowe oddziały były pokazane w innych hełmach, rozszerzanych na dole, podobnych do późniejszych Wehrmachtu, z dwoma guzkami po bokach. Następnie nawet te stare oddziały, będące w okopach od początku wojny pozycyjnej też zostały tak wyposażone.
Czy ta zmiana hełmów rzeczywiście miała miejsce, czy to jakies przekłamanie, licencia poetica filmu?
a jeśli do zmiany doszło to dlaczego?
_________________ Przy Tobie Najjaśniejszy Panie stoimy i stać chcemy
Oglądałem go i zainteresowała mnie kwestia hełmów wojskowych niemieckiej piechoty. Na początku były to tradycyjne pikelhauby - nie wiem, czy to się tak pisze a później nowe oddziały były pokazane w innych hełmach, rozszerzanych na dole, podobnych do późniejszych Wehrmachtu, z dwoma guzkami po bokach. Następnie nawet te stare oddziały, będące w okopach od początku wojny pozycyjnej też zostały tak wyposażone.
Czy ta zmiana hełmów rzeczywiście miała miejsce, czy to jakies przekłamanie, licencia poetica filmu?
a jeśli do zmiany doszło to dlaczego?
Oczywscie ze takie zdarzenie mialo miejsce Prusacy wprowadzili helmy stalowe wz 1916 jako odpowiedz na ostrzal szrapnelami, skorzana czy filcowa pikelhauba nie zatrzymywala olowianych kulek a stalowy helm owszem, podobienstwo do hełmu wermachtu jest nieprzypadkowe bo na pruskim wz 16 byl oparty konstrukcyjnie wlasnie helm wz 35 i pochodne, a owe guziki to kominki wentylatorow sluzace do mocowania pancernej plyty czolowej z czego jednak pozniej zrezygnowano bo sie nie sprawdzila w walce.
Austrowegrzy wprowadzili niemal identyczne helmy jak pruskie wz 16 tyle tylko ze rok pozniej.
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 248 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2007-06-17, 17:50
Tak, roznice miedzmy niemieckimi helmami a austryjackimi byly. Nie byly one zbyt widoczne wiec dla nie wprawnego oka, roznice te sa bardzo ciezkie do wychwycenia.
Najwieksza roznica byl kolor. Austryjackie helmy byly malowane w kolorach oliwkowo zielonych oraz bardzo jasno brazowych. Niemieckie helmy byly malowane w kolorze feldgrau, przy czym odcieni feldgrau bylo dosc duzo.
W helmach austryjackich zastosowano rowniez inny rodzaj podpinki oraz jej mocowania.
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 248 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2007-06-17, 22:16
Berndorfer M.17 jest helmem bardzo ciekawym i rozni sie znacznie od niemieckich helmow. Prace nad nim prowadzono w zakladach w Berndorf dlatego helm ten popularnie jest nazywany "Berndorfer". Nazwa "Berndorfer" pomaga tez w odroznienieu tego helmu od austryjackich kopii niemieckich helmow M.16 ktore w austryjackiej nomenklaturze nazwywane sa rowniez M.17
Austryjacy wyprodukowali okolo 140.000 helmow "Berndorfer" oraz blisko 500.000 kopii niemieckich helmow M.16 pod oznaczeniem M.17.
Pierwsze partie helmow importowanych z Niemiec wydano oddzialom austryjackim juz w listopadzie 1916 roku. Na wieksza skale zaczeto dostarczac helmy dopiero w 1917 po uruchomieniu proukcji w Austrii.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2311 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-17, 22:31
Mnie też wydał się on jakiś wylukrowany, wyczyszczony z tych okropieństw, o których czytałem w książce. No, ale warstwy psychologicznej w filmie raczej nie da się pokazać... Generalnie - takie sobie oglądadełko...
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 248 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2007-06-18, 19:11
Ten polpancerz mial sluzyc jako ochrona przed odlamkami a nie przed bagnetami. Wbrew obiegowym opiniom ataki na bagnety bardzo rzadko prowadzily do faktycznej walki wrecz na bagnety. Najczesciej jedna ze stron "miekla" i wycofywala sie lub strona atakujaca byla dziesiatkowana ogniem artylerii lub ckm.
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 248 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2007-06-18, 20:03
Nie ma sie co rumienic, ja tez wszystkiego nie nauczylem sie odrazu
Widzialem replike takiej "zbroi" na rekonstrukcji, jej wlasciciel byl bardzo z niej dumny ale szybko ja sciagnal gdyz byla zbyt ciezka aby byc praktyczna w okopach
to tak jak z naszymi kamizelkami kuloodpornymi (MON). jaksie ja zalozy to juz prawa reka do kieszeni na lewym rekawie sie nie siegnie, i odwrotnie jakie zrodla podaja ze jest to pancerz na szrapnele? tak mnie to zaintrygowalo:)
Dołączył: 02 Lip 2005 Posty: 248 Skąd: Festung Chicago
Wysłany: 2007-06-19, 06:17
Helmy wz.16 wproadzono do uzbrojenia razem z tymi "zbrojami" ktore sa na twoim zdjeciu. Jak wiesz helmy sluza do ochrony glowy glownie przed odlamkami a nie bezposrednimi trafieniami pociskami lub uderzeniami kolba karabinowa w glowe. Helmy sie sprawdzily jako skuteczna ochrona glowy przed odlamkami a pancerze nie, glownie ze wzgledu na swoj ciezar oraz niepratkycznosc w okopach. Wzmianka o tym jest miedzy innymi w "German Stormtrooper 1914-1918" wydawnictwa Osprey. Choc mozesz mi pewnie zarzucic ze Osprey to tylko kolorowa ksiazeczka dla dzieci
O teorii "odlamkowej" slyszalem tez od ludzi ktorzy zbieraja tego typu sprzety, i raczej nie mam powodu aby im nie wierzyc?
Tutaj masz link gdzie pisza ze jendym z powodow wproawdzenia pancerzy bylo zabezpieczenie zolnierzy wlasnie przed odlamkami a nie kulami karabinowymi lub pchnieciami bagnetem.
Nie napisalem ze helm mial zabezpieczac zolnierze przed czym innym, niz odlamki pancerz piersiowy nie powstrzymal by tez kuli (biorac pod uwage dlugosc luf karabinow i mase prochowa naboi, owczesny karabin mogly by z powodzeniem przebijac dzisiejsze wklady kevlarowe). pancerz taki byc moze uchroni przed szrapnelem, ale czy przed odlamkiem...(odlamkiem mozemy nazywac fragment skorupy rozerwanego pocisku a szrapnel sa to kulki umieszczane miedzy skorupa pocisku a ladunkiem wybuchowym wewnatrz, podobnie jak tasma odlamkowa w RG-42 czy RGO-88. w tym ostatnim znajduje sie 1950 kulek o wadze 0,25g. odlamek ma ostrze, nieregularne krawedzie.)? Trzeba wziasc tez poprawke ze wypuszczajac nowy osprzet dla wojska, jest on w zasadzie poddawany testom tak naprawde w praktycznym dzialaniu, wiec byc moze pancerz zostal zaprojektowany wlasnie jako ochrona przed pchnieciem bagnetem, a dopiero pozniej zycie okopowe zweryfikowalo jego dalsze losy. ot tak sobie poteoretyzowalem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach