dziadek był artylerzystą. próbuję znaleźć wzór akselbanta i nie daję rady. Pompony do niczego mi nie pasują. Myślałem, że chodzi o akselbatn dowódcy działa (Geschuetzfuehrerauszeichnung fuer die Artillerie), ale tu nie powinno być pomponów, zresztą splot też nie za bardzo pasuje. Na piersi kwalifikacji celowniczego o ktorej wspomniał Jerry w poście http://austro-wegry.info/tematy_1205.htm?highlight=akselbant, który stanowi miejsce mocowania... Czy możliwe jest łączenie kilku akselbantów?
Znalazlem podobne , na razie nie wim co oznaczaja . Z opisu wynika ze noszacy je artylerzysci sa ; kapralem i ogniomistrzem w umundurowaniu starego typu . Sam porownaj http://ah.milua.org/uniform/bis1914/7.htm
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-29, 08:59Re: prośba o identyfikację akselbantu(a?)
klimasiewicz napisał/a:
Czy możliwe jest łączenie kilku akselbantów?
Ostatnio przeglądam fotki na allegro i aukro, widziałem kilka, na których żołnierze (oficerowie, podoficerowie) mieli przynajmniej po 2 sznury... Np. sznur sapera (z żołędziami), sznur strzelecki od lewego ramienia do guzika... No i jeszcze sznury, których nie byłem w stanie zidentyfikować (choćby ze względu na brak koloru...)
Wiek: 35 Dołączył: 14 Sie 2007 Posty: 36 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-01-29, 13:42
Art potwierdza moje podejżenia że akselbanty mogły być łączone. Z info od Jerrego możemy uznać że to kolor czerwony.
Tyle że te akselbanty mają 7 pomponów a na http://ah.milua.org/awords/class-zagal/akselbant.htm są tylko takie z 5. (powiedzmy połączenie dowódcy działa ze strzelcem nie daje takiego zestawu)
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-29, 16:39
A tak naprawdę trzeba zadać pytanie - KTO MA I KTO ZNA regulaminy mundurowe ??? Ten wątek przewijał się przez Forum niejednokrotnie i bez echa... A przecież regulaminy stanowiły o zasadach nadawania i noszenia akselbantów! Dopóki do tego nie dojdziemy, to wszystkie nasze rozważania można o kant, pardon, o splot sznura potłuc...
Widzisz, na fotce mój dziadek ma sznur, wg fachowców różny - strzelecki, saperski, a przecież na tej stronie jest ten sznur (czerwony, jaki mam...) wymieniony jako akselbant wzorowego żołnierza wojsk inzynieryjnych... Dziadek był w wojskach kolejowych...
Akselbant strzelecki piechoty rowniez byl czerwony , roznily sie chyba odcieniem . Saperski wedlug opisu byl ceglasto-czerwony . Akselbanty modly sie roznic w zaleznosci od okresu . Nigdzie dotychczas nie natknalem sie na informacje ze od roku 1868 pozostawaly niezmieniane . Art masz racje , wiele by wyjasnily regulaminy dotyczace umundurowania
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-29, 17:17
Wiesz, po tylu latach odcienie czerwieni trochę się zatarły... Mogę zrobić fotke tego, który mam i wstawić do galerii, ale co to da... Natomiast regulaminy - hohoho... splot, długość, kolor, sposób noszenia (mam na myśli regulaminowy, bez odstępstw, które tworzyli żołnierze - np. kotwiczka... mój dziadek tez ją ma , a kolejarz po Korneuburgu ), to tak naprawdę może nam coś wyjaśnić !
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-29, 22:45
Pasy mają zastępcze, choć te michałki przy pasach całkiem, całkiem... To może i pompony zastępcze ??? Ale wiesz, tak serio, to w pierwszej chwili myślałem, że to dwa akselbanty, ale wyraźnie widać, że to jeden sznur z pomponami... Obstaję przy swoim - tylko regulamin nas może uratować. Ale wiesz, jest taka strona austriacka z forum dyskusyjnym - tam adminem jest niejaki Joerg - pisaliśmy o tej stronie na Forum, wpisz w wyszukiwarkę "Joerg", może znajdziesz adres strony i machnij do nich post z tą fotką. Ja raz próbowałem się zarejestrować, coś przy rejestracji pokręciłem i kicha... Nie mogę się dostać na to forum...
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-30, 07:47
No tak, ale zamazane żeby nikt nie ściągał... Akurat na akselbancie... Ale chyba to jest ten z 5 pomponami... Tak jak już pisałem - wejdź na stronę Joerga (adres jest w temacie Chińczycy w c.k. armii), zarejestruj się (chyba to nie jest trudne - tylko dla mnie... ), wklej foto z pytaniem. Joerg wyjaśnił nasze dywagacje na temat tych Chińczyków krótko i węzłowato no i dokładnie. Którys z naszych forumowiczów jest tam stałym gościem, może się przyzna i pomoże...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach