Wysłany: 2005-09-15, 12:14Wy mnie jeszcze nie znacie, L. Mazan
własnie kupiłem ją ojcu na urodziny, na razie tylko ją przejrzałem i jestem zachwycony - jest sporo o Szwejku, ale też dużo ciekawostek o cesarzu (np. o audiencjach)
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Tak, zgadza się, pożyczyłem ją od sąsiada i jest spoko. Jest tam też co nieco o zamachu w Sarajewie czy o Radetzkym i najwspanialszym dziele muzyki marszowej, jakim jest Marsz Radetzkiego.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2741 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-28, 15:35
Jak to u Mazana- rzecz doskonała! Jest o Hasku, o Szwejku, no i o Najjaśniejszym Panu! Wszystko okraszone niezłymi ilustracjami. Sporo ciekawostek i smaczków historycznych.Warto mieć!
Wiek: 21 Dołączył: 12 Lis 2004 Posty: 235 Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-10-06, 17:54
Dokładnie, polecam gorąco! Książka naprawdę warta przeczytania. Na końcu słowniczek polsko-czeski wyrazów kłopotliwych, aneks osób ze Szwejka i koło 400 stron na temat wiadomy. Trzeba przeczytać.
_________________ 1 zł = 100 gr = 10 gr x 10 gr = 1/10 zł x 1/10 zł = 1/100 zł = 1 gr
Właśnie czytam tą książkę i uważam,że jest bardzo dobra. Wiadomo Leszek Mazan to prawdziwy szwejkolog, krakus prawie w 100%. Czytałem,iż do Krakowa przybył jak zaczął uczęszczał do szkoły średniej. Ale wracając do książki: opisuje życiorys Jarosława Haszki, jak powstawał Szwejk i wszystko co z nim związane. Po przeczytaniu tej pozycji ( jeszcze nie do końca ) myślę, że będziemy bardziej przygotowani do kolejnej lektury przygód Szwejka.
_________________ Najjaśniejszemu Panu będę służył do ostatniej kropli krwi!!!
krakus prawie w 100%. Czytałem,iż do Krakowa przybył jak zaczął uczęszczał do szkoły średniej.
No, to jednak dość marny krakus. W kwestii pochodzenia - bo w reszcie jest bardziej krakowski niż niejeden rodowity krakus.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2741 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-02, 15:24
Hihihihi... podobno najgorliwsi są neofici... No, ale akurat tu chwała mu za to ! Ale po "wcinaniu" się w niektóre zagadnienia, zaczynam traktować książkę bez należytej atencji, ale z ostrożnością i uśmiechem na ustach... Nie jest to literatura faktu...
acha, chyba "Jarosława Haszka"...nie "Haszki" ???
Zgadzam się z CK Tiger'em, iż Leszek Mazan ( ur. w Nowym Sączu ) jest bardziej krakowski niż niejeden rodowity krakus. Co do tego nie mam rzadkich wątpliwości. Dziękuję za poprawienie przez Art'a ( oczywiście Haszki ) - wczoraj jak to pisałem byłem po 4 piwkach , ale to szczegół. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
_________________ Najjaśniejszemu Panu będę służył do ostatniej kropli krwi!!!
Nie ukrywam, że bardzo lubię piwo - była okazja. Aha właśnie się spotkałem z sformułowaniem na podstawie powieści Jarosława Haszka - pytanie czy taka forma jest też właściwa?
_________________ Najjaśniejszemu Panu będę służył do ostatniej kropli krwi!!!
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2741 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-02, 18:56
Rozumiem,że masz na myśli wczorajszy nerwowo wykańczający mecz piłkarzy ręcznych ???
A tak przy okazji - jeśli już to pisz "Arta", bez tego "ptaszka" u góry... Piwo - najlepszy jest "Leżajsk" w Sanoku...
Dobrze. Jakiś mam zakręcony dzień, ale poprawin nie robię. Jestem nowy, proszę o zrozumienie. A jeśli chodzi o Leżajsk - piłem kiedyś piwo „Perła” (nad J. Białym) z doktorem, który mieszka w tym mieście. Ale to już inna historia.
_________________ Najjaśniejszemu Panu będę służył do ostatniej kropli krwi!!!
Rozumiem,że masz na myśli wczorajszy nerwowo wykańczający mecz piłkarzy ręcznych ???
Nooo, zakręcony to on był! Ciekawe, ile było ataków serca przed telewizorami. Ale skończyło się dobrze!
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach